AlinaS Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 [URL=http://www.fotosik.pl][/URL I jeszcze jedno minimalnie sunią widać z między panami Quote
milcia17 Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 W koncu dotarla! ... Chcemy pozniejsze info o niej. jak sobie radzi... Quote
natalijo Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Ufff, kamień z serca :) Pani Alinko, wierzę, że sprawi Pani cud i już niedługo będzie największym pieszczochem na świecie :) Zaraz wysyłam Pani przelew za pierwszy miesiąc. Jejku, jak się cieszę :):) Quote
AlinaS Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 I jeszcze kilka fotek Z małżonkiem zakumplowała się od razu a i on z nią również . biedny czaruś chodzi za nimi krok w krok i patrzy zdziwiony że nagle jeszcze komuś poświęcają czas i ręce do głaskania Quote
Javena Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Ja też się bardzo cieszę,:multi::multi::multi:już się niepokoiłam. Człowiek ma zawsze najgorsze mysli. Lenko ,życzę Ci dużo, dużo zdrowia i odwagi. Wierzę,że bedzie dobrze.;) Quote
AlinaS Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 :lol:natalijo napisał(a):Ufff, kamień z serca :) Pani Alinko, wierzę, że sprawi Pani cud i już niedługo będzie największym pieszczochem na świecie :) Zaraz wysyłam Pani przelew za pierwszy miesiąc. Jejku, jak się cieszę :):) Ja myślę że cudów to tutaj nie potrzeba to jest fajna psinka oby jej tylko nie przechwalić . Jest zupełnie otwarta na ludzi koty i psy :lol:. A potem powiecie że robię cuda... Chyba że ja te psiaki od razu na wejściu zaklinam że mają być OK:evil_lol::evil_lol: Quote
natalijo Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Ja tu jednak widzę jakąś magię :):) Bo byłam przekonana, że parę dni będzie śmiertelnie przestraszona, a tu już nowe przyjaźnie zawarła :):) Jestem przeszczęśliwa! Quote
Javena Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Kto wie?To miłosć sprawia cuda . Wiem jedno,że zwierzeta bardzo szybko wyczuwaja dobrych ludzi. Quote
natalijo Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Jeszcze tylko martwię się jak będzie z wychodzeniem na dwór... Ona podobno panicznie boi się spacerów na smyczy...Nie wiem jak "luzem". Ale magia Pani Alinki i ten problem rozwiąże na pewno ;) Quote
AguśSosnowiec Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Jestem na ułamek sekundy bo już nie mogłam się doczekać żeby wiedzieć co tam i jak tam z Lenką. Zdjęcia cudne, ten pan jest bardzo podobny do mojego taty, więc nie dziwię się że się od razu zakumplowali! Musze jednak zgłosić sprzeciw- czy ja gdziekolwiek napisałam że Lena to nie fajny psiak? Przecież pisałam że jest kochana!! Trzeba z nią tylko popracować trochę nad tym lękiem , ale jak ona kogoś pozna to jest naprawdę cudowna! Wczoraj był "mały" kłopot z zapakowaniem jej do transporterka, ale na szczęście się udało, dziękuję wszystkim zaangażowanym osobom za.. za wszystko!! Mam nadzieję że niedługo znajdę więcej czasu żeby prześledzić wątek dokładniej bo mam zaległości, ale ostatnie strony postaram się śledzić w miarę nie bierząco :) Ściskam Was wszystkich ciepło, pani Alino- DZIĘKUJĘ i jak sama Pani widzi- Len jest cudna :) Figu- dzięki za transport! Natalijo- eee co ja tu będę pisać, wszystko przecież jest oczywiste- jesteś ZŁOTA dziewczyna i tyle!! DZIĘKUJĘ WAM! Lecę i do następnego razu, pozdrawiam, Aguś Quote
AlinaS Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 A na spacerku byłyśmy. A jakże . Troszkę szłyśmy, troszkę zglądałyśmy a troszkę się zapierałyśmy, troskę szłyśmy normalnie a troszeczkę weszłyśmy do domu na rączkach generalnie nie ma tragedii parę spacerów i też będzie OK Quote
AguśSosnowiec Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Tak sobie też myślę że jeśli to jest domek jednorodzinny to może Lenie łatwiej będzie na dwór wychodzić? I tyle psiaków stanowiącycyh "dobry przykład", więc może uda się bez smyczy.. No nic, trzymam kciuki, cieszę się BARDZO :))) Quote
natalijo Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 AlinaS napisał(a):A na spacerku byłyśmy. A jakże . Troszkę szłyśmy, troszkę zglądałyśmy a troszkę się zapierałyśmy, troskę szłyśmy normalnie a troszeczkę weszłyśmy do domu na rączkach generalnie nie ma tragedii parę spacerów i też będzie OK Nie mówiłam, że Pani czyni cuda? :):):):):) A Czaruś po pierwszym szoku i zazdrości też Lenkę pokocha - bo jak tu jej nie kochać? Serce mi rośnie, bo Czaruś też w moim serduchu ma swoje miejsce :) Quote
AlinaS Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Przez pierwsze 2-3 dni na pewno nie odważymy się na spacer bez smyczy. Lecz będę się starała brać ją na spacer razem z Czarusiem to może i przykład się przyda Quote
natalijo Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Na pewno - już tam ją Czaruś zaczaruje ;);) Przelew właśnie wysłałam - na to samo konto co za pobyt Dżokusia. Kamień z serca mi spadł :) Quote
natalijo Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Zgodnie z obietnicą dołożyłam brakującą kwotę z deklaracji stałych (160 zł). Wpisałam od siebie deklarację stałą 50 zł i resztę jako wpłatę jednorazową (bo mam nadzieję, że szybko zbierzemy brakujące 110 zł deklaracji. Tak więc sytuacja finansowa Lenki na dzień dzisiejszy wygląda następująco: Wpłaty na dzień 27-12-2009: 655 zł Wypłaty: Za hotel od 27 grudnia do 26 stycznia - 300 zł (27-12-2009) Saldo na dzień 27-12-2009 + 355 zł Quote
gosia.marta Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 ajjj, jakie dobre wiesci!!! trzymam kciuki za Lenke i wszystkie inne psiaki, bo mam wrazenie, ze wszystkie, na ktorych watki zagladam predzej czy pozniej i tak trafaiaj do Alinki :D Quote
Javena Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 No, widzę,że co nieco drgneło.Oby tak dalej ....Cioteczki już tak niewiele trzeba,zeby Lenka była szczęsliwa pod dobrą opieka. Agusia ,spokojnie zajeła sie swoim maleństwem. Tylko 5 zł ...........Prosimy....... Quote
AlinaS Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Byliśmy właśnie na drugim spacerku z Lenką i Czarusiem. Lenka robi wielkie postępy. Obyło się bez wynoszenia i wnoszenia na rękach. Nie było żadnego ostrzejszego zaparcia . Lenka szła przy nodze a momentami o krok za mną rozglądając się za Czarusiem:lol::lol: Quote
obraczus87 Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Ach ta Lenka :) kokietka z Niej wychodzi :) Quote
Aga-33-76 Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Dobrze że Lenka i Cezary zakumplowali się, będzie im raźniej :) Quote
natalijo Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Pewnie, że razem raźniej, zwłaszcza jak się ma za towarzysza takiego przystojniaczka ;) Pani Alinko, czy dostała Pani książeczkę Lenki? Bo podobno w grudniu kończą się jej szczepienia. Czy mogłaby Pani sprawdzić i jakby co się tym zająć (przelew wyślę jak tylko będę znała kwotę). Sytuacja była na tyle pilna, że nie udało się niestety załatwić tego przed wyjazdem... Lenka niedawno miała cieczkę. Jak długo trzeba odczekać do sterylizacji? Bo im szybciej będzie wycięta tym szybciej będziemy mogli zacząć szukać jej domku, bo jak widzę u Pani Alinki szybko znikną wszystkie problemy z socjalizacją ;) Quote
AlinaS Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Książeczki Lenka niestety nie dostała. A sterylizację możemy już robić Quote
natalijo Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Spróbuję załatwić, żeby Aguś książeczkę wysłała. Więc jak zrobimy szczepienia to można załatwiać sterylkę. Tylko trzeba się dowiedzieć o jakie szczepienia dokładnie chodziło. Szkoda, że Lenka pojechała bez książeczki... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.