Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

6.12.2009 - Trzy amstaffki atomówki z pseudo pojechały do nowych domów (tymczasowych) ! :) :) :)

23.11- są już tylko trzy białe suczki, pręguska nie żyje, odeszła dziś w nocy. Pozostałe szczeniaki na razie czują się dobrze, po sekcji zwłok lekarz ani nie stwierdził ani nie wykluczył parwo!

25.11 - trzy białe szczeniaki zostaną zaszczepione i jeśli nie będzie żadnych komplikacji, 6 grudnia pojadą do DT. Potrzebne kciuki za ich wolę walki! :)


ciotki, to jakiś koszmar :placz:
cztery suczki z pseudohodowli, przeraźliwie wychudzone... 6-tygodniowe szkielety, rozpłakałam się jak je zobaczyłam :placz:
jedna dziewczynka jest super, przebojowa, wesola, z rozmachanym ogonkiem, pcha się na kolana i daje buzi... reszta leży skulona w kłębek i nawet nie wstaje :placz:są zagłodzone... umierają z głodu i zimna, nie są z matką bo musieli ją od nich odizolować - gdyby była przy nich, nikt nie mógłby nawet podejść żeby coś przy nich zrobić
po dzisiejszej wizycie w dąbrówce jestem zrozpaczona... 31 szczeniaków!

tym 4 amstaffkom trzeba pomóc w tej chwili! ich widok naprawdę wyciska łzy z oczu...

dwie dziewczynki są całe białe, jedna pręgowana, a ta najweselsza biała z brązową łatką wokół oczka.

mają drobne zmiany skórne, jedna na pewno ma zapalenie spojówek, ale najgorsze jest to, jak bardzo są wychudzone i wyniszczone. szczeniaków było więcej, w nocy już jeden z nich odszedł... zostały te cztery, może chociaż je uda się uratować? schronisko bez problemu wyda je na tymczas.

Domowe tymczasy to dla nich szansa na przeżycie, inaczej nie wiem co z nimi będzie... i nie chcę wiedzieć... :placz: wątpię żeby te dwie białe przeżyły długo, w schronisku mają koce i karmę, ale przy ponad 30 szczeniakach i połowie pracowników na zwolnieniach chorobowych, po prostu nie ma kto się nimi zająć :placz:

błagam, zróbmy coś...
telefon do schroniska - 607 540 557,
kontakt do mnie
pink.moon4@gmail.com , 695 435 270

  • Replies 341
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:placz: ja już nie chce, nie moge, nie daje rady!!!!!!!:placz::placz::placz:


maluszki są 3, bo jeden umarł, tak? czy 31????? 31 szczeniaków ogólnie wszystkich macie w schronie , tak? czy 31 astków???

Posted

Magda, 2 dziewczynki może przyjąć do siebie PRZEC - Łukasz na DT. Tylko dopiero w środku tygodnia, bo zakupi kennel na wszelki wypadek.
Dodatkowo trzeba by mu dowieźć dzidzie w ok. Rypina. Choć z Trójmiasta to na szczęście nie jest hiper daleko.
My jeden z naszych DT zapytamy także o możliwość przetrzymania suni.

Posted

mamusia jak terminator wygląda...mam nadzieję, ze jej jednak nie uśpią....ona przeciez tylko broniła małych:(

straszny wysyp małych, niechcianych, wyprodukowanych jak rzeczy maluszków:(:(

ja bym je już zaczeła ogłaszać...a nóz widelec znajdzie się jakiś sensowny ds w międzyczasie oczekiwania na dt....

Posted

doddy napisał(a):
Strasznie mi szkoda pręguski... Wygląda na najbardziej biedną z biednych.


to samo miałam powiedzieć....ona taka jakaś ...pokurczona:(...gdyby Maniunia znalazła domek to może Aga by wzięła kolejnego malucha na dt...ale teraz to niemożliwe

Posted

Agata, 31 to liczba wszystkich szczeniaków, nie tylko astusiów, jakie mamy teraz w schronisku. Przeraża mnie ta liczba :placz:

Amstaffków z tej pseudo zostały 4 sunie - dwie białe, pręguska (najbardziej wychudzona), i biała z brązową łatką - najbardziej żywa, energiczna. Nie wiem ile ich przywieziono na początku (przyjechały chyba w piątek), wiem tylko że tej nocy jeden umarł, i została czwórka dziewczynek.

Posted

Czyli jakby były transporty to 1 sunia zostaje bez DT.
W najgorszym stanie jest pręguska, więc najlepiej by trafiła do kogoś z możliwością leczenia.
Do Łukasza najlepiej najzdrowsze, bo on dla odmiany pracuje.

Posted

Te dwie białe sunie są bardzo apatyczne, prawie w ogole się nie ruszaja, słabo reaguja na obecność ludzi.
Biała z łatką dla odmiany bardzo, bardzo kontaktowa, ma najwięcej siły z nich wszystkich, jest z tej czwórki najbardziej "normalnym" szczeniakiem, pcha się na kolana.

Posted

u mnie z leczeniem kiepsko bo wet jest tak jak by go nie było najbliższy ok 30 km od nas a i z kasą krucho na razie :/


U Łukasza jest podobny problem niestety.
My dla odmiany możemy wziąć dzidzię na DT ale tylko na czas leczenia. Można by pomyśleć, abyśmy my wyleczyli, a później przetransportować ozdrowieńca już do Okamii lub PRZECa. Tylko boję się jak my byśmy transporty po połowie PL znaleźli.
Za tydzień mam transport Wawa - Poznań, ale w tydzień to pewnie dzieci nie wyleczymy :(

Posted

Jak znajdziecie transport to ja wezme tą pręguske na tymczas, mam blisko dobrego i taniego weta, odkarmimy ją, wyleczymy i poszukamy domku.
Jutro ode mnie jadą szczeniaki do nowych domów wiec tymczas sie zwalnia.
Jakby co to piszcie.

Posted

Jeśli tymczasy są, to najlepiej by było wstępnie zdiagnozować maluchy tam na miejscu. U szczeniaków kolejne objawy choroby to moment.
Serce mi pęka.... :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...