Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W piątek po południu do schroniska , w którym jestem wolontariuszką przywieziono amstaffa. Pies jest zadbany, nawet powiedziałabym troszkę utuczony ale jest śliczny. Bardzo przyjacielski do ludzi ładnie chodzi na smyczy. Po prostu pies ideał. Podobno w w jednej z okolicznych miejscowości wypoczynkowych był jakiś zlot czy szkolenie i podobno jedna pani szukała jakiegoś psa bo jej zginą,. Niestety nikt nie ma namiarów na panią a szkolenie już się skończyło. Pies od razu został wrzucony na kojce ogólne, zachowywał się poprawnie ale było widać, że nie wiele mu brakuje aby wybuchnąć. Na moją prośbę został przeniesiony do pojedynczego boksu, niestety nie mogę zagwarantować, że tam zostanie. w każdej chwili mogą go przenieść a co wtedy się stanie raczej można się tylko domyślać. To schronisko nie ma zbyt dobrej sławy. Znajduje się w okolicy Częstochowy a psy agresywne usypia się bez zmrużenia oczu. Niedawno chcieli pod tym pozorem uśpić bernardynkę ale na szczęście włączyła się w to wszystko jedna z fundacji i mamy jak na razie wyrok odroczony. Ale pamiętając jaką sławę mają amstaffy z nim nie będą się cackać. Może znacie tego psa, może go ktoś szuka?

  • Replies 199
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

W którym schronisku jest psiak? I jaki jest ostateczny termin odebrania psa ze schroniska, aby nie został uśpiony? Jaka jest nazwa miejscowości, w której psiak został znaleziony i w której odbywają się szkolenia?
Czy możesz wpłynąć na schronisko, aby odroczyli termin eutanazji?

Co ważne, czy ktoś z Was chciałby się zrzucić na hotelik dla bidaka, aby nie został uśpiony?

Posted

Jak na razie opieram się na tym co mi powiedzieli pracownicy schroniska. Został znaleziony w miejscowości Zaborze, to wioseczka, ktorej nie ma na mapach ale jest tam chyba z 5 ośrodków konferencyjnych. Jutro lub we wtorek przejade się tam i pochodze po nich może coś pamiętają. Nie wiem czy to ważne ale podobno ludzie z tej miejscowości mówili, że to był jakiś zlot kynologów????? Nie moge w tej chwili zweryfikować tych informacji. We wszystkich opowieściach pojawia się kobieta, która szukała swojego psa. Pies na pewno przez dwa tygodnie będzie na kwarantannie, chyba, że zostanie zagryziony lub on kogoś zagryzie wtedy nie ręczę za jego los. Lub oczywiście zgłosi się po niego właściciel. Doddy nie podam nazwy schroniska bo boję się, że ten pies trafi w niepowołane ręce. Wasza fundacja wzięła już stamtąd jednego psiaka, Kiarę, taka biała suczka.

Posted

Domyśliłam się właśnie, że to to samo schronisko z którego była Kiara. Dlatego pytałam.

Może postarajmy się zebrać fundusze na hotel?
Kto się dołoży? Zbieramy deklaracje comiesięczne i jednorazowe.

Posted

4 - 12 listopad było szkolenie Wesołej Łapki w Zaborze. Oni nie mieli żadnego asta na szkoleniu.
Po nich szkolenie miała Ewelina Włodarczyk z Krakowa. U nich także nie było żadnego asta na szkoleniu.
W samym ośrodku w Zaborze odbiera jakiś nietrzeźwy pan, bo Kasia z nim rozmawiała i nic nie wie o żadnym zaginionym psie.

Posted

Sprawdzaliśmy Zaborze k. Częstochowy.
Bezpośrednio od szkoleniowców dowiedzieliśmy się o 2 szkoleniach. Jedno seminarium, drugie szkolenie.
Ludziom zapewne chodziło o seminarium nt. psów agresywnych. Jednak nie było na nim żadnego amstaffa.

Posted

Nie udało mi się zdążyć dzisiaj do schroniska, tam pracują do 14 a potem interes jest zamykany. Pracownik, z którym można porozmawiać nie był dzisiaj w pracy będzie dopiero jutro. Ale dowiedziałam się, że: nie pomyśleli aby psa sprawdzić czytnikiem czipów, podobno dzwoniła jakaś kobieta z Krakowa i twierdziła, że jej podobnego psa ukradziono 3 tygodnie temu jak jechała do babci do Częstochowy. Ma mieć bliznę na łapie, jutro się okaże czy ma. Zastanawiam się czy może nie wiecie co to za kobieta? Niuniek jak na razie siedzi sam w boksie, podobno strasznie lamentuje, widać, że jest przyzwyczajony do innego życia.

Posted

Pani, która dzwoniła wczoraj juz sięn ie odezwała, a pies nie ma żadnych blizn na łapach, nie jest również zaczipowany, tatuażu brak. Obawiam się, że moje nadzieje na znalezienie właściciela okażą się płonne. ;-(

Posted

Musi być dwa tygodnie na kwarantannie, ale myślę, że już w przyszłym tygodniu chętnie go się pozbędą. Pies będzie zaczipowany i zaszczepiony. Jest też opcja kastracji ale bezpośrednio po niej od weterynarza musi opuścic schronisko. Tam nie ma warunków aby przetrzymywać psa po takim zabiegu. Im szybciej z tamtąd wyjdzie tym lepiej, boję się, że np zostanie pogryziony, lub sam kogos pogryzie i wtedy jego los będzie przesądzony.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...