haliza Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Dobrze by było żeby go przygarnęli ....... Quote
klepsydra Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Wiatm serdecznie. Zalogowałam się tu na prośbę Pineski. Dostała bana (zresztą za banalną sprawę ale nie o tym;) ) który minie dopiero 8 lutego. Prosiła mnie żebym przekazała, że jeśli domek tymczasowy ucichł więc szukamy, szukamy dalej intensywnie domu stałego lub chociaż tymczasu. Sama też robi ogłoszenia i wytęża swoje siły. Dziękuje też za wstawienie Filcaczka na allegro PONów. Co do kropli, tu jej słowa: warto spróbować. nie są drogie, też w tabletkach widzę, nie zaszkodzi a wspomóc może' Potrzebny chociaż domowy tymczas dla Filcaka żeby doprowadzić go do porządku. Domek gdzieś z pewnością na takiego kudłacza jakim jest Filcak czeka. I jeszcze jedno- Pinesk@ nie dostała jeszcze informacji od veta na temat jego nóżek. Jeżeli tylko coś bedzie wiedziała napiszę w jej imieniu. Pozdrawiam Quote
haliza Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Krople mogę wysłać, aby tylko dostawał codziennie po 7 (tabletek nie sprawdzałam) Quote
haliza Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Czy Dt się wycofał ? - ja zdjęcie rtg miałam robione bez żadnego znieczulenia.....po prostu trzeba psiaka ułożyć i przytrzymać..... Quote
Onaa Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Gdzie jesteś domku ? A DT ? Czy zrezygnowało czy czeka na dodatkowe info o psiaczku ? Tak sobie myślę że w schronisku to ciężko będzie tak indywidualnie podawać chyba jakieś leki Filcakowi. Quote
haliza Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Cichutko tu jakoś - ani badań, ani DT :-( Quote
haliza Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Jakoś wszyscy zapomnieli ......ale brak wiadomości to i cicho ....... Quote
bartolini Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 "Już jestem ale niestety nowych wieści nie przyniosę. Nie mam kontaktu na chwilę obecną z Filcaczkiem juz od paru tygodni. Jeżeli tylko mi się uda to w sobotę do niego pojadę i wrócę z informacjami. Przepraszam Cię kudłaczu, ze to tak wszystko cholernie długo trwa. Mogę tylko powiedziec, że chętnych do adopcji nie ma, nie ma też żadnego na chwilę obecną DT Pinesk@" Quote
haliza Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Szkoda.......ale może coś się znajdzie...... Quote
haliza Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 To smutna wiadomość.....ale może pomalutku coś się zmieni.... Quote
Onaa Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 [quote name='bartolini']"Już jestem ale niestety nowych wieści nie przyniosę. Nie mam kontaktu na chwilę obecną z Filcaczkiem juz od paru tygodni. Jeżeli tylko mi się uda to w sobotę do niego pojadę i wrócę z informacjami. Przepraszam Cię kudłaczu, ze to tak wszystko cholernie długo trwa. Mogę tylko powiedziec, że chętnych do adopcji nie ma, nie ma też żadnego na chwilę obecną DT Pinesk@"[/QUOTE] Oj :(.A takie nadzieje już były. Quote
Onaa Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 W takim bardzo prosimy o pomoc w ogłaszaniu psiaczka !!! Nie możemy go przecież tak zostawić samemu sobie :shake:. Quote
haliza Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Mogę tylko tu zaglądać :-( bo nie umiem robić ogłoszeń :shake: - trzymaj się malutki....:loveu: Quote
Onaa Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Zrobiłam cafeanimala, może przyniesie ci szczęście :). Quote
haliza Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Trzymam kciuki, widzę że coś tylko my zostałyśmy na placu boju :roll:, kocham takie kudłacze.....i bardzo, bardzo chciałabym żeby znalazł domek...... ech....szkoda że nie zawsze marzenia się spełniają........:p Quote
Talcott Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Nie, nie! Śledzę watek, rzadko pisze ale jestem!!! Quote
Onaa Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Gdyby Filcak był młodszy i zdrowy to pewnie domki by się o niego biły. Przecież to taki ładny tylko zaniedbany psiak, i charakter ma fajny, przyjazny. I tak się garnie do człowieka, i tak czekał w te mrozy, że może jednak ktoś przyjdzie po niego i go stamtąd zabierze, widział biedak że inne psy się pochowały w budach bo zimno, to myślał pewnie że może jemu się uda znaleźć dom skoro nie ma konkurencji :shake:. On tak bardzo chciałby mieć swój dom. Czy ktoś go kiedyś pokocha ? Quote
Talcott Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 przypomnij mi bo już mi się trochę..... to on ma problemy porażeniowe ?? Quote
Onaa Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Nie, chyba to nie to. Nie wiemy w sumie, myślałyśmy że coś ze stawami. A może to w wyniku jakiegoś urazu czy wypadku. Po prostu czasem tylne łapki słabiej pracują, ale normalnie chodzi. Quote
Onaa Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Nie bardzo wiem. Kiedyś chyba miał, ale teraz to nie wiem czy nie wygasło już dawno. No i zdjęcia nowe są, takie ładne, wyraźne. I też wiadomo że psiak starszy niż te 4-5 lat na początku pisało. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.