maruda Posted September 22, 2006 Author Posted September 22, 2006 Dziś znowu był spacerek o 4.15 nad ranem. Oczywiście podczas kąpieli, w której Łapka namiętnie mi asystuje, nastąpiła już chyba tradycyjnie kradzież kolejnej szmaty do podłogi i zaniesienie jej na poduszkę. Zastanawiam się nad tym, jakie jej zrobić kolejne posłanie - przyzwoity wełniany koc, który miała raptem przez miesiąc, jest już cały dziurawy... Quote
maruda Posted September 25, 2006 Author Posted September 25, 2006 Ostatnio moja myszka zrobiła sobie WC na dywanie w pokoju - po co ma w nocy wychodzić na dwór: przemęczać się ? Doszło do tego, że dywan wylądował w pralni. Quote
joaaa Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 Maruda, sorki, że się włączam i od razu mądrzę! Znam Łapkę z opowiadań Beaty. Ona się nudzi! Może drugi pies do towarzystwa! :evil_lol: To nie żart, łatwiej jest mieć dwa psy i łatwiej jest psom! Tak jak z dziećmi, lepiej rodzeństwu! A dla właściciela psów też łatwiej, nie absorbuja tak jak jeden pies! Mówię z doświadczenia!!! Ale trzy psy w bloku, to już za dużo. Dwa, optymalnie, na pewno lepiej niz jeden! Quote
Norbitka Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 joaaa :) :evil_lol: Żartuję :) Tęsknie za tym łobuziakiem. Quote
Norbitka Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Maruda nam przepadła ... od tylu miesiecy zero wiesci :placz: Quote
Kathleen Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 No faktycznie... A ja byłam tak zaabsorbowana, że nawet tego nie zauważyłam. I Maruda i Łapka przepadła. Nie masz kontaktu do Marudy? milena182 udziela się dalej na forum, a był czas, że spotykała Marudę z Łapką na spacerach, może by coś wiedziała? Szczerze powiem, że z chęcią bym dowiedziała sie, co u tej małej słychać. Quote
Norbitka Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Pytałam Milenę. Maruda tu ostatnio byla we wrzesniu i Milena ostatnio widziala ja we wrzesniu. Nie mam do niej telefonu.... Quote
Rickson Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Norbitka napisał(a):Pytałam Milenę. Maruda tu ostatnio byla we wrzesniu i Milena ostatnio widziala ja we wrzesniu. Nie mam do niej telefonu.... niefajnie to wygląda szczerze mówiąc ale moze wszystko jest ok,po prostu nie wchdzi dziewczyna na dogo bo ma duzo pracy,spacery z psem itd-ale warto to sprawdzic,jesli ktos mieszka w jej poblizu to moglby się dowiedziec... Quote
aga-lodge Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 z MAruda nikt już od wielu miesięcy nie ma kontaku, niestety :shake: ale myślę że jest w porządku, tylko że Maruda odpoczywa od forum Quote
Norbitka Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 aga-lodge napisał(a):z MAruda nikt już od wielu miesięcy nie ma kontaku, niestety :shake: ale myślę że jest w porządku, tylko że Maruda odpoczywa od forum Aga moze warto byłoby ją odwiedzic? Ja mam troszke za daleko :) Quote
aga-lodge Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 ja teraz mieszkam w Łodzi i rzadko bywam w Płocku, powiedziałabym, że sporadycznie :( także odwiedzić jej nie mogę:( a na moje maile odpowiada cisza:( Quote
Norbitka Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 aga-lodge napisał(a):ja teraz mieszkam w Łodzi i rzadko bywam w Płocku, powiedziałabym, że sporadycznie :( także odwiedzić jej nie mogę:( a na moje maile odpowiada cisza:( No cóż może Milena kiedys gdzies ja spotka na ulicy..... Przypuszczam, że Marzena nie ma netu.Ona nie przepadała za techniką. Quote
Norbitka Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 W tym czasie, gdy miałam z nia kontakt, ona nie miala telefonu. Komórkę ktos jej chyba ukradł, a stacjonarnego nie miala. Zawsze ona dzwonila do mnie. To juz prawie rok, nie bardzo pamietam dokładnie jak to bylo z tymi tel. ale chyba tak jak pisze. Mialam tel.do jej matki lub kogos z rodziny, w telefonie, który zjadł mi Hugo.... Quote
Norbitka Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 To juz półtora roku, gdy pisałam cos o Łapce. Dzisiaj dzwoniła do mnie jej pani. Obie mają się dobrze, a Łapka to już nie szatan, jak był na początku:), tylko dostojna pani. Quote
niufa Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Norbitka napisał(a):To juz półtora roku, gdy pisałam cos o Łapce. Dzisiaj dzwoniła do mnie jej pani. Obie mają się dobrze, a Łapka to już nie szatan, jak był na początku:), tylko dostojna pani. Jak dobrze, że piszesz.:loveu: Ostatnio wspominałam Łapkę i zastanawiałam się czy były jakieś wieści na wątku (nie mogłam go odszukać) czy wątek zaginął po kolejnym "remodelingu":angryy: dogomanii. Quote
Norbitka Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 To chyba obie intensywnie myślałyśmy o Łapce i telepatycznie "zmusiłyśmy" Marzenę do odezwania się :) Wybieram się już rok w odwiedziny do Łapki i wciąż brak czasu a i odległość duża. Quote
andzia69 Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 no to chyba można się cieszyć z tych wieści!:loveu: szkoda tylko, że nie ma zdjęć... Quote
milena182 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 pod koniec stycznia spotkałam Łapkę i jej panią w lecznicy na rutynowym szczepieniu.u niej wszystko dobrze chociaż nie miałyśmy czasu porozmawiac :) Quote
Norbitka Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 A już myślałam, że Marzena cos napisała......... Dziękuję i za te wieści o mojej tymczasowej podopiecznej z którą wiele przeszłyśmy Quote
Norbitka Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 Weszłam dzisiaj na wątek Stefci, która odeszła za TM. Odwiedzam moje stare wątki.... Nie mam już tyle czasu wieści o Łapce. Nie zmieniałam telefonu.... Przykre. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.