maruda Posted May 31, 2006 Author Posted May 31, 2006 Czarny dog to jest wróg number one psa moich rodziców - wiem o którego chodzi ! Medzio warczy na niego jak tylko dostrzeże doga gdzieś na osiedlu, podczas swych balkonowych obserwacji. Dziś w nocy Łapka miała jakiś napad bezsenności: przed położeniem się spać, po kolacji, nakładłam jej całą miskę suchego pokarmu - ona lubi się nim bawić ( podrzuca, a potem łapie - gorzej jak rozrzuci kilka garści tych kuleczek ). W nocy wtrząchnęła cała tę miskę, oczywiście najpierw rozrzuciła sobie trochę tu i tam. Potem ganiała za piłką, którą jej wreszcie odebrałam gdzieś koło pierwszej w nocy. Niestety dla zrekompensowania sobie nudy zeżarła pasek i sprzączki ( na szczęście plastikowe a nie metalowe ) swoich gaci i zabrudziła mi pościel. Jakoś umocowałam jej dziś na biodrach te resztki majtek za pomocą bordowej apaszki. Teraz chodzi z gustowną czerwoną kokardką nad prawym biodrem.O - właśnie przegląda się w lustrze i macha sama do siebie ogonem. Ciekawe co wymyśli dziś w nocy ... Quote
maruda Posted May 31, 2006 Author Posted May 31, 2006 milena182 napisał(a):Diana na poczatku bala sie mojego ojca ale teraz tylko kiedy jest pijany(czyli po imieninach itp)szczeka na niego gdy wchodzi do mojego pokoju.ale obcych mezczyzn sie moze nie boi ale patrzy na nich inaczej niz na kobiety-do nich zawsze podejdzie i powacha.moze to przez presonel schronu ma na to jakis wplyw ale mysle ze problemy tam sprawiaja głównie kobiety.mArzena jak kiedys bedziesz miala ochote to zajzyj do galeri moich psów a Łapka lubi sie bawic ze wszystkimi psami czy np groznie wygladajacych czarnych dogów(macie tam takiego elemeta na osiedlu:) )sie boi? Łapka uwielbia się bawić z innymi psami ! Tylko musiałybyśmy iść na ten plac za parkingiem ( ogrodzony ), niedaleko Politechniki, bo trzeba by je było spuścić ze smyczy - Łapka w czasie zabawy dostaje takiego speed'a, że trzymanie jej na smyczy grozi połamaniem nadgarstków, to nie żart ! Na pasażu przez moim blokiem ciągle łazi straż miejska i wlepia mandaty ( 250 zł. ! ) za spuszczenie psa ze smyczy. A gdzie można obejrzeć Twoje psiaki ? To jakiś wątek czy strona www ? Quote
milena182 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 wystarczy ze klikniesz na banerek w moim podpisie-galeria Pana Mąśtr i Diany tam sa ich zdjecia.albo www.diana11.pupile.com i www.panmastr10.pupile.com. czesto widuje tego doga z okien babci ale nie sadzilam ze to taka bestia.dzis sie ladna pogoda zapowiada wiec chyba zabiore psy na dlugi spacer po szkole(na szczescie koncze wczesniej) Quote
Norbitka Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Łapka "wychowała" sie u mnie z czarnym dogiem i jedno z czym jej sie to moze kojazyć to dwie głowy do wymyslania dziwnych niedozwolonych zajęć :P Quote
maruda Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 Ale powiem Ci, że jak spotkałam na spacerze moją koleżankę z przeogromnym szarym dogiem - Leserem, to Łapka kuliła ogon i uciekała. Ona ma kolosalny apetyt i załatwia się trzy razy na dzień ! Miska suchego jedzenie na dzień, micha psiego mokrego jedzenia, rano jak robię śniadanie sobie to i jej muszę "odkopsnąć " jakieś dwie kanapki. No i oczywiście część tego, co ja mam na talerzu na obiad musi zostac przez nią skonsumowane. Quote
Norbitka Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 A jakie to jest jedzenie? Chodzi mi o firme? Moze podajesz jej "trocinki" to sie nie najada bo jest mało wartościowe jedzonko?? Na droższych karmach sie wcale żle nie wychodzi - pies ich mniej zjada. Tylko Ty ze swoim miękkim serduchem jej nie zapaś:). Z drugiej strony taka energia jak ma Łapka musi byc uzupełniana. Na pocztaku musiałam jej ograniczac jedzenie a potem jadła juz normalnie wcale nie tak dużo. No ładnie Łapka zapomniała Hugo :P Quote
maruda Posted June 2, 2006 Author Posted June 2, 2006 Norbitka napisał(a):A jakie to jest jedzenie? Chodzi mi o firme? Moze podajesz jej "trocinki" to sie nie najada bo jest mało wartościowe jedzonko?? Na droższych karmach sie wcale żle nie wychodzi - pies ich mniej zjada. Tylko Ty ze swoim miękkim serduchem jej nie zapaś:). Z drugiej strony taka energia jak ma Łapka musi byc uzupełniana. Na pocztaku musiałam jej ograniczac jedzenie a potem jadła juz normalnie wcale nie tak dużo. No ładnie Łapka zapomniała Hugo :P Suche to jest to na B... , które mówiłaś,że lubi, a mokre to jest Chappi ( ona je lubi, pod warunkiem, że ją nakarmię łyżką - słowo daję, przyzwyczaiłam psa do karmienia jak dziecko ). Ona nie lubi Darlinga, a tą karmę polecały mi dziewczyny w Plocka ( jeśli chodzi o jakoś i cenę ).Po Chappi nawet nie puszcza bąków, a podobno psy tak na nią reagują. Poza tym, ja nie potrafi jej odmówic trochę tego, co ja jem. Dlaczego ma nie spróbować - my palimy papierosy, pijemy alkohol, a to też jest szkodliwe. Robienie wszystkiego razem jest fajne ( razem jemy, chodzimy na spacery, śpimy). Łapka chętnie władowałaby się do mnie do wanny - jak się kapię to ona opiera się zdrową łapka o wannę i jęzorkiem zlizuje krople wody ze mnie. Podejrzewam, że jakby się zobaczyły z Hugiem, to ja i smycz fruwałabym jak na karuzeli. Niestety pies moich rodziców nie nadaje się do brykania - ma coraz bardziej chore łapy i kręgosłup pomimo leczenia. No cóż, ma już prawie jedenaście lat. Quote
Norbitka Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Pewnie chodzi o Brait. Ona troche go jadła kupiłam wtedy na próbę ale Hugo nie chciał jej jeść. Wiesz ona ma tyle energi wiec musi ja jakoś zdobyć :). Jesli nie chudne to zapewne jest wszytko w normie. Łapka nie przepadła za kąpielą ale może juz przywykła a z reszta kąpać sie z pania to frajda :) Ja dzis kastrowałam kocura. Jest jeszcze nieco "pijany " i strasznie rozbija sie po transporterku chcąc wyjść. Wet mówiła że nie wolno mu skakać dzisiaj a on wyjęty mimo ze sie zatacza chce wskakiwac na biurko, łazi, wywraca się itp. Szaleniec. Quote
milena182 Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Marzena znowu umilkła nie ładnie :nono::stormy-sad: Quote
Norbitka Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Może Łapka "odcięła" internet . Mnie to robiła kilkakrotnie wiec jej tez moze a co :P Quote
milena182 Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Norbitka czasem sledze twoje posty i widze ze po Łapie była Kama i teraz albo jamniczek:loveu: albo wyżeł.jak zdecydujesz na jamnika to zawsze mozesz mnie o cos spytac ja zyje ze swoim jamniczkiem prawie 8 lat:loveu:proponuje tez lekture http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22467 dogomaniackiej jamniczki uratowanej przez tanitke ktora ma jamnika wyzla i jeszcze jednego nie pamietam jakiego psiaka.a czy przed Łapką mialas na tymczas jakiegos psa? Quote
Norbitka Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Myślę ze gorsze bedzie rozstanie z wyżłem :) Nie zaczynałam mopja przygode od adopcji Hugo a potem była Łapka juz na tymczas Quote
maruda Posted June 5, 2006 Author Posted June 5, 2006 Ja przepraszam, miałam w weekend chandrę. I mam ją cały czas. Ciągle zastępuję kogoś w pracy, bo jestem tą, co to nie ma męża i dzieci, więc mam dużo czasu i wszystkim powinnam pomagać, ble, ble, ble... I tego co należy do mnie nigdy nie zdążam porządnie zrobić, a potem nie śpię po nocach ze strachu, że się nie wyrobię. Mówię, Wam -gdyby nie Łapka to uschłabym ze smutku na to pie... życie w robocie. W naszym grodzie to się władzom w ratuszu po... do reszty: jak wpadł do urzędu miasta ten wściekły nietoperz ( to nie żart ), to teraz się powiatowy lekarz weterynarii wykazuje i wokół ratusza wyznaczona jest jakaś strefa, w której jest duże prawdopodobieństwo zarażenia wścieklizną. Szkoda, że ich wszystkich ten nietoperz nie pogryzł ! ( wiem, że one nie gryzą, a szkoda ). Wobec tego psy muszą chodzić na smyczy i w kagańcu ! U moich rodziców przed blokiem "granatowa policja" złapała jakiegoś nieszczęśnika - właściciela, jak prowadził psa na smyczy, ale bez kagańca i wlepiła mu 250 zł. mandatu. To podobno jakiś emeryt - facet podobno płakał jak go spisywali. Czy wiecie jak wyglądał mój spacer z Łapką w kagańcu ? Albo jeździła pyskiem po chodniku, żeby to paskudztwo z siebie zedrzeć, albo kładła się na trawniku i leżał, łypiąc na mnie tymi swoimi ślepiami. Czekam kiedy jej minie cieczka, bo ona ostatnio w nocy zżera sobie podpaski. Mam nadzieję, że jej to nie zaszkodzi. Żebyście widziały, jakie ona robi śmieszne miny, jak ją strofuję ! Wedle zaleceń Norbitki krzyczę, że Łapka jest fe ( ona podobno to rozumie ). Ona wtedy tak dziwnie na mnie patrzy - taka poważna się staje i uszy trzyma tak w poziomie, że wygląda jak Gremlins ( Ty Milenka pewnie nie pamiętasz Gremlinsów -to były takie stwory ze wielkimi uszami, którymi cigle strzygły z filmu science- fiction z lat 80-tych). Łapka - Gremlins... Quote
maruda Posted June 5, 2006 Author Posted June 5, 2006 Norbitka napisał(a):Myślę ze gorsze bedzie rozstanie z wyżłem :) Nie zaczynałam mopja przygode od adopcji Hugo a potem była Łapka juz na tymczas Chyba w ten weekend coś przeoczyłam - masz nowego psa na domku tymczasowym ? Ostatnio była dobermankowata sunia, tak ? Łapka jest strasznie krzykliwa - szczeka i szczeka na wyimaginowanych intruzów za drzwiami. O -teraz nawet przez sen próbuje parskać... Quote
Norbitka Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 [quote name='maruda']Chyba w ten weekend coś przeoczyłam - masz nowego psa na domku tymczasowym ? Ostatnio była dobermankowata sunia, tak ? Łapka jest strasznie krzykliwa - szczeka i szczeka na wyimaginowanych intruzów za drzwiami. O -teraz nawet przez sen próbuje parskać... Była Ninka obecnie Kama taka rotkowata fajna spokojna panienka. Teraz wychodzi na to ze będzie wyżeł(eh te sentymenty) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1753133#post1753133 i jamnior http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1752573#post1752573 Quote
milena182 Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 pamietam je byly powtorki w tv jezeli oczywiscie chodzi o te ktore rozmnazaly sie podczas kontaktu z woda.u mnie jest duzy plac i tam w prawdzie czasem przejezdzaja ale nie lapia(policja:angryy:) tak bo jak ktos z psiarzy ich zobaczy od razu daje znac reszcie i kazdy lapie swojego psa na smycz i czasem kaganiec.a widzialyscie juz zdjecia moich psów w ich galeri? Quote
maruda Posted June 6, 2006 Author Posted June 6, 2006 Widziałam. Jamniś wygląda na 100 % - go rasowego arystokratę. Poza tym: albo ktoś robi dobre zdjęcia, albo jamniki są fotogeniczne. Sunia przypomina mi trochę mojego Gucia, który odszedł już sporo lat temu na rajskie trawniki. Jest słodka z tym opadniętym uchem. Ze zdjęć wynika , że jesteś zoofilem i śpisz z nimi. Dla mnie i dla Łapki to najfajnieszy moment dnia, kiedy razem wskakujemy do łóżka. Dziś Łapka uparła się, aby przez cały spacer taszczyć za sobą gałąź, która była dwa razy dłuższa od niej. Sikała i robiła kupę, mając ją w paszczy. Ona jest taka zabawna, że mam ją ochotę zacałować na śmierć. Widzę Beatka, że Łapka tak Cię przetrenowała, że teraz masz pensjonariusza za pensjonariuszem. Każde wyzwanie jesteś już w stanie podjąć. Quote
maruda Posted June 6, 2006 Author Posted June 6, 2006 Znowu kiwaczki-cwaniaczki łapały ludzi na pasażu. Ich ignorancja jest godna pozazdroszczenia - przyczepili się do ludzi, którzy prowadzili jak zwykle zadowolone z życia goldeny. Po prostu krew się w człowieku burzy. A jak przyjechali do schroniska w mróz 25 stopniowy, to nie wiedzieli czy psy powinny mieć budy czy nie. Frajerzy rodem z PRL-u... Quote
milena182 Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 no moj jamniczek nie jest mieszancem jest wspanialym czystym psem:)a co do strazy miejskiej to proponuje napisac do gazety tej w ktorej byly wiadomosci o schronie moze jak cos wydrukuja to sie zmieni zachowanie straży-sraży Quote
maruda Posted June 7, 2006 Author Posted June 7, 2006 Wiesz, oni muszą zrobić coś na prawdę głupiego, na czym mozna by ich złapać i potem to opisać. Zresztą nasza "Wyborcza" drukuje artykuły na zamówienie - dosłownie na zamówienie. To jest taka nadworna gazeta tych, którzy aktualnie mają największe wpływy w Płocku. I nie musi to oznaczać partii siedzącej w Ratuszu. Dziś mój ojciec pierwszy raz przytulił i pogłaskał Łapkę - znaczy, że należy wreszcie do rodziny ( Łapka a nie mój father ). Dla mnie to jest ważne, ponieważ mój rodziciel ( zresztą wielbiciel zwierząt ) był strasznym oponentem brania przeze mnie psa z racji tego, że pracuję często po godzinach i "psina będzie się męczyć w czterech ścianach, jak ty masz sumienie". Na znak protestu nie głaskał psa. Ale dzisiaj chyba zapomniał, że ma jej nie przytulać.:loveu: Wiesz, ja chyba czegoś nie doczytałam w historiach Twoich psiaków - ten jamniczek nazywa się Mąstr ?:roll: Quote
milena182 Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Mój jamnik nazywa sie Pan Mąstr a wyjasnienie imienia jest na drugiej stronie w ich galeri na dogomani.dzis za jakas godzinke idziemy nad kanalek z kuzynka i jej psem moze wstawie jakies zdjecia z tej wyprawy. Quote
maruda Posted June 8, 2006 Author Posted June 8, 2006 Pamiętam te dobre czasy, kiedy miałam siedemnaście, osiemnaście lat i też chadzałam nad kanałek...:roll: Ciekawe jak Łapka w wakacje będzie się zachowywać nad wodą - Beatka mówiła, że moja psina lubiła brać kąpiel w stawie, niekoniecznie za zgodą swojej Opiekunki.:evil_lol: Dziś dla odmiany wrzuciła mi swoją piłeczkę do kibelka, po czym z zaciekawieniem obserwowała efekty swojego działania. Dla rzetelności wypowiedzi dodam, że zobiła to zupełnie niespodziewanie podczas załatwiania przeze mnie potrzeby fizjologicznej. :lol: Quote
maruda Posted June 8, 2006 Author Posted June 8, 2006 Faktycznie, jest wyjasnienie imienia. Natomiast geneza imienia Łapki nie ma genezy. Od początu jak ją z dziewczynami zobaczyłymy w schronisku mówiłyśmy często o jej zniekształconej łapce. I tak już zostało. Quote
maruda Posted June 10, 2006 Author Posted June 10, 2006 Łapka właśnie szaleje na mojej poduszce ( mam głowę blisko okna ), bo na spacer wyszedł jakiś znajomy pies. Dziś było u mnie kilku znajomych i moja rybka była tak grzeczna, że zaczęłam to brać za objaw jakiejś choroby. Łapka jest coraz dziwniejsza na spacerach - namiętnie wącha wszystko: żdźbła traw, kwiaty, śmieci, piasek. Ale to nie jest takie wąchanie "przy okazji" spaceru. Gdybym jej nie pospieszyła, to ona 10 minut potrafi tak wąchać jedno miejsce. W domu też staje się jakby spokojniejsza ( tfu, tfu, żeby nie zapeszać )- często śpi i lubi jak ją przytulam. Staje się wtedy taka łagodna, uszki położone po sobie - sama słodycz. Tak mi jej szkoda kiedy muszę ją zostawiać samą w domu - ona tymi swoimi skośnymi ślepkami tak na mnie z wyczekiwaniem patrzy...:roll: I grzecznie daje sobie zakładać majtki - no mówię Wam ona staje się taka pokorna i urocza.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.