anielica Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Dziewczyny, gratuluję akcji!! Tobie Beatko zazdroszczę cierpliwości anioła :loveu: A Tobie Marzenko życzę cierpliwości anioła i mam cichą nadzieję, że jednak nie będzie potrzebna. Przecież Łapcia już dorosła panna jest!!!Wypiękniała od tego styczniowego dnia, kiedy ją spotkałam :loveu: Quote
Norbitka Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 niufa napisał(a):Beata, Marzena :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Wspaniała akcja, udowadniająca, że nie ma rzeczy niemożliwych. Trudności, przeciwności, choroby i nawet czasowe chwile zwątpienia kończą się kiedyś i po nich nastaje słońce.:multi: Głaski dla suni i uściski dla osamotnionego dozia Beatki. Niufa Ty też masz swój wkład w to ze niunia przezyła ze ma sie dobrze. Poleciłas mi lekarza o sercu anioła. Jestem ci bardzo wdzięczna za to. Anielica Ty tez masz swój udział bo pojechałaś po tą kupkę nieszcześcia. Zreszta dziękuje wszytkim którzy nas wspierali i pomogli w tej akcji. Musze też wymieniś Lavinie ona dostarczyła Łapkę vel Niunie vel Lalunie do Warszawy. Dozio mi świruje dzis - wyje i demoluje dom jak nas nie ma. Chyba pora na kolejny tymczas :P Łapka juz jest w dziale Metamorfozy Quote
joaaa Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Szybko Beata, zanim całkiem zdemoluje! :diabloti: Quote
Norbitka Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 joaaa napisał(a):Szybko Beata, zanim całkiem zdemoluje! :diabloti: Wiesz Joasiu Hugo mnie dzis przeraził. Urzadził atak na pieska pod sklepem ze ledwie w halti go utrzymałam......... zmartwiło mnie to. Żałuje ze nie pojechałam do Ciebie ale pojechalismy z Łapka do weta jeszcze i tak sie jakos zeszło Quote
joaaa Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Ja też żałuję. Dopiero teraz załapałam, że ten sms był od Ciebie! :evil_lol: Myślałam, że ktoś się pomylił. A Hugo pewnie jest w stresie. Musisz mu szybko następnego pieska przywieźć. Ale pewnie lepiej suczkę. Quote
Norbitka Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Wkrótce ma przyjechac Brązowa z lublina na rekonwalescencje po sterylce :) A teraz juz spadam spac . Quote
anielica Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Brązowa, która jest Czarna tak w ogóle :evil_lol: Ale niezła z niej laska, spodoba się kawalerowi na pewno :cool3: A Łapka to już chyba powinna zmykać na forum szczęśliwców, nie??? Quote
Norbitka Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 anielica napisał(a): A Łapka to już chyba powinna zmykać na forum szczęśliwców, nie??? Myślę że tak. Dziś powinna pojawiś sie Marzena wiec moze poczekajmy :P Quote
milena182 Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 MArzena no odezwij sie czekam na wiesci od ciebie od wtorku! Quote
andzia69 Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 noooo moze Marzenkę Łapka zezarła????:evil_lol: Quote
Norbitka Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Niedawno zadzwoniła do mnie Marzena. Podłączą jej net i tel.dopiero w przyszłym tygodniu. Jest żle ..... bardzo żle.... martwie sie. Quote
LAZY Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Norbitka napisał(a):Niedawno zadzwoniła do mnie Marzena. Podłączą jej net i tel.dopiero w przyszłym tygodniu. Jest żle ..... bardzo żle.... martwie sie. Co sie dzieje??? Quote
Norbitka Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Myślę, że Marzena napisze wiecej. Ja napisze że Łapka podczas nieobecnosci Marzeny demoluje dom. Zniszczenia sa poważne. Quote
milena182 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 norbitka a jak hugo znosi to ze lapki nie ma nie okazuje tesknoty za nia?a twoj maz nie ma nic przeciwko ze teraz brazowa do was przyjedzie? Quote
Norbitka Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Hugo........ napewno nie ma z kim broić :) Jeden pies to mniej szalonych pomysłów. Jesli chodzi o Brązową... mąż jeszcze nie wie. Przez wiele lat pod jednym dachem zawsze ja musiałam podejmowac decyzję i spijać gorycz tych złych wiec przywykłam, ze sama decyduje o wielu sprawach. Wczoraj pojechałam po towar a wróciłam z psem......... nawet nie zapytał o niego. Wpadł, spojżał, powiedział "co psiuńciu" i poleciał dalej :) :eviltong: Quote
milena182 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 ale o tym psie to przyklad czy na prawde wczoraj wzielas nowego psa??:crazyeye: Quote
milena182 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 no norbitka jestem pod wrazeniem a co to za psiak i kiedy brazowa do ciebie przyjzedza a z tym radkiem to nadal myslisz o adopcji czy raczej bedziesz oferowac domki tymczasowe?a czy hugo ma jakas swoja stronke np www.pupile.com czy moze galeria na dogomani? Quote
Norbitka Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Hugo ma albumik internetowy. Masz pod przyciskiem WWW na dogomani. Dawno nic nowego nie wrzuciłam. Dwa dni temu Hugo skonczył roczek.a w środe bedzie 5 miesiecy jak go adoptowałam:) Piesek który jest u mnie -maciupenka super suczka z forum. Boksio - wciąż o nim myślę ale boje sie o relacje 2 samców. Nie chciałabym go skrzywdzić. Brazowa ma zabieg chyba 4 maja. Quote
milena182 Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 no to juz tydzien jak lapka w nowym domku jest ale wiesci nie wiele ale ja ciagle czekam az marudzie podlacza neta ps nowy blok lapki widac z mojego balkonu:) Quote
Norbitka Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 A moze ich odwiedzisz? Ja tez sie niecierpliwię. Quote
milena182 Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Wiesz ja bym sie z nimi kiedys spotkala ale tak bez zapowiedzi tylko po wiesci to nie wypada bo nie bede praktycznie obcej kobiecie do domu wchodzila zeby lapke zobaczyc.Ale strasznie sie niecierpliwie no a ty przynajmniej mozesz do niej zadzwonic Quote
Norbitka Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Niestety nie moge zadzwonic bo Marzena chyba nadal nie ma telefonu.... w tym tygodniu mieli jej założyc. Marzena pewnie byłaby zadowolona i jesli mieszkasz w pobliżu moze czasem mogłabyś jej pomóc. Ona nawet zakupów nie moze zrobic bo Łapka w momencie przegryza smycz. Nie zostawi wiec jej przed sklepem :) Wspólne spacerki tez zapewne sa przyjemne. Quote
milena182 Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Wiec mysle ze najlepiej byloby kupic smycz z lancucha i uzywac jej tylko do wyjscia na sklepy moja diana tez na poczatku kiedy ja zostawialam pod sklepem gryzla smycz ale nigdy nie przegryzla jej do konca smycz z lancucha wszystko zalatwila ale teraz juz nie jest konieczna.a marzena nie ma komorki albo nie mozesz zadzwnic na numer rodzicow?moglabys zostawic jakas wiadomosc zeby oddzwonila i ci opowiedziala co sie tam dzieje.a tak wlasciwie to ile miechow ma Łapka? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.