Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 772
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przepraszam, że ostatnio tak mało piszę, ale kupuję najpotrzebniejsze rzeczy do mieszkania, żeby się na święta wprowadzić i zabrać Łapkę.
Siedząc pod parasolem ochronnym moich starszych nie zdawałam sobie sprawy z tego jakie boje trzeba stoczyć z różnymi firmami i ludźmi, aby dostać to za co człowiek zapłacił. Po prostu odechciewa się cokolwiek robić - uciec gdzieś do ciemnego lasu w Bieszczady, żeby zaznać trochę ciszy i spokoju, a nie szachrajstwa i obłudy.

Posted

Dziś sie nieco wkurzyłam na moje pieseczki. W nowo robionym swetrze miałam zrobiony przód i tył na drutach. To było juz zszyte do kupy i dorabiałam rękawy na szydełku....... pieski pomogły mi robić a efekt wygryziona dziura na środku gotowych elementów...... :angryy:

Posted

Faktycznie, przecież Ty robisz sama różne fajne rzeczy ! Bez wazeliny - ile Ty masz życiowej energii i zapału do pielęgnowania swoich zainteresowań ! To jest niesamowite ! Norbitka ma własną stronę www i ta "witrynka" wygląda bardzo profesjonalnie.:p

Posted

milena182 napisał(a):
maruda a na jakie osiedle sie przeprowadzasz?moze kiedys wpadne na ciebie i lapke i zapoznam ja z moimi psami..


Wieeesz, ja muszę blisko tatusia i mamusi - na "płycie". To jest dobra myśl, Milenko, jak się zainstaluję z Łapką, to może w majową przerwę byś wpadła ze swoimi psiakami ? Tylko niestety warunki będa spartańskie, bo się dopiero urządzam. Ciekawe ile jest ludzi na dogomanii z Płocka ? ... Gdyby było dużo to to jest dobra okazja na stworzenie jakiegoś prozwierzęcego lobby albo grupy nacisku...
Ja wpadłam tu zupełnie niedawno - jak wypłynęła sprawa Łapki i schronu.

Kliknęłam na ten baner, który masz "przyklejony" do swoich postów. Boże, ta sunia pudelkowata z guzami ! Szok ! W tym kraju jak okiem sięgnąć same przstępstwa wobec zwierząt - tu potrzebny jest jakiś pełnomocnik prezydenta RP albo specjalna komórka w ministerstwie oś. Tej zwierzęcej biedy i cierpienia nie da się wyrazić !:placz: :-( :placz: :-(

Posted

maruda napisał(a):
Faktycznie, przecież Ty robisz sama różne fajne rzeczy ! Bez wazeliny - ile Ty masz życiowej energii i zapału do pielęgnowania swoich zainteresowań ! To jest niesamowite ! Norbitka ma własną stronę www i ta "witrynka" wygląda bardzo profesjonalnie.:p

Przesadzasz troszkę. W latach dawnych żeby sie ubrac jakos inaczej (a lubiłam być "inna niz wszyscy" ) nauczyłam sie robic na drutach i szydełkować. Na to potrzeba dużo czasu którego ja mam bardzo mało. Kiedyś pruło sie co sie dało i przerabiało na modniejsze :) Stronka......to nie jest zrobiona przeze mnie stronka to jest internetowy album foto.

Posted

Jak opisujesz te wszystkie "Przygody Łapki i Hugo'na" to ja się łapię na tym, że na przykład stoję w sklepie w kolejce albo siedzę w robocie, ale obmyślam plany zabezpieczeń przed wszelkimi posłami na jakie może wpaść mój przyszły pies. Faktycznie, jakbym się nadziergała na drutach godzinami i to byłoby prawie gotowe, to nie wiem co bym zrobiła jakbym spotkała te psy nad strzępkami mojej pracy. I jakoś jestem przekonana, że to nie był pomysł Hugo. :cool3:

Posted

Hehe dziś by nie było nudno i żeby pańcia się szybko rozbudziła moje psiaki tez miały pomysł:) Oj wrzeszczała pańcia na całą wieś :diabloti: Bo pańcia rano jest bardzo bojowa :P . Mam mówić dalej ? :evil_lol:

Posted

No więc :P... schodzac z góry na schodach zastałam rozwinięty motek włóczki i aparat foto. Nie mam odwagi by go sprawdzić. Mam nadzieję że działa ale pokrowiec jest sfatygowany pasek odgryziony no i zamknięcie od bateri zdeformowane.....

Posted

Norbitka powiedziała, że przywiezie do mnie łapkę w święta.
A właśnie- Beatka - chcesz pieniądze na paliwo na konto czy "po dostarczeniu przesyłki " ?

Posted

Uprosiłam jedną babkę w pracy, żeby mnie zastąpiła we wtorek, więc będę miała urlop. Do schronu chcesz iść - dobra ! Tylko Łapki nie będziemy mogły ze sobą zabrać, bo tamtejsze psy na łańcuchach są bardzo zazdrosne i pogryzłyby ją. Chyba, że jeśli będziesz autem , to Łapka poczeka na nas w samochodzie.

Posted

Wróciłam....... Łapka w swoim domku. Myślę że bedzie jej tam bardzo dobrze. Jutro napiszęw wiecej i wstawię zdjęcia. Dzis juz padam. Maruda pewnie odezwie sie w czwartek, bo wtedy maja jej podłączyć telefon i net. A ja dwiedziłam słynne schronisko w Płocku :shake:............

Posted

Ja ledwie dojechałam. Straszny ruch na drogach i do tego mi jedna lapma sie spaliła. Przyczepiałam sie do aut bo zle widziałąm. jeszcze praca w sklepie mnie czeka :) Ledwie widze na oczy od wyteżania wzroku :) Jest wszytko w jak najpeszym porzadku. panie sie zakceptowały:) i pokochały. Myślę ze Łapka pamieta Marzenę. Olewała mnie nieco:)

Posted


Poniedziałek 17.04 - no to jedziemy do nowego domku.
Wredna Beata w obawie o reakcje zwrotne :) nie dała mi jeść. Stawala ze mna trzy razy ale mi nawet w głowie nie było siku tylko wąchałam miliony nowych zapaszków. Beata to taki nerwus co nie da sobie długo powąchac i ciągle jej sie gdzies śpieszyło wiec jechałysmy dalej.
W pewnej chwili zatrzymaliśmy sie Beata pogadała przez telefon i podjechała taka fajna Pani która zajpierw wycałowała beatę potem mnie. Chyba już tą Pania kiedyś poznałam bo była mi bardzo bliska. Potem ta Pani popilotowała nas pod jakiś olbrzymi blok. Wysiedliśmy i Beata z Marzeną (tak do niej mówiła) wprowadziła mnie do jakiejs brzydkiej ciemnej klatki w której nie bardzo mi sie podobało i potem juz nie chciałam do niej wsiąść wolałam biegac po schodach przez 5 pięter. Beata jednak jest nieustepliwa i za kazdym razem jakimis przysmakami wabiła mnie do tej klatki na która mowili winda. Pewnie jej sie nie chciało biegac po tych schodach. Ale cóz Beata jest leniwa.
Marzenka zabrała nas do ładnego nowo wyremontowanego mieszkanka i dała nam jesc, Nie bardzo chciałam. Sikac też nie chciałąm na te nowe płytki na podłodze a na dworze znow tyl;e nowych zapachow i tyle piesków. Dziewczyny bardzo sie martwiły czemu ja nie sikam wiec pod wieczór zrobiłam im kałuże w korytarzu. Marzena chciała mi wytrzec łapki ale bardzo spanikowałam. Teraz wam pokaże gdzie mieszkam i z KIM!



Ona mnie kiedys udusi z miłosci :P


Nie ma to jak w kuchni

A takie sliczne miejsce mam do spacerów


A po dniu pełnym wrażen tak sobie smacznie spałam


Wieczorem odwiedziła nas jeszcze pani która opowiadała o kotkach i pieskach w schronisku. Mowiły do niej Agnieszka.
Rano gdzies pojechalismy. To było schronisko. Bardzo sie bałam. Marzena została ze mna a Beata z Agą poszły tam. Potem poszłyśmy do sklepu i dostałam nowe szeleczki i smycz automatyczną. Wreszcie nie będę sie zaplątywała i przewracała. Potem pojechałyśmy do lekarza bo Beata dojżała coś co mówiła ze wygląda jak grzybica. Pani doktor mówiła że to otarte. Co będzie dalej opisze Marzenka jak podłączą jej internet (niby w czwartek )
Mam wrażenie że Łapka pamiętała Marzenę. Chodziła za nia krok w krok i bez problemów z nia zostawała. :)

Posted

No nie! Marzena moja ciocia mieszka blok obok twojego a dwa bloki dalej moja babcia!na pewno spotkam cie niedluga na spacerze z psami oby sie polubily(ja swoim zalozylam galerie na jednym watku)a nie bedzie plakac jak ja zostawisz jak bedziesz musiala isc do pracy?

Posted

Beata, Marzena :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
Wspaniała akcja, udowadniająca, że nie ma rzeczy niemożliwych. Trudności, przeciwności, choroby i nawet czasowe chwile zwątpienia kończą się kiedyś i po nich nastaje słońce.:multi:
Głaski dla suni i uściski dla osamotnionego dozia Beatki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...