Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zapewne w necie mozna dostac i w kazdym zoologiku lepiej zaopatrzonym. Jak mnie ludzie na wsi zobacza na spacerze z suka w majtkach......... i tak juz gadaja,że dog chodzi w pelerynce...... Poprzednie wydatli pisalam Ci na PW ale juz dodam tu. Na leki wydalam jeszcze 20zł. Pogubilam sie juz w tych rachunkach :) Łapka ma stałego amanta ale on jest jakis "testosteronowiec" bo przezież ona jeszcze nie miała cieczki. Psiak siega mi do kostki a amant z niego nieprzeciętny. Nawet do Hugo sie dobierał ;) mimo ze jego wielkosc to wielkośc głowy Hugo:) Ale jak to mówią nie ważna płeć, ważne uczucia... W kazdym razie Łapka ma z nim niezłe przeprawy i dobrze sie bawi tym kawalerem. Przychodzi padnięta po takim spacerku.

  • Replies 772
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kurcze, dlaczego te zdjęcia "nie wskakują "?
Pies w takich majtkach wygląda faktycznie śmiesznie - widziałam takie cuda. Ale to jest praktyczne - sunia nie brudzi w domu.
Tylko czy Łapka zgodzi się na owo "odzienie" ?
Hugo w pelerynce, Łapka w stringach - może to będzie dobra reklama dla Twojego sklepu ? Każdy przyjdzie, żeby zobaczyć zabawne zwierzaki i przy okazji coś tam kupi.
Historia Łapki ( i Twoja ) jest świetnym materiałem na film familijny.

Posted

Silne pragnienie i częste sikanie towarzyszy równiez ropomaciczu. Ja zawsze miałam suki (poza tym jednym onkiem z avatarku) i nigdy przed cieczką nie miały zadnych objawów towarzyszących oprócz poddenerwowania. Ale kiedys sunia miała ropomacicze i objawy były właśnie takie, czyli wzmożone pragnienie i sikanie, potem dołączyła sie wydzielina z dróg rodnych i tylko operacja uratowała jej życie - niestety jeden wet się nie poznał i tylko mówił o starosci, a jak zaczęła już naprawdę źle się czuc pojechałam do innego weta, a ten ją od razu na stół. A co do ciąży - to tylko USG można stwierdzić.

Posted

adria napisał(a):
Norbitka skad takie podejrzenie ??
Intuicja położnej? nie wiem.... No nic niedlugo bede z nia u weta to zapytam. Ona patrząc na zeby jest starsza od Hugo. Hugo bedzie mial 10mc. A moze to pod wływem telenoweli i Essa :) Adria interesowalas sie tym "ruskim" kotem z forum miau?

Posted

Jestem załamana po dniu dzisiejszym. Rano mala pozbawiła mnie internetu w domu bo zżarła kabel doprowadzający net. Teraz sciagnęla ze stołu dużą wieżę która rozpadła sie na czesci pierwsze i przy okazji poobgryzała wszelkie wystające kable...... Ja dzis pewnie zostane skrócona o głowę przez TZ... :-( Innych drobniejszych dewastacji nawet nie opisuje....

Posted

Dopiero teraz zajrzałam, jak wszyscy wyszli z pracy.
W tym boksie, gdzie przebywała Łapka były tylko dorastające szczeniaki.
Tak nam oznajmiła pani pełnomocnik zarządu ds. schroniska, która kazała tam przenieść Łapkę - to miał być boks tylko dla szczeniaków. Nie mogę Ci powiedzieć na 100 %, bo do wewnętrznej części boksu nie miałyśmy wstępu. Najpierw Łapka była w boksie ze swoją matką, potem sama w maleńkiej klatce, a potem w tym boksie.

Posted

Norbitka, błagam Cię, zamknij ją w tym pomieszczeniu, gdzie ma posłanie.
Jak czytam Twoje doniesienia to mam takie cholerne poczucie winy, że wrobiłam Cię w ten interes. Najpierw choroby, teraz niszczenie domu... Proszę Cię, po prostu ją zamknij. Jest jej ciepło, jest najedzona, leczona
i rozkapryszona. Wszyscy się pewnie nad nią litują, że taka biedna, ze schroniska, a Łapce rogi rosną.
Nie pytam ile kosztowała wieża, bo i tak nie miałabym z czego jej spłacić...

Posted

Z tego co wiem to ona nie moze byc raczej teraz operowana ze wzgledu na choroby. Ona jest w dolnych partiach domu ale tam sa normalnie wykończone pomieszczenia. W życiu bym nie pomyslała że uda jej sie wielka wieże sciagnać z normalnego kuchennego stołu tym bardziej że stała przy samej scienie, nie na brzegu. Kabel od neta wlasnie w tym pomieszczeniu wchodzi do domu i nie da sie go zabrac:) Ona poprostu tęskni i nudzi sie. Nie moge być przy niej cały czas bo musze też pracować. Gdy wychodzi z domu, to chyba nie jestescie w stanie sobie nawet wyobrazić tego wulkanu energi. Ona nie wie co ma ze soba zrobić. Biega jak torpeda. Jeszcze musze tak wytrzymac troszke, gdzies do połowy lutego, aż wet zezwoli mi na kontakt obu psów. Moze jak beda razem to nie będzie tak psocić.

Posted

Albo jedno drugiemu będzie podpowiadać co by tu fajnego wykombinować, przepraszam, dopada mnie czarny humor.
Czy reakcja Twojego męża nadaje się do opisania na forum ?

To może tabletka wczesnoporonna ? Czy cos takiego istnieje dla psów ?
Nie no, to jest niemożliwe, żeby ona miała mieć szczeniaki, ona sama jeszcze jest szczeniakiem.

Posted

Powoli .....ja tak jakos dzis tylko pomyslałam. po niedzieli jade do wet to obgadam sprawe. Nie panikuj. TZ wrócił ja żyje ..wiec ..... nie jest najgorzej. A ta wieża to jego kumpla nie nasza.

Posted

Nie wiem co bedzie :) wazne, że żyję:). mam tylko lęki jak musze do niej zejśc ale moze w psychiatryku nie wyląduje :) Maruda czy Ty zawsze życie bierzesz tak powaznie? Stało sie... i żyjemy dalej..... A ja sie cały czasu uczę bo do tej pory myślałam, ze potrafie przewidziec zachowanie psa :)

Posted

Palę kolejnego papierosa i zastanawiam się, czy dam radę spłacić mieszkanie, w którym mam zamieszkać z tą wariatką zanim dopadną mnie wierzyciele, których sprowadzi mi na głowę.:crazyeye:

Posted

Demolka... tak to jest jej właściwe imię !:shake:
Akcja - w kwietniu. Chyba kupię jakieś graty na pchlim targu, bo nowych mebli to szkoda. Tak zrobię. Tylko lodówkę i pralkę wezmę na raty - żelaza chyba nie zje.:-o
Nie zauważyłaś, że ja wszystko traktuję tak śmiertelnie poważnie ? Dziewczyny boja się zabierać mnie na jakiekolwiek spotkania, bo mogę rzucić się pod drzwi jak Rejtan na obrazie Matejki.
Zresztą nie nazwałabym się taka jak się nazwałam - maruda.

Posted

Ale brzydko o Łapce wczoraj pisałam. Przepraszam.
Już zapomniałam jak dawniej przez dwie godziny ganiałam swojego pierwszego psa Gucia, kiedy nie chciał wrócić ze spaceru.
Ty wyobrażasz sobie jakby ona miała wszystkie łapy sprawne ? :crazyeye:

Posted

Beata, proszę Cię, zmierz Łapkę w pasie - te majtki trzeba kupować w zależności od wielkości i grubości psa.
Jak zareagował kolega Twojego męża na zniszczenia sprzętu ?

Posted

No tak ..... wymiary pannicy mam podac:) Jej Marzena żałuj ze jej nie masz ona jest swietna. Żeby jeszcze nauczyla sie zalatwiac na dworze to juz bylby miodzik. Jak nie zapomne jutro ja zmierze. Grzesiek jeszzce nic nie wie o zniszczeniach :) mieszka w Katowicach. Moze zapomnial o wieży bo stoi u nas juz z rok albo dwa :)

Posted

Wiesz, wszystkie psy wzięte ze schroniska nie mają nawyku załatwiania się na dworze i nie potrafią chodzić na smyczy - ludzie, którym "wlepiłyśmy" schroniskowe psy donoszą nam o tym.
Te majtki są bombowe: czarne, skórzane, z dziurką na ogon, stosuje się do nich zwykłe damskie wkładki higieniczne. Ona będzie wyglądać w nich jak sadomachoerotomanka.:razz:

Ta wieża... może jej nie lubił ?:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...