iwonamaj Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Może nowy wątek dla zagrożonych psów w schronisku w Płocku??? Quote
maruda Posted January 12, 2006 Author Posted January 12, 2006 iwonamaj napisał(a):Czy malutka jest w jakiś sposób "zaklepana" w schronisku do soboty? Czy nic złego jej się nie stanie? A jak tłumaczą w schronisku puste budy? "Zaklepał ją" nasz znajomy - my lepiej żebyśmy jej nie zaklepywały bo mogłaby nagle zachorować i pan doktor zająłby się nią. Już tylko dwie noce i jeden dzień. Nie zapeszać, nie zapeszać... Spadam do chaty odwalać papierki. maruda Quote
Aleksandra_B Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 boszsz...trzymam kciuki za psinkę ! oby już nieługo był u Ciebie Marzeno Quote
iwonamaj Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Ja też trzymam i będę odliczać godziny, ale nie mogę przestać myśleć o tych pustoszejących budach... Quote
iwonamaj Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Muszę już kończyć. Jedyne co mogę teraz zrobić to podbić temat na 1 stronę.Okropnie mi żle...:-( Quote
Tigraa Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Podnosze Co tam sie dzieje w tym Płocku???? Quote
maruda Posted January 12, 2006 Author Posted January 12, 2006 iwonamaj napisał(a):Może nowy wątek dla zagrożonych psów w schronisku w Płocku??? Dostałam takie polecenie służbowe od naszej płockiej szefowej. Opiszę wszystko w sobotę jak Łapka będzie już w drodze do domu u Beaty. Uważam, że należy "walić z grubej rury" i poruszyć wszystko i wszystkich. Na stronach RSPCA znalazłam kiedyś wiadomość, że można informować ich o przypdkach łamania praw zwierząt nie tylko z terenu Zjednoczonego Królestwa. Oni wprawdzie nie mają formalnie mozliwości egzekucji prawa w Polsce, ale mogą wspierać poprzez wysyłanie petycji czy na przykład nagłośnienie sprawy. "Skonstruowałam" już takie pismo od nas i wszystkich, którzy chcieliby nas poprzeć na forum. Do pisma koniecznie trzeba dołączyć zdjęcia ze wszystkich schronisk w Polsce, o których wiemy, że źle się tam dzieje zwierzakom - oczywiście z informacją skąd jest dane zdjęcie. Napiszę je Wam, a Wy - Forumowicze dodacie swoje uwagi. Spróbuję to potem przełożyć na współczesną łacinę, ale moje możliwości w tym względzie są mocno ograniczone i na pewno potrzebna będzie pomoc "rasowego" anglisty. Co Wy na to ? Głos RSPCA jest o tyle ważny, że największe polskie organizacje prozwierzęce, odpowiedzialne za kontrolę schronisk są dofinansowywane przez Brytyjczyków. Być może perswazja pieniądza będzie skuteczna. W Polsce trzeba znależć kontakt z jakąś ogólnopolską gazetą - codzienym, poczytnym pismem, które trafia na wszystkie mahoniowe biurka, ale i pod strzechy. Nie bójmy się tam zamieścić zdjęć i napisać skąd są. Takimi samymi materiałami trzeba zainteresować ogólnopolskie stacje telewizyjne. Wiem, że są to śmiałe plany, ale nic innego już nam nie pozostało - wymiar sprawiedliwości i lokalne władze chcą mieć po prostu święty spokój i nie pomogą zwierzętom, bo ważniejsze jest bezrobocie, wojny gangów, korupcja, itp., itd.... Będzie to może trwało długo, ale jeśli nie będziemy nic robić, albo zaczniemy i wycofamy się ze strachu i zniechęcenia - to zwierzęta dalej masowo będą umierać i chorować, a my będziemy grzecznie pukać do urzędniczych drzwi. Wielu osobom się narazimy i spotka nas wiele drwin, a może nawet gróźb, ale mamy szansę uratować w przyszłości wiele bezdomnych stworzeń. Jeśli ktoś ma jakiś inny pomysł - to też dobrze ! Co setki głów to nie jedna marudna. maruda Quote
malagos Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 No wiesz, Maruda :sg168: ............ Smiałe pomysły mają wiekszą szansę realizacji, niż te szare, codzienne............. Fortes fortuna adiuvat! Quote
anielica Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 I ja jestem za! Czekam na wieści w sprawie wyjazdu. Quote
irma Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 maruda możesz mi przesłać to pismo - też się chętnie przyłąćzę szczególnie, że jestem 'na tropie' pewnego niezbyt legalnego schroniska z którego ostatnio wypuszczono ot tak poprostu wypuszczone ok. 50 kotów, które teraz w te ostatnie mrozy włóczyły się po jedenej z podgdańskich wsi (mam to sfilmowane, więc dowód jest) Quote
maruda Posted January 12, 2006 Author Posted January 12, 2006 anielica napisał(a):I ja jestem za! Czekam na wieści w sprawie wyjazdu. Przepraszam, ale bardzo późno wróciłam ze spotkania z dziewczynami w sprawie strategii dalszego działania i nie zadzwoniłam. Mam nadzieję ,że Lawinia się z Tobą skontaktowała, bo mówiła, że z Tobą porozmawia w sprawie spotkania pod Warszawą w sobotę ( tak mówiła wczoraj wieczorem). maruda Quote
anielica Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 na razie nie skontaktowała się ze mną, ale będę szykowała się na sobotnie popołudnie w takim razie. mam nadzieję, że wszystko się uda. :kciuki: Quote
Norbitka Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 To ja mam sie szykowac na sobote wieczór... póżny wieczór.... ? Quote
Guest Msand Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 maruda to postaraj się naświetlić sprawę ... jest tyle osób chętnych do pomocy na pewno uda się w tym kierunku zadziałać ... Ja np. nie umiem zadziałać w kierunku schrooniska w Szczecinie ... gdybym tam pracowała albo gdyby schronisko prowadziło wolontariat ... przeszukałam znane mi niemieckie strony schronisk i towrzystw, które chętnie pomagają i zabierają pieski z Polski ... ale nic nie znalazłam na temat współpracy z naszym schroniskiem ... a jakiś czas temu ze schroniska wywieziono (czy tez miało być wywożonych) ok. 50-80 psów do Niemiec - czy to miało miejsce - nie wiem, a jeśli tak ... pytanie do jakiego odbiorcy??? No cóz nie mogę sie wypowiedzieć bo tam w żaden sposób nie działam ... ale schronisko szczyci się złą sławą. Quote
iwonamaj Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 Jeszcze tylko 1 dzień i 1 noc żeby pięciołapka była bezpieczna...Czy ktoś będzie dziś w schronisku? Quote
aga-lodge Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 witam z tego co sie zorientowałam nikt z "naszych" dziś w schronisku nie będzie, ale piesek jest juz zaklepany, to znaczy powiedziane zostało, że po pieska ktoś sie zgłosi i żeby go obejrzec i tak dalej, oczywiście nic nie zostanie zrobione bo po co, jak by pan doktor powiedział: jak sie nie podoba można oddac to towar jak każdy inny, to jest właśnei kwintesencja ich podejścia do sprawy sytuacja z płockim schroniskiem jest skomplikowana, zdjęcia niby widzieli notable ( ja zaraz kilka tu wstawię), niby cos sie ruszyło i wrociliśmy do punktu wyjścia, szefuje instytucja ta sama osoba od 10 lat i jest mocno zadzwiona jak my mówimy że potrzebne sa budy, bo tyle lat nie było i nikomu nie przeszkadzało, słoma psom ??? po co?? przeciez sobie wywlekają i nie leża na niej!!! - słowa szefowej, jak mowimy że ten pies jest chory albo potrzebuje interwencji lekarza to pies znika, pracownicy mylą się w zeznaniach i jedni mowią że pies poszedł do adopcji drudzy że uśpiony a trzeci ze jest w kwarantanniku psów ubywa w zadziwiającym tempie i oczywiście jeśli sa to adopcji to super, ale neistety istniej podejrzenie, że tak nie jest, gdzyż po pierwsze płocki schronisko nie jest jakoś specjalnie wizytowane przez mieszkańców, a poza tym nie robi się nic, żeby tym psom pomóc opuścic to miejsce ten dobek nie przeżył tam zimy, był w boksie bez budy, gdy poprosiłyśmy o budę uśpili go, bo nie był już cytuję: nic wart :( to dostają do jedzenia, choć trafiają się skorki od pomarańczy i bananow, całe ogórki kiszone :( sunia to to szkielet i kości, można jej każdą kosteczke policzyć, niestety nie trawi tego co dostaje do jedzenia i ma pernamentneą sraczkę, niestety taki stan rzeczy dotyczy jakieś 70% psów Quote
moni71 Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 Jestem wstrzasnieta, wszystko mi sie trzesie Aga-lodge - czy mozemy wyciagnac rowniez te sunie? Co Wy na to Dogomaniacy? Ona umrze Quote
aga-lodge Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 niestety my mamy problemy z domami tymczasowymi, bo niestety jest ich tutaj w Płocku zwyczajnie brak :( a trudno ludzi jakos zmobilizować, albo my to słabo robimy albo oni sa trudni do zmobilizowania nie wiem :( sytuacja jest tragiczna bo jeden dzikun stamtąd zabrany ciągle szuka domu i teraz zabrana czarna sunia równiez szuka domu Quote
maruda Posted January 13, 2006 Author Posted January 13, 2006 anielica napisał(a):na razie nie skontaktowała się ze mną, ale będę szykowała się na sobotnie popołudnie w takim razie. mam nadzieję, że wszystko się uda. :kciuki: Dziś wieczorem muszę jeszcze do Wszystkich zadzwonić - tak na wszelki wypadek. Wszystko jest aktualne. maruda Quote
moni71 Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 aga-lodge napisał(a):niestety my mamy problemy z domami tymczasowymi, bo niestety jest ich tutaj w Płocku zwyczajnie brak :( a trudno ludzi jakos zmobilizować, albo my to słabo robimy albo oni sa trudni do zmobilizowania nie wiem :( sytuacja jest tragiczna bo jeden dzikun stamtąd zabrany ciągle szuka domu i teraz zabrana czarna sunia równiez szuka domu Jasne rozumiem, na miejscu sie nie da. Pomyslalam o wywiezieniu jej stamtad i szukaniu domu, moze hotel na poczatek zeby ja podleczyc, bo sie odwodni i zaraz jej nie bedzie :-( Quote
maruda Posted January 13, 2006 Author Posted January 13, 2006 Msand napisał(a):maruda to postaraj się naświetlić sprawę ... jest tyle osób chętnych do pomocy na pewno uda się w tym kierunku zadziałać ... Ja np. nie umiem zadziałać w kierunku schrooniska w Szczecinie ... gdybym tam pracowała albo gdyby schronisko prowadziło wolontariat ... przeszukałam znane mi niemieckie strony schronisk i towrzystw, które chętnie pomagają i zabierają pieski z Polski ... ale nic nie znalazłam na temat współpracy z naszym schroniskiem ... a jakiś czas temu ze schroniska wywieziono (czy tez miało być wywożonych) ok. 50-80 psów do Niemiec - czy to miało miejsce - nie wiem, a jeśli tak ... pytanie do jakiego odbiorcy??? No cóz nie mogę sie wypowiedzieć bo tam w żaden sposób nie działam ... ale schronisko szczyci się złą sławą. Teraz nie mogę, bo jestem w robocie. Jak wrócę do domu to się odezwę. Będziemy musieli się zorganizować i na pewno spotykać nie tylko wirtualnie. I będziemy musieli być bardzo konsekwentni. maruda Quote
maruda Posted January 13, 2006 Author Posted January 13, 2006 iwonamaj napisał(a):Jeszcze tylko 1 dzień i 1 noc żeby pięciołapka była bezpieczna...Czy ktoś będzie dziś w schronisku? Niestety będziemy dopiero jutro rano, bo dziś schronisko jest czynne tylko do 16.00 Jak tylko psiak będzie bezpieczny to damy Wam znać. maruda Quote
iwonamaj Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 A więc czekamy. Ale to schronisko to istna mordownia. Spokoju mi nie daje. a ja jestem tak daleko.Ale może rzeczywiście jakaś akcja??? W Ostrowi się udało- tyle psów udało się stamtąd wyciągnać.A potem jeśli nie domek tymczasowy to hotelik... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.