Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Same sie zastanawiamy, co Saba ma na mysli... ale to chyba raczej nie jest aaaaz taka agresja... tylko pani boi sie tez troche o oczy Saby, bo jak kot sie dobrze postara, to moze porzadnie przylozyc lapa... choc niektorzy sa zdania, ze sunia powinna po nosie oberwac i moze sie uspokoi... nie wiem co jest lepsze, ale w sumie zwierzaki musza miec czas sie do siebie przyzwyczaic- Saba jest tam dwa dni, wiec musimy jej dac troche czasu... Zwierzaki jedza spokojnie ze swoich misek, nikt nie przegania nikogo, czasem leza niedaleko siebie, jak Saba ma faze spokoju... ;-) Pani Antonia nie chce suni oddawac, bo widzi, ze ona jest wspaniala i robi duze postepy. Saba jest tez cudowna dla coreczki, a wiadomo, ze ta mala ma chyba "robaki w pupie", wszedzie jej pelno ;-)
Polatalysmy juz po internecie i ksiazkach i naczytalysmy sie wskazowek odnosnie zapoznawania kota i psa- wszedzie jest mowa o tygodniach, a my chcemy po paru godz. miec sprawe zalatwiona... Pewnie tak by bylo dla wszystkich najwygodniej, ale nie ma sprawy troche poczekamy i ja osobiscie jestem dobrej mysli. ;-) W niektorych opisach sa psy, co chcialy non stop koty pozrec, a teraz spia na jednej poduszce, a Saba nie jest tak agresywna... ja mysle, ze ona jest tak jakos zafascynowana i dlatego nie moze sie uspokoic, a jak kot nie chce do niej przyjsc, to sie denerwuje... czas pokaze co sie wylegnie, ale sie powaznie martwic jak na razie nie musimy ;-)

  • Replies 161
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Swoja droga, czy wiadomo moze, czy w jej "starym" domu byly koty? Bo mialam identyczna syt. z owczarkiem i sie okazalo, ze on wychowywal sie z malymi kotkami, lizal je, iskal, bronil... u mnie pchal sie do kotow i nie mogl zrozumiec, ze one sobie uciekaja, wiec chcial je zebami zatrzymac i byl ciagle sztywny, wpatrzony, wrecz zahipnotyzowany, wiec ja podejrzewalam czasem, ze w myslach dzieli sobie juz te moje kotki na porcje ... ;-) Syt. uspokoila sie z czasem, ale pozostalo to jego oczekujace spojrzenie... :roll::cool1:

Co do pyt. Saba jak jest wpatrzona i sie do kota pcha, to nie reaguje zbyt szybko nawet na energiczne fuj itd.- i dokladnie to samo mialam u siebie... hipnoza... :roll: Jej szczypanie to nie jest takie rozdzieranie na kawalki, ale mimo wszystko zlapanie w paszcze... jakby ja Saba do konca zamknela, to by kotke powaznie zranila... dlatego ma czlowiek takie opory zostawic zwierzaki same sobie, choc podobno to by szybko przynioslo efekty... ;-)

Posted

Nie mam żadnych informacji o "starym" domu Saby, nie wiemy czy były tam koty :shake:.

Wiemy natomiast, że na ułożenie stosunków pies-kot trzeba czasu, czasami nawet dużo czasu. Moja bliska znajoma próbowała miesiącami, była wytrwała choć czasami już traciła nadzieję aż ... stał się cud wigilijny opisany w artykule:

http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,7397506,Cud_wigilijny__przeczytaj_historie_Bombaja.html

Piękny artykuł, polecam do przeczytania.
Najważniejsze, że od tej pory kwitnie przyjaźń między zwierzakami.

Posted

Wspaniala historia :)
Pani Antonia napisala maila- Saba ma antystresowa obroze ;-) sama jestem ciekawa, czy sunia sie odprezy :) Sytuacja sie niewiele zmienila, ale jezeli to na lepsze, czyli ma nadzieje, ze bedzie dobrze. Jest przygotowana na tygodnie pracy i nie chce sie poddawac, bo sa tez bardzo dobre momenty... czyli jest juz teraz lepiej niz u bokserka z artykulu :)
Trzymajmy kciuki i nie bedzie zle :)

Posted

Antystresowa obroża - nie wiedziałam, że istnieje coś takiego :crazyeye:. Widać, że p. Antonia próbuje ułatwić Sabuni przystosowanie się do nowych warunków. Ja wierzę, że będzie dobrze.

Posted

Obroza dziala ;-) albo Saba sie sama do kotow przyzwyczaja... albo i jedno i drugie :D W kazdym razie pani Antonia powiedziala, ze jest duza poprawa :loveu:
W weekend jestem w Polsce, wiec w przyszlym tygodniu postaram sie Sabe odwiedzic i cykne zdjecia :)

Posted

Bardzo miło wiedzieć, że Saba się przystosowuje :lol:. Kochana jesteś laikinio, że tak często mamy wieści z domku, ... wiesz na każdą informacje czeka się z utęsknieniem. Codziennie zastanawiam się jak minął Sabie dzień, czy jest szczęśliwa, czy nie sprawia problemów. Pozdrowienia dla p. Antoni i córeczki Mii :loveu:.

Posted

Umowilam sie na spacer z Saba, ale dopiero na niedziele, zeby miec troche wiecej czasu na pogaduszki. :oops: ;) Rozmawialam wlasnie cala godzine z pania Antonia i sie nasluchalam samych pochwal :p
Saba juz nie dreczy kotow, nawet jak kociaki lataja po pokojach goniac sie na wzajem :multi::multi::multi:
Lezy sobie i je oglada albo nie zwraca uwagi...
Jak sie jej juz zdarzy cos przeskrobac, to jednym slowem daje sie sunie przywolac do porzadku- Saba jest b. karna i to bez szkoly dla psow ;-) :evil_lol:
Do dzieci tez jest wspaniala- maluchy glaszcza ja na spacerze, a ona oblizuje im rece. Mia cofala sie w pokoju, a za nia lezala Saba, wiec dziewczynka potknela sie i spadla za sunia na podloge- Saba tylko spojrzala i lezala dalej, mimo, ze mogla sie wystraszyc albo zdenerwowac.
Saba cieszy sie juz, kiedy pani wraca do domu, skacze, tuli sie, wystawia brzucholka do drapania- bardzo sie rozkrecila i jest radosna jak szczeniak. Na poczatku Saba nie umiala sie bawic z innymi psami, troche warczala jak szczeniak i jeszcze drugi pies sasiadow ja na spacerze molestowal. Teraz biega ze szczeniakiem, ona lezy na nim, pozniej on pcha sie na nia,ciaga ja za uszy... Saba wyglada tak troche nieporadnie, jakby nigdy sie w zyciu nie bawila, ale przez to wyglada tak slodko, kiedy biega i skacze z psiakami.
Krotko mowiac dziewczyna odzyla i otworzyla sie dla swojej rodziny. :loveu::loveu::loveu:
Pani Antonia powiedziala, ze nie wie do czego moglaby sie przyczepic- jest b. szczesliwa, ze pojechaly do schroniska i niunie zabraly- codziennie Saba udowadnia na nowo, ze to byla najwlasciwsza decyzja :):):)
Saba byla u weta- na brzuchu miala taka grudke i pani sie wystraszyla, ze to guz:shock:. Lekarz stwierdzil jakies male zapalenie i dal antybiotyk i juz prawie wszystko zeszlo.:kciuki: W ksiazeczce jest wpisane szczepienie wscieklizny- czyli Saba nie dostala szczepienia na inne choroby? Po kontroli u weta Saba dostanie w takim razie pozostale szczepienie :)

Juz sie ciesze na mysl o spotkaniu z Saba i jej pania :)

Posted

Laikinio czytałam Twój post, poczułam mokre oczy, później łzy same leciały po policzkach i gdy doszłam do opisu jak Saba cieszy się na powrót pani i wystawia brzuchol do głaskania - rozbeczałam się na dobre. Uświadomiłam sobie, że nigdy wcześniej nie widziałam tak rozprężonej i ufnej Saby. Tuliła się do człowieka, domagała pieszczot, próbowała lizać po twarzy, ale zawsze w oczach miała to coś smutnego, obawę czy przypadkiem nie oberwie, nigdy nie wywaliła się kołami do góry. Ogromnie się cieszę, że uczy się bawić z innymi psami, w schronisku nie miała takiej możliwości a na zaczepki i zachęty ze strony Borysa, szalonego kolegi z klatki, była obojętna. Opisujesz nam laikinio Sabę taką, jaką w najskrytszych marzeniach chciałam widzieć: szczęśliwą, ufną, radosną w cudownym domku u boku wspaniałych ludzi, kochających ją i opiekujących się nią troskliwie. Żadna niepokojąca zmiana czy guzek nie ujdzie uwadze troskliwej pani.
Mogę już chyba napisać, z pełnym spokojem i cudowną świadomością : SABA MA WYMARZONY DOMEK, JEDYNY, NAJLEPSZY Z NAJLEPSZYCH - SWÓJ ! :laola:

Co do szczepień to przypuszczam, że dostała ten wymagany, obowiązkowy zestaw i jeżeli nie ma innych wpisanych w książeczce to ich nie ma, dopytam jeszcze.

Jeszcze raz dziękuję laikinio :Rose: i czekam na wieści z niedzielnego spaceru.

Posted

Wykrywka, ja tez sie bardzo ciesze :):):)
I mam nadzieje, ze Saba bedzie teraz miala tylko wspaniale lata w nowym domku...:loveu: naprawde naczekala sie juz wystarczajaco dlugo- teraz nadeszla w koncu jej "szczesliwa godzinka" :multi::multi::multi:
Dziewczyny, gdybyscie Saby tu na dogo nie umiescily, to pewnie by jeszcze siedziala w klatce... Moze uda mi sie zrobic ladne zdjecia
- takie " :iloveyou: DZIEKUJE WAM! :iloveyou:" fotki od Sabuni dla was, to wtedy mozna bedzie jeszcze raz troszke ze szczescia poplakac. :loveu::loveu::loveu:

Posted

czytam tytul, czytam 1 post i te na 1 stronie. juz chce Was pocieszyc,ze mam prawie identyczna sunie na hotelu, w dodatku wycofana, w schtonie zyla 4 lata. dzika totalnie. obojetna na czulosci

a tu czytam,ze ona w ds???????????
uaktualnijcie poczatek i opowiedzcie mi w skrocie, co sie dzieje?
3 strony w tyl patrze i jest cos ciagle o domku.... :)

Posted

Saba nie była dzika ani wycofana, łagodna, cudowna sunia przez sześć lat nie zainteresowała nikogo :shake:. Dogomaniaczka laikinia znalazła ją na forum, zaproponowała ogłaszanie na niemieckich stronach adopcyjnych i ... znalazła Sabie wspaniały domek w Berlinie (4-5 stron do tyłu są posty opisujące). Dzisiaj laikinia umówiona jest na spacer z Sabą i jej panią, Spodziewam się nowych wieści, mam nadzieję, że dobrych i może będą również fotki :lol:.

Kolega, założyciel wątku wyjechał z Zielonej i opuścił forum, ale już dojrzewam do napisania do niego z prośbą o zmianę tytułu, wcześniej ciągle nie miałam pewności, ewentualnie poproszę moderatora o nowy tytuł :cool3:

Posted

Bylysmy na spacerku! Myslalam, ze nic nie wyjdzie z tego, bo deszcz padal, ale p.Antonia zadzwonila i powiedziala, ze przychodza do parku mimo wszystko. Po poludniu ida na urodziny dzieciece i Saba musi zostac w domku, wiec musi byc porzadnie wyspacerowana. :p Tak wiec ja leniuch tez musialam kalosze nakladac, wzielam swoja mala Kike (Bary mial operacje i musial zostac w domku) i ruszylysmy na spotkanie. Saba jest cudowna sunia::loveu: chodzi grzecznie, wszystko obwachuje i UWIELBIA duzych "chlopakow":cool3: ... tutaj Kika byla raczej zlem koniecznym, bo mala i okrzykuje duzakow, ale nie ma sprawy, Saba toleruje wszystkich. ;) Na zdjeciach widac jak jej ogon lata przy duzych panach, a spotkalismy ich paru mimo deszczu. Po godz. spaceru deszcz sie skonczyl i bylo juz super. Jak pani Sabe wola, to sunia przylatuje do niej natychmiast, tuli sie, albo tak smiesznie podskakuje i na koncu wspina sie lapkami na pania ;) Widac na kazdym kroku, ze jest zakochana w tej rodzinie- jak Mia cos tam krzyczy (bo znalazla slimaka i musi oczywiscie cala okolice o tym poinformowac) to Saba przybiega i sprawdza, czy wszystko jest w porzadku. Ogolnie mowiac, to wszyscy w parku (lacznie ze mna :shake:) musieli swoje psy upominac, przywolywac, przytrzymywac... :mad: jedyna dobrze wychowana, to byla Sabunia. :loveu:
Pani Antonia opowiedziala mi, ze miala skrycie obawy, czy wszystko dobrze sie uda, bo kolezanki ja od tego pomyslu ze schroniskowym psem bardzo odciagaly... Otrzymala tez teksty typu: "No nie masz co sie dziwic, ze teraz taki pies z nikad chce ci koty zjesc..." To wszystko ja bolalo, ale ona czula, ze Saba jest wspaniala sunia, wiec z nia pracowala i obecnie moze juz zbierac owoce swojego konsekwentnego dzialania i wiary: wszystkie zwierzaki super ze soba zyja... :multi: :multi::multi:Teraz to kolezanki mecza sie z wychowywaniem swoich psinek, a Antonia z Sabunia maszeruja na spacerek bez stresu i setek Euro wydawanych na szkolenie psow... :evil_lol: Ostatnio ta "szczeniakowa" kolezanka narzekala: dlaczego ja nie wzielam psa ze schroniska... a pani Antonia przytula wtedy Sabunie i sie cieszy... mowi, ze wie, ze to nie jest ladnie, ale i tak mysli sobie wtedy skrycie: "a widzicie teraz kto mial racje!"...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Mysle, ze teraz, to pozostaje nam jedynie trzymac kciuki, aby caaala rodzinka w zdrowiu sobie zyla, bo Saba jest juz jej zjednoczona czescia i pasuje do nich super:loveu::loveu::loveu: :loveu: Ja jeszcze sie z nimi z pewnoscia spotkam na spacer. Jestem ciekawa jakie wrazenie zrobi na Sabie Bary jak wyzdrowieje... taki "maly" bernardynek, to powinien byc w jej guscie:cool3::cool3::cool3: :D

Posted

Co mnie jeszcze rozbawilo: pani mowi do Saby po polsku "choc" i " siadaj" , a jak to jedna spacerowiczka uslyszala, to sie zapytala : -czy ten pies mowi po polsku? a my na to
-Alez oczywiscie, ale pisze tylko po niemiecku... ;-) :D wszystkie sie pozniej posmialysmy i troche o psiakach pogadalysmy... :)

Posted

Nie wiem od czego zacząć :lol:.
Bardzo się cieszę, że tak dobrze się wszystko ułożyło, Saba szczęśliwa, rodzinka zadowolona. Chciałoby się aby tak wyglądały wszystkie adopcje.
Relacja ze spaceru wspaniała, czytałam wielokrotnie, ciesząc się z każdego zdania, wyrazy uznania laikinio za poświęcenie, włożenie kaloszy i spacer w deszczu :evil_lol:. Zadziwiające jest to, że kilka stron wcześniej napisałam, że Saba nie lubi deszczu a tutaj widać, że wcale jej nie przeszkadza :crazyeye:. Cieszy mnie, że jest przyjacielska do innych zwierząt a jej stosunek do dużych samców rozumiem, ... ostatnie lata spędziła z Borysem, psem sporych rozmiarów.

Teraz fotki, nie wiem czy widoczne jest to dla wszystkich, ale ja widzę cudowną, puszystą, bez zapadniętych boków, szczęśliwą sunię o pięknym, jak u wiewiórki, ogonie :multi:.
Pani Antoni życzę, by nigdy nie zwątpiła w słuszność decyzji o adopcji Saby, by mogła być z niej dumna i cieszyć się ze wspólnie spędzonych lat.

Laikinio a całe to szczęście Ty zapoczątkowałaś :Cool!: :iloveyou:

Ps. Miło mi widzieć Sabunie w podarowanej na szczęście, czerwonej obroży.

Posted

Powiedzialam jej, ze ja tez dostalam czerwona obroze, aby nie zauroczyl nikt suni, wiec pani Antonia tez nie chce aby jej zauroczyl ktos Sabe, a patrza kolezanki zazdrosnie patrza :mad::cool3: , wiec lepiej na zimne dmuchac ... ;-):evil_lol:

Posted

Dzisiaj mijają 3 tygodnie odkąd Saba opuściła schronisko i pojechała z nową rodziną do swojego domu w Berlinie. Myślę, że czas zmienić tytuł :lol:. Napisałam do założyciela wątku prośbę o zmianę.

Wierzę, że każdy kolejny tydzień będzie jeszcze lepszy i lepszy i ... :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...