Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A tak swoja droga, to zglosily sie 2 domki jeszcze do Saby. Oba sa otwarte na inne propozycje. Jedna rodzina ma cockerke- ich dobermanke musieli uspic, wiec szukaja teraz nowej kolezaki dla suni.
Drugi, to mlodziezowy domek- mlodzi ludzie mieszkaja razem w kilka osob wynajmuja mieszkanie. Dziewczyna zawsze chciala miec psa, ale rodzice sie nie zgadzali- teraz chce w koncu sobie to marzenie spelnic. Krotko mowiac szukaja bezproblemowego psa dla "poczatkujacych". :) jak byscie mialy odpowiednie, to dajcie znac, ale oczywiscie domki jeszcze nie sprawdzone ;-)

  • Replies 161
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

może by ta jedna rodzina chciała cockera? mamy w schronisku, i akceptuje psiaki http://zgora.schronisko.net/adopcja-id-55461.html

http://zgora.schronisko.net/adopcja-id-53573.html a tu Fionka, idealna dla kogoś początkującego

lub Apis http://zgora.schronisko.net/adopcja-id-49766.html zarówno dla jednej jak i drugiej rodziny

zapytaj może jakiej wielkości chcą psa i czy mają jakieś "wyobrażenie" typu długa sierść, a może z terrierowatych lub myśliwskich....łatwiej będzie szukać

Posted

PANI SIE WYCOFUJE - PROSZE SPROBUJCIE ZATRZYMAC WPIS DO PASZPORTU ALBO BEDZIE TRZEBA POZNIEJ KOLEJNEGO WLASCICIELA WPISAC!!!
Wlasnie mi maila przyslala, ze prawdopodobnie musi tez Marleya oddac. :angryy::angryy::angryy:
Nie bede tego dalej komentowac- powod- prywatne zmiany w syt. zyciowej.... :shake:
Bede rozmawiac z innymi domkami... czyli praca od poczatku... ale dobrze, ze tyle sie zglosilo... :-(
Ale moze jeszcze wszystko sie dobrze skonczy...
Jak myslicie, do ktorego by pasowala?

Posted

o kurcze :(
wiesz co myślę, że będzie pasowała to obydwu domków, chociaż dałabym chyba ją tej osobie co nigdy psa nie miała, bo Saba jest idealna dla "początkujących"

Posted

Tez tak myslalam i do nich napisalam, lecz nie mam jeszcze odpowiedzi... opisalam warunki adopcji i czasem niektorzy sie wykruszaja ;-)
Ta druga rodzina z cockerkiem wydaje sie super. Bezdzietni- pani 47lat pielegnuje mame w domu, wiec zawsze ktos jest. Przyslali zdjecie calej trojki, wiec mysle, ze powaznie o adopcji mysla. Ich oczekiwania wobec psa: najwazniejsze- musi byc superkochany, absolutnie nieagresywny :) poza tym sterylizowana/ kastrowany i nie za maly. Reszta "rasa", siersc, kolor jest obojetna...

Posted

[quote name='laikinia']PANI SIE WYCOFUJE - PROSZE SPROBUJCIE ZATRZYMAC WPIS DO PASZPORTU ALBO BEDZIE TRZEBA POZNIEJ KOLEJNEGO WLASCICIELA WPISAC!!!
Wlasnie mi maila przyslala, ze prawdopodobnie musi tez Marleya oddac. :angryy::angryy::angryy:
Nie bede tego dalej komentowac- powod- prywatne zmiany w syt. zyciowej.... :shake:
Bede rozmawiac z innymi domkami... czyli praca od poczatku... ale dobrze, ze tyle sie zglosilo... :-(
Ale moze jeszcze wszystko sie dobrze skonczy...
Jak myslicie, do ktorego by pasowala?

Laikinio przeczytałam (będąc w pracy) Twój wpis na wątku i zadzwoniłam do schroniska z prośbą, aby w paszporcie nie wpisywać danych nowej pani. Rozmawiałam z kierowniczką, ale niecałe dwie godziny później zadzwoniła inna pracownica (nie wiedziała o moim wcześniejszym mailu z danymi ani o dzisiejszej rozmowie) z informacją, że jest weterynarz w schronie i może wyrobić paszport ale potrzebne są dane właściciela i w tej sytuacji kazałam wpisać moje dane. Nie wiem, czy to jest dobre rozwiązanie ale ponoć pola nie mogą być puste.
Przykro, że p.Marii się nie układa ale bardzo niepokojące jest to, że zmiana sytuacji życiowej powiązana jest z oddaniem psa. Według mnie psa bierzemy na dobre i złe, życie bywa róże, raz lepsze, raz gorsze, ale każda jego zmiana nie może wiązać się z braniem czy oddawaniem zwierzęcia. Mnie się to nie podoba. Przerażenie mnie ogarnia, gdy pomyślę co by było, gdyby ten paszport był zrobiony wcześniej i Saba np. w miniony wtorek (dzień, który podany był jako ten pasujący) pojechałaby do pani :shake:.
Pod tym też kątem rozważam propozycje dwóch następnych domków i rozsądniejszą propozycją dla mnie jest bezdzietne małżeństwo z cockerem..Chociażby z tego względu, że w pewnym już wieku sytuacja życiowa nie ulega tak częstym zmianom, są na "swoim" i pani będąca w domu. A młodzi ... dzisiaj razem a jutro... ?, dzisiaj wynajmują mieszkanie a jutro ... ? i jak w takim świetle wygląda przyszłość psa ???

Posted

Dobrze, w takim razie kontaktuje sie z ta rodzina i zobacze jak sie sprawy uloza...
Mi tez szkoda, ze tak sie to potoczylo, ale lepiej, ze teraz niz pozniej... Dam znac, jezeli dostane odpowiedz :)
Zaczelam juz co prawda po watkach troche pasujacych psow dla tej rodziny szukac, zeby im pare zdjec podeslac, ale mysle, ze woleli by miec Sabe... ;)

Posted

[quote name='wykrywka']Jeszcze raz dziękuję za pomoc, za czas, który poświęcasz na szukanie domku dla naszej Saby.




:loveu:Wszyscy poswiecamy tutaj czas dla psiakow.:loveu:
A Saba jest tak slodka, ze naprawde chcialabym bardzo, aby znalazla wspanialy domek. Czasem jest sporo domkow i niestety zaden nie jest odpowiedni, albo sie wykruszaja... takie ryzyko zawsze jest, ale moze tym razem sie uda i Saba w koncu bedzie miala superdomek. Ona musi przeciez tez chociaz raz w zyciu miec szczescie, bo jak narazie przesladuje ja jakis pech i domki jej nie dostrzegaja...
ja trzymam kciuki dla niuni- bedzie dobrze, nawet jezeli troszke wiecej czasu nam to zajmie... :)

Posted

:(:(
nie moge uwierzyc w to co tu czytam tak sie cieszyłam ze w najblizszym casie saba dozna miłości w nowym domku:(
mam nadzieje(wielką) ze ułoży sie z tym drugim domem, bo juz nawet bedąc ostatnio w schronisku sie z saba zegnałam myslałam ze juz jej nie bedzie jak przyjade we wrześniu no ale nic poprostu szkoda
trzymam kciuki zeby wyszzło z tym drugim domem

Posted

Canis_16 Saba czeka tyle lat to jeszcze wytrzyma. Poza tym ona nie wie, że jeden domek (widocznie nie był jej pisany) odpadł. Jest już "zaczipowana", jutro sprawdzę jak z paszportem i będzie gotowa jechać do tego jedynego, najlepszego z domków. Laikinia już tego dopilnuje :lol:

Posted

[quote name='wykrywka']Canis_16 Saba czeka tyle lat to jeszcze wytrzyma. Poza tym ona nie wie, że jeden domek (widocznie nie był jej pisany) odpadł. Jest już "zaczipowana", jutro sprawdzę jak z paszportem i będzie gotowa jechać do tego jedynego, najlepszego z domków. Laikinia już tego dopilnuje :lol:

niby to wszystko wiem ale jednak jakoś tak smutno mi się zrobiło jak przeczytałam że bedzie musiała jeszcze poczekać.Choć lepiej że wyszło z tym omkiem jak wyszło teraz a nie juz po adopcji.
Laikinia -jestes poprostu bez cenna osoba tyle robisz dla tych psiaków:)

Posted

W minioną niedzielę spacerek nam się nie udał. Sabę z Borysem zostawiłam sobie na koniec, planowałam, że pójdziemy znowu na wybieg. Niestety wybieg był zajęty więc wyszłam z dwójką do lasu. Nie uszliśmy daleko, gdy zaczęło padać a raczej lać. Nie było gdzie się schować, wysokie, iglaste drzewa nie dają schronienia przed deszczem. Borysowi za bardzo to nie przeszkadzało ciągnął jak zwykle do przodu, ale Sabunia ... . Miała taki wyrzut w spojrzeniu, kuliła się w sobie, żeby jak najmniej zmoczyć futerko, ale ... niechętnie musiała podążać za Borysem . Jak najszybciej wróciliśmy do schroniska. Oj, nie lubi Saba :evil_lol:deszczu.

Poniżej zdjęcia z poprzedniej niedzieli, z wybiegu:








Posted

Przeslodka i taka elegancka ta Sabunia :loveu::loveu::loveu:
Odnowilam jej ogloszenia, bo swieze beda czesciej ogladane :) Od domkow nie mam jeszcze odpowiedzi, ale tak w sumie trzymam juz kciuki za nowe i wspaniale dla naszej slicznotki :)

Posted

Odpowiedzi na maila nie dostałam, ale muszę się przyznać, można bić :mad:, że byłam dzisiaj w schronisku i zapomniałam zapytać. Byłam, wyjątkowo w środę, w sprawie psa z mojej sygnatury, rozmawialiśmy o Sabie, [B]wiem, że wszystko co potrzebne do zagranicznej adopcji łącznie z paszportem już ma[/B], ale to wyleciało mi z głowy. Jutro postaram się o odpowiedź[B]. [/B]

Posted

Nie ma sprawy ;-) Mam nadzieje, ze Saba szybciutko bedzie mogla swoj paszport wykorzystac- na wyjazd do domku, albo z domkiem polskim na wakacje... :) bardzo bym chciala, bo takie porazki jak z p. Maria to tak zasmucaja... :(

Posted

Jest zapytanie o Sabe- Rodzina zakochala sie w Sabie, choc w sumie jeszcze chcieli poczekac po smierci swojego 16-letniego Onka-mixa... ale pani oglada juz od paru dni te filmy z Saba i nie moze o niej zapomniec ;-) Ma 5-letnia corke, ale wychowana z psem, wiec nie meczy zwierzat. Pani chcialaby Sabe zobaczyc i planuje przyjazd do Zielonej G. To byloby oczywiscie najlepsze, bo by sunie poznala przed adopcja... Trzymam kciuki, aby nie rozmyslila sie :) Jak bede widziala cos dokladniej, to dam znac. Mieszka niedaleko, w tej samej dzielnicy, na 1-szym pietrze w kamienicy.

Posted

Laikinia cudowna wiadomość :lol:. Bardzo dobrze, że pani chce obejrzeć Sabę, wiadomo w realu inaczej niż na zdjęciach. Gdy będzie taka potrzeba, postaram się towarzyszyć pani w schronisku, zabierzemy Sabunię na wspólny spacer. Jeżeli nie Saba, to może inny piesek załapie się na domek, ON-ków w naszym schronisku jest bardzo dużo :shake:.

Posted

laikinia napisał(a):
Jeszcze mam pytanie: ile lat ma Saba i jak trafila do schroniska?


Otrzymałam dzisiaj odpowiedź, tak jak przypuszczałam, dziewczyny nie miały czasu sprawdzić a potem zapomniały.
Cytuję fragment maila :
" ...Trafiła do nas w maju 2004 r., oddana do schroniska, bo nie zgadzała się z inną suką (ale jej zgotowali los...) Myślimy że może mieć ok. 8-9 lat. ..."

Posted

Hmm... to dobrze, ze wiemy, ze z sukami to moze lepiej nie, chociaz kto to wie, co tam bylo... :roll:... bo byl telefon, ze do drugiej suki, ale pani i tak sie rozmyslila, bo daleko i chyba nie przypadlo jej do gustu to meldowanie sie po adopcji... :shake:

Pani Antonia, z ta 5-letnia coreczka czeka, az mala wyjdzie ze szkarlatyny, bo wlasnie choruje i jest pelna zapalu, chce przyjechac z corka do schroniska i jak Saba jej sie spodoba, to by ja od razu ze soba wziela.
Mysle, ze nie mozemy wtedy calych 80 EUR od niej brac (chyba, ze sama by dolozyla)- nie mamy kosztow transportu, ale chipa to mozna spokojnie policzyc, zeby nie bylo calkiem darmowo... ;) zreszta nie wiem jakie sa oficjalne oplaty w schronisku za pieska... :) cos tam sie wymysli, najwazniejsze, aby niunia znalazla dobry domek. :)
Niemiecka umowe bym i tak podpisywala na waszym miejscu, aby bylo wiadomo, ze wszystko jest jasne.. ;)

Posted

Laikinia sprawy finansowe i związane z umową adopcyjną będziemy dogrywać jak już pani Antonia zdecyduje się na adopcje, bo rzeczywiście każdy przypadek jest inny, nikomu z nas nie zależy przecież aby dorobić się na psie :lol: a umowa musi być taka by jak najbardziej zabezpieczała interes zwierzaka. Tak jak sugerujesz najlepiej byłoby podpisać umowę w obu językach. Obawiam się trochę bariery językowej, czy pani mówi po polsku czy trzeba szukać tłumacza?
A propos domu - był sprawdzony czy dopiero będzie?

Mam nadzieję, że trafi się w końcu dom dla Saby i może wreszcie jej oczy nie będą takie smutne. Ten pies ma taki smutek w spojrzeniu jak mało który, tak bym chciała zobaczyć uśmiech na jej pyszczku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...