dolly Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Sama się dziwię jak on się mieści w jej małym pycholu. Quote
GoniaP Posted July 7, 2006 Author Posted July 7, 2006 dolly napisał(a):Kochana Małgosiu, secjalnie dla Ciebie nowe zdjęcia Soni. .......................jednak cieszę się, że od czasu do czasu ktoś tam zajrzy i coś miłego napisze. Wkrótce wyjeżdżamy na wczasy gdzie będzie rzeka, las i dużo przestrzeni do hasania. Oczywiście będą świeże zdjęcia, które niezwłocznie po przyjeździe zamieszczę. Oj to chyba moje ulubione zdjęcie:loveu: Dolly, jak mogłabym zapomnieć o Sonieczce i perypetiach z nią związanych??? O naszych rozmowach, o moich nerwach, o szczęśliwym finale? Niekiedy sie nie odzywam, ale śledzę - jako ta matka chrzestna;) Wiem, że Sonia jest szczęśliwa... Teraz na "tapecia" jest Sara, której los ciąży mi na sercu.I mam nadzieję, że i ją spotka szczęście, jakiego doświadcza Twoja Mała.. Z niecierpliwością czekam na zdjęcia z wakacji. Wypocznijcie i do miłego. Buziaki dla Sonieczki:loveu: Quote
GoniaP Posted August 12, 2006 Author Posted August 12, 2006 Ależ macie dłuuuuuuuuugie te wakacje:mad: A ja to bym chciała już usłyszeć jakieś newsy!!! Quote
dolly Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 Przepraszam za tak długą nieobecność ale urlop mnie trochę rozlewniwił. Wakacje rzeczywiście dłuuuugie jak słusznie zauważyła GoniaP. Wróciliśmy z wyjazdowego wypoczynku, było wspaniale, pogoda piękna wręcz zbyt upalna. Szczerze powiedziawszy byliśmy zaszyci w ośrodku wypoczynkowym w lesie gdzie było dużo chłodniej. Sonia zabawiała się kopaniem dołów, myślę, ze szukała chłodu. Dopiero wieczorem chodziliśmy nad rzekę i na łąkę aby tam sobie poszalała.Upały spowodowały, że Sonia straciła apetyt i lekko schudła. No ale teraz to ma wilczy apetyt. Soniulka jest stworzeniem bardzo towarzyskim, gdziekolwiek jesteśmy to znajduje sobie kumpla lub kumpelkę i osbywają się szaleństwa. Tak też było na wakacjach, "poderwała" pieska, bardzo ładnego, aż z Wrocławia i obydwoje szaleli. Po powrocie do domu, oprócz normalnych spacerków,codziennie chodzi na boksiowe zbiórki o godz. 19.00. Jak to stadko galopuje to aż ziemia tętni, psie harce nie znają granic.Po godzinnych biegach i przepychankach w domu natychmiast pada na kanapę, przy okazji ja też się dotleniam wraz z innymi bokseromaniakami. Jesteśmy w różnym wieku, to jednak nie ma znaczenia, najważniejsze że łączy nas miłość do boksiów.Boksie też są w różnym wieku od 3 m-cy do 11 lat. Sonia już się trochę zresocjalizowała, ładniej chodzi na smyczy, reaguje, co prawda nie zawsze, na polecenia, poświęcam jej naprawdę bardzo dużo czasu i efekty są, jest jeszcze wiele do zrobienia ale cieszy mnie każda pozytywna zmiana. Z Sonią, jak z każdym boksiem najwięcej osiąga się dobrocią i cierpliwością. A ja poprostu kocham ją taką jaka jest. Na razie tyle, regularnie postaram się podawać wiadomości no i oczywiście zamieszczać fotki. Całujemy ciocię Gonię i wszystkie cioteczki. Obserwuję teren. Bawię się sama. Szaleje z kolegą Apim. Jestem spragniona. Nad rzeką. Padłam. Quote
Bodziulka Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 [quote name='dolly']Jestem spragniona. Kacyk :cool3: :evil_lol: widzę, że Sonia jest wybredna i byle wody pić nie chce :lol: Quote
GoniaP Posted August 14, 2006 Author Posted August 14, 2006 Wow, teraz jestem usatysfakcjonowana:loveu::loveu::loveu::loveu: Caluję Was mocno dziewczyny! Quote
dolly Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 Bodziulka to była woda i tylko woda, kaca raczej nie miała bo alkohol zdarza się jej tylko powąchać. Quote
dolly Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 Nowe zdjęcia Soni z bokserskich zmagań. Sonia i Daisy, Sonia mniejsza, ale bojowa. Quote
Bodziulka Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 ale brązowo :loveu: :multi: pręgusie górą :cool3: Quote
dolly Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 Moja Soniulka 25 września kończy 15 m-cy. Jest wytworną panienką, bardzo towarzyską i wielką przylepką. Codziennie chodzi na boksiowe randki i szaleje ze swoimi kumplami. Ponieważ teraz wcześnie się ściemnia będę musiała jej kupić obrożę z diodami. Sonia ma ciemne umaszczenie i wieczorem, szczególnie w trawie, ją słabo widać. Coraz lepiej chodzi na smyczy (prawie dobrze), nie szarpie i nie ciągnie. A oto ostatnie zdjęcia mojej małej. Musicie przyznać, że jest bardzo urokliwa. Czasem lubię się stroić. Jestem przecież panienką! Myślę... Spacer po parku późnym popołudniem. Świecę jak gwiazda, mina też gwiazdy. Na korzonkach też da się wyżyć. Quote
Bodziulka Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 :loveu: ale pannica pomarszczona :razz: Quote
Imbirka Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 jaka śliczna fafluniasta mordka:loveu: , Sonia wyrosła na wspaniałą pannę:lol: Quote
GoniaP Posted September 26, 2006 Author Posted September 26, 2006 Dolly, ona ma u Was Raj! To jedna z moich najlepszych adopcji! Jeśli nie najlepsza:loveu: Całuje Was z całych sił i z serca życzę: byle tak dalej:lol: Sonia jest przeeeeeeeeepiękna, i taka radosna, że och! Quote
dolly Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Dziękujemy Ci cioteczko Goniu za zainteresowanie Soniulką. Cieszymy się, że dalszy los Soni nie jest Ci obojętny. Jak zauważyłaś na zdjęciach ma się bardzo dobrze i rośnie jak na drożdżach. Całuje Cię bardzo mocno Sonia z pańcią. :multi: :multi: :multi: Quote
boksiedwa Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 ależ ona piękna :loveu: jak bym miała warunki lokalowe to bym ja ukradła bo taka w moim typie :evil_lol: Quote
dolly Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 :lol: :lol: :lol: Moja Sońka nie jest do zbycia. Myślę, że bardzo by tęskniła. Quote
ola_k11 Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 Soniu Twoj adorator Dingus powrocil :-D nadrobilem wszystkie info o Tobie!! alez z Ciebie piekna gwiazda!! Quote
dolly Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Moja Soniulka 25 października skończyła półtora roku. Ma się bardzo dobrze, lekko przytyła, rozwija się znakomicie. Oczywiście jest wielkim pieszczochem. Najchętniej wpycha się na kolana i śpi jak kocur. Oto kilka jej nowych fotek żeby ciotki nie zapomnieły o mojej małej. Oto Sonia jubilatka. Sonia na spcerze. Czyszczę zęby gryząc kostkę. Rozglądam się za ciekawą lekturą. W swoim żywiole. Nasza malutka Soniulka. Quote
Bodziulka Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 [quote name='dolly'] Nasza malutka Soniulka. Ja myślę, że to raczej TO jest prawdziwym żywiołem Sońki (jak każdego boksia :evil_lol:) Quote
dolly Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 :lol: :lol: :lol: :multi: :multi: :multi: Masz rację Bodziulka, to jest właśnie to. Quote
GoniaP Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 Dolly, jak miło, że wciąż dostarczasz nam tak miłych i pięknych wrażeń:loveu: Wyczochraj Sonieczkę za fafle ode mnie:lol: Pozdrowienia i ucałowania dla obu Pań! P.S. Dolly, nie można by cię tak sklonować??? Ileż psów stałoby się nagle szczęśliwych.... Quote
ola_k11 Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 hhe Bodziulka zgadzam sie w 100% :D Sonia jest piekna!!! Quote
dolly Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 :Cool!: :Cool!::Cool!: Olu, co się dzieje z narzeczonym Soni Dinguskiem? Pokazuj swojego faflunka jak najczęściej. :buzi: Quote
dolly Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 :tree1: [FONT=Times New Roman]Radosnych Świąt Bożego Narodzenia, odpoczynku w rodzinnym gronie wszystkim swoim braciom i siostrzyczkom oraz wielu sukcesów i spełnienia najskrytszych marzeń swoim cioteczkom w nadchodzącym Nowym 2007 Roku :tree1: życzy Sonia Quote
Bodziulka Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Ty nas tutaj życzeniami nie bajeruj ;) gdzie foteczki :mad::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.