Jump to content
Dogomania

Bokserka Sonia - już w nowym domu!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

  • 1 month later...
  • Replies 340
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na początku sierpnia Sonia była krótkich wczasach. Domek w lesie, niedaleko Bug, cały dzień na powietrzu. W porównaniu do roku ubiegłego postęp w zachowaniu panienki jest ogromny. Już nie biegała po całym ośrodku (a my za nią), znała swój rejon i nie oddalała się bez pozwolenia. Na obce osoby reagowała natychmiast, ale bez przesady. Można powiedzieć, że jest już dorosłą pannicą. Nie miała partnerów do zabaw. Tubylcy zbliżali się do niej z namaszczeniem, ale po krótkiej prezentacji nie mieli ochoty na żywiołowe zabawy. Zaskoczyła nas swoją czujnością na wszystko co się w lesie rusza. Jeże były lokalizowane już w promieniu 30 m od domku. Szybko przekonała się, że do zabawy się one nie nadają (kłują) i oznajmiała to głośnym szczekaniem. Padała około godziny 21 i do 8 spała jak zabita (oczywiście z nami). Mieliśmy dwie bardzo zimne noce i Sonia zmarzła! Pierwszy raz trzęsła się z zimna i pomogło dopiero szczelne okrycie kocem. W porównaniu do naszego poprzedniego boxia Partusia, Sonia nie lubi wody. Lekkie zamoczenie łapek przy brzegu i tylko tyle! Nie ma mowy o jakimś głębszym zanurzeniu. Natomiast znajdowanie zakopanych kilkadziesiąt centymetrów pod ziemią kamieni otoczaków przychodzi jej z taką sama łatwością jak Partusiowi. Jeżeli chodzi o pozowanie do zdjęć, to Sonia jest prawdziwą gwiazdą. Mogłaby zrobić karierę (na wybiegu dla boxerskich modelek). Dosyć słów, niech przmówią obrazy!
Pierwsze spotkania z jeżem.




Kopiemy, kopiemy.


Co, za płytki?


Woda jest zimna, dzisiaj nie popływam.


Nie ma to jak wypoczynek na łonie natury.




Kilka ujęć gwiazdy na koniec.






Posted

Dolly, serce me się raduje :loveu:
Nie dosyć, że Sonieczka przepiękna, to jeszcze ma cudną a obrożę, no i oczywiście jeszcze wspanialszą adresówkę!! :multi:
Ucałowania dla Was wszystkich!!

  • 1 month later...
Posted

Dzięki za doping Cioteczko! Mamy teraz duużo pracy i nawet na niedzielny spacer mamy mało czasu. W Siedlcach już piękna jesień, Sonia ma się świetnie i rozwija się wspaniale. Musimy ograniczać jej apetyt, bo zjadłaby "kucyka z kopytami". Oczywiście później to odchoruje, ale kto sie tym przejmuje co będzie jutro pijąc wino dzisiaj! Śpi przytulona do nas, ale zachowuje czujność przez cały czas i reaguje na "obcych". Za dziećmi przepada, od razu "przejmuje dowodzenie" i nie zostawia ich samych na chwilę. W zabawie z innymi pieskami jest niczym błyskawica, dlatego nie wszystkie za nią nadążają. Te zdjęcia pochodza z niedzielnego spaceru.

Gwiazda na jesiennym tle.


Piękny, klasyczny boxerski profil.


Biegnę, cel nieważny.


Ostry zakręt.


Patyk poza kadrem.


Mam go!


To ujęcie wykorzystałby Leonardo da Vinci do swoich dzieł.


Po prostu jesień.

  • 3 months later...
  • 1 year later...
Posted

Cioteczko Goniu z moją Sonią wszystko w porządku. Byłam w szpitalu i zaniedbałam wpisy. Wszystko ok. 25.06 skończyła 4 latka, 3 i pół roku u mnie. Minęło niewiadomo kiedy. Teraz wyjeżdżamy na wczasy nad rzekę.
Poszaleje sobie moja Sońka na łące i w lesie. Na wyjazdach jest bezproblemowa, wręcz uwielbia rodzinne wyjazdy, jej też potrzebny urlopik.Po powrocie wstawimy świeże fotki.
Ogromne buziaczki dla cioteczki.
Sonia z familią

Posted

Dolly, jaka miła niespodzianka!:loveu: Aż wierzyć mi się nie chce, że minęło już 3,5 roku od "akcji Sonia" :shake: Wypoczywajcie, dobrze się bawcie, a my tu cierpliwie poczekamy na relacje i zdjęcia :lol:

  • 2 months later...
Posted

Oto Sonia, piękny pynio


To też Sonia ze swoja kumpelką Klarą. Kiedy szaleją to aż ziemia dudni.

Znowu Sonia w stanie spoczynku, czasami trzeba trochę odpocząc.


I znów jestem w ruchu czyli w swoim żywiole.

Prawda cioteczki, że jestem ładną dziewczynką,
ciocia Małgosia może być ze mnie dumna, Bodziulka podziwiaj mnie.
Aganiok wstawiaj moją Sońkę gdzie się da bo to ładne i urokliwe stworzonko.
Całuję Was moje kochane cioteczki
Sonia z pańcią

Posted

Dolly Kochana! :loveu:
Dziękuję pezde wszystkim za 3 rzeczy:
1. za piękną linię
2. za uśmiechnięty pychol (całe szczęście, że dziewczynka trafiła do Ciebie!
3. za adresówkę ;)
Przesyłam szczere i ciepłe uściski dla Was i całej Rodziny!
Oczywiście proszę o ekstra mizianie od ciotki z Poznania!

  • 7 years later...
Posted

Kochane cioteczki,
Sonia ma już 11 i pół roku. Mordka siwa, słabo słyszy i  bardzo kocha swój domek. niechętnie wychodzi na spacery. Ma wspaniałego kumpla (oczywiście boksia), z którym spotyka się na spacerkach. Już nie szaleje tak jak dawniej (poważny wiek), wkrótce wstawimy zdjęcia. Pieszczochem jest wielkim, w tym jej wiek nie przeszkadza.
Pozdrawiamy wszystkie cioteczki, szczególnie gorące całuski dla Goni

  • 1 month later...
Posted

Moja kochana Soniulka 7.02 br. odeszła za TM. Chorowala, zrobiliśmy wszystko, niestety choroba ją pokonała. Wszystkie moje boksery pokonał rak. Był to wspaniały piesek, bardzo zżyty z nami. Kochała swój domek i domowników i wzajemnie. Później wstawię jej piękne zdjęcia. Nie mogę więcej pisać bo płakać mi się chce.

  • 1 month later...
Posted

Oj, zajrzałam, bo to stary watek, i Gonię znałam z dogo...

Współczuję serdecznie...

Boksery nie żyją długo, podatne są bardzo na nowotwory :(

Ale ta miała niebywałe szczęście, że miała taki dom i takich Ludzi!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...