gosia.marta Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 aha, proszę jeszcze bardzo, zajrzyjcie tu - dwie suczki szukają domów, młode, ładne... tylko nic im się upiornego nie przytrafiło, więc oczywiście nikt się nimi nie interesuje.... (hmmm, czy już wspominałam, że doskonale rozumiem rozgoryczenie pana Janusza??) http://www.dogomania.pl/threads/173667-KrA-lowa-jest-tylko-jedna-A-my-mamy-2-porzucone-i-skrzywdzone-przez-czA-owieka Quote
aka_nina Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 dobra, wklejamy zdjęcie Miśka na NK i grono z podpisem: Już 93 dni Misiek oczekuje na dom. Tel.: 0-22 536-54-58, Fax: 0-22 536-54-59 ; e-mail: fundacja@vizja.pl Quote
darunia-puma Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 śliczny pies to prawda jak pies nie jest ranny, nie umiera " tylko jest psem bez domu" i do tego 5-6 letnim nikt się nim nie interesuje to jest nasza straszna rzeczywistość .......... Quote
Ilka21 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 czy na forum jest osoba bezpośrednio zajmująca się misiem, jego wyadoptowaniem? Quote
MagdaNS Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Ja w pełni rozumiem Pana Janusza i nie sądzę, żeby to były konkretne pretensje do dogomaniaków albo zasada " nie znaleźliśie Miśkowi domu, to ja nie uratowałem innego psa". Martwi mnie dzisiejsza informacja o natychmiastowym zamknięciu Ambuvetu, może wieczorem dowiemy się czegoś więcej. A Miśka faktycznie pwoinno sie umieścić w DT, jego koszt pobytu w szpitalnym miejscu jest na pewno o wiele większy... Quote
obraczus87 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 KOMUNIKAT![FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Wołomin, dnia 4 grudnia 2009 r.[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]W dniu dzisiejszym zostałem postawiony w sytuacji „bez wyjścia” oraz zmuszony do natychmiastowego zamknięcia Przychodni Weterynaryjnej Ambuvet. O powodach tej decyzji poinformuję w dniu dzisiejszym w godzinach wieczornych.[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Jednocześnie informuję, że w trybie pilnym poszukam tymczasowego domu dla Miśka lub płatnego hotelu. Będzie tam przebywał aż do znalezienia domu docelowego. [/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Nie pozostawię Mukiego[/FONT][FONT=Verdana]. Szczeniak będzie dalej leczony oraz pozostanie pod moją osobistą opieką aż do znalezienia domu adopcyjnego.[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Janusz Orzechowski [/FONT] Quote
Asior Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 kilka lat temu było to samo... wtedy doszło do zamknięcia szpitala psiego losu :roll: Quote
Monika z Katowic Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 A co z MUKIM? Czy MUKI nadal bedzie miał opiekę, skoro szpital zamknięty?????? Quote
darunia-puma Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 no to mamy sytuację podbramkową ...... a co będzie z resztą piesków z ambulatorium ( rozumiem że nie tylko dwa są tam ) Quote
elinka Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 [quote name='gosia.marta']napisałam co myślę już na wątku Miśka, więc zapraszam tam, ale tak krótko odnosząc się do tego, co napisałyście dziewczyny powyżej: 1/ nie istnieje cos takiego jak DOBRE schronisko. schroniska są dobre, jeśli pracują w nich ludzie kochający zwierzęta, dbają, żeby się nie zagryzały, miały sucho i co jeść, więcej się nie da zrobić w sytuacji, kiedy niechcianych psów sa takie ilości nieprzebrane. Misiek nie może pójśc teraz w takie warunki. 2/ może natomiast, i w sytuacji kiedy blokuje miejsce w szpitalu, powinien, pójść do hoteliku. ja się chętnię dołożę do regularnych wpłat i mogę pomóc załatwić bardzo dobry hotelik w Wawie. 3/ sorry za pesymizm, ale jako były dziennikarz musze powiedzieć, że nikt nie napisze artykułu o samym Miśku, bo dla dziennikarzy - tak samo jak dla dogomaniaków - pies, który nie utopił się we wrzątku nie jest tematem. natomiast - tu akcent optymistyczny - myślę, że temat fundacji, Ambuwetu i samego pana Janusza może być ciekawy, bo mało kto w Polsce działa w ten sposób. a jeśli ktoś by zrobił materiał o tym, to i Misiek by się przemycił. jeśli uważacie, że to dobry pomysł, to w tym też mogę pomóc, ale w przyszły weekend, bo mam egzamin, do którego muszę się uczyć, a jak ma to przynieść efekt, to nie mogę ludzi spamować, tylko się wysilić przynajmniej w stylu "przepraszam, że się 2 lata nie odzywałam, ale co u Ciebie słychać? a tak przy okazji..." :eviltong: Jeśli chodzi o mnie to Twój pomysł na przemycenie info o Miśku jest świetny. Jestem jak najbardziej za . Trzeba jednak poczekać na wieści z Ambuvetu. Quote
kakadu Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 KOMUNIKAT![FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Wołomin, dnia 4 grudnia 2009 r.[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]W dniu dzisiejszym zostałem postawiony w sytuacji „bez wyjścia” oraz zmuszony do natychmiastowego zamknięcia Przychodni Weterynaryjnej Ambuvet. O powodach tej decyzji poinformuję w dniu dzisiejszym w godzinach wieczornych.[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Jednocześnie informuję, że w trybie pilnym poszukam tymczasowego domu dla Miśka lub płatnego hotelu. Będzie tam przebywał aż do znalezienia domu docelowego. [/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Nie pozostawię Mukiego[/FONT][FONT=Verdana]. Szczeniak będzie dalej leczony oraz pozostanie pod moją osobistą opieką aż do znalezienia domu adopcyjnego.[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Janusz Orzechowski [/FONT] i co teraz bedzie? Quote
kakadu Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 i jeszcze to...: [FONT=Verdana]Czwartek 3 grudnia 2009 r. – godz. 9.00[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana] [FONT=Verdana]Trzy minuty temu odmówiłem wyjazdu do wypadku. Na stacji BP w Wesołej leży ranny owczarek niemiecki. Nie mam możliwości hospitalizacji tego psa, a moje apele do społeczeństwa o pomoc w znalezieniu domu dla Miśka są bezskuteczne. Każda gmina ma „zakontraktowanego” lekarza wet. lub tzw. „hycla”, którzy za zlecenie oraz za pieniądze gmin zobowiązani są do interweniowania w takich przypadkach oraz do udzielenia pomocy rannemu zwierzakowi. [/FONT][FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana]Janusz Orzechowski[/FONT] [/FONT] Quote
anna10025 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Ten biedny owczarek niemiecki będzię umierał na stacji, bo Misiek nie znalazł domu... Quote
AGA35 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Misio znalazł swój domek i swojego ludzia .Zamieszka w Wołominie co mnie osobiście bardzo cieszy bo będę mogła go odwiedzać . Rozmawiałm także z panem Januszem i mam przekazać że u MUKIEGO jest wszystki w porządku. Oparzenia się goją pięknie i w niektórych miejscach pokawia się meszek. Problem z łapkami został wyjaśniony przez lekarza na SGGW i jest to jak najbardziej wyleczalne. Quote
AGA35 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 I z ostatniej chwili - misiek się klimatyzuje w nowy miejscu ,reakcja na psich domowników była jak najbardziej pozywywna .Pan Janusz zostawił namiar na siebie nowej pani Miską z prośbą że w razie jakichkolwiek pytań i problemów jest do dyspozycji. Quote
Asior Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 kakadu poroponuje czytać wątek ;) Było już to wklejane :) Quote
gonia66 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 No ale tu chyba nie tylko los naszego Mukusia (bo Miska juz nie) jest "zagrożony(zreszta Jemu tez Pan janusz nie pozwoli zrobic krzywdy)...tu chodzi w ogole o zamknięcie...jestem wstrząśnięta...taki szpiotalik zamykac??Tu chodzi o los zwierzat, ktytorym Pan janusz ratuje zycie z ogromną determinacją....nie rozumiem co moglo się stac...NOT O JUZ CHYBA ZACZYNAMY MIEC MATERIAL DO PRASY...dziewczyny czy my mozemy cos pomoc w tej sprawei??Jakos to zatrzymać??Ktos cos wie wiecej????Nie mozemy dopuscic chyba zeby takie miejsce- taki azyl...zostal zamknęty...????Nie moge z wrazenia...:(:(:( Quote
kakadu Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 o rany ja czytam... musialam przeoczyc... bym sie zawstydzila graficznie ale nie mam emotikonek... - przepraszam, jestem stalym obserwatorem losu mukiego i zagladam na kundla polskiego... Quote
kakadu Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 o matko, jest dwie strony wczesniej... scial mnie z nog ten komunikat, bo pamietam psi los na pulawskiej niedaleko skoczni - bylam tam kiedys z łyską z królikarni, potem sie zwineli i teraz sie zwijaja z wolomina - a dopiero co ich znalazlam znowu i zapisalam nowy numer telefonu.... Quote
Ilka21 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 jak pisała AGA35 Misio już ma nowy domek -jest u mnie. Wszystko na temat Misia w jego wątku będzie i będe zdawała relacje jak się on ma. Quote
darunia-puma Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Ilka21 chylę czoło dziękuję za serce Quote
gosia.marta Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 brawo dla Ilki! Misio w koncu znalazl swojego czlowieka :D a z panika na temat Ambuvetu poczekalabym do czasu obiecanego wieczornego komunikatu - przeciez nie wiemy, co sie stalo :/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.