Ilka21 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Laura1108 napisał(a):No i mały edit bo Pan Janusz nie jest wetem info o Panu Januszu w pierwsyzm poście ;) Tak myślałam,że coś pokreciłam poprostu ta klinika kojarzy mi się z bardzo sympatycznym starszym panem weterynarzem i pomyliłam imiona a jakoś info mi umknęło o panu Januszu ale i tak wielki ukłon w jego stronę. Quote
zuzka Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Boże patrzysz i nie karzesz zwyrodnialców Quote
Agata,Sonia Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Powiem tylko tyle: nie będę osądzać byłej właścicielki Mukiego,bo to nie moje zadanie...,ale nigdy,powtarzam NIGDY nie zrozumiem tego,że zrzekła się psa i to jeszcze w takich okolicznościach!!!!!!!!!!!! i cały czas zastanawiam się jak to jest możliwe,ze Muki wpadł do gara i nie mam poparzonych łapek?????? Wygląda to raczej tak jakby był oblany wrzątkiem... Przepraszam,ale musiałam to napisać..... Quote
marta0731 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 [quote name='Agata,Sonia']Powiem tylko tyle: nie będę osądzać byłej właścicielki Mukiego,bo to nie moje zadanie...,ale nigdy,powtarzam NIGDY nie zrozumiem tego,że zrzekła się psa i to jeszcze w takich okolicznościach!!!!!!!!!!!! i cały czas zastanawiam się jak to jest możliwe,ze Muki wpadł do gara i nie mam poparzonych łapek?????? Wygląda to raczej tak jakby był oblany wrzątkiem... Przepraszam,ale musiałam to napisać..... Cały czas zastanawiałam się nad tym samym............ Quote
Selenga Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 [quote name='Agata,Sonia']Powiem tylko tyle: nie będę osądzać byłej właścicielki Mukiego,bo to nie moje zadanie...,ale nigdy,powtarzam NIGDY nie zrozumiem tego,że zrzekła się psa i to jeszcze w takich okolicznościach!!!!!!!!!!!! i cały czas zastanawiam się jak to jest możliwe,ze Muki wpadł do gara i nie mam poparzonych łapek?????? Wygląda to raczej tak jakby był oblany wrzątkiem... Przepraszam,ale musiałam to napisać..... 1. Łapki ma też poparzone. Jeżeli masz psa to go obejrzyj i sama zobaczysz, że brzuszek jest prawie goły a na łapkach jest sierść. Dlatego na brzuszku Mukiego tak bardzo widać rany. Skóra na łapkach jest osłonięta sierścią, ale tez pewnie jest uszkodzoan i tak jak to napisał p. Janusz - odejdzie za chwilę, po prostu martwa skóra odpadnie. 2. Zastanów się co piszesz na temat tej kobiety - mieszka w domu bez bieżącej ciepłej wody, na prawdę sądzisz, że byłoby ją stać na leczenie Mukiego? Pan Janusz wyraźnie napisał, że leczenie będzie długie i kosztowne. MIAŁA GO ZABRAĆ DO DOMU I PATRZEĆ JAK ODCHODZI? PRZESTAŃCIE W KOŃCU SIĘ NAKRĘCAĆ OSKARŻANIEM KOBIETY O SADYZM I MALTRETOWANIE PSA, PRZESTAŃCIE WYMYŚLAĆ SCENARIUSZE - ŻADNA Z WAS NIE ROZMAWIAŁA Z TĄ KOBIETĄ, ŻADNA NIE WIE JAK BYŁO. PRZECZYTAJCIE UWAŻNIE TO, CO NAPISAŁ PAN JANUSZ I POMYŚLCIE CHWILĘ Quote
Aga-33-76 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Muki, kochanie maleńkie, wracaj do zdrówka prędziutko !!! Quote
aka_nina Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 jakby mu całe łapki wpadły do wrzątku to zeszła by mu skóra i sierść z całych łapek- to moje zdanie. jak mi się wylał wrzątek na nogi to nawet tam gdzie skapnęło kilka kropli była wyżarta skóra. ale oczywiście mogę się mylić. O kurde jak szybko schodzą cegiełki na Allegro! Trzeba będzie wystawić następne 200 sztuk :) Quote
obraczus87 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Nikogo z nas nie bylo przy tej sytuacji, więc przestańmy w końcu gdybac i gdybać!!!!! ZAJMIJMY SIE MUKIM! Quote
aka_nina Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 68 cegiełek left! niesamowite. dobry pomysł z tymi cegiełkami. Quote
aka_nina Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Jak ten nasz Muki będzie wyglądał jak urośnie? Pytam o rasę. Quote
aka_nina Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 selenga napisał(a):130 cegiełek w 24 godziny.... :d :d :d 136 :p Quote
wroobelterrorystka Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Selenga napisał(a): mieszka w domu bez bieżącej ciepłej wody, na prawdę sądzisz, że byłoby ją stać na leczenie Mukiego? o przepraszam, ja jeszcze dwa lata temu też grzałam wodę w garach bo nie miałam bieżącej ciepłej wody, co nie znaczy, że jestem biedna, to jest nadinterpretacja.. przestańcie też bronić tej kobiety, skoro była aż tak bardzo biedna to po co brała psa? jest nieodpowiedzialna i powinna ponieść karę. Quote
Pliszka Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Fajnie, że cegiełki się tak szybko rozeszły! :) Wracaj do zdrówka maleńki! Quote
aka_nina Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 jeszcze tylko 59 cegiełek zostało :) Quote
aka_nina Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 dałam ogłoszonko z numerek aukcji na gumtree :P hehe może to coś da :) Quote
obraczus87 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 wroobelterrorystka napisał(a):o przepraszam, ja jeszcze dwa lata temu też grzałam wodę w garach bo nie miałam bieżącej ciepłej wody, co nie znaczy, że jestem biedna, to jest nadinterpretacja.. przestańcie też bronić tej kobiety, skoro była aż tak bardzo biedna to po co brała psa? jest nieodpowiedzialna i powinna ponieść karę. A skąd wiesz, że MUKI na przykład nie trafił do niej z ulicy?? jesli macie ochotę ja karać to bardzo prosze - skontaktujcie sie z Panem Januszem. Tu gdzie sie udzielacie, jest to wątek Mukiego, a nie jego nieodpowiedzialnej byłej właścicielki, także jesli macie ochotę to załóżcie nowy wątek. Quote
obraczus87 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 swoje zdanie na ten temat mam, ale ciągłe krytykowanie jej nic nie da. jesli chcecie ja ukarać, to zacznijcie cos robić, a nie tylko piszecie, piszecie i piszecie. Quote
Agata,Sonia Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 [quote name='Selenga']1. Łapki ma też poparzone. Jeżeli masz psa to go obejrzyj i sama zobaczysz, że brzuszek jest prawie goły a na łapkach jest sierść. Dlatego na brzuszku Mukiego tak bardzo widać rany. Skóra na łapkach jest osłonięta sierścią, ale tez pewnie jest uszkodzoan i tak jak to napisał p. Janusz - odejdzie za chwilę, po prostu martwa skóra odpadnie. 2. Zastanów się co piszesz na temat tej kobiety - mieszka w domu bez bieżącej ciepłej wody, na prawdę sądzisz, że byłoby ją stać na leczenie Mukiego? Pan Janusz wyraźnie napisał, że leczenie będzie długie i kosztowne. MIAŁA GO ZABRAĆ DO DOMU I PATRZEĆ JAK ODCHODZI? PRZESTAŃCIE W KOŃCU SIĘ NAKRĘCAĆ OSKARŻANIEM KOBIETY O SADYZM I MALTRETOWANIE PSA, PRZESTAŃCIE WYMYŚLAĆ SCENARIUSZE - ŻADNA Z WAS NIE ROZMAWIAŁA Z TĄ KOBIETĄ, ŻADNA NIE WIE JAK BYŁO. PRZECZYTAJCIE UWAŻNIE TO, CO NAPISAŁ PAN JANUSZ I POMYŚLCIE CHWILĘ Po pierwsze,napisałam wyrażnie,że nikogo nie osądzam,bo to nie jest moje zadanie....Wyraziłam tylko swoją opinię,jak każdy na tym wątku,chyba mogę prawda? Po drugie,skąd Selenga wiesz w jakich warunkach mieszka ta kobieta i w jakiej jest sytuacji finansowej?????? A po trzecie,mam pieska i wiem jak wyglądają psie łapy....Na zdjęciach wyraznie widać,że łapki Mukiego są ok,więc dla mnie opcja z garnkiem odpada!!!!!!!! Ale zostawmy to ,nie ma sensu debatować,bo najważniejszy jest nasz maluszek........... Quote
Agata,Sonia Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Dodam tylko jeszce,że może była chwilowa awaria i nie miała bieżącej ciepłej wody.... i juz nic wiecej nie pisze na ten temat.... Quote
obraczus87 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 [quote name='Agata,Sonia']Po pierwsze,napisałam wyrażnie,że nikogo nie osądzam,bo to nie jest moje zadanie....Wyraziłam tylko swoją opinię,jak każdy na tym wątku,chyba mogę prawda? Po drugie,skąd Selenga wiesz w jakich warunkach mieszka ta kobieta i w jakiej jest sytuacji finansowej?????? A po trzecie,mam pieska i wiem jak wyglądają psie łapy....Na zdjęciach wyraznie widać,że łapki Mukiego są ok,więc dla mnie opcja z garnkiem odpada!!!!!!!! Ale zostawmy to ,nie ma sensu debatować,bo najważniejszy jest nasz maluszek........... Tej wersji się trzymajmy :) Muki maluszku śpij sobie dobrze :) dzisiaij zawarczałeś, może jutro zaszczekasz :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.