Agata,Sonia Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Tak,wielkie uznanie dla Pana Janusza i dla całej lecznicy... Quote
Energy Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Cholerna idiotka, to naprawdę najdelikatniejsze co mogłam napisać...gar z wrzątkiem na ziemi:angryy::angryy::angryy: Oby psiaczek już nie cierpiał i oby udało się go uratować. Quote
Laura1108 Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 gonia66 napisał(a):a ta lecznica...to juz w ogole wielkie uznanie...nawet lekarz na noc zostal przy piesku....chylę czoła..... A co mieli zrobić przecież pozostawic go samego to byłoby chyba jakieś nieetyczne chyba , że się nie znam ;) Wierzę , że lekarz Ambuvetu to lekarz z powołania a nie z konieczności zarobienia kasy . w ambuvecie to raczej oczywiste , że na pierwszym miejscu jest dobro zwierzaka . Juz niejednokrotnie natknęłąm sie , że nie wychodzą z pracy o 21 a w sumie powinni i tak długo i cięzko pracują . Polecam kazemu kto będzie w okolicach wołomina by zajrzał do Przychodni a,mbuvet tam naprawde jest fajnie , tak ciepło i z sercem . Tam nie ma żadnej popularności kompletnie nic tylko takie cichutkie pomaganie bez fanfarów ehh z resztą co z tych fanfarów , miłosników w Wołominie jak na lekarstwo a prawda jest taka , że z bicia brawa to Fundacja sie nie utrzyma potrzeba działań na szeroka skalę na razie to dzięki Wam cioteczki udaje sie pomagać i wspierać poodopiecznych Fundacji Serce Serc . Ja Wam dziękuje baaardzo , że w obliczu takich psich targedii jak Gapcia czy tego biedactwa jesteście tutaj i nie pozwlacie by umęczona psina znikneła w otchłani tych wszytskich biednyhc stowrzeń . Jesteście w każdym miejscu tu na Dogo SUPERRR !!!! Dzieki :) Żaden biedak nie zniknie na tym forum :multi: Maleńki trzymaj się ! Jesteś na pewno silnym chłopcem i nim sie obejrzysz i my też to będziesz szalał po swoim nowym ukochanym mieszkanku to ja Ci mówię ciotka Laura ;) Quote
agata51 Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Niech aniołek życia czuwa nad tobą, okruszku Quote
Agata,Sonia Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Maleństwo,cały czas jestem myślami przy Tobie... Trzymaj się i walcz!!!!!!!!!! Quote
Agata,Sonia Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Idę powoli spać,pomodlę się za maleństwo i mam nadzieję,że rano przeczytam dobre wieści... Quote
Marta_Ares Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 nie potrafie nic sensownego bez epitetow napisac....:angryy: weszlam jeszcze na chwile na dogo i trafilam na ten watek...:-( Maluszku trzymam za Ciebie kciuki z całych sił, wierze, że zobaczymy Cie w watku o metamorfozach. Trzymaj sie!!! nawet nie chce myslec co by sie stało gdyby do tego garnka dziecko wpadło.... k***a co za brak wyobraźni:madgo: Quote
Agata,Sonia Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Jeszcze całuski na dobranoc...Obyś tylko nie cierpiał maleńki... Quote
Asior Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 mam nadzieje, ze właścicielce nie odpuścicie...... Quote
anetta Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Szok, szok...Babsko bez mózgu :angryy: Jak można wrzątek postawić na podłodze przy dziecku i szczeniaku?!! :wallbash: :crazyeye: Zupełny brak wyobraźni :crazyeye: Trzymaj się maluszku :-( Walcz. Quote
Laura1108 Posted November 22, 2009 Author Posted November 22, 2009 Asior napisał(a):mam nadzieje, ze właścicielce nie odpuścicie...... Prawda jest taka , że Fundacja Serce Serc i przychodnia tej ?Fundacji raczej oszczędzają siły na pomoc zwierzakom nie zatracają tej potrzebnej energii na utarczki i ciągnie po sądach w takich przypadkach , cóż prawda jest taka , że chcąc nie chcąc ta osoba o wątpliwej odpowiedzialności i tak by wyszła obronna ręką ja kurcze przestałam wierzyć w prawa zwierząt w tym kraju . Jednak nie chcę za wiele tutaj powiedzieć bo wszelkie kroki podejmuje Pan Janusz my wolontariusze co najwyżej możemy cos tam wspomnieć ale Pan Janusz jest mądrym człowiekiem i z całym przkeonaniem stwierdzam , że wie co robi do tego jest prawnikiem ( z wykształcenia chiba ale nieco odbiegł od swej profesjii i na szczęście dla takich jak Gapcio czy okruszek ) . Cuda się dzieją na świecie ale powiem szczerze , że jestem gotowa uwierzć we wszystko skoro potrafią ugotować dziecko w kuchence mikrofalowej to co to za kłopot pomóc wpaść psu do wrzątku ??:angryy::angryy: Quote
agata51 Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Matka może głupia, ale niekoniecznie morderczyni. Może Opieka Społeczna (po to jest) uświadomi matce, że nie należy stawiać gara z wrzątkiem na podłodze. A dziecko kochane - kąpiemy się razem, najpierw ty, potem ja. Quote
Cajus JB Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Niedawno znalazłem. Oby ten okruszek dał radę. Kolejny raz głupota ludzka prowadzi dom tragedii. Kiedy ludzie zaczną myśleć? http://nasza-klasa.pl/profile/25776426/gallery/album/15/655 Quote
scorpio133 Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 [quote name='Asior']mam nadzieje, ze właścicielce nie odpuścicie...... i ja tez mam taka nadzieje .Niech odpowie za malenstwo!!! Quote
elinka Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Straszne!!! Po prostu brakuje mi słów na komentarz. Quote
Figolandia Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Oby tylko noc nie przyniosła złych wieści... Tak czytam, wciąż powtarza się okruszek... Okruszek? Quote
obraczus87 Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Lauro - Twoje wątki zawsze mnie doprowadzaja do płaczu........................ :( :( Jak ja bym tą zasra*** idiot** dorwała to nie wiem co bym jej zrobiła!!! wpierdo**** jej to za mało powiedziane! Ale się wkurzyłam!!!!!!! Jak tylko dojdę do siebie, pójdzie ze skarbonki jakaś pomoc finansowa.... Quote
pinkmoon Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 zaglądam z samego rana, z nadzieją że jest choć troszkę lepiej... Quote
Laima Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 http://www.ambuvet.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=52&Itemid=71 Quote
Kinia1984 Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Stan zdrowia szczeniaka jest dalej ciężki, ale najważniejsze, że psiak ma wolę życia. Prawdopodobnie bezpośrednie zagrożenie życia mamy już za sobą. Teraz rozpocznie się długa walka o całkowite wyleczenie psiaka oraz znalezienie mu nowego Opiekuna. Quote
pinkmoon Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 To chyba cud, bo szczerze mówiąc nie wierzyłam, że psiutek przeżyje tę noc. Wspaniałe wiadomości z rana, oby dalej było równie optymistycznie! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.