mysza 1 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 morisowa napisał(a):... Cleo wróciła... A z jakiego powodu? Ludzie są beznadziejni :( Quote
magdyska25 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 A już miałam napisać że o jednego szczyla mniej.... Quote
KWL Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Męczy ich psa, sika, śmietnikuje... Męcząca może być ale to w koncu radosny szczeniak... Sika, podejrzewamy nawrót zapalenia pęcherza i zestresowanie... śmietnikuje, faktycznie zawsze jest z niej strasznie żarta śmieciara i na to nie mamy pomysłu. Ale to wszystko tradycyjnie w stylu mieliśmy dostać Barbie, a to tylko normalna sunieczka... wszystkie kończyny opadają... A najgorsza jest rozmowa z tymi podobno sapiens którzy przy okazji wywalania małeej suni ze swojego domu starają się wykazać jacy są wspaniali - Mount Everest hipokryzji... Quote
morisowa Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Podobno sika jak się cieszy i jak się kuli ze strachu (nie wiem, czemu się kuliła...) i generalnie co chwila. Jak zaproponowałam zbadać mocz to wtedy się okazało, że się nie dogaduje z ich psem. Kiedyś mieli małą suczkę i wzięli szczeniaka - ich obecnego psa. I on bardzo lubił tę dorosłą suczkę. Myśleli, że teraz będzie tak samo. Ale się okazało, że ich pies jest dorosły, a ona jest szczeniakiem i go męczy. Ponoć jeść przestał. Wieczorem u mnie Cleo się zsikała, ale całą noc nic. Niestety oba śmietnikują na spacerach, to prawda. Ale dowiedziałam się, że Cleo ma tasiemca, bo tyle je, najpierw swoją miskę, potem ich psa (a czemu nie pilnują i jej dają?), potem na spacerze "chleb, odpadki, martwe ptaki". "ale oni nie rozumieją ludzi, którzy oddają swego psa, jak tak można, oni to by jakoś wytrzymali i domu nowego psu szukali jakby coś się działo" bo przecież Cleo nie była jeszcze ich... Quote
mysza 1 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Dramat, ręce opadają naprawdę :( Może to i lepiej dla Cleo, teraz lepiej trafi ;) Quote
migdalena Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Nie ma to jak ludzie !Nasz gatunek jest idealny,dlatego czworonogi muszą cierpieć:oops::oops::oops: Quote
Dada M Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Dramat z tymi powrotami szczeniąt, nie wiem, skąd ludzie czerpią tę wizję sielskiego życia z kilkumiesięcznym psiakiem - chyba z kolorowych okładek i reklam papieru toaletowego. Ja już z góry skreślam każdego zainteresowanego Marcelem, jeśli tylko mam choć cień zastrzeżeń. Tym sposobem Marcel jest u nas już 2,5 miesiąca i osiąga apogeum swego przywiązania do nas :shake: Quote
justynaz87 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 :flaming: Szkoda psów, szkoda nerwów na takich ludzi. Niestety większość osób liczy właśnie na pieska z reklam. Jak będziemy mieli ochotę to ma się z nami bawić, być słodki itp. a później to piesek powinien się wyłączać i iść spać. Morisowa, powinnaś oddawać te psy wyszkolone i bezproblemowe :roll: Jak pisze Dada, M dodatkowo dzieciaki się przywiązują, a tu tyle czasu potrzeba na znalezienie fajnych, odpowiedzialnych, prawdziwych opiekunów. Ale dzieciaki na pewno w końcu się doczekają. Morisowa trzymaj się. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.