Rybka_39 Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Po operacji guzków Nusia jedzie do domku z ogrodem w Bytomiu. Nusia, trafiła mi się niedawno pod opiekę. W schronisku wreszcie jest wolontariat i możemy już wyprowadzać psiaki. Nusia jest objęta programem szkoleniowym, który przygotowuje psiaki do nowych domów. Pomimo, krótkiego bytowania ze sobą, mogę co nieco o niej powiedzieć. Zacznijmy od opisu schroniskowego: http://katowice.schronisko.net/adopcja35684-6.html imię: 1017/09 płeć: suka wiek: 4 lata 2 miesiące rasa: mieszaniec miasto: Katowice sterylizacja: nie szczepienia: tak odrobaczenie: tak Wygląd zewnętrzny: Nusia jest psem do kolana, wielkości sznaucera średniego.Jest czarna.Ma miękką lekko falowaną sierść, na łapkach i na piersi ma szarawo-izabelowate znaczenia. Ma uszy żyjące swoim życiem.Oczki ciemno orzechowe, wzbudzające współczucie. Po zabiegach pielęgnacyjnych wygląda jak sznaucer! Charakter: Gdy trafiła w moje ręce sprawiała wrażenie apatycznej. Kilka zachęt cmokania sprawiło, że się troszkę rozruszała. Nie jest wulkanem energii. Jest spokojna, stateczna, nie narzuca się człowiekowi. Jest cicha. Nie ma problemów ze skupianiem się na człowieku. Myślę, że spokojnie nadaje się do mieszkania, nie do kojca! Nie chce wracać do boksu. Schronisko sprawia, że jest stłamszona. A to kochana, grzeczna dziewczynka:loveu: Stosunek do psów: Nie zaczepia innych psów i nie lubi nachalnych osobników, warczy na takie. Nie przepada za niektórymi suczkami, ale ona się nie rzuca, tylko burczy. Jakichś dużych problemów nie ma. Umiejętności: Ładnie chodzi na smyczy, delikatnie bierze smakołyki, umie siadać i warować.Jest skupiona na człowieku, ale nie chce karmy, woli parowkę. Stosunek do szkolenia: Trzeba być delikatnym wobec niej, ona musi się otworzyć. Ładnie wykonuje komendy, ale nie można od niej za dużo wymagać, żeby się nie zniechęciła. Nie wolno krzyczeć i stosować przemocy! ładnie się skupia, potrzebuje jednak słownych zachęt. Ładnie ignoruje inne psy. Zdrowie: Twarde guzy na sutkach, zaczerwienione spojówki.Jakiego domu szukamy? Szukamy domu, który pozwoli jej się otworzyć, nie jest to typ psa sportowca, ale fajnie jakby ktoś się nią często zajmował, nie potrzebuje wielogodzinnych spacerów, a czułości.Kontakt w sprawie Lusi może być do mnie sylwia39@gmail.com, gg: 10190387, tel. 784926138. Taka byłam zakłaczona: A taka jestem pometamorfozie! Quote
Rybka_39 Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 Jeszcze przed metamorfozą: I PO metamorfozie! Quote
Rybka_39 Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 Aniołek po metamorfozie: Widać oczka, wcześniej ukryte w gąszczu kłaków: Sznaucer?:razz: Quote
DG32 Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Nusia to oaza spokoju, ale Rybka pewnie obudzi w niej dzikie zwierze :diabloti:, jak w Lusi :evil_lol:. Quote
Dogma Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Jak ładnie Nusia wygląda po metamorfozie Quote
Rybka_39 Posted November 22, 2009 Author Posted November 22, 2009 [quote name='emilia2280']haaaaaaaa. kto já tak opitolil? Pani groomer, w rzeczywistości wyglada jeszcze ładniej! DG32 W każdym psie siedzi taka uśpiona Lusia, która czasem budzi się w najmniej oczekiwanym czasie.:evil_lol: A tak na serio, myślę, że jeszcze zrobię z tej oazy spokoju sznaucera.:diabloti::diabloti: Quote
maciaszek Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Zaznaczam wątek. Info na schroniskowych stronach poszerzone. Zdjęcie zmienione tylko na jednej, bo na drugiej się nie da... Quote
malawaszka Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 ależ cudowna!!!!!! Ona taka sporawa jest? Quote
Rybka_39 Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 Nusia była na spacerku, ale ostatnio jej nie miałam. Rzuca się na moją Lusię to i niestety nie mogę się zbytnio zbliżać. Ale ładnie jej się sierściucha ułozyła, wygląda jak sznaucerka! Quote
Rybka_39 Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 Malawaszko Nusia jest taka średnia, sięga mi do kolana... na oko może ma ok 53-4 cm? Ale dokładnie nie jestem w stanie powiedzieć. Quote
zapka Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 A Nusi to ja w sobotę nie poznałam po tym strzyżeniu. Myślę sobie "O, nowy piesek wychodzi na spacerki"... Bo i wyszła z innym wolontariuszem. I dopiero po chwili do mnie dotarło że to Nusia po metamorfozie. Ale ona strasznie smutna jest w porównaniu z tym całym sobotnim zwierzyńcem. Widziałam ze nawet na smaczki nie patrzyła, nie wiem czy zawsze tak ma? Siadała na komendę bez problemu ale też widać że nic w zamian nie oczekwiała. Może dziewczyna która z nią była w sobotę coś więcej powie na ten temat. Quote
Rybka_39 Posted December 1, 2009 Author Posted December 1, 2009 Nie wiem, nie byłam w sobotę. Ale ode mnie brała parówki, karmy to ona nie chce. Ona jest bardzo stłamszona, ale jak się ją zachęci to i nawet pobiega z ogonkiem w górze, trzeba jej jakiś kubraczek uszyć, ja dzisiaj wezmę metr krawiecki. Quote
maciaszek Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Na wątku wolontariuszy wyczytałam, że Nusia poszła do nowego domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.