Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Suczka ma około 8 lat, przez całe swoje życie pracowała jako pies stróżujący w jednej z gdyńskich hurtowni. Hurtownia jest w trakcie likwidacji a z psem nie ma co zrobić, pracownicy hurtowni nie mogą jej zabrać do siebie, na własną rękę szukają dla niej nowego domu, do schroniska nie chcą jej przyjąć (bo przecież zajmują się tam tylko porzuconymi psami), fundacja zajmująca się rottweilerami nie ma co z nią zrobić, jedyna nadzieja w tym, że ktoś będzie chciał ją przygarnąć. Suczka może spać na dworze, w budzie, może też być w domu, ważne jest to aby znalazła nowego właściciela, który będzie o nią dbał, karmił i zapewni jej dobre życie. Jest miłym, nieagresywnym psem w dobrej kondycji fizycznej, osobie chętnej adopcją oferujemy miesięczną porcję karmy, budę i transport suczki w wyznaczone miejsce.

Monika
E-mail: marloneczek@wp.pl Miasto: Rumia/Gdynia Tel./fax: 607086022 zdjecia : http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/przygarnij-rottweilerke-ogl2050548.html

Posted

Suczka nie jest wysterylizowana ale za to zaszczepiona i posiada nawet paszport. Jeśli to stanowi problem to można ja wysterylizować, zorganizuje zbiorke pieniedzy, mam tez zaprzyjaznionych weterynarzy, ktorzy moga zrobic to po kosztach. Właściciele maja gdzieś tego psa, niestety nie wszyscy sa normalni na tym swiecie! Bardzo pilnie szukam dla niej domu, a w sumie podwórka,do końca miesiąca ma zniknąć z hurtowni bo hurtownia tez ma zniknąć. może byc w jakiejś firmie przecież i dalej pilnować, świetnie sie trzyma na swoje 8 lat! Ja niestety nie moge jej wziac mam 7 psow i 14 kotów...

Posted

Przykro mi... Rottki są moją ukochana rasą ale w tej chwili nie mam i nie mogę mieć psa. Może uda się przekonać schronisko by ją przygarneło na jakis czas. A ma ogłoszenia na stronie
Pomorskiej fundacji Rottka?

Posted

Dziękuje. Wiem tyle, że pracownicy hurtowni zwracali sie o pomoc dla suczki ale nie widze jej ogłoszenia tam. Jutro dowiem sie szczegółów. Ja dowiedziałam się o suczce w piątek ponieważ chciałam kupić kafelki w tej hurtowni.

Posted

Nie ma za co...
Myślę, że można dać ogłoszenia do gazet np Anonse ale boję się że jak jest niewysterylizowana to trafi do jakiegoś rozmnażacza, który na starość jej macierzyństwo zafunduje a potem wyrzuci na bruk.

Posted

Suczka nazywa sie Tequila, jak miała 2 lata zabrano ją ze schroniska do tej hurtowni, hurtownia się nie likwiduje tylko zmieniła siedzibę a zarząd nowej siedziby nie pozwala mieć tam psa. Z tequilą był jeszcze jeden rottweiler 2letni Bolek, on już dom znalazł. Pracownik hurtowni nie jest w stanie mi powiedzieć jak suczka będzie sie zachowywać w stosunku do innych psów, do nowych właścicieli ... Akceptowała szybko nowych pracowników, siedziała w budzie z tym 2 psem. Moim zdaniem powinna być na dworzu tylko w kojcu na poczatku i powoli przyzwyczajac sie do nowego "pana". Pracownicy są strasznie załamani, że muszą jej się pozbyć, gwarantują już 3miesięczną porcje karmy dla niej.
Nr tel do pana który się nią zajmuje:[FONT=Arial] 58 623-52-86
Adres hurtowni: Gdynia, ul. Opata Hackiego 12
[/FONT]

Posted

Marlena P. napisał(a):
Suczka nie jest wysterylizowana ale za to zaszczepiona i posiada nawet paszport. Jeśli to stanowi problem to można ja wysterylizować, zorganizuje zbiorke pieniedzy, mam tez zaprzyjaznionych weterynarzy, ktorzy moga zrobic to po kosztach. ...


Zastanawiam się czy byłaby szansa do końca tego m-ca ją zdążyć wysterylizować. Przynajmniej jedna obawa mniej. Bo jeśli ją ktoś będzie trzymał na dworzu a kojec czy posesja nie będzie należycie zabezpieczona to "nowy przychówek" gotowy. A po co jej to. Wprawdzie nie jest dużym problemem upilnowanie suki bądź podanie środków antykoncepcyjnych ale wiesz jak ludzie niefrasobliwie do tego podchodzą....

Posted

Może nie będzie takiej potrzeby, zobaczymy jak znajdzie się nowy właściciel, wtedy będziemy z nim rozmawiać o sterylizacji. na razie nie ma miejsca gdzie ją przetrzymać po operacji. Spisze na pewno umowe adopcyjną, a panowie z hurtowni powiedzieli, że będą ją odwiedzać.

Posted

tak, niestety, nie udalo sie jej na czas znalezc nowego domu, ale dalej szuka! pies moze byc w budzie, pilnowac domostwa, firmy, posesji a jednak trudno o chetnych. Gabi z rottki bedzie z nia wychodzic na spacery, odwiedzac ja w schronisku w ciapkowie, troche poznamy blizej jej charakter i mam nadzieje znajdziemy dla niej swietny domek! Ktoś chętny?

Posted

Kopiuje z forum rottweiler wypowiedź Gabi2:

TEGUILKA w nowym domku

Dziś prosto spod kroplówek , sunia pojechała do nowego domku Nowi państwo zdecydowali się zabrać psa w takim stanie , i leczyć ją na własny koszt. Pojechałam od razu z nimi do najlepszej kliniki w Gdyni . Tam stwierdzono ropomacicze. Jutro o 9.00 rano operacja. Trzymajcie mocno kciuki bo sunia trafiła na Aniołów.

Posted

Kochani przepraszam za tak długie milczenie , ale trochę się działo i czsu nie starczyło.
Teguilka jest już bezpieczna. Operację zniosła bardzo dobrze , był to ostatni dzwonek. Miała ropomacicze i początek zapalenia jelit plus powiekszone wezły chłonne. Ale juz wszystko jest dobrze.Teguilka trafiła na Aniołów. Nowi państwo są w nią wpatrzeni jak w obrazek. Sunia mieszka w bloku wraz z dwiema fretkami i dwoma szczurkami. Jest kochana i bardzo przytulasna , rozdaje wszystkim buziaczki. Spróbuję wstawić fotki ale nie wiem czy mi się uda. Na rottce jest ich bardzo dużo , wiec jesli mi się nie uda zapraszam na rottkę.
[URL]http://www.rottka.pl/forum/viewtopic.php?p=45257#45257[/URL]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...