Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 364
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

eurydyka napisał(a):
to super, ze chce jakos pomoc

ja mam ostatnio farta do osob pomagajacych przy kotach:)

sledze losy Marcelinki, a ze jest tez pod opieka Moniki to wszystko bedzie dobrze


Cóż to za opieka, Eurydyko - na odległość przez pręty boksu :-(. Gdyby nie to, że mam teraz w "sanatorium" dwa "szkieleciki" z naszego szpitalika, wzięłabym Marcelinkę na przechowanie...

Posted

kombinujemy transport pilnie do Wrocławia:multi: jamniczka zamieszka z pewną bardzo ciepłą Panią na emeryturze, prośba do Moniki /podam Ci dane nowej Pani i proszę o pomoc/Pani ma jamnika staruszka/wykastrowany/ i wzruszył ją bardzo los naszej suńki..i chce dać jej ciepły domek na resztę życia.Jestem szczęśliwa!!!!:multi:

Posted

Bardzo się cieszę! :-) Czekam na wiadomości, chociaż nie wiem, na ile będę w stanie pomóc, bo właśnie zaczyna się u nas w domu ogólne chorowanie :-(.
Pamiętajcie, że psa trzeba odebrać między 10 a 13 w czasie weekendu lub między 10 a 15 w ciągu tygodnia (poza poniedziałkiem, kiedy jest nieczynne).

Posted

MonikaP napisał(a):
W wątku transportowym La pegaza oferuje transport Poznań-Wrocław.

Przeczytałam właśnie o Marcelince i zadzwoniłam do Poznania.Dziewczyna będzie jechać na 80% 20 stycznia do Wrocławia i może sunię odebrać,i zawieżć.Ja koszty biorę na siebie ,bo uważam że za paliwo trzeba oddać/choć dziewczyna nie chce/.,Bea1 co i jak ustalaj .
Bea1 :buzi: :buzi: :buzi:

Posted

No to super!!!Moniko podać Ci dane nowej Pani? :multi:czy mam sama załatwiać w schronisku? napisz mi proszę tutaj albo na pw, jeżeli będzie trzeba sama zadzwonie do Poznania:multi:Pani jest:loveu: bardzo kochana:multi: ciepła, miła i bardzo serdeczna...popłakałyśmy sobie:eviltong::oops:

Posted

Bea, osoba, która będzie w Poznaniu sunię brała ze schroniska musi to zrobić na siebie, tzn. w zobowiązaniu adopcyjnym będzie i tak jej nazwisko, adres i nr jej dowodu osobistego. Pani w biurze musi dostać dowód osobisty do ręki, więc żadne faksy, ksero itp. nie wchodzą w rachubę. Przerabiałam już to przy okazji adopcji kalekich psów, które jechały do innych miast do nowych właścicieli - zawsze na zobowiązaniu były moje dane.

Posted

Bea, czy rozmawiałaś z przyszłą opiekunką Marcelinki o tym, że sunia jest już w takim wieku, że może czasem nie zdążyć na dwór na siusiu? I że po tym niemal roku mieszkania w schronisku będzie się musiała na nowo przyzwyczaić do mieszkania w domu? Czy ta pani jest tego świadoma? Tak się zawsze boję, że pies zostanie zwrócony - to dla niego straszny cios...:-(

Posted

nie zostanie zwrócony bądź spokojna proszę..dbam o swoje jamniorki wyadoptowane juz do końca..Pani ma juz jamnika staruszka i wie na pewno jakie czekają ją problemy na początku.Damy radę Moniko, bądź spokojna proszę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...