Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Boże ja nie wiem skąd się bierze tyle dziwnych ludzi, którzy biorą psa i jak cokolwiek jest nie tak to oddają. Nie pomyśli taka baba że pies się przyzwyczai, że wtedy jako maleństrwo miała duże szanse na adopcje a teraz juz może nie być tak słodko. Szkoda że jej nie znam....

  • Replies 138
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jejuńku, tylko nie to...:(
Nie rozumiem tych ludzi. Pies sprawia np. jeden mały problem i od razu do schronu! Widac, nie zalezy im na zwierzaku, nawet nie próbują zwalczyć problemu:shake: Beznadzieja.... Mamanabank czekamy na wiesci!

Posted

Miałam nie pisać dopóki sprawa się nie wyjaśni...

Dostałam wczoraj maila, w którym Ania napisała, że mama nie pogodziła się z obecnością Mokki w domu. Jutro skontaktujemy się bezpośrednio z rodziną i zapytamy o co chodzi, bo w mailu nie było informacji, że Mokka zachowuje się jakoś nie tak. Szczeniak to szczeniak, wymaga cierpliwości, zaangażowania i czasu.
Szczegóły jutro, zachowajmy na razie spokój. Chociaż nie jest łatwo, zrobiłyśmy sporo, żeby dowieźć Mokkę do Kielc i nie spodziewałyśmy się takich informacji po dwóch tygodniach...

Posted

Dokładnie...to z mamą głównie rozmawiałam na wizycie - w końcu to na nią (pani jest na emeryturze) w większości spadła opieka nad sunią...pani bardzo ciepło wyrażała się o poprzednim psiaku oraz o psiakach jej sióstr...nic z tego nie rozumiem:(

Posted

andzia69 napisał(a):
Dokładnie...to z mamą głównie rozmawiałam na wizycie - w końcu to na nią (pani jest na emeryturze) w większości spadła opieka nad sunią...pani bardzo ciepło wyrażała się o poprzednim psiaku oraz o psiakach jej sióstr...nic z tego nie rozumiem:(

My tez!Jutro postaramy dowiedzieć sie czegos więcej bo mail byl bardzo lakoniczny!

Posted

no to czekamy....

zobaczcie jakie cuda u7 nas ostatnio znalezione:(

Kaja - beztroskie dzieciństwo to mrzonka.. głód, mróz - codzienność.
To ok. 5 miesięczny szczeniak, docelowo duży.
Pilnie potrzebuje pomocy. Schronienia.
Kaja, to cudowna sunia.
Do dzieci - anioł. Uwielbia być przytulana. Od razu pokazuje brzuszek w akcie uległości, a ogonek chce się urwać z radości. Jest także cierpliwa do innych zwierzaków, nawet bardzo bardzo wylewnych w okazywaniu uczuć.
Uczy się zachowywania czystości i idzie jej coraz lepiej.
Obecnie przebywa w mieszkaniu i sprawuje się bez zarzutu. Umie już chodzić na smyczy.
Sunia jest odrobaczona.
Będzie także zaszczepiona.
Przebywa w woj. świętokrzyskim.

tel. kontaktowy: 507 965 389

Wątek suni na dogomanii:
http://www.dogomania.pl/threads/1754...iAE-tokrzyskie


"Szczenior, wesoły, żywiołowy, ale posłuszny, puściłyśmy go na wielkim terenie i przybiegał na zawołanie, trzymał sie blisko nas. Ma ok. 5,5 mies, jeszcze nie wszystkie zęby ma stałe, waży teraz ok. 20 kg. Wczoraj został odrobaczony."

A to jego zdjecia



to tylko część naszych zmartwień:(

Posted

jestem w szoku co się dzieje...panna powinna sama ją przywieźć!!a jeszcze nie wiem jak to było z transportem suni do niej!!!jak psa nie chce to niech koszty poniesie!!!jestem smutna i zła z tego powodu - rozkochali ją w sobie i oddają - Dla mnie to jedna wielka ściema z tą matką....to są nieodpowiedzialni ludzie moim zdaniem...co to znaczy, że się mamie nie podoba.Dziewczyna jak brała psa to dobrze wiedziała, jakie obowiązki na nią spadną....i nie powinna zrzucać ich na matkę, która ma prawo się denerwować, ale powinny to uzgodnić wcześniej...Szkoda mi suki...i co dalej??wraca do Łowicza??

Posted

Nie, do naszego schronu nie wróci na pewno, szukamy nowego odpowiedzialnego domu.
Powodu nie ma, mama mówi, że to nie prawda, że chcą oddać psa, a skoro córka tak napisała to podała do telefonu córkę, a córka mówi, że mama nie chce... Tak jak pisałam wcześniej, szczeniak to szczeniak, wymaga poświęceń ze strony opiekuna... Ani potrzebny był pluszak a nie żywe stworzenie, szkoda, że nie wiedziałyśmy o tym wcześniej...

Posted

Figafiga napisał(a):
jestem w szoku co się dzieje...panna powinna sama ją przywieźć!!a jeszcze nie wiem jak to było z transportem suni do niej!!!jak psa nie chce to niech koszty poniesie!!!jestem smutna i zła z tego powodu - rozkochali ją w sobie i oddają - Dla mnie to jedna wielka ściema z tą matką....to są nieodpowiedzialni ludzie moim zdaniem...co to znaczy, że się mamie nie podoba.Dziewczyna jak brała psa to dobrze wiedziała, jakie obowiązki na nią spadną....i nie powinna zrzucać ich na matkę, która ma prawo się denerwować, ale powinny to uzgodnić wcześniej...Szkoda mi suki...i co dalej??wraca do Łowicza??


Ania zapłaciła nam za transport 100zł

Posted

Dzisiaj po rozmowie z Romką o godz. 15.14 Ania przysłała mi takiego maila:

Hej
Przepraszam za to całe zamieszanie z Sarą.Porozmawiałam dzisiaj z moja mamą na jej temat i nie chcemy już szukać nowego domu.Zostaje u nas
Pozdrawiam
Ania

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...