Ulka18 Posted August 30, 2006 Author Posted August 30, 2006 Od: mtoz <mtoz@tlen.pl> Do: Ulka1813 z dogomanii <urszula1813@o2.pl> Temat: Re: Mrowka Data: 30 sierpnia 2006 19:36 [SIZE="4"]Mrówka urodziła dwa szczeniaki, ale niestety nieżywe.Suczka ma się dobrze. Jak tylko sie da, bedziemy sterylizowac. Nie wiem jak dlugo po porodzie trzeba czekac? Quote
ewatr Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Mrówka urodziła dwa szczeniaki, ale niestety nieżywe. Suczka ma się dobrze. czyli juz po wszystkim :oops: najwazniejsze ze sunia dobrze to zniosła ............. ech życie nie możesz dla psów i ludzi być troche łatwiejsze :mad: Quote
jogi Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Ulka18 można już po tygodniu, zwłaszcza jeśli nie ma maluchów Quote
aniac50 Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 [quote name='ewatr']Mrówka urodziła dwa szczeniaki, ale niestety nieżywe. Suczka ma się dobrze. czyli juz po wszystkim :oops: najwazniejsze ze sunia dobrze to zniosła ............. ech życie nie możesz dla psów i ludzi być troche łatwiejsze :mad: NO WŁAŚNIE ,CHOĆ TROSZKĘ ŁATWIEJSZE !!!!!!!! Quote
Ulka18 Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 Mam Mrówcine zdjecia z wczoraj, ale w domu. Wstawie wieczorem (jak zdaze :oops: ), bo zdjec mam sporo. Pani Malgorzata (od kotow), do ktorej ma jechac Mrowka juz pisala, kiedy to bedzie mozliwe. Quote
aniac50 Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Mrówcia się przypomina !!!!!!!!Nieśmiało o zdjęcia prosim!:oops: Quote
kiwi Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 a ja wam powiem, zed mrowcia moze do domiu pojechac w sobote a raczej w niedziele;) razem z lękiem z krakowskiego schroniska, którego Pani "od kotow" chce zaadoptować !!! Quote
Ulka18 Posted September 6, 2006 Author Posted September 6, 2006 Kiwi, napisz cos wiecej, jakby transport mial wygladac? Prosimy. Quote
kiwi Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 wlansie dzwonila do mnei pani malgorzata, i bardzo by chciala zbey sie te dwie adopcje udalo zabrac za jednym razem w sobote lub neidziele, bedzie jechala z siostra wiec dwa psy w samochodzie moga byc poza tym polozy tylne siedzenia zeby im bylo wygodnie i jest przystosowana do przewozu psow, ma mate i wszystkie akcesoria pani powiedziala ze jesli sie nie uda sterylizacji zrobic do tego zcasu to macie sie nie klopotac, bo ona to wszytsko zalatwi sama, ma bardzo dobra pania doktor, i chwile po adopcji moze wysterylizowac mroweczke (oczywiscie w rozsadnym odstepie czasu od adopcji, aczkolwiek niewielkim;) co do mojej opinii to nei wiem jak jest w mielcu, ale wiem ze schronisko zawsze niesie ze soba ryzyko powiklan po zabiegu wieksze niz waruniki domowe, jest jednak pzrepelnione, opieka nie moze byc taka jak w domu, i pani powiedziala ze jesl to by bylo z wiekszym bezpieczenstwem dla mroweczki to ona to abrdzo chetnie zalatwi sama:) ale sie pani trafila no nei moge uwierzyc!! zaraz ja zaprosze do nas na dogomanie:) Quote
Ulka18 Posted September 6, 2006 Author Posted September 6, 2006 W taki domek, to chyba malo kto moze uwierzyc :crazyeye: Naprawde :p Quote
Kar0la Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 No no to się Mróweczce domek szykuje.:lol: Quote
Ulka18 Posted September 6, 2006 Author Posted September 6, 2006 Od: mtoz mtoz@tlen.pl Do: Ulka1813 z dogomanii urszula1813@o2.pl Temat: Re: Mrowka - do domku w niedziele Data: 6 września 2006 10:51 Mrówka była teraz szczepiona na wścieklizne.Będzie wyszykowana na weekend. Trzymajcie kciuki, zeby sie wszystko udalo z Mrowcinym domkiem i transportem. Quote
kiwi Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 o rany, ja myslalm ze mielec to wogole w druga strone jest a to ładny kawał drogi:( zeby sie to udalo wszystko zgrac... czy ktos z mielca nie jedzie przypadkiem do krakowa? Quote
ewatr Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 :thumbs: kciuki za Mrówcie zeby juz sie obyło bez niespodzianek ;) Quote
supergoga Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Super super - Mróweczka wreszcie będzie w domku. Myslę, że mogę ją z netu zdejmować, zasiedziała się nam tam panienka dość długo - ważne że można ją usunąć - w tak radosnym momencie. Mróweczko - czekamy na wieści z domku - i bądź grzeczna. Ciotkom wstydu nie przynieś i bądź szczęśliwa już na zawsze. Quote
Ulka18 Posted September 6, 2006 Author Posted September 6, 2006 Moze Kasia od zdjec bedzie jechac. To nie jest pewne. Zapytam tez Jogi. Ciociu Supergogo, Ty wiesz, ze to dzieki Twojej cierpliwosci i aukcjach allegro ta mala Mrowcia ma domek :D :Rose: Quote
aniac50 Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 WSPANIAŁE WIEŚCI !!!!!!!Tak bardzo się cieszę,tak bardzo.........,że aż......Teraz z niecierpliwością czekam na nowiny z nowego domku !!!!!Pani bardzo,bardzo dziękuję i ściskam mordeczkę Mrówci na ....DOWIDZENIA !!!!!!!!:multi: :multi: :multi: SZCZĘŚLIWEJ DROGI!!!!!!! Quote
kiwi Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 juz myslalam z epani zrezygnowala bo wczoraj nie moglam sie do niej dodzwonic! a tu dzisiaj etlefon ze pani juz wyjezdza z warszawy i najpierw pojedzie pzrez mielec a potem po leka:) Quote
Ulka18 Posted September 10, 2006 Author Posted September 10, 2006 Od: mtoz <mtoz@tlen.pl> Do: Ulka1813 z dogomanii <urszula1813@o2.pl> Temat: Re: Mrowka czy pojechala? Data: 10 września 2006 20:09 [SIZE="3"]Mrówka pojechała, chyba do dobrego domu. Dzisiaj poszło 3 duże. To juz sie mozemy cieszyc :multi: :multi: :multi: Oby Mrowcia szybko i bezbolesnie przyjela sie w nowym domku. Quote
ewatr Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 no to sie cieszymy :cunao: :cunao: :cunao: chwile to trwało i z przygodami było ale dobrze sie skończyło :lol: Quote
kiwi Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 Pani Dominiko podróż przebiegła świetnie. piseki zjadły, napiły sie wody i spały. Wysiadły dwa razy na przechadzkę. Moje obawy o spotkanie z kotami okazały sie płonne. Robi, bo tak go nazwałysmy jst bardzo pokojowo nastawiony, doskonale wie do czego słuzy łożko - zajał moje. Jest z nim tylko jeden kłopot nie sygnalizuje swych potrzeb. Ale go nauczymy. Ma jakąś jadowitą biegunkę i co chwile musi wyjść. Mroweczka natomiast musi byc natychmiast u weta bo krwawi zajęła łózko siostry i spi pod kołderka jak by nigdy inaczej nie spała, i czadu kotom daje ona. podrawiam Małgorzata nowe info o mrowci i gromadce Quote
Ulka18 Posted September 12, 2006 Author Posted September 12, 2006 I ja wklejam nowe wiesci o Mrowce i kiedys Lęku teraz Robim. Witam a więc tak jak mówiłam byłam z pieskami u mojej Pani doktor wet. Mróweczka - od dziś DAMA- zachowuje się jak dama , no i jak na dame przystasło ma zrobiony manikiur tylko nie wybrała lakieru do paznokci :))), dostała antybiotyki i mamy ją obserwować uważnie, Pani doktor niestety nie mogła dobrze zbadać brzuszka bo miała tak napięty, że nic nie dało sie wymacać. Lęk czyli ROBI dostał lek na biegunkę i specjalna dietę ze względu na jego chorobę no i musimy odstawić Furosemid bo nam sie odwodni jutro dalsze wiadomości pozdrawiam MG Quote
supergoga Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Nareszcie Mróweczka ma domek i mogę ja zdjąć z ogłoszeń. Wprawdzie niewiele dały, ale dom - to najważniejsze dla suni. Mróweczko - wiele szczęścia. Quote
kiwi Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 supergoga, dlaczego neiwiele daly? przeciez dom mroweczce daly!!! :) spi w lozku pod koldra, i ma jak w raju! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.