Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Od: mtoz <mtoz@tlen.pl>
Do: Ulka1813 z dogomanii <urszula1813@o2.pl>
Temat: Re: Mrowka
Data: 30 sierpnia 2006 19:36

[SIZE="4"]Mrówka urodziła dwa szczeniaki, ale niestety nieżywe.Suczka ma się dobrze.


Jak tylko sie da, bedziemy sterylizowac. Nie wiem jak dlugo po porodzie trzeba czekac?

  • Replies 421
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mrówka urodziła dwa szczeniaki, ale niestety nieżywe.

Suczka ma się dobrze.

czyli juz po wszystkim :oops:

najwazniejsze ze sunia dobrze to zniosła ............. ech życie
nie możesz dla psów i ludzi być troche łatwiejsze :mad:

Posted

[quote name='ewatr']Mrówka urodziła dwa szczeniaki, ale niestety nieżywe.

Suczka ma się dobrze.

czyli juz po wszystkim :oops:

najwazniejsze ze sunia dobrze to zniosła ............. ech życie
nie możesz dla psów i ludzi być troche łatwiejsze :mad: NO WŁAŚNIE ,CHOĆ TROSZKĘ ŁATWIEJSZE !!!!!!!!

Posted

Mam Mrówcine zdjecia z wczoraj, ale w domu. Wstawie wieczorem (jak zdaze :oops: ), bo zdjec mam sporo.

Pani Malgorzata (od kotow), do ktorej ma jechac Mrowka juz pisala, kiedy to bedzie mozliwe.

Posted

a ja wam powiem, zed mrowcia moze do domiu pojechac w sobote a raczej w niedziele;)
razem z lękiem z krakowskiego schroniska, którego Pani "od kotow" chce zaadoptować
!!!

Posted

wlansie dzwonila do mnei pani malgorzata, i bardzo by chciala zbey sie te dwie adopcje udalo zabrac za jednym razem w sobote lub neidziele, bedzie jechala z siostra wiec dwa psy w samochodzie moga byc poza tym polozy tylne siedzenia zeby im bylo wygodnie i jest przystosowana do przewozu psow, ma mate i wszystkie akcesoria
pani powiedziala ze jesli sie nie uda sterylizacji zrobic do tego zcasu to macie sie nie klopotac, bo ona to wszytsko zalatwi sama, ma bardzo dobra pania doktor, i chwile po adopcji moze wysterylizowac mroweczke (oczywiscie w rozsadnym odstepie czasu od adopcji, aczkolwiek niewielkim;)
co do mojej opinii to nei wiem jak jest w mielcu, ale wiem ze schronisko zawsze niesie ze soba ryzyko powiklan po zabiegu wieksze niz waruniki domowe, jest jednak pzrepelnione, opieka nie moze byc taka jak w domu, i pani powiedziala ze jesl to by bylo z wiekszym bezpieczenstwem dla mroweczki to ona to abrdzo chetnie zalatwi sama:)
ale sie pani trafila no nei moge uwierzyc!!
zaraz ja zaprosze do nas na dogomanie:)

Posted

o rany, ja myslalm ze mielec to wogole w druga strone jest
a to ładny kawał drogi:(

zeby sie to udalo wszystko zgrac...
czy ktos z mielca nie jedzie przypadkiem do krakowa?

Posted

Super super - Mróweczka wreszcie będzie w domku. Myslę, że mogę ją z netu zdejmować, zasiedziała się nam tam panienka dość długo - ważne że można ją usunąć - w tak radosnym momencie.
Mróweczko - czekamy na wieści z domku - i bądź grzeczna. Ciotkom wstydu nie przynieś i bądź szczęśliwa już na zawsze.

Posted

Moze Kasia od zdjec bedzie jechac. To nie jest pewne.
Zapytam tez Jogi.

Ciociu Supergogo, Ty wiesz, ze to dzieki Twojej cierpliwosci i aukcjach allegro ta mala Mrowcia ma domek :D :Rose:

Posted

WSPANIAŁE WIEŚCI !!!!!!!Tak bardzo się cieszę,tak bardzo.........,że aż......Teraz z niecierpliwością czekam na nowiny z nowego domku !!!!!Pani bardzo,bardzo dziękuję i ściskam mordeczkę Mrówci na ....DOWIDZENIA !!!!!!!!:multi: :multi: :multi: SZCZĘŚLIWEJ DROGI!!!!!!!

Posted

juz myslalam z epani zrezygnowala bo wczoraj nie moglam sie do niej dodzwonic!
a tu dzisiaj etlefon ze pani juz wyjezdza z warszawy i najpierw pojedzie pzrez mielec a potem po leka:)

Posted

Od: mtoz <mtoz@tlen.pl>
Do: Ulka1813 z dogomanii <urszula1813@o2.pl>
Temat: Re: Mrowka czy pojechala?
Data: 10 września 2006 20:09

[SIZE="3"]Mrówka pojechała, chyba do dobrego domu. Dzisiaj poszło 3 duże.

To juz sie mozemy cieszyc :multi: :multi: :multi:

Oby Mrowcia szybko i bezbolesnie przyjela sie w nowym domku.

Posted

Pani Dominiko
podróż przebiegła świetnie.
piseki zjadły, napiły sie wody i spały. Wysiadły dwa razy na przechadzkę.
Moje obawy o spotkanie z kotami okazały sie płonne. Robi, bo tak go
nazwałysmy jst bardzo pokojowo nastawiony,
doskonale wie do czego słuzy łożko - zajał moje.
Jest z nim tylko jeden kłopot nie sygnalizuje swych potrzeb. Ale go
nauczymy. Ma jakąś jadowitą biegunkę i co chwile musi
wyjść.
Mroweczka natomiast musi byc natychmiast u weta bo krwawi zajęła łózko
siostry i spi pod kołderka
jak by nigdy inaczej nie spała, i czadu kotom daje ona.
podrawiam
Małgorzata


nowe info o mrowci i gromadce

Posted

I ja wklejam nowe wiesci o Mrowce i kiedys Lęku teraz Robim.


Witam
a więc tak jak mówiłam byłam z pieskami u mojej Pani doktor wet.
Mróweczka - od dziś DAMA- zachowuje się jak dama , no i jak na dame
przystasło ma zrobiony manikiur tylko nie wybrała lakieru do paznokci :))),
dostała antybiotyki i mamy ją obserwować uważnie, Pani doktor niestety nie mogła dobrze zbadać brzuszka bo miała tak napięty, że
nic nie dało sie wymacać.
Lęk czyli ROBI dostał lek na biegunkę i specjalna dietę ze względu na jego
chorobę no i musimy odstawić Furosemid bo nam sie odwodni
jutro dalsze wiadomości
pozdrawiam MG

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...