Jump to content
Dogomania

"Moje łaciate - Aza<'>, Frytka i Filon + dwa kociambry gratis ;)


Recommended Posts

Posted

g_o_n_i_a napisał(a):
:multi: A ja sie baaaaaardzo ciesze. Czy chcesz zobaczyć Azuleczkę?

I jeszcze się pytasz? Oczywiście,że chce:cool3:

  • Replies 10.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
:loveu:ślicznosci ...a cioteczka dawno tu nie była :oops:

Ciocia Ala, niedladnie! :mad: Ale i tak sie cieszymy, ze jestes! :multi: :multi:

Posted

słodka Azutka :loveu:

a nas ostatnio na wsi odwiedziła Skala - dalmatynka kolegi :cool1:



bardzo fajna psica, ale musiała być przywiązana bo kłóciły sie z Luną i Bolusiem :diabloti: ale za to przy drugiej wizycie jak przyjechałam z Luną na wieś i Skala jużtam była to wypuściłam Lunę z samochodu zanim kolega nas zauważył i złapał Skalusie to dziewczyny na siebie pokrzyczały i był spokój - raczej sie unikały :evil_lol: miłości z tego nie będzie :evil_lol:

Posted

KaRa_TC napisał(a):
Misiaczka napoczatku nie zauwazylam:lol: Azunia spiaca na zdjeciu troszeczke co nie?;)

O tak, Azulek śpiacy. :angel: Oj, bo misiaczek jest do gory pupcią, tak go Aza tarmosi. Łapki ma dziurawe, uszka ma dziurawe. Już sobie go nawet wyniosla na podworko i tam go męczy. A ja jak bede miec aparacik od mojej Ciotuni, to i pokażę Wam jakie Azulek ma teraz poslanko i z kim go dzieli :loveu: :loveu: Oj cudny to widok - Łaciaty stworek mocno spi, a niedaleko niej wtulony w jej łapkę czy brzuszek malusi rudziaszek. :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

g_o_n_i_a napisał(a):
Azulek z misiaczkiem :loveu:


Cześć Gonia! No wreszcie masz internet. Jak było na odwyku? Pewnie ciężko :evil_lol: A ten koszyczek to Azulki?

Posted

g_o_n_i_a napisał(a):
A ja tam sobie wypije, bo nasza galeryjka istnieje już pół roku!!!! :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:
no prosze - taka (pół-)rocznica a Ty dopiero teraz mowisz!
ja tez wypije chcetnie - za nastepnych kilkadziesiat pół-roków ;)
:knajpa::knajpa::knajpa::knajpa:

Posted

Teklunia napisał(a):
no prosze - taka (pół-)rocznica a Ty dopiero teraz mowisz!
ja tez wypije chcetnie - za nastepnych kilkadziesiat pół-roków ;)
:knajpa::knajpa::knajpa::knajpa:
:shake:o rany pić w taki upał ....ja mam słabą głowę , ale czego się nie robi ......;)
:drink1::drink1::drink1::drink1::drink1::drink1:

Posted

Kasiu, powiedzialabym o tej pol - rocznicy wczesniej, ale nie bylam na DGM. Zaraz z rana poszlismy z Azulkiem do wetki, uszko już Łatka ma calusie zdrowe. :multi: Wetka ząbki psicy wyczyściła i dostałyśmy pastę do zębów i szczoteczkę. Teraz Azulek będzie się chwalil ślicznym, zdrowym uśmiechem :loveu:
Ala, o tak - czego sie nie robi dla Łaciatki :multi: :calus:

Posted

Zostawiam tę mała swiecuszkę ku pamięci trzem schroniskowym i wspanialym psom, z którymi się zaprzyjaźnilam, ale niestety - człowiek okazał sie zbyt słaby, żeby pokonać cholerne choroby. Dzisiaj za TM odszedl maly szczenior Cynamonek... :-(




Posted

g_o_n_i_a napisał(a):
Zostawiam tę mała swiecuszkę ku pamięci trzem schroniskowym i wspanialym psom, z którymi się zaprzyjaźnilam, ale niestety - człowiek okazał sie zbyt słaby, żeby pokonać cholerne choroby. Dzisiaj za TM odszedl maly szczenior Cynamonek... :-(





:-(dla Cynamonka [']['][']

Posted

No nic, trzeba żyć dalej... :(
Witam po krótkiej nieobecności. U nas nastały małe zmianki. Otoż dzisiaj do nowego domku pojechał mój mały, czarno - biały kocurro. Domek duży, z ogrodem i kochającą rodzinką.
Czyli ogolnie mowiac koci temacik uważam za zakończony, bo:
Jeden mały rudziaszek pojechał jeszcze w czerwcu do Warszawy.
Drugi kocurek, Demonek dzisiaj pojechał w okolice Rzeszowa.
A trzeci... No trzeci zostaje z nami i z Wami, jako Wasz słodki i malusi kawaler do podziwiania. :evil_lol:

Szczerze mówiac, to dzisiejsza noc nie przespałam w cale. Nie dała mi spać pewna sprawa... Wczoraj wieczorem dowiedzialam się, ze moj Edek to kot morderca. Mimo iż ma wycięte jojka już 2 lata podobno zamordował i pożarł małe kotki u sąsiadki. Poza tym, zboczeniec jeden, rzuca się na kury i daje im rade (!!). O tak, podobno zabija kury... Ech, co ja za ziolko chowam pod moim dachem. Albo inaczej, gdzie ja w ogole mieszkam? :( :( No i Edek ma mini stan zagrożenia, bo to są, nie oszukujmy się, ludzie typowo wiejscy. Dla nich kot to tylko kot. Problem sie elimnuje... :(

Czy jest ktoś chętny na zdjęcia? :cool3:

Posted

U mnie na ulicy kiedys byl taki czarny kocur,ktory wlasnie zabijal kociaki i kury... No i niestety jedna sasiadka zrobila z nim porzadek:shake:. Lepiej uważaj na Edwarda...

Posted

Najfajniejsze jest to, ze ja sie wetki pytalam, czy kastrowany kocur moze np. zjadać kocicom małe. Okazało się, ze nie... Co do kur - moj Ed sie ich boi... Szkoda, ze sasiadka sie nie przygladnie bardziej i nie stwierdzi, ze to nie moj kot... Ech :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...