Jump to content
Dogomania

"Moje łaciate - Aza<'>, Frytka i Filon + dwa kociambry gratis ;)


Recommended Posts

  • Replies 10.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Patrze na zdjęcia z poprzedniej strony, hmm.. Przykładowo na to http://i30.tinypic.com/2mgjpzr.jpg, a dokładniej na łapeczkę Eda. Fotki chyba były robione w ubiegly poniedzialek, czy wtorek. :hmmmm:A w ten piątek z siostrą kapnęłysmy się, że Ed na jednej łapie od wewnątrz ma dziurę. I to w dosłownie dziurę, bo rana ma jakies 2-2,5cm długości, a glębokości... Coś 1cm z haczykiem. Wygląda na to, że się na coś nadział... Czyżby uroki wiosny? Więcej buraków-wieśniaków (tzw. facetów z motykami) pojawiło się na wsi? A może spieprzał przed kotami, których tak ostatnio przybyło w okolicy - w końcu nie zawsze trafia sie 3 kociczki w jednym gospodarstwie, do kórych stoją kolejki kocurów. :flaming: A on taki malutki i głupiutki, że jak tylko nadarzy mu się okazja to z wielkim zaiteresowaniem przygląda się kocim igraszkom. :oops:Mimo, że Ed łapencję pielęgnuje niemalże całe dnie, to nie wiem czy nie stanie na tym, że będzie trzeba zszyć łape, zobaczy się jak to będzie wyglądać na dniach. A co do samej wiosny, to może faktycznie nadchodzi, nie patrząc oczywiście, ze za miesiąc będzie ta kalendarzowa. :eviltong: Bo oprócz standardowych kocich kwików i zażartych walk kogucich (achh nie ma to jak wiejski krajobraz), to w dodatkowo u sasiadki pojawił się pieseczek. Malusienki, bialutki jak miś i wygląda na miesiąc z haczykiem. Pojawił się u nich w połowie tego tygodnia, chociaż ma już swoja budę (przy której wygląda jak pchła), to i tak woli spać na wycieraczce. Przez pierwszy dzień w ogole nie ruszał się z tej wycieraczki, a dziś proszę bardzo - poraz pierwszy podszedł do Azowej, która od kilku dni uważnie przyglądała się białej kulce zza siatki z takim zaiteresowaniem, że aż zmarszczki jej sie na czółku robiły. :lol:Aza oczywiście była zachwycona, ogon w lewo - prawo, prawo - lewo jak śmigiełko i coś mruczała pod nosem. :lol: Malutki też był zadowolony. I tak sobie z godzine siedzieli przy siatce, Azowa wpatrzona w małego jak w obrazek. Zakochała się dziewczyna:loveu::loveu:. Tak, napewno się zakochała, bo z tego przypływu miłości i dobrego humoru to poraz pierwszy w życiu rozwaliła zabawkę - kaczuszkę, którą dostała 2 lata temu na urodziny :lol: :lol:
A ja mam tylko nadzieję, że małego nie chwyci jakaś choroba - bo to pies wziety gdzies z okolicy, a na wsi psów sie nie szczepi. :flaming:I nijak nie da się tego wytłumaczyć, jedynie na wściekliznę zaszczepią... No i jeszcze ta wizja, że za jakiś czas już nie będzie biegał luźno, buda gotowa, łancuch pewnie też się znajdzie... :-( Mam nadzieję, że będzie się cieszył wolnością jak najdłużej, a za 4 miesiące wakacje to i z dzieciakami będziemy zabierać go na spacerki. O ile sąsiadka się zgodzi..


A co do wiosennych zdjęc, uch... To brak, mam tylko zimowe sprzed tygodnia. :lol:

Posted

[quote name='anetta']Gonia, gdzie on ma tą dziure?? Patrze i nic nie widze.

Postaraj sie o foty tego malca :iloveyou:

A Cambel to się za Kike schowała :mad:
Na tym zdjęciu nie ma, bo zdjęcia były robione na początku ubigłego tygodnia. A dziura w łapie pojawiła się pod koniec. Ale mniej wiecej tak jak zaznaczyłam na tym zdjęciu http://img116.imageshack.us/img116/7601/beztytuugo6.jpg

Maluszek jest cudny, całe dnie albo gania koteczki, które są nieco większe od niego, albo gania kury.:razz: Albo też zaczepia starsza kolezanke Muchę :loveu: No i jak tylko nadarzy się okazja to z Azutkową mruczą sobie przez siatkę. :lol:

A Cambel to w ogole zgupła wtedy:diabloti:, jakby mogła to ukradłaby Kikę. :diabloti:

A tak w ogole to byłam dziś na kabarecia Pod Wyrwimgroszem :evil_lol: Szkoda, że moj brat akurat pojechał na ten weekend w trase i zabrał canona, bo było dobre oświetlenie do robienia zdjęc bez lampy błyskowej. :mad: Ale pocieszę się, mam auografy kabareciarzy, poszłam nawet do garderoby po nie :cool3:

Posted

[quote name='anetta']A Cambel to się za Kike schowała :mad:
Jest się za kogo chować :loveu:

http://img225.imageshack.us/img225/9132/resizeofimg1717ph5.jpg
Proszę, ja w całej mej paskudnej okazałości.

[quote name='g_o_n_i_a']
A Cambel to w ogole zgupła wtedy:diabloti:, jakby mogła to ukradłaby Kikę. :diabloti:

A jak!

[quote name='g_o_n_i_a']http://i26.tinypic.com/r8tow1.jpg
Jakie cudo :mdleje:

Educhny, coś Ty zrobił z tą łapką...

Posted

[quote name='ewatr']Nie dziwę sie ani przez moment :shake: , ze Cie trafia ............

Ale kto to jest Bizi - bzi ? I do tego wszystkiego na łancuchu :placz: ?
To jest Mały BziBzik

Posted

[quote name='g_o_n_i_a']:loveu:
Małe Bzi-bzi od dzisiaj stoi na łancuchu. :angryy: Normalnie szlag mnie trafia, niby kurde miasto, a psy przy budach na sznurku :angryy::-(

Nie dziwę sie ani przez moment :shake: , ze Cie trafia ............

Ale kto to jest Bizi - bzi ? I do tego wszystkiego na łancuchu :placz: ?

Posted

To małe ktoś przywiazał do budy :crazyeye: ???

Az mi sie niedobrze robi jak takie rzeczy słucham :shake:
Nie da sie jakos z tymi ludzmi pogac i ich przekonac ze zle robia ?
Czy to niereformowalni jacys? Przeciez dzikusa wychowaja a nie psa a wogole to ile ta malizna ma miesiecy ?

Guest Reyes
Posted

Produkują takie małe łańcuszki czy na cięższym od niego go przypięli :roll:
Nasz ty człowieku miasto... Spuszczają go czasem :-(?

Posted

[quote name='anetta']Oni są popier.....:placz::angryy::talker::2gunfire:

gorzej !! :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:

Posted

No niestety, z tym ludźmi nie da się normalnie pogadać, oni wiedzą swoje i tyle. Wdawanie się z nimi w jakąkolwiek dyskusje do niczego i tak nie doprowadzi. Dla nich to niezrozumiałe jak pies w ogole może mieszkać w domu, wychodzić na spacer czy choćby być szczepiony na choroby zakaźne (na wscieklizne szczepia tylko ze wzgledu na dzieci). No bo po co mu to, on powinien stać na łańcuchu i być zadowolony, że w ogole ma bude i miche żarcia.
W zeszłym roku np. sąsiadka strzeliła ogromnego focha, bo podobno nasz bezjajkowy Edek zakradł się perfidnie do jej stodoły i mordował małe kocięta. Nawet nie przypuszczałam, że mam taką bestię w domu. Co tam, że Ed boi się obcych ludzi, a koło tej stodoły w ogole nie chodzi bo dostał od nich kiedyś, za to, że przeszedł przez ich podwórko. To był napewno i tak Ed wtedy! Ona to wie i koniec dyskusji.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...