Jump to content
Dogomania

"Moje łaciate - Aza<'>, Frytka i Filon + dwa kociambry gratis ;)


Recommended Posts

  • Replies 10.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cambel napisał(a):
Czy mi się wydaje, czy Ty swoje kwiatki imionami obdarzasz? :evil_lol:

Uch to nie ja taka pomysłowa jestem :evil_lol: :evil_lol: Ostatniego kwiata z tego pokoju Educhny stracił pare razy i biedak (kwiat oczywiscie) nie pozbierał się po ostatnim upadku i zdechł. :roll: No i moj brat najbrał bulwersa po tym, bo w ogole on Edzisko przegania z tego pokoju, jezeli oczywiscie jest w domu, bo teraz np. brata nie ma, a kot jest :evil_lol: i w lipcu kupił kwiatka. A ja od picu zapytalam sie jak go nazwie, a on na to "kuba" i potem opowiedział mi historie kwiata Kuby jaki jest u niego w pracy. :evil_lol: Jedyny kwiat u nas w domu, ktory ma imie :evil_lol:

Słonce sie nam schowalo, ale co tam, kilka foteczek mam, moze wrzuce wieczorem albo jutro zeby kompletnie Was nie zanudzić. :p

Posted

Bry wieczorek :loveu::multi:
Aneto, Oliwio -dziekuje:multi:
Wczesniej przygotowalam sobie posta ze zdjeciami, ale dogo przestalo mi działać:roll: i jutro dopiero wstawię, bo dziś jestem ostatni raz w sieci - z kompa znow mnie zwalili pf.:shake:

Wróciłam własnie ze schroniska :cool3: Trafiło nam sie z Ewą karmienie malutkich szczeniaków butelką. :loveu: Już myslalam, ze kolejny raz mnie to ominie, bo Pracownik stwierdził, ze On bedzie z napewno karmić i potrzebuje jednego pomocnika (a w sumie jakoś szczegolnie mi sie do tego nie paliło, dopoki nie spróbowałam i teraz... Nie pogardzę taką rolą na raz następny :loveu: Przypomniały mi sie stare dobre czasy:lol: ). A tu taka niespodzianka, ja tylko trzymałam dzidzię, która czekała w kolejce do amania, a wreczono mi buteleczkę :p :loveu: Kilka wskazówek i od razu przy pierwszym szczeniorku poszło gładko (dzidzia to miała taki apetyt, ze hoho :razz:) :loveu: Nakarmiłam w sumie 3 szczeniaki, Ewa drugie 3. Ja tylko jednego malucha odsiusiałam, Ewa pozostałe :diabloti: Nie żebym nie umiała, bo przeciez odchowalam 3 male kocięta, ale skoro Ewcia tak chciała opiekować się maluchami to co bede sie wpychac i odbierać ową przyjemność :eviltong:(a Mamcia to zawodowo robiła, dumna jestem z mojej Mamci o :buzi:) Potem byłysmy u Marylaska :loveu: I Masterek chwile był na małym wybiegu, moj goopolek :loveu: Tak bardzo sie cieszył i jak skakał wysoko!! :crazyeye: :loveu:
Miłego wieczorku :bye:

Posted

Sznaucerka-Balbina napisał(a):
Oj to pewnie przyjemnosc karmić szczeniorki :loveu: Zazdroszczę :evil_lol:

Pewnie, ze przyjemnosc :loveu: Najlepsze jest jak zbliza się pora karmienia to najbardziej wyglodniałe besytyje czyhaja juz przy wejsciu z klateczki (paskudki maja ok. 3 tygodni i juz widza calkiem nieźle, nawet zaczynaja dreptać, a co tam, ze brzuchacze sa cieeezkie:diabloti: ) i zasysają się na palcach człowieka :evil_lol: Szybko jednak z jednego palca przerzucaja sie na kolejne, no bo co to ma byc - dają coś do ssania a tu kicha, mlika ni ma :evil_lol: Jezeli zdecydujemy sie dac maluszkowi buzi to on chętnie zassa sie także na naszym nosie (osobiscie doswiadczylam tylko liźniecia, balam sie ze nosa nie wydre z ich paszcz tak jak jest z palcami:evil_lol:) :loveu: No i prosze, wiecie, ze ja biedne dziecko jestem? Szczenior poszukiwal mleka u 16 letniej goniastej i to calkiem nieźle zmierzał ku temu - a tu znow kicha, bo ja za młoda na te sprawy :evil_lol: I te dźwieki jakie wydają podczas karmienia - buteleczką rzecz jasna :loveu: :loveu: Ach mozna godzinami o nich pisac, lepiej sie przymknę :evil_lol: :loveu:

*luthien* napisał(a):
ja tez :)

ale sliczny kociak:loveu: :loveu: :loveu:



Witaj Luthien! :multi:
Oj przyznam szerze, ze zadroscic to naprawde jest czego :loveu:
Edzioszek dziekuje za mile slowa

Posted

g_o_n_i_a napisał(a):
Pewnie, ze przyjemnosc :loveu: Najlepsze jest jak zbliza się pora karmienia to najbardziej wyglodniałe besytyje czyhaja juz przy wejsciu z klateczki (paskudki maja ok. 3 tygodni i juz widza calkiem nieźle, nawet zaczynaja dreptać, a co tam, ze brzuchacze sa cieeezkie:diabloti: ) i zasysają się na palcach człowieka :evil_lol: Szybko jednak z jednego palca przerzucaja sie na kolejne, no bo co to ma byc - dają coś do ssania a tu kicha, mlika ni ma :evil_lol: Jezeli zdecydujemy sie dac maluszkowi buzi to on chętnie zassa sie także na naszym nosie (osobiscie doswiadczylam tylko liźniecia, balam sie ze nosa nie wydre z ich paszcz tak jak jest z palcami:evil_lol:) :loveu: No i prosze, wiecie, ze ja biedne dziecko jestem? Szczenior poszukiwal mleka u 16 letniej goniastej i to calkiem nieźle zmierzał ku temu - a tu znow kicha, bo ja za młoda na te sprawy :evil_lol: I te dźwieki jakie wydają podczas karmienia - buteleczką rzecz jasna :loveu: :loveu: Ach mozna godzinami o nich pisac, lepiej sie przymknę :evil_lol: :loveu:

Ojojoj ja chce takiego szczeniorka:loveu::evil_lol: A takie maluchy to trzeba co 3 godziny karmić czy jak? A masz ich zdjęcia?

Posted

[quote name='g_o_n_i_a']Ewa pozostałe :diabloti: Nie żebym nie umiała, bo przeciez odchowalam 3 male kocięta, ale skoro Ewcia tak chciała opiekować się maluchami to co bede sie wpychac i odbierać ową przyjemność :eviltong:(a Mamcia to zawodowo robiła, dumna jestem z mojej Mamci o :buzi:) Potem byłysmy u Marylaska :loveu: I Masterek chwile był na małym wybiegu, moj goopolek :loveu: Tak bardzo sie cieszył i jak skakał wysoko!! :crazyeye: :loveu:


Cieszę sie ,że ktoś jest ze mnie dumny :lol:
ja nie powiem tez jestem z siebie zadowolona - bo jak na 1 raz to poszło mi zawodowo zwłaszcza odkupczanie :diabloti: ;) sama przyjemnośc !

A Twój Mastuś to faktycznie jest goopek :evil_lol: mało nas nie staranował z tego szczęscia - nie to co moja subtelna i wdzięczna Marylka .............super taran :diabloti: i czołg w jednym !!!!

Posted

[quote name='g_o_n_i_a']Uch to nie ja taka pomysłowa jestem :evil_lol: :evil_lol: Ostatniego kwiata z tego pokoju Educhny stracił pare razy i biedak (kwiat oczywiscie) nie pozbierał się po ostatnim upadku i zdechł. :roll: No i moj brat najbrał bulwersa po tym, bo w ogole on Edzisko przegania z tego pokoju, jezeli oczywiscie jest w domu, bo teraz np. brata nie ma, a kot jest :evil_lol: i w lipcu kupił kwiatka. A ja od picu zapytalam sie jak go nazwie, a on na to "kuba" i potem opowiedział mi historie kwiata Kuby jaki jest u niego w pracy. :evil_lol: Jedyny kwiat u nas w domu, ktory ma imie :evil_lol:



Pomysłowy braciszek :razz:

[quote name='Gonia'] Wróciłam własnie ze schroniska :cool3: Trafiło nam sie z Ewą karmienie malutkich szczeniaków butelką. :loveu: Już myslalam, ze kolejny raz mnie to ominie, bo Pracownik stwierdził, ze On bedzie z napewno karmić i potrzebuje jednego pomocnika (a w sumie jakoś szczegolnie mi sie do tego nie paliło, dopoki nie spróbowałam i teraz... Nie pogardzę taką rolą na raz następny :loveu: Przypomniały mi sie stare dobre czasy:lol: ). A tu taka niespodzianka, ja tylko trzymałam dzidzię, która czekała w kolejce do amania, a wreczono mi buteleczkę :p :loveu: Kilka wskazówek i od razu przy pierwszym szczeniorku poszło gładko (dzidzia to miała taki apetyt, ze hoho :razz:) :loveu: Nakarmiłam w sumie 3 szczeniaki, Ewa drugie 3. Ja tylko jednego malucha odsiusiałam, Ewa pozostałe :diabloti: Nie żebym nie umiała, bo przeciez odchowalam 3 male kocięta, ale skoro Ewcia tak chciała opiekować się maluchami to co bede sie wpychac i odbierać ową przyjemność :eviltong:(a Mamcia to zawodowo robiła, dumna jestem z mojej Mamci o :buzi:) Potem byłysmy u Marylaska :loveu: I Masterek chwile był na małym wybiegu, moj goopolek :loveu: Tak bardzo sie cieszył i jak skakał wysoko!! :crazyeye: :loveu:

Uhhh te kluchy małe są booskie :loveu: Ciekawe, co z nich wyrośnie, jakie bestyje.. :diabloti: ;)

A tak wogóle to bry ;)


http://img178.imageshack.us/img178/2349/11qc4.jpg

:mdleje: Łaaaał mlecuś... :loveu:

http://img162.imageshack.us/img162/3897/22pl7.jpg
Azulasta! :multi:

Posted

[quote name='Sznaucerka-Balbina']Ojojoj ja chce takiego szczeniorka:loveu::evil_lol: A takie maluchy to trzeba co 3 godziny karmić czy jak? A masz ich zdjęcia?
Maluszki z tego co wyczytalam jedzą o 6:00, 10:00, 13:30, 17:00, 21:00 - w godzinach gdzie są pracownicy, w nocy spią i nie jedzą, za to rankiem pożerają nieco wiecej niz w pozniejszych porach karmienia ;)
Fotki robilam w sobote jak bylam w schronisku, moze Ewa coś tu wstawi (a wstawi? :eviltong:):loveu:

[quote name='ewatr']Cieszę sie ,że ktoś jest ze mnie dumny :lol:
ja nie powiem tez jestem z siebie zadowolona - bo jak na 1 raz to poszło mi zawodowo zwłaszcza odkupczanie :diabloti: ;) sama przyjemnośc !

A Twój Mastuś to faktycznie jest goopek :evil_lol: mało nas nie staranował z tego szczęscia - nie to co moja suptelna i wdzięczna Marylka .............super taran :diabloti: i czołg w jednym !!!!

Mamciu i to nie byle kto jest dumny:obrazic:, tylko JA - corcia numer 2 (licząc oczywiscie, ze corcia numer 1:lol: jest starsza ode mnie dlatego jest 1 o:diabloti: , bo domyslam sie, ze trojka Twoich dzieci to wszystkie są nr 1:razz: )

A Master to wie, ze jest goopek :evil_lol: Moj goopek :loveu: :loveu: Moj Plastuś, Aniołek, Skarb, Misio, Słoneczko.... :loveu:
No tak, bo Master to skacze i skacze, a Super Taran i Czołg to biegnie biegnie poczym kładzie sie w nogach czlowieka i łapami przytrzymuje, co by "ofiara" nie chciala uciec :evil_lol: :evil_lol: :loveu:

Posted

Cambel napisał(a):
Pomysłowy braciszek :razz:

Nieeee :shake: To po prostu goopek :evil_lol:

Cambel napisał(a):

Uhhh te kluchy małe są booskie :loveu: Ciekawe, co z nich wyrośnie, jakie bestyje.. :diabloti: ;)

A tak wogóle to bry ;)

Bestyje i to w dodatku 4 łaciate kroweczki achh :loveu: :loveu: :loveu:
A bry :multi:

Posted

[quote name='g_o_n_i_a']Fotki robilam w sobote jak bylam w schronisku, moze Ewa coś tu wstawi (a wstawi? :eviltong:):loveu:


/quote]

Gonia ja jestem na odwyku i nie wiem jak wytrzymam
/ 20 lat komputera zrobiło swoje :diabloti: /
wczoraj wieczorem padł mi sprzęt w domu i wcale sie nie właczył :placz: dzisiaj popołudniu jedzie do naprawy i nie wiem kiedy wróci :placz: :placz: :placz: a tam mam wszystkie zdjęcia

/ tylko wczorajsze mam zgrane na dyskietke prosto z aparatu a na nich nie ma malców / ......

dlatego po pracy następuje cisza w eterze az do odwołania .....

zostaje mi tylko komorka jakby co ...........

Posted

[quote name='g_o_n_i_a']

A Master to wie, ze jest goopek :evil_lol: Moj goopek :loveu: :loveu: Moj Plastuś, Aniołek, Skarb, Misio, Słoneczko.... :loveu:
No tak, bo Master to skacze i skacze, a Super Taran i Czołg to biegnie biegnie poczym kładzie sie w nogach czlowieka i łapami przytrzymuje, co by "ofiara" nie chciala uciec :evil_lol: :evil_lol: :loveu:

no to Goopek :loveu: Goni !



i subtelny taran i jego przytrzymywana ofiara :evil_lol:


Posted

[quote name='ewatr']
Gonia ja jestem na odwyku i nie wiem jak wytrzymam
/ 20 lat komputera zrobiło swoje :diabloti: /
wczoraj wieczorem padł mi sprzęt w domu i wcale sie nie właczył :placz: dzisiaj popołudniu jedzie do naprawy i nie wiem kiedy wróci :placz: :placz: :placz: a tam mam wszystkie zdjęcia

/ tylko wczorajsze mam zgrane na dyskietke prosto z aparatu a na nich nie ma malców / ......

dlatego po pracy następuje cisza w eterze az do odwołania .....

zostaje mi tylko komorka jakby co ...........
Mamcia zepsułaś kompa! :crazyeye: O ludu! :crazyeye:
A przesłałaś jakies zdjecia Kindze na cegiełki - konkretnie chodzi o zdjecia kota z misiem (wiem, jestesm stuknieta z tym misiem :p)?
A cos mi wczoraj mowilo, ze lepiej chwycic sie aparatu niz butelki (oby wiecej cos takiego sie nie odezwalo, czasami lepiej trzymac butelkie niz cykac fotki) i prosze, musze tesknic tu za dziecmi az do czwartku/soboty :placz:
Bosz i jeszcze cisza w eterze :placz:

[quote name='Cambel']Gratis Skarpetek i Bezskarpetek :evil_lol: :loveu:
Cudne takie Gratisy :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

[quote name='ewatr']no to Goopek :loveu: Goni !

http://images26.fotosik.pl/57/a1e3e7a0c3b21311med.jpg

i subtelny taran i jego przytrzymywana ofiara :evil_lol:


http://images25.fotosik.pl/57/94028609c88252abmed.jpg
Jakie Aniołki :diabloti: :loveu:

Posted

[quote name='*luthien*']

genialne:D:D:D:D

jaka dama:)
http://img518.imageshack.us/img518/1558/55lg5.jpg
A najlepsze jest to, ze Truskawkowa to niespodziewanie zrobila, bo po prostu biegła tym swoim taranującym biegiem :loveu: , dobiegla do Ewy i nagle hyc łapkami o Ewy noge :loveu: I tak siedziala chwile zanim poszla przegonic dzieciaki spod bramki wybiegu. :cool1:

Ach Azulkowa to pewnie, ze dama :evil_lol: Pożerajaca mleczusie :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...