Jump to content
Dogomania

"Moje łaciate - Aza<'>, Frytka i Filon + dwa kociambry gratis ;)


Recommended Posts

  • Replies 10.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='KaRa_TC']
O widze,że kupiłas tą"łezke" i jak się spisuje?;) i to z zabezpieczeniem no,no:cool3:
Dobrze się spisuje. Trzyma się na razie. :multi: A z tym zabezpieczeniem to miałyśmy juz kilka razy problem, bo pańcia czasem nie wie w ktorym kierunku trzeba kręcić (czyt. taka głupia i sie nauczyc nie moze) no i czasami musze korzystać z kombinerek, bo zamiast odkręcać jeszcze dokreca. :evil_lol: :shake:
Ach, chcialam jeszcze dodać, ze owe szeleczki, w ktorych jest Aza to historia i pamiątka. Szelki zostały zeżarte. :shake:

Posted



ale Azulek ma ładne nowe szeleczki - miodzio !!

Gonia:loveu:
a ja to bym chciała Azulka poznać osobiscie i niekoniecznie w towarzystwie Kruszynki / no wiesz taka kobieca znajomość a dopiero potem Armani:evil_lol:/

Posted

Jakie łajzdy :evil_lol: Pisalam wyżej, że te zdjęcia to pamiątka po szelkach. Wlasnie te niebieskie szelki zeżarła Aza. Ale czytacie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Wstyd!! :mad:
Ewa, dopóki mam wakacje, jestem otwarta na każdą propozycję. Jutro idę do wetki, to akurat w Twoje okolice. :cool3: A Kruszynka, no cóż, nie zając, nie uceknie. :p

Tak wyglądają Azulkowe, nowe szeleczki (mam tylko jedną fotke, bo aparat musialam oddać).

Posted

KaRa_TC napisał(a):
W tych jest jej bardzo do pyszczka;-)

:multi: :multi: :multi:
:: FiGa :: napisał(a):
Daj znać kiedy te tez zeżre :diabloti:
Fotki świetne :loveu:
I czekam na kolejne :diabloti: [w nowych szeleczkach :diabloti:]

Nie no, szczera jestes. :evil_lol: Oby ich nie zezarla szybko :mad:
A nowe zdjecia w nowych szeleczkach będą jak znowu będę miała pożyczony aparat. :eviltong:

Posted

Po przeczytaniu tego wątka http://www.e-beagle.pl/forum/viewtopic.php?t=146&postdays=0&postorder=asc&start=0 nabrałam poważnych zmartwien na temat sterylki Azy :( :( :( :(

Do dnia dzisiejszego byłam przekonana o słuszności mojej decyzji - w sprawie sterylizacji mojej Azy. Chciałam ją wysterilizowąc przede wszystkim ze względów zdrowotnych na przyszłość, a takze żeby uspokoiła się z dominacją nad innymi psami i była bardziej potulna. Do dnia dzisiejszego byłam w stanie umówić się na wizytę u weta, nawet z psem, porozmawiać i w ogole...
Ale dzisiaj przeczytałam temat na forum e-beagle. Spora grupa jest przeciwna sterylizacji, traktuje to jako wymysł własciciela, żeby sobie ułatiwć życie (czyt. nie pilnować suki i mieć swiety spokój), a także jak zgarnianie kasy przez wetów. Twierdzą, ze to mit o tej sterylizacji, ze suka też moze zachorowac (????). Było coś wspomniane od jednej dziewczyny, ze jej suka niewybudziła się z narkozy...
Owszem, byłam zdolna do sterylizacji Azy nawet w najlepszej lecznicy w Rzeszowie (u p. doktor, która sterylizuje i kastruje zwierzęta w schronisku Kundelek i nie słyszałam w schronisku, żeby jakis zwierzak po wyjściu z rąk p. Sochackiej miał jakieś kłopoty). Ale znow są obawy. Słuszne czy nie, ale znow mam wątpliwość czy to będzie dobrze dla Azy... :-(

Posted

No i znow zmienilam zdanie co do sterylki. Ech, niewazne. Bede sie martwic jak przyjdzie czas (czyt. w przyszlym roku). ;-)
Wstawiam kolejne zdjęcia spacerowe

Znowu biegnie :loveu:


Tyłek Azulastej


Niuchanie




Miućki :evil_lol:


Ja chce do kroffek!!

Posted

hmmm Goniu ...
wkurza mnie takie myslenie jak tych ludzi... to ze moja suczka zostala wysterylizowana to nie moj wymysł ... gdyby nie to daisy by nie żyła , byl to zbieg ratujący jej zycie i mimo tego że zabieg byl dosć drogi nie żałuję swojej jakże natychmiastowej decyzji bo nie cieszyłabym sie zdrowym, silnym, szczęsliwym i wspanialym psem jakim jest moja Daisy

Lekarz nie może dać nieodpowiedniej dawki być moze piesek tej dziewczyny nie wybudzil sie bo dostal za duzą dawkę
wypytaj dokladnie najlepszego weta w mieście
i skosultuj z innymi weterynarzami (np. napisz do jakiegoś maila)
oni ci doradzą , wypowiedzą sie na ten temat i wtedy podejmiesz decyzje
nie rezygnuj !
Trzymaj sie cieplutko :*

Posted

g_o_n_i_a napisał(a):
nabrałam poważnych zmartwien na temat sterylki Azy :( :( :( :(

Chciałam ją wysterilizowąc przede wszystkim ze względów zdrowotnych na przyszłość, a takze żeby uspokoiła się z dominacją nad innymi psami i była bardziej potulna.


ja też tak sądze i też się tym kieruje ponieważ też planuje steryzlizacje...


g_o_n_i_a napisał(a):
Spora grupa jest przeciwna sterylizacji, traktuje to jako wymysł własciciela, żeby sobie ułatiwć życie (czyt. nie pilnować suki i mieć swiety spokój), a także jak zgarnianie kasy przez wetów. Twierdzą, ze to mit o tej sterylizacji, ze suka też moze zachorowac (????). Było coś wspomniane od jednej dziewczyny, ze jej suka niewybudziła się z narkozy...


Zdania są podzielone na temat sterylizacji mam nierodowodwego psa i wiem że jedni są przeciwni a drudzy nie - w życiu już się nasłuchałam


g_o_n_i_a napisał(a):
Owszem, byłam zdolna do sterylizacji Azy nawet w najlepszej lecznicy w Rzeszowie (u p. doktor, która sterylizuje i kastruje zwierzęta w schronisku Kundelek i nie słyszałam w schronisku, żeby jakis zwierzak po wyjściu z rąk p. Sochackiej miał jakieś kłopoty). Ale znow są obawy. Słuszne czy nie, ale znow mam wątpliwość czy to będzie dobrze dla Azy... :-(


podobnie jak ja myślisz o najlepszym losie azulkowej jesteś gotowa oddac ją w rece bardzo dobrego specjalisty i ty o tym wiesz -więc nie martw sie wszystko bedzie dobrze...tak jak DAISY napisała wet nie ma prawa podać psu (zwierzęciu) nieprawidłowej dawki leku - lecz jak wiesz... zdażają sie takie przypadki (naszczęscie żadko)

PS - wspaniałe fotki i pikna suczka będę częściej wpadać

pozdrawiam

Posted

Daisulka, Olcia :calus:
Chyba głupio zrobiłam, ze weszlam na ten temat na forum e-beagle. Jak tam czytałam, to juz myslalam, ze zrezygnuje z tej sterylki... Przynajmniej nie nastraszyłabym się tak. A moze to i nawet lepiej, bo bede bardziej uważać. A sterylizować jak zamierzałam, tak zrobie. ;)

Posted

g_o_n_i_a napisał(a):
Daisulka, Olcia :calus:
Chyba głupio zrobiłam, ze weszlam na ten temat na forum e-beagle. Jak tam czytałam, to juz myslalam, ze zrezygnuje z tej sterylki... Przynajmniej nie nastraszyłabym się tak. A moze to i nawet lepiej, bo bede bardziej uważać. A sterylizować jak zamierzałam, tak zrobie. ;)

Nooo i tak trzymać !! :multi: :* Trzymajcie sie dziewczyny i daj znać jak będzie po zabiegu :)
ps. zdjęcia prosze.... zdjęcia ... :lol:

Posted

g_o_n_i_a napisał(a):
Daisulka, Olcia :calus:
Chyba głupio zrobiłam, ze weszlam na ten temat na forum e-beagle. Jak tam czytałam, to juz myslalam, ze zrezygnuje z tej sterylki... Przynajmniej nie nastraszyłabym się tak. A moze to i nawet lepiej, bo bede bardziej uważać. A sterylizować jak zamierzałam, tak zrobie. ;)


no i tak trzymać w każdej sytuacji nawet tej najbardxziej dramatycznej powinnaś mieć swoje zdanie !!! a wkońcu każdy popełnia błędy przecierz nic sie niestało i nie ma za co dziękować ani przepraszać...ludzie piszaróżne rzeczy i często nieprawdziwe więc nieprzejmuj się tym masz jeszcze czas i wierze że podejmiesz napewno najlepszą dla ciebie i azulkowej decyzję !!!

pozdrawiam

Posted

g_o_n_i_u dziewczyna która straciła psa powinna miec pretensje do samej siebie, możliwe że jej piesek miał słabe serce, a przed podaniem narkozy zaleca się zrobienie badań, sprawdzenie czy nie ma jakichś przeszkód.
Fotki świetne :loveu: Aziula pięknie biega :loveu::loveu:

Posted

Daisunia, jeszcze nie wiem kiedy zabieg bedzie. Planowalam na przyszle wakacje, ale teraz rozmawiam z moją koleżanką, które będzie po wrześniowej cieczce sterylizowac swoją sucz. To moze razem będzie raźniej? Z kolei w wakacje bedzie dużo wolnego czasu, ale znowu upały. Jeszcze nie wiem, zobaczymy ;-)
Olcia :calus:
Figa, dzieki :calus: Coś mi sie wydaje, ze z Azulkiem tez pojdziemy do Jamnika na sterylke. Czy mozesz mi powiedzieć ile zaplaciłas u nich za sterylke Figuśnej? :cool3:
Kara, ja tam kroffki tez lubie. Dzisiaj jak wracałyśmy od weta, to jedna machała tak fajnie uszkami. :evil_lol:

Posted

Coś mi sie wydaje, ze z Azulkiem tez pojdziemy do Jamnika na sterylke. Czy mozesz mi powiedzieć ile zaplaciłas u nich za sterylke Figuśnej?
250zł za zabieg i co kilka dni na kontrole szwów, zastrzyki przeciwbólowe... w sumie coś koło 350zł :cool3:
Ja jestem zadowolona, sladu na bebechu po zabiegu nie ma :cool3: a suńka sie większym pieszczochem zrobiła, mi się to podoba :cool3:

Posted

g_o_n_i_a napisał(a):
Figa, pieszczochem mowisz? :loveu:
Ojj i to jakim :loveu: Ale czasami to się robi uiążliwe :lol:

g_o_n_i_a napisał(a):
A Figusi sterylke robila p. Sochacka?
Tak szczerze to nie wiem :lol: Byłam z nią jak powolutku zasypiała [świeczki w oczach miałam patrząc na to jak powolutku jej oczka zamykają się...], później dwóch panów tam pracujących powiedziało by przyjechać za półtorej godz. Wiem że p. Sochacka była przy niej jak wróciliśmy [pojechaliśmy do sklepu dla zabicia czasu]. Powiedziała nam że wszystko poszło b dobrze i wzięliśmy wredote do samochodu. Oto cała historyja :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...