Rudzia-Bianca Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Jest dt dla Franciszka - jutro czyli w poniedziałek jedziemy do Dobci do Krakowa :) Wczoraj , na podmyśłenickiej wsi zastałam taki obraz :( Maleństwo ( piesek ) ma 2 miesiące, nie ma wody, jego jedynym pożywieniem jest rzucona czasem kość do obgryzienia. Maleństwo uwiazane jest na 50 cm łańcuchu , na szyjce ma sami zobaczćie :( a tak podobie ma wyglądać jego matka ( to drugi pies gościa - tego za nic nie chce wydać ;( ) Gość dał mi tydzień żeby znaleźć mu dom , bo on dwóch psów nie chce, wolę nie myśłeć co chce z nim zrobić . Musimy pilnie zabrać gdzieś malucha :( Tylko gdzie ? Błagamy o pomoc, ogłosiłam szczeniaka na razie tylko w lecznicach u wetów pilnie potrzebny DT . Quote
Rudzia-Bianca Posted November 19, 2009 Author Posted November 19, 2009 Namiary na mnie tel. 602 709 383 Quote
TERESA BORCZ Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Witaj, Przecież nawet dużych psów nie można trzymać na łańcuchach w schroniskach, a co dopiero takiego malca. co to za wieś? Nie mogłabyś psika dać na przechowanie do krakowskiego schronu pod opiekę wolontariuszek?Muszę sie przespać z tym problemem by coś wymyślić. Z chęcią bym głąbowi ten łańcuch założyła uroczyście na szyję w asyście straży dla zwierżąt, i wcale bym się go nie pytała co on chce albo nie. . Szkoda że jestem tak daleko. Na dodatek dziś wzięłam szczeniaka z Kielc i sunię z Pszczyny na dt. Oba cudowne okazy. Może weż go na 2, 3 dni w bezpieczne miejsce a dam ci w niedzielę lub poniedziałek wiadomość czy dam radę go zabrać czy nie. Gdyby mi się udało to zabrałabym go z Krakowa, bo będę tam początkiem tygodnia.Czy kontaktowałaś się z Karusią i Jagną? W niedzielę będę się też widzieć z kimś kto może być nadzieją. zrób coś dla jego bezpieczeństwa, i wyjście się znajdzie. Masz namiar na TOZ Kraków? Daj im wykazać i zapytaj co by zrobili, pokazując mailem przypadek Sama jestem ciekawa co odpowiedzą , i czy zasługują na te wszystkie procenty które im zganiam odkąd jestem w kraju. Pozdrawiam Quote
Rudzia-Bianca Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 Tereso , napisałam na watku krakowskim, ja niestety nie mam możliwości zabrania go do siebie, chyba ze będę na pewno wiedziała że to tylko 1 dzień najwyżej 2 . Po pierwsze nie mieszkam u siebie, po drugie moja Biana raguje histerią i buntem jedzeniowym na innego psa :( Cały czas główkuję . Z TOZem będe rozawiać na pewno . Quote
Asior Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 niestety nie ma przepisów zabraniających przetrzymywania psów na łańcuchach.... Pisz do frotki, ona jest inspektorem TOZ i prawnikiem , zna się na przepisach.... adopcje@gazeta.pl straszne to wszystko...... Quote
majqa Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Kontrola w tym miejscu by się przydała (ogląd warunków tej dorosłej bidy), choćby po to, by gość nie czuł się bezkarnie, miał świadomość, że ktoś mu patrzy na łapy. :-( Quote
Rudzia-Bianca Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 Będe z Frotką się prawdopodobnie jutro widziała , więc porozmawiamy . Quote
TERESA BORCZ Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Była duża akcja Olszańskiego w sprawie łańcuchów, nie wiem jak to wygląda od strony prawnej ale nasze schronisko dostało wytyczne i termin zmiany warunków psów z łańcuchem choć nie krowim . Coś w tym musi być i słusznie. to miało miejsce bardzo niedawno, więc nie wszyscy mogą o tym wiedzieć. Psa trzeba zabrać, przynajmniej małego żeby mu dziad nie zrobił krzywdy. Ja jutro zadzwonię do znajomego dziennikarza krakowskiego i zapytam czy by coś nie napisał i umieścił te zdjęcia. Taki przerywnik do codziennej porcji bezsensów prasowych. dam znać czy się podejmie. Rano będziemy szukać wyjścia. Podobno ma do mnie wpaść jutro ktoś po kieleckiego szczeniorka. zwolniło by się miejsce na jakiś czas.. Quote
anciaahk Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Straszne :(. Też bym łańcuch wsadziła temu durniowi na pusty łeb. Przepraszam, ale inaczej nie da się tego opisać. Quote
Od-Nowa Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Rudzinko kochana najlepiej jakbyś go do siebie zabrała choć na tydzień , doprowadziła do ładu ... wiem,że to nie łatwe... mogę zrobić kilka ogłoszeń już teraz. przerobiłam mu jedno... Quote
Od-Nowa Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 zrobiłam mu allegro na małopolskie, jeszcze dorobię alegratkę i gumtree... choć tyle mogę pomóc... Quote
weszka Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Boziu... taki maluch na łańcuchu i ze starą kością :( Mamusia też bidulka :( Kontrola TOZ bardzo wskazana, niech chłop nie czuje się bezkarny, gnojek jeden :/ Biję się tu z myślami i moimi możliwościami... Quote
majqa Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Biedny malec, o jego mamie nie wspominając. Quote
Od-Nowa Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Rudzinko, są pierwsze maile w sprawie małego. prześlę Ci na pw :-) Quote
eliza_sk Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Załamałaś mnie Rudziu ... 2 x małopolskie, śląskie, mazowieckie na 14 dni + śląskie, mazowieckie, małopolskie na 5 dni: http://allegro.pl/show_item.php?item=825493565 Quote
weszka Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Czy pierwsze maile zapowiadają się obiecująco? Quote
Rudzia-Bianca Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 Sytuacja wygląda tak - jutro jadę po malucha i w zależności od tego czy moje kochane wetki ( nie mam emotek miał być ten modlący się gościu ) zgodzą się go przetrzymać do poniedziałku to albo zostanie u nich i one trochę go podreperują ( robale to pewnie ma i inne zwierzory po nim też pewnie skaczą ) a w poniedziałek do hoteliku dzięki Frotce - wielkie dzięki jej za to . Jeśli się nie uda z wetkami ale liczę że się uda już mają 3 moje koty ;) to zawiozę go jutro od razu do hoteliku , bo u mnie niestety nie ma możliwości zostać , bardzo tego żałuję ale niestety :( Zaraz zabieram się za odpisywanie na maile . Bardzo bardzo Wam wszystkim ( miało być na czerwono ale nie mogę znaleźć kolorów ) dziękuję za ogłoszenia . Dzwoniła do mnie bardzo sympatyczna Pani która wprawdzie nie może zabrać malucha do siebie ale obiecała pomoc finansową w razie potrzeby i mam dwa maile od OdNowki- zaraz będę odpisywać . Trzymajcie kciuki tylko zeby gość wydał mi jutro bez problemów psiaka . Obiecał że go da jak znajdę mu dom . Pogadam z nim odnośnie tego drugiego psiaka , żeby mu choć trochę życie ułatwić :( Bardzo dziękuję za pomoc , kochani jesteście :) Quote
Od-Nowa Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 a chociaż sterylka suni?? są jakieś szanse na to?? Quote
TERESA BORCZ Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 wezmę szczeniorka do siebie zamiast hoteliku , doprowadzę go do porządku,(Kapiel, czesanko, odrobaczenie, front line) i potrzymam do czasu znalezienia domku stałego mogę odebrać w Krakowie. Mały ma szczęście mój kielecki tymczasek był u mnie tylko 1 dzień i już grzeje dupelkę w nowym domku stałym. Pomożemy i temu. Wy tylko ogłaszajcie ile sie da, a zamiast płacić hoteliki sterylkę zafundujcie biedaczce. dobrze.? Przyjadę do Krakowa w niedziele lub poniedziałek. Możemy się umówić konkretnie. Quote
Rudzia-Bianca Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 O Tereso dopiero teraz zobaczyłam już pisze na pw Quote
Rudzia-Bianca Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 Tania to na zdjęciu to jest pies, nie suka , tylko matka ma być podobna do niego . Quote
Rudzia-Bianca Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 Kochani jest taki odzew ze nie nadażam . Jeśli komuś nie odpowiedzialam dziś , zrobię to na pewno jutro . Wybaczcie nei mam wprawy w takich akcjach i trochę mi to zajmuje :) Ale strasznie Wam wszystkim dziękuję za pomoc . :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.