Florentynka Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Noo, szczekanie to duży postęp! Mój niegdysiejszy schroniskowy pies milczał długo po adopcji, nasza rodzinna nieodżałowana Sonia też - szczekanie to dobry objaw u nieśmiałego stwora, oznacza, że pies zaczyna się czuć pewnie. Serdecznie gratulujemy tych już pięciu wspólnych miesięcy z Misią - ależ ten czas leci, swoją drogą... Quote
majuska Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 No widzę, że nie tylko Misia lubi wieczornie pospacerować :) Quote
Romka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Ubocze,powiedziałeś Misi,ze i do Antka uśmiechnął się los? Quote
UBOCZE Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Pewnie, że powiedziałem... ;) Teraz już śmiało można nazwać ten boks - boksem szczęściarzy...:lol: (Oczywisie mam cichą nadzieję, ze nasza Misia czuje się w miarę szczęśliwa...:roll:) Quote
Florentynka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 UBOCZE napisał(a):Pewnie, że powiedziałem... ;) Teraz już śmiało można nazwać ten boks - boksem szczęściarzy...:lol: Oczywisie mam nadzieję, ze nasza Misia czuje się w miarę szczęśliwa...:roll: Widać na zdjęciach, że się czuje! Spróbowałaby nie! Quote
Andzike Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 W miarę szczęśliwa??? Ubocze, bluźnisz !!! :P Najszczęśliwsza na świecie !!!! :D :D :D Quote
AlfaLS Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Andzike napisał(a):W miarę szczęśliwa??? Ubocze, bluźnisz !!! :P Najszczęśliwsza na świecie !!!! :D :D :D Co prawda to prawda!!! Te ostatnie pięć miesięcy to na pewno najszczęśliwszy okres w jej życiu:lol:. A teraz jeszcze w pewnym sensie dzięki niej polepszy się życie Antosia!!!:multi: Quote
UBOCZE Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Miłe Wasze słowa...:lol: Antoś jedzie do hoteliku już chyba w czwartek, oczywiście zawiezie go Romka...:lol: A tymczasem zbliża się czas naszej czterodniowej rozłąki z Misią, więc trochę się stresujemy...:roll: W następnym tygodniu , w poniedziałek wyjeżdżamy na Białoruś (wycieczka szlakiem Mickiewicza). Ale w tym czasie zamieszka u nas Mru, więc Misia na pewno będzie miała, jak u Pana Boga za piecem...:lol: Ale będziemy tęsknili...:-( Quote
Romka Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 majuska napisał(a):No, no niezła organizacja :) Miłej wyprawy :) Miłej wyprawy,opieka pierwsza klasa dla Misi!A Antoś prawdopodobnie już w czwartek będzie u UMilki,:multi:chyba,ze ekipa budowlańców znów nawali!:mad::mad: Quote
UBOCZE Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Romka napisał(a):Miłej wyprawy,opieka pierwsza klasa dla Misi!A Antoś prawdopodobnie już w czwartek będzie u UMilki,:multi:chyba,ze ekipa budowlańców znów nawali!:mad::mad: Niech no tylko spróbują...:mad::evil_lol: W każdym razie na pewno w tym tygodniu? Quote
UBOCZE Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Znów wieczorny spacerek, a raczej wylegiwanie się na trawie... Quote
UBOCZE Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 ... i tarzanko...:lol: Dmuchawce, latawce, wiatr???:evil_lol: Quote
majuska Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Pasuje do Misi ten kawaler, taki zrównoważony....Misia taka wstydliwa :) Quote
Andzike Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Kawaler pierwsza klasa :) A Misia to tak trochę kokietka - niby nie zwraca na niego uwagi, zajęta swoimi sprawami, ale jak już przykrył jej kudłatą łapkę swoją to się rozmarzyła ;) Quote
mru Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 UBOCZE napisał(a): Ale w tym czasie zamieszka u nas Mru, więc Misia na pewno będzie miała, jak u Pana Boga za piecem...:lol: hehe no Misia się będzie musiała z nami zaprzyjaźnić w końcu :) zawsze jak wpadamy to robi dziwne miny ;) chociaż ostatnio było już naprawdę dobrze! Quote
Ewanka Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Dzień dobry Misiu ... pozdrowienia dla nocnego przyjaciela ;) Quote
mru Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Uboczowie wyjechali, Misia tęskni, ale daje radę :) już wczoraj pierwszego dnia sie przełamała i wyszła do nas spod łóżka ;) przyszła do salonu i z nami usiadła. Najpierw na miejscu Timura, potem w kocim koszyku :cool3: na spacerach z nami jeszcze się trochę stresuje, ale uciekać nie zamierza. Nie spotkaliśmy żadnych kolegów ze zdjęć :( ale nie wiem, czy Misia by się z nimi bawiła, bo jak spotykamy psa na spacerze to ani mysli się z nim nawet witać. Może dziś-jutro... :) Quote
Romka Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Uboczowie ,pewnie dzwonią co tam u Miśki?;)Tak to jest jak dzieci zostają z ciocią!:lol: Quote
Becia66 Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 [quote name='mru']Uboczowie wyjechali, Misia tęskni, ale daje radę :) już wczoraj pierwszego dnia sie przełamała i wyszła do nas spod łóżka ;) przyszła do salonu i z nami usiadła. Najpierw na miejscu Timura, potem w kocim koszyku :cool3::) A co ty mru zrobiłaś ze swoim inwentarzem ? Czyżby wszystko siedziało u UBOCZÓW ? :cool3: A co na to Gacuch mój kochany ? Uświadomiłam sobie teraz jak dawno nie zaglądałam na jego wątek.... Wstyd mi....:oops: Quote
Romka Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Rudolf,kot Andzike nie żyje.Andzike strasznie cierpi.Jestem z Tobą Aniu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.