Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 286
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Napisałam do koleżanek na miau. A może za pieniądze ktos by zawiózł do mosii - zapłacimy za paliwo - czy wynajęcie auta. Złozymy się jakoś. Popytaj - czasem za forsę ktos się zgodzi.

Posted

Na pewno popytam.Bardzo licze na pomoc sahary,ale na razie ma wylaczony telefon.Wyslalam jej smsa.Blondella dziekujemy ale musimy sie wstrzymac do jutra,zobaczymy co uda mi sie jutro zalatwic.mosii byloby cudnie gdyby Kajunia miala domek.A Misio moglby byc u Ciebie troszke i zyskalibysmy czas na szukanie mu domku.Bylam z Misiem na spacerku,nie dal zalozyc sobie obrozy wiec wynioslam go na dwor bez smyczy-nie chcial wyjsc sam.nagle uslyszal szczekanie kolegow gdzies w domkach jednorodzinnych i potruchtal przed siebie.Ten staruszek calkiem dziarsko potrafi truchtac.Ledwo go przynioslam na rekach do domu,ciezki jest.
Odkrylam jego sposob na to zeby nie zamarznac.Spal w dzien gdy cieplej,a nocami biegal po osiedlu.widzialam go pare razy przez okno w srodku nocy gdy obudzilo mnie szczekanie okolicznych psow.

Posted

Słuchajcie mam też pewien pomysł co do transportu, ale to dopiero jutro będę w stanie ustalić.
Ostatecznie wezmę samochód z wypożyczalni i przyjadę po Misia, trochę szkoda na to kasy(100zł+ paliwo) ale skoro dziewczyny pomożecie finansowo(bo ja jastem na 0) to też jest jakieś rozwiązanie. (na wszystko oczywiście będą papiery;) )

Posted

Irmo z pieniążkami to się trzeba wstrzymać do jutra bo nie wiadomo kto i jak pojedzie.
Wellington- dziękujemy za chęć pomocy! jw;)
Wypożyczenie auta to ostateczność kiedy już nic innego nie wypali.

Posted

Aniu, a jak się teraz Miś zachowuje? On pewnie nie jest przyzwyczajony do bycia w domu. Zjadł coś? Oglądałaś te łysinki? Co to może być?
A jak jego ogólny stan zdrowia? Kaszle?

Posted

Misio slodko spi.Byl bardzo zdziwiony ze ma spac na kocyku,kladl sie obok.Stan zdrowia chyba niezly,nie kaszle,nawet sie nie drapie,te lysinki nie wygladają na jakis stan zapalny,są jasne,niezaognione,to chyba zwyczajnie z brudu i starosci.Misiaczek apetycik ma ale przede wszystkim baaaaardzo duzo wody pije.Odwodnil sie na tym mrozie widocznie.Jedzonko suche odpada bo biedak nie ma czym pogryzc.Na gorze prawie nie ma zabkow,na dole kilka polamanych.Musi dostawac miekkie jedzenie.Ogolnie sprawia wrazenie zdrowego tyle ze bardzo zabiedzonego i zmeczonego.No i siersc jest w stanie fatalnym,caly czas mu obcinam koltuny.

Posted

Biedaczek....
A jakiej wielkości jest Misio, ze zdjęć to mi na takiego owczarkowatego wygląda, mam nadzieję ze mi kotów nie pozjada;) Z reszta one jak zobaczą nowego psa to sie chyba wyprowadzą;)

Posted

ha ha do kolana, to maluszek przecież:lol:
jakiś taki duży mi się wdawał:lol:
Jak do kolana to i z kotami damy radę. Aniu dziękuję, że przenocujesz dziś Misia. Domyślam się ile Ciebie to kosztowało.

Posted

Ania-tygrysiczka napisał(a):
Byl bardzo zdziwiony ze ma spac na kocyku,kladl sie obok.


Może to biedactwo pierwszy raz w życiu nocuje w takim "luksusie".

Ania i Mossi jesteście cudowne. :buzi: Trzymam kciuki za powodzenie akcji. W razie czego mogę Was wspomóc trochę finansowo.
pozdrawiam

Posted

Aniu - po raz kolejny pokazujesz jaka jesteś cudowana. Nie martw się resztą - jesteśmy z Toba, choć wiem, że to za mało.
Mosii - wiem że oferowałaś mi tez pomoc przy Iwie - jestes cudem - jak sie cieszę, że Was chociaz tak poznałam i że jesteście.
Trzymam paluchy za Misia - jak będzie coś wiadomo - nr konta na PW

Posted

Aniu jedyne co udało mi się załastwić to transport w środę, ale to już za póżno będzie. Z resztą zaraz coś ustalimy. Teraz mów co u Ciebie?

Posted

Kurcze sroda to troche pozno,ale jak nie ma innego wyjscia to postaram sie cos wynegocjowac dla Miska-jeszcze te 2 nocki.Ciezko będzie:shake:
Moze sahara cos wymysli,rozmawialysmy,moze jakos uda sie go umiescic gdzies w cieple,albo u mnie zostanie do srody.Mis zjadl sniadanko,byl na spacerku,ale skubany probuje zwiewac do kolegow.prawdopodobnie w jednym z domkow jest sunia w cieczce bo strasznie mi sie tam wyrywa.Nie umie chodzic na smyczy,na dwor go wynosze a smycz probuje gryzc.
A na pewno w srode bys po niego przyjechala mosii?

Posted

Aniu , sprawa wygląda tak:
Próbowałam załatwić wyjazd bez wypożyczania auta. Osoba która mogłaby pojechać, dysponuje czasem w środę lub najpóżniej w czwartek.
W ten sposób zaoszczędziłybyśmy na transporcie. I to sporo.

Dziś mogłabym pojechać ale dopiero ok godz 15, ale nie wyrobię się do 17(godz zamknięcia- nie ma całodobowych wypożyczalni) To już jest 200zł.

Czy ktoś mógłby nam pomóc w transporcie Misia???????

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...