agatkia Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Zosia została znaleziona przy ulicy. Może ktoś jej się pozbył? Moze uciekła właścicielowi? Tego nie wiemy. To bardzo miła sunia owczarka niemieckiego, nieśmiała i delikatna. Początkowo przerażona pobytem w schronisku w ogóle nie chciała wyjść ze swojej budy, ale zabrana na wybieg okazała więcej zaufania niż można było przypuszczać. To taki pies z klasą. Szczenięce wariactwa i młodzieńcze nieokrzesanie Zosi nie dotyczą- jak przystało na Panią w średnim wieku (około5-6 lat) Zosia jest spokojna i zrównoważona. Biegnie za rzuconą zabaweczką, a potem dostojnie nosi ją w pysku i patrzy takim wzrokiem, że najgorsze świństwo jestem w stanie jej wybaczyć (gdyby oczywiście była do jakiegokolwiek świństwa zdolna ;P ). Zosia szuka ludzi, którzy rozsmakują się w niej jak w dobrym winie i docenią walory, jakie niewątpliwie posiada pies na półmetku swojego życia. Sunia przebywa w schronisku w Dąbrówce pod Wejherowem. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Nie wydajemy psów na łańcuch. DO ADOPCJI OD 1 GRUDNIA. Nr kontaktowy do mnie: 511-096-432, agatkia@tlen.pl Quote
pinkmoon Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 kochana damulka :) pies, którego można polubić od pierwszego wejrzenia, kiedy się przełamie i ośmieli, robi wspaniałe wrażenie. Quote
agatkia Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 Zaraz chyba palnę sobie w łeb za to ogólnoludzką głupotę!!!! Dzwonił do mnie gość, właściciel owczarka niemieckiego, którego adoptował z Ciapkowa. Teraz szuka owczarkowatej panny- żeby jego biznesmen mógł się znią POBAWIĆ (w sensie poużywać)- i tu obrzydliwy śmiech i pytanie: czy przed wydaniem sunia musi być wysterylizowana?:angryy::angryy::angryy: Quote
Fiks Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 A czy Zosię można już ogłaszać? Może ktoś ją szuka? Quote
agatkia Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 Można- założyłam jej już trójmiasto i właśnie z tego ogłoszenia dzwonił ten Pan. Quote
brazowa1 Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Zosia w czwartek odebrana przez włascicieli. Quote
agatkia Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 fiks napisał(a):tak czułam, że zosia jest kogoś :) suuuuper!!! Quote
pinkmoon Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 cudownie :) ciekawe, jak się nazywala tak naprawdę :P Quote
natalia_aa Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 agatkia napisał(a):Zaraz chyba palnę sobie w łeb za to ogólnoludzką głupotę!!!! Dzwonił do mnie gość, właściciel owczarka niemieckiego, którego adoptował z Ciapkowa. Teraz szuka owczarkowatej panny- żeby jego biznesmen mógł się znią POBAWIĆ (w sensie poużywać)- i tu obrzydliwy śmiech i pytanie: czy przed wydaniem sunia musi być wysterylizowana?:angryy::angryy::angryy: Agatkia czy masz gwarancję, że pies był adoptowany z Ciapkowa w Gdyni, bo ludzie nazwy "Ciapkowo" używają potocznie, jako nazwy schroniska, na dąbrówkowe, gdańskie, sopockie też w ten sposób mówią. Masz jakieś dane, imię, telefon do faceta? Większość psów wychdozi od nas wykastrowany, psy w typie rasy obowiązko, stąd pytam? Quote
agatkia Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 Niestety nie mam pewności. Wtedy nie pomyślałam, żeby zapytać... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.