Tolinka Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 Moje corki sa w wieku 5 i 10 lat. Dziewczyny zazwyczaj bawia sie z nia w ten sposob ze rzucaja jej zabawke (psia zabawke),ona im przynosi i tak w kolko.Biegaja z nia po domu,czasami zdaza sie ze Tilla ktoras z nich przewruci i sie turlaja. Z Tilla wychodze 4-5 razy dziennie i to sa spacery 30-40 min,przychodze z tych spacerow umeczona gorzej jakbym maraton jakis przebiegla bo tak szarpie ciagnie,choc powoli ja oduczam tego.Z Tilla staram sie pracowac 1-1,5 godzinny dziennie.Jak z Tilla pracuje to sa zazwyczaj dwie dziewczyny w domu i patrza,mnie to troche denerwuje bo starsza corka chcialaby wprowadzac swoje zasady a nie chce zeby pies mial metlik w glowie.Starsza corka chcialaby dominowac nad psem,ze ma byc tak jak ona chce i koniec,a jak nie jest po jej mysli cos to sie drze na Tille.Mlodsza corka taka nie jest,ona do niej spokojnie,podejdzie poglaska,przytuli.Zauwazylam tez ze jak wychodzimy z domu i wrucimy po pewnym czasie to Tilla strasznie sie cieszy ale najbardziej na moj widok,puzniej mlodszej corki a moja starsza corke wogule ignoruje,ta gdy na sile chce sie z nia przywitac to Tillcia jej sie wyrywa i leci do mnie.Wydaje mi sie ze Tilla powinna miec jedna osobe ktora ja bedzie tresowala i ktorej powinna sie sluchac.Nie wiem moze sie myle. Quote
Ki-wi Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Dziewczyny nie sa tak male, ze nie moga uczestniczyc w wychowywaniu psiaka.Dzieci trzeba tez nauczyc postepowania ze zwierzeciem tymbardziej wtedy gdy nie mialy jeszcze psaw domu do tej pory. Z tego co piszesz to poswiecasz suni dosc duzo czasu biorac pod uwage spacery i nauke ponad godzinna w domu.Proponuje cwiczyc przy okazji zabawy, krotkie cwiczenia wplatane w zabawe to samo na dworze i zawsze nagradzac za dobre zachowanie.Jedno jest bardzo wazne nie zrobic z psa glupka, ze jedna osoba uczy tak a druga inaczej bo suma sumarum pies nie bedzie nic umial.Ona jest w takim wieku, ze probuje ustabilizowac swoje miejsce w sadzie wiec wyprobowuje gdzie sa jej granice , ktore wy musicie jej jasno wyznaczyc za pomoca konsekwencji.TT nie lubia krzyku i po pewnym czasie nie reaguja na niego.Proponuje jak najszybciej skontaktowac sie z treserem , takim co przyjdzie do was do domu aby wytlumaczyl calej rodzinie jak powinno wygladac zachowanie wasze wobec psa, dal wam wskazowki co do nauki i zobaczyl w realu jak sie zachowuje Tilla. Quote
rodzice Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Polecam grudniowe wydanie " Mojego Psa " i artykuł pt " Pies twoim rywalem ? " Quote
Tolinka Posted December 8, 2009 Author Posted December 8, 2009 Jestem w trakcie poszukiwania tresera,ale to nie jest takie łatwe,znalazlam paru ale komentarze nie sa zbyt pochlebne. Jezeli cos znajdziecie to dajcie znac Quote
Ki-wi Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Sprobuj moze tutaj , nie znam osobiscie ale i tak musisz sama zobaczyc czy ci bedzie odpowiadac.Masz mozliwosc tutaj zajec indywidualnych http://canissapiens.pl/ zadzwon najpierw i dowiedz sie co ci proponuja.Daj znac jak juz cos bedziesz wiedziala ;) Quote
Tolinka Posted December 15, 2009 Author Posted December 15, 2009 Zapisy beda w styczniu i wtedy mam zadzwonic,moze i lepiej bo teraz swieta,prezenty itp.a w Tille diabel wstapil,gryzie wszystko co ma w zasiegu pyska,nie mozna jej z oczu spuscic,nadgryzla stolik,szafe na przedpokoju,sciaga wszystko ze stolu ze nic na nim stac nie moze,kable tez jej zasmakowaly,nie mam sil do tego psa,normalnie rece opadaja.Nic sie nie slucha,czlowiek do niej muwi jak do slupa a ona swoje. Jest kilkanascie rodzaji Eukanuby i chcialam sie zapytac jaka to ma byc?Bo w sklepie nie potrafili mi doradzic. Quote
rodzice Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 po pierwsze kup łańcuszkową smycz zeby nie przegryzla i przypnij gdzieś na czas kiedy jesteś zajeta - niech piszczy nie przejmuj się , albo lepiej kupcie metalową wygodna klatkę , wypuszczaj kiedy czas na spacer , czy zabawę pod waszą kontrolą . Pies nie moze terroryzować rodziny . Co do eukanuby to ja kupuję jagnięcinę z ryżem dla wszystkich ras ale w waszym przypadku chyba bylaby najlepsza dla psow o niskiej aktywnosci bo przyczyną złego zachowania suni moze tez być w pewnym stopniu zbyt bogata w białko dieta . Pies wtedy kumuluje sporo energii z którą potem nie moze sobie poradzić . Myślę ze w tej kwestii pewnie dobrze byloby zasięgnąć porady u mądrego weta , zeby dobrał rodzaj karmy - może wystarczy tyljko zadzwonić . Nie wiem tez czy nie warto byloby podawać jej przez jakiś czas lekkich leków uspokajających . Psy takze miewaja nerwice . Quote
Tolinka Posted December 15, 2009 Author Posted December 15, 2009 Wlasnie sie tak zastanawialam czy ten pies nie ma adhd,bo wszedzie jej pelno,czasami ja tak energia rozpiera ze zwariowac idzie,nawet jak ide z nia na spacer to czasami skacze caly czas zamiast isc,jest to takie meczace ze naprawde mam dosc. Przejde sie z nia do weta i opowiem to wszystko moze faktycznie jakies tabletki jej sa potrzebne, Quote
Tolinka Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 Jestesmy po wizycie u weta a wiec tak.Pierwsze pyanie jakie mi zadal to czy jej agresja wiaze sie z agresja terytorialna czy dominacyjana,powiedzialam ze to i to ,kazal zastosowac diete niskobialkowa,z dostarczanym tryptofanem.Wzbogacona o tlusze i weglowodany,wit,B,B6,C,E.Jak ja nawet nie wiem co to jest ten trypofan.Muwil ze moge kupic karme Indora chyba Royala o ile dobrze pamietam,Bosha.A i bialko nie moze przekraczac 16-18% tal mi sie wydaje.Moj wspanialomyslny ojciec tak sie pospieszyl ze przytargal do domu karme firmy Purina Darlinga dla psow o sredniej aktywnosci,tam jest bialko 17%.Rece mi opadly,bo to podobno nie jest najlepsza karma,tylko z tej niskiej pulki a dzis pod wieczor mialam jechac po żarelko dla Tilli i teraz nie wiem co zrobic. Quote
rodzice Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 lepiej zawsze kupic mniejszą ilosć bo nie wiadomo jak pies zareaguje . Oby zmiana karmy wyszła Wam na dobre . Quote
Tolinka Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Tilka sie troche uspokoila,nie zabiera dziewczynom moim zabawek,rzeczy itp,a jak zabierze to oddaje zaraz poslusznie dopuki nie wejdzie za kanape,wtedy nadal jest problem z zrzucaniem sie na reke.Czasami zachowuje sie jeszcze jakby miala ADHD ale juz bardzo rzadko.Zastanawiam si czy ona nie ma jkiegos problemu neurologicznego bo czasami jak siedzi to ni z tego ni z owego tak jakos podskakuje,to łapą odrzci,dziwnie to wyglada,nie wiem co myslec o tym.Na spacerach zachowuje sie tez juz normalnie,nie ciagnie.Natomiast dalej sie nie slucha,spuscilam ja ze smyczy zeby sobie pobiegala,owszem przychodzila jak ja wolalam ale jezeli byla pora isc do domu to juz kaplica,uciekala mi,nie dala sie zlapac i ogulnie miala mnie gdzies,bylam wsciekla na nia ze jest tak nie posluszna i chyba nic tego juz nie zmieni dlatego stwierdzilam ze bedzie chodzila na smyczy jak takie numery odwala.Pozdrawiam Quote
rodzice Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Zawsze ja pochwal jak do Ciebie wróci nawet kiedy nie usłucha za pierwszym , drugim czy 5 razem . Zawsze podejscie do Ciebie musi jej sie kojarzyć z miłą chwilą bo jak bedziesz zła to nie bedzie nigdy chciala przychodzić . Trenuj w domu weź kiełbasę do reki ( kawałeczek ) i zawola Tila do mnie i daj nagrode . Powtarzaj to często aż w domu skojarzy podejscie na to haslo z nagroda . Na dworze na długiej smyczy powtarzaj ćwiczenie nie spuszczajac jej . Potem spóść i po chwili zawolaj daj nagrode i pozwól znowu biegać i tak kilka razy , jesli przyjdzie po cwili a nie od razu rozpływaj sie w zachwytach i też nagradzaj . W końcu zrozumie ze podejscie do ciebie jest miłe i nie zawsze konczy sie powrotem do domu . Jak sie nie wybiega to też bedziesz miala zfrustrowanego psa w domu .Warto wiec ćwiczyć . Pamietaj ćwiczenie czyni mistrza . Ja do tej pory zabieram smakołyki na spacery chociać moje suczydla juz pare latek mają . Quote
Tolinka Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Dziekuje za rade,napewno skorzysta z niej,nawet nie pomyslalam ze moge tak zrobic.Ostatnio to ja bylam zfrustrowana i poryczalam az sie z bezsilnosi jak z nia bylam na dworze,straszny mroz ja juz zmarznieta a Tilla mi ucieka,mialam dosc,bede z nia cwiczyla mam nadzieje ze zacznie sie paskuda mala sluchac.Jak zobacze efekty w domu to wtedy sprubuje na dworzu. Quote
rodzice Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Pamiętaj nie od razu Kraków zbudowano i zawsze kiedy jesteś na nia zla ze nie podchodzi pomyśl sobie czy ty chcialabyś podejść z radościa do osoby która krzyczy , ma złą mine i wiadomo z daleka ze milo nie bedzie .Pies wybierze to co jest dla niego fajniejsze . Musisz tak zrobć zebyś to Ty była najfajniejsza na spacerze , najbardziej atrakcyjna chociażby dlatego ze ta najtańsza parówka jest taka pyszniutka i tak pieknie pachnie :lol: Quote
Tolinka Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Z Tilli posluszenstwem jest roznie raz sie slucha raz nie,nie daj boze jak zobaczy psa to leci bez opamietania,na nic nie zwaza,ale pracujemy nad tym zeby sie sluchala. Zastanawia mnie jedno bylo juz pare nocy,gdzie ona spac nie moze tak jakby miejsca sobie znalesc nie mogla,zasypia pod lozkiem bo tam spi,a przychodzi godz 02;00 w nocy i zaczyna jej sie łazenie,od nas z pokoju do rodzicow,z rodzicow pokoju do nas,to pod lozko i tak w kolko,strasznie slychac jak tak chodzi,drzwi nawet nauczyla sie otwierac aby mogla chodzic,wczwsniej czegos takiego nie bylo a teraz notorycznie.nie wiem czy ja cos boli,czy jej sie nudzi,czy lazi bo lazic. W marcu jest dzien sterylizacji i chcialam sie zapytac czy suczki tez sterylizuja czy tylko koty?U nas biora udzial w tej akcji bodajrze trzy lecznice dzwonilam jak narazie do jednej i okazalo sie ze tylko koty sa podawane sterylizacji/kastracji i zglupialam bo jest podana cena suczki 200zl,dzis zadzwonie do dwoch pozostalych i sie dowiem,jak by udalo mi sie wpisac Tille na liste to wygodniej bylo by mi dac 200zl a nie 550-700zl,ale jak sie nie uda zalapac to i tyle wyloze bo nie chce zeby puzniej zachorowala Quote
rodzice Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 A próbowaliscie uwiazywać ją na noc przy swoim legowisku ? Sterylka u nas kosztuje też pewnie z 400 zł , zalzy w jakiej klinice . Za koteczke rodzice płacili 180 zl Daj znać co załatwiliscie . Quote
Tolinka Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Nie uwiazywalam jej na noc,chociaz chyba sie wyjasnilo dlaczego byla taka niespokojna i łaziła w nocy,moja panienka dostala chyba cieczke,wczoraj zauwazylam na poduszce plamke krwi.Ze jak narazie nici ze sterylki,wyczytalam gdzies ze po cieczce trzeba odczekac bodajrze miesiac czy dwa zeby móc wysterylizowac,tagrze bede musiala poczekac. Moja paskuda Quote
rodzice Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Tak trzeba czekać aż hormony sie uspokoja Quote
Tolinka Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 A jak mam faktycznie rozpoznac czy ona ma cieczke?Dzis patrzylam na jej poslaniu to nic nie znalazlam,na podlodze tez nie ma zadnych kropek krwi ze troche zglupialam.Dostalam odpowiedz z kliniki w Oliwie ze mam zadzwonic i umuwic sie na termin bo maja wolne miejsca i teraz nie wiem co robic,umuwic Tille czy nie.I jeszcze czeka mnie przeprawa z moim ojcem bo on nie zgadza sie na sterylke Tilli,ale to juz najwyzej postawie go przed faktem dokonanym Quote
rodzice Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Weż husteczke na palec i delikatnie przejedź po wnętrzu sromu .Jak bedzie czerwone to juz wiesz . Quote
Ki-wi Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Tak jak Ula juz napisala i rzeczywiscie moze to byc powodem jej chodzenia po nocy.Moj Dandy lazi tak juz od kilku lat , sprawdza czy wszyscy sa w lozkach kladzie sie obok i przechodzi do nastepnego idzie tez do lazienki i ogolnie penetruje caly dom.Jak zostaje u moich rodzicow to ich tez to denerwuje ja juz sie przyzwyczailam. Pisalas wczesniej cos o dzieciach teraz piszesz, ze twoj ojciec sie nie zgadza.Tak tylko chcialam sie dowiedziec czy jestes osoba dorosla i czyj jest to w koncu pies? Quote
Tolinka Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Jestem osoba dorosla mam 28 lat,mam dzieci,mieszkamy z moimi rodzicami.Tilla jest wspolnym psiakiem,chociaz za swoja pania uwaza mnie,mnie sie najbardziej slucha,a moj ojciec jest starej daty i on uwaza ze sterylka jest nie potrzebna,ze to wywalenie kasy. Quote
rodzice Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 ja tez bym byla za sterylką , macie psa bez papierów , nie bedziecie prowadzić hodowli , w dodatku pies z problemami , po cio Wam jeszcze dodatkowe nie daj Bóg z niechciana ciążą jak suka wyrwie sie do psa . Dodatkowa chormony się uspokoja i moze bedzie bardziej uległa . A co z tą cieczką ? Potwierdzona ? Quote
Tolinka Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Masz racje,bo hodowli napewno nie bede prowadzila,tak jak napisalas pies nie ma papierow,nie chce tez aby Tilla zaszla w ciaze z przypadkowym psem,wogule nie chce zeby miala mlode.Super by bylo gdyby po sterylce sie uspokoila bo przyznam jej zachowanie jest meczace,wkladam duzo pracy w jej wychowanie ale ciezko idzie,kozystam z kazdej twojej porady i nawet najmiejszy sukces bardzo mnie cieszy ale przed nami jeszcze daleka droga.Najbardziej meczace jest jej przytulasnosc,jej lizanie,cieszenie sie z byle czego,domaganie sie glaskania,drapanie,w nocy nawet jak sie przebudzi,sprawdza czy ja spie i nawet wtedy musi mnie polizac albo swoj łeb wsadzic mi pod buzie. Co do cieczki,to Tilla nie ma,zrobilam tak jak napisalas i na chusteczce nie bylo sladow krwi,tagze bede ja umawiala na sterylke. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.