Tolinka Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Witam wszystkich bardzo serdecznie.To jest moj pierwszy post.Mam pytanie do bardziej doswiadczonych odemnie.Chcialam sie zapytacczy moja przekochana suczka to Terier Tybetanski?Ma ona 6 mc,a jest u mnie od ponad dwoch miesiecy.A tak wyglada Tilcia. Dziekuje za wszystkie odpowiedzi Quote
rodzice Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Rozumiem ze suńka bez papierów , widzialaś chociaz rodziców ? Fotki które wstawiłaś sa malutkie i slabo widać pieska . Być moze jest w typie teriera ale musialabyś wtawić większe fotki , pieska ustawić na stole w takiej pozycji zebym mogla zobaczyć jak stoi bokiem , czy ma kwadratowa sylwetke i jak nosi ogonek . Gdzie kupiłas swoją Tilcie ? Quote
Tolinka Posted November 18, 2009 Author Posted November 18, 2009 Tilla jest bez papierow,jej matka jest Terierka przywieziona z Angli.Widzialam jej matke.Tile dostalam od mojego taty kolegi.A niestety nie wiem kto jest jej ojcem.Jak bylam z nia u weta to on mi powiedzial ze jest bardzo podobna do Teriera tybetanskiego.Postaram sie zrobic fotki i je wstawie Quote
Tolinka Posted November 19, 2009 Author Posted November 19, 2009 Nie udalo mi sie zrobic super fotek,ale moze cos dadza.Tilla boji sie robienia zdjec i na tych fotkach jest przestraszona.Zeby lepiej bylo widac mozna kliknac na fotke,wtedy sie powiekszy. Quote
Ki-wi Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 W sumie odpowiedz jest prosta.Nie masz udokumentowanego pochodzenia suni, wiec jest to psiak w typie teriera tybetanskiego. Nie jest to rasowy terier tybetanski bo tylko rodowodowy= rasowy. Tylko wtedy gdy kupuje TT z papieramy mam pewnosc , ze jest to TT. Quote
rodzice Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Sunia jest śliczna , dbaj o nią a bedziesz miała wspaniałego towarzysza . Kiedy troszkę podrosnie pomyśl o sterylizacji , unikniesz niechcianej ciąży i klopotów z ewentualnym ropomaciczem czy rakiem sutków . Oczywiscie wstawiaj fotki i informuj o jej rozwoju . W razie klopotów pytaj , chetnie pomozemy . Quote
Tolinka Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 Tille napewno wysterylizuje,juz sie dowiadywalam,bo nie chce zeby miala mlode albo zeby zachorowala.Ona jest strasznym pieszczochem,chciala zeby ja glaskac,tulic non stop.Jest przekochana tyle radosci daje.Jest strasznym niejadkiem to co w misce nie dobre,a to co ja mam na talerzu jest ok,ale wyczytalam ze u Terierow jest to normalne.Jest strasznie silna i stad prosze was o pomoc jaka smycz powinnam jej kupic i obroze?Miala juz dwie smycze rozciagalne to je zepsula swoja sila,obroze miala taka lancuszkowa-kolie to jej nie lubila to kupilam jej taka grubsza z materialu,nie wiem jak to nazwac.kobieta z zoologicznego polecila mi kolczatke ale jej nie kupilam a smycz taka grubsza ze sznurka,nie wiem juz sama,prosze pomuzcie?Napewno mojej ksiezniczki bede wstawiala fotki i informowala o jej rozwoju itp.Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziekuje za kazda wskazowke. Quote
rodzice Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Sprawdź szelki - pomagają gdy piesek ciągnie . Quote
Tolinka Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 Bede musiala jej wtedy kupic,a jaka karma sucha karmicie swoje pieski?Bo chcialabym wybrac jak najlepsza,tyle czytalam o karmach i zglupialam,kazdy poleca inna. Quote
Tolinka Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 Tilusia tu miala 4 miesiace,tego dnia przywiezlismy ja do domu.Mam z nia dwa problemy ale to opisze je pod zdjeciami. Pierwszy problem to taki ze ropieja jej oczka,ciagle ma posklejane,bylam z nia u weta to twierdzi ze jest wszystko wpozadku ale dal jej krople do oczu,wpuszczam jej ale niewidze poprawy.Zauwazylam ze ma strasznie dlugie rzęsy,czy to moze byc powod?Bo podrazniaja jej oczko?Co mam zrobic? Drugi powod jest taki ze Teqilla zachowuje sie strasznie agresywnie(rzuca sie na reke,gryzie)jak zabierze cos mojemu dziecku,zabawke,cos z ubrania,obojetnie co i chce jej to zabrac to reaguje agresywnie,co mam robic w tej sytuacji?Tilla ma swoje zabawki,jestem przerazona jej zachowaniem.Stosowalam juz taka metode wymiany ze jak ona cos zabierze to daje jej smakolyk cos za cos ale to nie skutkuje.Pomuzcie. Quote
rodzice Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Jesli chodzi o oczka to zmień weta albo zasugeruj ze moze miec zatkane kanaliki łzowe . Psy długowlose maja długie rzesy bo to one chronia oczy przed podrażnieniami przez wlosy . Co do jej zachowania to myślę ze zachwiana jest u Was sprawa dominacji i to Wasz pies rzadzi w domu a nie wy . Jedno jest pewne , sunia jest w swoim pojeciu wazniejsza niz Wasze dziecko i dlatego zabiera mu rzeczy należące do niego . Musicie koniecznie zmienic jej miejsce w Waszym stadzie . Ona musi być na koncu hierarchi . Czyli - siedzenia najwygodniejsze i najwyższe ( fotele , tapczany ) należą tylko do czlonków stada stojących najwyzej , pies nie ma tam wstępu -Wy jecie pierwsi , mozecie mlaskać ile wlezie a pies glodny ma łykać ślinę w tym czasie . Dostanie jesc tylko wtedy gdy wy odejdziecie od slołu ( w naturze alfa je pierwszy !) i jeszcze dobrze byloby gdyby musiala zasluzyć na miskę czyli najpierw siadlkub waruj ( pozycja leżąca jest najlepsza ) dopiero potem micha . Dajcie w misce mniej jedzenia i w trakcie jak pies je dodajcie reszte , pies uczy się ze ręka pana dodaje a nie odbiera - TO WAZNE -bo nauczy się ze nie należy gryść reki zblizajacej się do miski - Osobnik wyżej stojacy pierwszy przechodzi przez drzwi więc pies nigdy nie powinien pchac sie do wyjscia pierwszy -ja wymianki robię tylko z kośćmi bo to najbardziej dla psa atrakcyjne ale zawsze uczac psa oddawania przedmiotow kupuję 2 gnaty . Daje jeden i po chwili pod nos podsuwam drugi , kiedy pies rzuci sie na ten drugi , odbieram pierwszy i tak kilka razy . Ćwiczenia powtarzam czesto , potem wymieniam na gnata jak pies coś porwie , nigdy nie gonie tylko pokazuje co mam - zawsze oddaje ( gnaty surowe kupione w mięsnym takie z kulka bo bezpieczne dla psa ) Kosci chowam po nauce we worek foliowy i w chlodne miejsce do następnej nauki .Nigdy nie zostawiajcie dziecka samego przy psie który takiego gnata obrabia dopuki sie nie nauczy . Nie wiem w jakim wieku jest Wasze dziecko ale jeśli już potrafi chodzić to po kilku lekcjach mozna malucha wziąc na rece i tez ćwiczyć z dzieckiem na ręku zeby psiak pojął ze obecnośc dziecka to super smakolyk w tym czasie . -głaskacie psa tylko wtedy kiedy Wy macie na to ochotę a nie wtedy kiedy pies sam się dopomina pieszczot nauczy go to ze to Wy decydujecie o jego przyjemnosci a nie on te wszystkie ćwiczenia mają na celu obnizenie pozycji suczki w Waszym stadzie a co za tym idzie obnizenie jej agresji jako psa dominujacego . Życzę powodzenia , sunia jest mloda więc nie powinno być problemow z nauczeniem jej prawidlowego zachowania . - Quote
rodzice Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 polecam porady specjalisty http://pies.onet.pl/13,1,42,zofia_mrzewinska,porady,ekspert.html Quote
Tolinka Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 Dziekuje ci bardzo,napewno wykozystam to wszystko co napisalas.Mam dwie corki w wieku 5 i 10 lat.Tilla praktycznie na kazdego reke sie rzuca,mnie pogryzla,mojej corki reke bo zabrala jej cos od lalki,a corka chciala jej to wziasc, a dzis do krwi pogryzla reke mojego taty jak chcial jej zabrac gąbke ktora zabrala z lazienki.Czeka nas duzo pracy,ale mam nadzieje ze sie uda. Quote
rodzice Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 fatalnie , widzę że sprawy zaszły naprawdę daleko . Jeśli sunia nie gryzie po nogach to warto zastosować jeszcze jedna rzecz - jeśli się zdarzy że psiak zaśnie gdzies na podlodze to warto przejśc kolo niej i noga ja przesunąc dalej , w ten sposób uczymy psa ze musi ustapic osobnikowi stojacemu wyzej od niego Radzę zabrac zabawki , zostawić tylko jedna a dzieci uczulic na to zeby nic nie lezalo w zasięgu pyska psa . Quote
Tolinka Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 Dzieki ci,ona od niedawna zaczela tak reagowac,nie wiem czemu,jak cos zabierze to zaraz ucieka za kanape.Ona spi pod łozkiem,w dzien zastosuje ta metode przesuwajac ja noga.Najgorzej to mnie wkurza jeszcze jak o 05;00 moj ojciec przyjdzie z nia z dworu a ona wtedy leci do mnie na lozko i bierze ja na amory,lizanie,przytulanie a ja wtedy juz mam po spaniu.Dziwne jest tez dla mnie to ze jej zabawki moge normalnie moge wyjac z pyska i nie rzuca sie na reke a zabawki dziewczyn czy cos innego traktuje jak swoja wlasnosc.O dzieci tez jest zazdrosna szczegulnie omlodsza corke,jak ja ubieram,przytulam to laduje mi sie zaraz,odpycha reke od niej,ze mam ja sie zajac,tulic,calowac itp.Zastanawiam sie tez czy to jest normalne ze wszedzie za mna łazi,jestem w kuchni,jest w kuchni,pujde do pokoju ona jest w pokoju i tak wszedzie.Zaczyna to troche byc denerwujace bo nie raz juz bym sie wywalila przez nia bo tak sie placze pod nogami. Quote
rodzice Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 ja mam 3 psy i uczac je posłuszeństwa ograniczałam im swobode na krótki czas , dawało to znakomite rezultaty . Moze ojciec po przyjsciu z dworu powinien zamykać psa w klatce do której pies powinien być przyzwyczajany w dzień stopniowo , albo tak jak ja to robilam - przypinalam psa na smycz do kaloryfera przy jego legowisku . To daje znakomite efekty szkoleniowe bo pies uczy sie ze swoboda tez zależy od pana . Trzeba to robic stopniowo i nagradzać psa za to ze jest grzeczny przy ograniczonej swobodzie . Wystarczy czasem kilka dni . Ja nagradzalam psa bardzo czesto i nie bylo problemu bo miejsce to zawsze kojarzyło się z przyjemnoscia , kiedy pies popiskiwał ignorowałam go kompletnie nawet nie patrzac w jego stronę , kiedy sie uspokajał zaraz byla nagroda . Jak zaczniecie to stosować to będziesz mogla spokojnie spać i posciel bedzie czysta . Moja meisi tez za mną cięgle chodzi , teriery już mi odpusciły ( nauka dała efekty ) a Meisi śpi w torbie - klatce bo zawsze rano czekała na mnie kupka przy drzwiach a tak nie brudzi gdzie śpi wiec niespodzianek nie ma a kupka jest robiona na dworku zaraz po wypuszczeniu z torby . Ograniczenie swobody dało efekty więc i Wam się uda . W ciągu dnia kiedy jesteś bardzo zajeta i pies przeszkadza też możesz to zastosować , potem oczywiscie musi być zabawa z psem w nagrodę - pamietaj o wszystkim co dotyczy psa Ty decydujesz a nie on . Quote
mysza30 Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Ja Ci mogę doradzić metodę jaką stosuje suka w stosuku do swoich szczeniąt, za niewłaściwe zachowanie np. chęć zdominowania jej łapie szczeniaka za kark . Tak samo wy możecie robić, łapie się szczeniaka za kark i przytrzymuje aż się uspokoi. Rodzice dobrze napisali o kanapach i karmieniu, ale treserzy często karzą wręcz na chwilę zabierać szczeniakom miskę z jedzeniem a pies nie powinien nawet unieść wargi. Jeśli te wszystkie rady Ci nie pomogę radzę udać się do specjalisty, bo agresywny pies jest bardziej niebezpieczny od naładowanej broni. Quote
Ki-wi Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Tolinka obejrzyj sobie ten filmik fakt jest po niemiecku ale tak naprawde wystarczy zobaczyc a odglosy sa rozumiane w kazdym jezyku.Przedstawia obrazowo uczenie psa aby zaprzestal czynnosci, ktorej sobie nie zyczymy w tym przypadku moze gryzsc swetr ale nie moze gryzsc reki.Szczenie ma 9 tygodni i to jego pierwsza lekcja. http://www.youtube.com/watch?v=c2gIv3mhfbQ&feature=related Quote
Tolinka Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 Dziekuje za wszystkie rady,kozystam z kazdej.Nie rozumiem tylko jednego Tilla nie rzuca sie na reke jak ktos wsadzi reke do miski z jedzeniem a dopiero jezeli cos zabierze np gabke i ucieknie pod łozko,wtedy rzuca sie na reke dlaczego?Udalo mi sie ze to ona sie mnie slucha i na moja reke juz sie nie rzuca,natomiast jest problem z moimi corkami,ostatnio mojej starszej corce spadl kamyk,chciala jej go zabrac,a Tilla ugryzla jej reke do krwi,skarcilam ja za to,zlapalam ja za kark.Czasami nie mam sil do tego psa,niszczy wszystko,zabiera wszystko,dziewczyny moje juz chowaja swoje zabawki ale tak sie nie da bo by musialy poprzyklejac wszystko do sufitu zeby nie bylo w zasiegu Tilly,a ta tylko patrzy zaby nadarzyla sie okazja aby cos zabrac. Quote
mysza30 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Polecam Ci program na tvn style ' ja alba mój pies', jest w niedzielę o 15, tam treserka przyjeżdża do ludzi obserwując problemy jakie mają ludzie z psami i pokazuje proste metody radzenia sobie w trudnych sytuacjach, miedzyjnymi z agresją. Co jest bardzo ważne tłumaczy przyczyny takiego zachowania, bo w przypadku każdego psa przyczyny są inne. Quote
rodzice Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 wydaje mi sie ze bedziecie musieli wezwac tresera do domu . Poczytaj tutaj na forum moze ktos z Gdańska poleci Wam kogos sprawdzonego bo w przeciwnym wypadku bedziecie musieli znaleśc dom dla psa bez malych dzieci . Tak czy inaczej zapewne zrobiliscie sporo błedów i teraz potrzeba czasu zeby ustawić psa na prawidłowe tory . Niedopuszczalne jest aby pies gryzł dziecko ale jeżeli to robi to dzieci też muszą uczestniczyć w tresurze więc wydaje mi się ze treser w domu to dobry pomysł . Quote
Tolinka Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 Ogladam ten program na tvn style.Tez juz myslalam zeby jakiegos tresera wezwac bo sami sobie rady nie damy,tak mysle ze moze bylo błędem wziecie ponad 4 miesiecznego pieska,ona jakby nie bylo byla u innych ludzi,nie wiem jak tam byla traktowana.Uczylam ja z miski jesc bo nie umiala,teraz je z miski,udalo mi sie wyszkolic ja ze jak jemy to nie ma prawa podejsc do talerza czy wskoczyc na łozko,teraz lezy na przedpokoju lub lezy pod łózkiem.Na łóżku tez juz nie lezy,nie przesiaduje bo wie ze nie wolno.Jak cos zabieze to wystarczy ze krzykne fuj i zostawia to,staje sie potulna jak baranek.Nie moge sobie tylko poradzic z agresja ale mam nadzieje ze i ztym dam rade,sprubuje wszystkiego aby Tilla byla z nami. Quote
Ki-wi Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Tolinka z tego co piszesz to juz jednak troche popracowalas nad psiakiem i widac juz jakies efekty.Wziecie 4-miesiecznego psa nie jest problemem, problem jest to skad go wzielismy i jak spedzal czas do tego czasu dlatego wazne jest abysmy znali pochodzenie psa.Na charakter wplywaja czynniki dziedziczne i obchodzenie síe z nim (naczej socjalizacja) przez czas pobytu u hodowcy.Datego tez apeluje sie , zeby kupowac psy z wiadomych zrodel.Stalo sie jednak jak si stalo i musicie teraz zapanowac nad sytuacja, psiak jest w takim ieku, ze nie powinno byc z tym problemu. Napisz prosze w jakim wieku masz dzieci.Jak wyglada zabawa dzieci z psem.Jak wyglada wasz dzien z psem ,ile poswiecasz czasu na spacery i ile na nauke.Czy dzieci uczestnza w jakis sposob w nauce czy sa na to po prostu za male. Tak jak juz mowiono tutaj treser by sie przydal i to na pewno bo ciezko przedlozyc napisane w czyn, tylko treser treserowi nie rowny, dowiedz sie w okolicy kto jest naprawde dobry, bo zly treser ptrafi psa zepsuc.Niektorzy treserzy nawet nie znaja tej rasy a gdy powiesz,ze to Terier Tybetanski to od razu mowia, ze z terierami trzeba ostro postepowac (wlasne doswiadczenie).TT to psiak pasterski najlepiej czujacy sie przy swoim stadzie bez popedu mysliwskiego jak teriery. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.