Jump to content
Dogomania

Gerda & DeeDee bure suki dwie i Blue kocia panienka ;)


Recommended Posts

Posted

Pysia napisał(a):
Zabawy w kuwecie jej przejdą z wiekiem a kuweta - transparter nie jest dobrym pomysłem....Tam zbiera się bardzo zapach i już po jednym siq brzydko pachnie :shake: A mój Tommy w transporterze zrobił sobie leżanko i nauczył się kupkać poza nim....Wydałam dziadostwo a nawyk pozostał....Siq robi w kuwecie a qupke - zaraz obok :mad:


w pracy musieliśmy naszemu firmowemu kotu zafundować kuwetę-transporter - niestety Julek miał nawyk sikania na ścianę stojąc w kuweciea a nie w nią:angryy::angryy::angryy:
btw. konkretniejsze sprawy załatwia z upodobaniem w kwiaty:angryy::angryy::angryy: a ma pole do popisu, bo kwiatów ci u nas dostatek:cool3::cool3::cool3:

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No i gdzie się człowiek nie obejrzy doopa zawsze z tyłu :shake:
Nasz wet zdiagnozował u Blue Chlamydiozę, a nie koci katar :shake: Leki dostawała dobre, dostała inne dodatkowo, ale choroba jest bardzo zaawansowana :-( Według niego mała rozróżnia tylko światło i cienie, ale nie widzi :-( Leczenie będzie długotrwałe, chociaż nie wiadomo, czy rogówka się zregeneruje i czy Blue będzie widziała :-(
Na szczęście, jak widać mała radzi sobie dobrze, wykorzystując słuch, węch i wąsy ;) Ma też najwyraźniej doskonałą pamięć i orientację w terenie.
Trudno, liczyłam się z tym, leczymy się dalej, chociaż chciałabym żeby Blue widziała, nawet nie ze względu na siebie, a dla Niej. Biedny mój maluszek :-(

Posted

jejku mam nadzieję, że Blue pod Waszą cudowną opieką bedzie jednak widziała :kciuki: :loveu: Ja wiem, że sobie doskonale będzie radziła, tak jak i mój Bolo sobie radzi, ale jednak zawsze to lepiej jak jest wszystko zdrowe i tej wersji będziemy się trzymać!!!

Blue zdrowiej słoneczko :loveu:

Posted

beria napisał(a):
No i gdzie się człowiek nie obejrzy doopa zawsze z tyłu :shake:
Nasz wet zdiagnozował u Blue Chlamydiozę, a nie koci katar :shake: Leki dostawała dobre, dostała inne dodatkowo, ale choroba jest bardzo zaawansowana :-( Według niego mała rozróżnia tylko światło i cienie, ale nie widzi :-( Leczenie będzie długotrwałe, chociaż nie wiadomo, czy rogówka się zregeneruje i czy Blue będzie widziała :-(
Na szczęście, jak widać mała radzi sobie dobrze, wykorzystując słuch, węch i wąsy ;) Ma też najwyraźniej doskonałą pamięć i orientację w terenie.
Trudno, liczyłam się z tym, leczymy się dalej, chociaż chciałabym żeby Blue widziała, nawet nie ze względu na siebie, a dla Niej. Biedny mój maluszek :-(

Gosiu trzymamy kciuki bardzo !!!!
Mała jest młodziutka a co za tym idzie jej mozliwości regenerowania sie są spore. Jeżeli rozrożnia światło i cienie to juz sporo. Sąsiadka miała całkiem ślepego kotka ktory dożył 17 lat w świetnym zdrowiu i nawet raz upolował mysz :crazyeye: Zupełnie nie było widac po jego zachowaniu że jest niewidomy :crazyeye: U kota to wygląda inaczej niż u psa...
Pozdrawiamy malutkąa szczegolnie pozdrawia Tommy:loveu:

Posted

Trzymam kcuki za oczka Blue :) Śliczny kociak, niech się trzyma zdrowo! ja w swojej galerii może umieszczę zdjęcia Gangu Pro Equo :lol: i 3 nowych kotków znalezionych w rowie pod Koszalinem. Osobiście także ich nie widziałam, wiem tylko że czarny ma poważnie uszkodzony kręgosłup z powodu kopnięcia lub innego uderzenia i niedowład tylnich nóg oraz ogonka.

Posted

Witaj Ameliace :multi:

Co do oczek Blue niestety jestem realistą - nie sądzę, żeby kiedykolwiek widziała dobrze. Zależy mi tylko, żeby się doleczyły i przestały paprać.
Bardzo trudno zauważyć, że Blue praktycznie nie widzi. Goni myszkę, wskakuje na łóżko, wie gdzie stoi kuweta. Ona nie ma świadomości, że coś jest nie w porządku. Jest normalnym, szczęśliwym, rozbrykanym i mruczącym kociakiem :loveu:







Gertruda zdobywca szczytów :evil_lol:




rozbrykana


i zadowolona

Posted

beria napisał(a):
Jest normalnym, szczęśliwym, rozbrykanym i mruczącym kociakiem :loveu:


i o to właśnie chodzi :loveu: :loveu: :loveu:
a oczka się wyleczą :multi:

Posted

malawaszka napisał(a):

a czy było już zapoznanie z Gertrudą? :razz:


Planuję zapoznanie na sobotę :razz: Moja mama dostaje szału, jak Gerda zaczyna biegać u niej w domu :evil_lol: Nawet Miśka, chociaż młodsza, nie ma takich lotów :diabloti:

Posted

[quote name='Vectra']i tyle zostało z darmowego yorka :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:


Się sfilcował :diabloti: A sfilcowany york nie nadaje się do adopcji za free :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Uwielbiam ten temat i tą babeczkę :loveu:

Posted

beria napisał(a):
Się sfilcował :diabloti: A sfilcowany york nie nadaje się do adopcji za free :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Uwielbiam ten temat i tą babeczkę :loveu:


mnie to już boli brzuch ześmiechu :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

[quote name='Vectra']i tyle zostało z darmowego yorka :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Mało tego :crazyeye: On z wrażenia osiwiał :crazyeye::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='beria']Się sfilcował :diabloti: A sfilcowany york nie nadaje się do adopcji za free :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Uwielbiam ten temat i tą babeczkę :loveu::evil_lol::evil_lol::evil_lol:no po nocy buszują i śmie****ą się;)

Posted

Własnie nocą dogo powiedziało mi won :mad: Więc poszłam spać i nie wstawiłam zaległych Gertrudów :cool1:

Kolega :cool3:


Pokazuje mi język :lmaa:


Bawimy się i to już


Otrzepało go ze wstrętu :razz:


Wyraźnie mnie ignoruje :angryy:


Rób, to co ja - łap patyka


Nie siedź koło patyka jak jakaś pierdoła


Bierz do pyska i biegaj !!! Popatrz jak to się robi ;)


Nie :angryy: Sam chciałeś :diabloti:


Bawimy się, czy tego chcesz, czy nie :eviltong:




Wiedziałam, że ci się spodoba :multi:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...