Alka Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Gerdzia w swoim żwywiole:multi::loveu: jak szybko doszła do formy , super:loveu:
beria Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 Dzisiaj wstawię monotematyczne fotki z cyklu pt. wcinanie jabłuszka :razz: TZ na spacerze odkrył jabłonkę jabłka były kwaśne, ale znalazły amatora Po konsumpcji :cool1: I księżyc działkowy :p
beria Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 Działkowe tereny spacerkowe :cool3: Gertruda w terenie Przy zachodzącym słoneczku Tu widać wygoloną prawą łapkę - pamiątka po wenflonie :roll: TZ był gotów na wszystko, byleby załapać się na fotki :evil_lol: Titanica się naoglądał :diabloti: I filmów Barei :diabloti: I Małysza :diabloti: Zmarznięci wróciliśmy do domu (nie mieszkania !!!) i rozpaliliśmy w kominku :eviltong: I nastrojowo przy zgaszonym świetle :cool3: Ja się chcę przeprowadzić :placz: Natychmiast !!! Już !!! :placz:
malawaszka Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 o qrcze całe jabłko wtrąbiła :crazyeye: Luna czasami sępi ale o kawałeczek - jak za duży to już wypluwa :evil_lol:
beria Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 Mnie nie dziwi, że całe, ale że takie cholernie kwaśne :razz:
malawaszka Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 :loveu: :loveu: :loveu: malutki qróliczek :loveu:
Alicja Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 :crazyeye:ile fotków i ....dzialający kominek:multi:
Vectra Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 jak na to patrze to odrazu mi się cieplej robi :cool3:
Patka Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 JA MA TAKI SLICZNOTEK CIEPLOTEK W PRACOWNI :) W PRACY :cool3:
beria Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 Kominek działa i rozpowadzenie ciepła na dom również :cool3: To wspaniałe uczucie, jak w zimnym domu rozchodzi się miłe ciepełko :loveu: W takie dni jak obecnie, grzanie kominkiem w zupełności wystarczy :multi: Jeszcze mam trochę zaległych fotek :razz: Nareszcie spacerkujemy na całego, po prawie dwóch tygodniach siedzenia w domu :roll:
malawaszka Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 beria napisał(a):Kominek działa i rozpowadzenie ciepła na dom również :cool3: To wspaniałe uczucie, jak w zimnym domu rozchodzi się miłe ciepełko :loveu: W takie dni jak obecnie, grzanie kominkiem w zupełności wystarczy :multi: jeny ale zazdraszczam :placz: ja się chyba nie doczekam mojego kominka :placz:
Pysia Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 A mnie w tej mojej chałupce właśnie tylko kominka brakuje...Co za ludzie że nie zrobili w odpowiednim miejscu komina :mad: Kominek można postaeić na dole albo na poddaszu. Ale w obu miejscach sprzeciwia się TZ :mad::mad::mad: I tak kiedyś zrobię kominek :diabloti:
Pysia Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Ładnie:razz: Łazi po innych galeriach a do siebie nie potrafi trafić :mad:
beria Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 Pysia napisał(a):Ładnie:razz: Łazi po innych galeriach a do siebie nie potrafi trafić :mad: Bo za daleko było :razz: I fotek z dzisiaj nie mam, bo byłam u dziadków na grobie w Częstochowie, a potem bigos gotowałam. Bigos - nie Bigosa :razz: Gertruda dzisiaj nie była na wybiegowym spacerze i marudna była jak zaraza :diabloti: Jutro po obiedzie, jeśli nie będzie lało, puszczę burka w pole niech pobiega, bo życie mi zatruje :mad: I fotki stare pozmniejszam jutro :p A kominek Pysiu zrób koniecznie :cool3: Może TZ się nie zorientuje :evil_lol:
Pysia Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 beria napisał(a):Bo za daleko było :razz: I fotek z dzisiaj nie mam, bo byłam u dziadków na grobie w Częstochowie, a potem bigos gotowałam. Bigos - nie Bigosa :razz: Gertruda dzisiaj nie była na wybiegowym spacerze i marudna była jak zaraza :diabloti: Jutro po obiedzie, jeśli nie będzie lało, puszczę burka w pole niech pobiega, bo życie mi zatruje :mad: I fotki stare pozmniejszam jutro :p A kominek Pysiu zrób koniecznie :cool3: Może TZ się nie zorientuje :evil_lol: To pracowicie miałaś ;) A kominka on nie chce bo...no bo trzeba drzewo kupować, ciąć, układać a potem przynosić do domu :cool3: Na dodatek powstaje wtedy bałagan z którym ja walczę. Bo on np. zamiast malować na grysie który i tam zakryje kostka brukowa to pomalował sprayem swój stół do pracy NA KOSTCE POD GARAŻEM!!! Kostka do wymiany bo rozpuszczalnikiem nie schodzi :mad::mad::mad: Czasami mam ochotę go zabić :placz:
beria Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 Ooo, mój TZ nawet sobie 2 dni wolnego, żeby rąbać i układać drewno do kominka :razz: A jaki zadowolony był z siebie :evil_lol: Udało nam się tak poukładać wszystko w domu, że drewno ze składziku można przełożyć przez okienko do kotłowni, a drzwi do kotłowni mam na przeciwko pokoju z kominkiem ;) Nie trzeba daleko nosić i wszystko zadaszone :cool3: Muszę pamiętać, że jak TZ nabędzie stół (bo ma miejsce na jakiś warsztat w garażu, chociaż nie wiem po co :niewiem: ) to nie może malować na kostce :evil_lol: Chociaż kostki jeszcze nie mam :p
PIKA Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Cześć dziewczynki :multi: Piekna jesień :loveu: i Gerdzia nieźle bryka :multi:
Alicja Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 :multi:Heyka dziewczyny... z kominkiem fajna sprawa szkoda że u mnie się nie da :shake:
Pysia Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 beria napisał(a):Ooo, mój TZ nawet sobie 2 dni wolnego, żeby rąbać i układać drewno do kominka :razz: A jaki zadowolony był z siebie :evil_lol: Udało nam się tak poukładać wszystko w domu, że drewno ze składziku można przełożyć przez okienko do kotłowni, a drzwi do kotłowni mam na przeciwko pokoju z kominkiem ;) Nie trzeba daleko nosić i wszystko zadaszone :cool3: Muszę pamiętać, że jak TZ nabędzie stół (bo ma miejsce na jakiś warsztat w garażu, chociaż nie wiem po co :niewiem: ) to nie może malować na kostce :evil_lol: Chociaż kostki jeszcze nie mam :p Mój biedny TZ już rąbie i tnie drzewo do kominka mamie na wieś :razz: Tak sobie myślę że na razie chyba mu wystarczy tej pracy...Ma teraz dwa domy do obrobienia i chyba przydałby się jakiś przyłatany zdrowy teściu ( najlepiej bezdzietny i z wysoką emeryturą :evil_lol:).
anetta Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Cudne foteczki :loveu: Z tym kominkiem tak romantycznie....
bigos Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 beria napisał(a):...a potem bigos gotowałam. Bigos - nie Bigosa :razz: No ja myślę:mad::mad::mad::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja też wczoraj u mamusi zajadałam Bigos - nie Bigosa:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Alka Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 [quote name='Vectra']jak na to patrze to odrazu mi się cieplej robi :cool3: oj tak, szczegónie teraz jak za oknem śnieżyca :cool3: Witaj Gosiu!:multi:
Pysia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Witaj Beria :multi: Powiedz czy na Twojej wsi też snieg jakiś taki leży? :razz:
beria Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 [quote name='Pysia'] Powiedz czy na Twojej wsi też snieg jakiś taki leży? :razz: Nie :razz: U mnie nie ma śniegu :p Specjalnie wyszłam na słoneczny balkon, żeby zrobić fotkę, na dowód jak u nas zielono :cool3: O tak: TZ wyjechał na 2 dni na szkolenie, mnie po wczorajszym wygwizdowie na cmentarzu boli gardło, a Gertruda rano przyniosła sobie swoje skarby na łóżko i próbowała się zadekować :razz: Ale ją wywaliłam, bo musiałam schować pościel :roll:
Recommended Posts