mila_2 Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 ufffff...przebrnęłam. Co do wstawania, mama wymyśliła że jediemy na giełdę kwiatową jutro. O 5.00 jesteśmy umówione, czyli ja muszę wstać najpóźniej 4.15:cool3::cool3::cool3:
Alka Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 haha, TŻ lekko zawirowało :evil_lol: Mam nadzieję ,że Gerdzia szybko dojdzie do takiej kondycji jak przed operacją.Nie ma to jak wybiegany, szczęśliwy pies...:multi:
Elitesse Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 beria napisał(a):Ona się w domu nie oszczędza :diabloti: Wczoraj została sama na 2 godziny w kołnierzu i udało jej się wybebeszyć rozsuwaną szafę :angryy: :angryy: :angryy: Żeby ściągnąć niektóre ciuchy z wieszaków musiała się nieźle naskakać :diabloti: Uwiła sobie potem z nich śliczne gniazdo, poznosiła moje buty i karmiła takie szczeniaczki :mad: ja wiem ze to nie jest smieszne ale nie moge :evil_lol: buahahaha wiesz co sredniaki to jednaka maja cos z mozgami :eviltong: a moze ich po prostu wcale nie maja ?
Alicja Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:bosz ale ci się Gerda -mamka trafiła :evil_lol: no i zaprzepaściłaś możliwość założenia chodoffli ;)a miałabyś obrót jak ona taka swietna mama:diabloti: Gosiu po co tak wcześnie wstajesz :crazyeye:
Pysia Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Olbrzymy też mózgów nie mają :cool1: Sonia tesciowej ostatnio wygrzebała dziure w wełnianym dywanie ...Ot tak sobie bo trzeba było w domu kawałek bułki zakopać :mad: Czasem jak chce powyglądać przez okno to ściąga zębami firanke....Dodam że ma 8 lat....
malawaszka Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Elitesse napisał(a):ja wiem ze to nie jest smieszne ale nie moge :evil_lol: buahahaha wiesz co sredniaki to jednaka maja cos z mozgami :eviltong: a moze ich po prostu wcale nie maja ? a to chyba generalnie sznaucery :mad: bo moja Luna też czasem wyciąga mi z szafy ubrania i wciąga pod łóżko :mad:
PIKA Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Matko wy macie jakieś niedorozwiniete te psy :evil_lol: beria napisał(a): wstaję po piątej :help1: z Toba też coś nie halo :shake:
beria Posted October 20, 2006 Author Posted October 20, 2006 Elitesse napisał(a): wiesz co sredniaki to jednaka maja cos z mozgami :eviltong: a moze ich po prostu wcale nie maja ? PIKA napisał(a):Matko wy macie jakieś niedorozwiniete te psy :evil_lol: z Toba też coś nie halo :shake: Ponoć psy upadabniają się do właściciela, czy może odwrotnie :hmmmm: :-?
Vectra Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 beria napisał(a):Ponoć psy upadabniają się do właściciela, czy może odwrotnie :hmmmm: :-? się mówi jaki pan taki kram :evil_lol::evil_lol: (słowa Pysi :cool3:) cześć Gosiu :multi::multi::multi:
beria Posted October 20, 2006 Author Posted October 20, 2006 Witaj Ewa :multi: Uciekam zaraz spać, bo przez ostatnie 48h spałam aż 7 :cool1: Dzisiaj zdejmujemy Gertrudzie szwy :cool3:
Vectra Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 beria napisał(a):Witaj Ewa :multi: Uciekam zaraz spać, bo przez ostatnie 48h spałam aż 7 :cool1: Dzisiaj zdejmujemy Gertrudzie szwy :cool3: ja poszłam spać o 8 rano :oops: wstałam naj o 10 tej potem o 12 już tak na nóżki chorera tych chyba zaras się położe :cool1: No to luksus że dziś rozcerują Gerdzie :multi::multi: i będzie mogła się wybiegać :multi: a jak tam jej instynkt mamusiny :razz: nadal tuli , karmi i kocha :evil_lol:
beria Posted October 20, 2006 Author Posted October 20, 2006 Taaa i pojawiło się mleko :cool1: Znowu dzisiaj została sama na 2 godziny, przez kołnierz zatrzasnęła drzwi do pokoju i próbując się wydostać obdarła ścianę z tapety :p Dobrze, że się stąd wyprowadzę i nie muszę reanimować tapety :razz: Nie wiem jakim cudem inni ludzie trzymają psy w blokach i wyprowadzają na krótkie spacery na smyczy :shake: Mojej odwala równo z braku ruchu :diabloti: Musi się pilnie wybiegać, bo mi mieszkanie zdemoluje doszczętnie :mad:
Vectra Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Poczekaj jak się do domu przeprowadzisz :evil_lol::evil_lol: blokowe psy jakoś dziwnie reagują na nagły , ciągły dostęp do świeżego powietrza :evil_lol::evil_lol:
KaRa_ Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 Gerda znalazła mrówki?że taka wpatrzona w tą ziemie:lol: :lol: :lol:
malawaszka Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 wow jak to szybko minęło :multi: Gerda już niebawem się wyszelejesz :loveu: i będą foteczki9 - chociaż pewnie nawet ten nikonek nie nadąży jak Gerda będzie nadrabiać :lol:
AlKil Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 Ludzie mieszkający w mieszkankach z psami mają niekiedy zaplute ściany i sufity...:evil_lol::cool3::evil_lol:
beria Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 Gertrudzie zdjęto dzisiaj szwy :multi: I tak mnie po obiedzie podkusiło :cool3: wymówiłam magiczne słowa - jedziemy na spacerek :razz: Gerdzie, jak tylko zobaczyła, że biorę smycz i plecak, rozmerdał się ogonek z taką siłą, że aż cała doopka się ruszała :evil_lol: Aparatu nie wzięłam, bo nie do końca wiedziałam, jak to będzie, czy nie będę musiła jej prowadzić na smyczy :cool1: Biedula za każdym razem, gdy nabierała prędkości ponaddźwiękowej była przywoływana do porządku i patrzyła na mnie jak na wariatkę, nie rozumiała czemu nie wolno jej galopować :diabloti: W sumie nie było problemów. Spacerek był krótki, ok 40 minut, ale chyba na razie jej wystarczy :roll: W domu dostała michę i poszła spać. Wszystko wraca do normy :multi:
malawaszka Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 huuuraaaa :multi: ale super, że Gerda się wybiegała wreszcie :loveu: szkoda, że fotek brak, no ale niech Ci będzie - wybaczam :evil_lol:
leemonca Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 malawaszka napisał(a):huuuraaaa :multi: ale super, że Gerda się wybiegała wreszcie :loveu: szkoda, że fotek brak, no ale niech Ci będzie - wybaczam :evil_lol: fotki pewnie będą po następnym bieganku :cool3: :evil_lol: cieszę się, że Gerda jest już w formie:lol:
Elitesse Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 alez Gerda musi byc szczesliwa !! w koncu moze posmigac :multi: :multi:
KaRa_ Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 beria napisał(a):Gertrudzie zdjęto dzisiaj szwy :multi: I tak mnie po obiedzie podkusiło :cool3: wymówiłam magiczne słowa - jedziemy na spacerek :razz: Gerdzie, jak tylko zobaczyła, że biorę smycz i plecak, rozmerdał się ogonek z taką siłą, że aż cała doopka się ruszała :evil_lol: Aparatu nie wzięłam, bo nie do końca wiedziałam, jak to będzie, czy nie będę musiła jej prowadzić na smyczy :cool1: Biedula za każdym razem, gdy nabierała prędkości ponaddźwiękowej była przywoływana do porządku i patrzyła na mnie jak na wariatkę, nie rozumiała czemu nie wolno jej galopować :diabloti: W sumie nie było problemów. Spacerek był krótki, ok 40 minut, ale chyba na razie jej wystarczy :roll: W domu dostała michę i poszła spać. Wszystko wraca do normy :multi: Ooo to szybciutko wróciła do normy:cool3: A grzeczna byla przy zdjeciu szwow?:evil_lol:
Daga_i_Oskar Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 Ale sie cieszkam, ze Gerdunia wraca do formy :multi: :loveu:
Recommended Posts