Jump to content
Dogomania

Gerda & DeeDee bure suki dwie i Blue kocia panienka ;)


Recommended Posts

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Faktycznie, bez paniki się nie obeszło :razz: W sobotę wieczorem zauważyliśmy, że obok cięcia po guzkach pojawiło się zgrubienie. Baliśmy się, że w ekspresowym tempie rośnie kolejny guz, więc w niedzielę rano pojechaliśmy pilnie do weta. Na szczęście okazało się, że to tylko reakcja alergiczna na szwy :multi: Za to TZ zawiózł mnie do Zabrza na wystawę :evil_lol:
Gertruda miewa się coraz lepiej :multi: W domu nie śpi już tak dużo, a na dworze chce biegać :mad: I sępi, sępi, sępi :loveu: Tak mi brakowało widoku brodatego pyska przy każdym posiłku :razz:
TZ miał dzisiaj jechać po samochód dla mnie i okazało się, że już został sprzedany :placz: :zly7:

Posted

beria napisał(a):
TZ miał dzisiaj jechać po samochód dla mnie i okazało się, że już został sprzedany :placz: :zly7:


ooo niee :placz: buu a jakiś następny masz na oku?? :razz:

Posted

Jutro TZ jedzie oglądać inny. Też Clio, ale benzynę :roll:
Gertruda do pełnej formy jeszcze na szczęście nie doszła, bo szwy byłyby w strzępach :diabloti:
I zapomniałam napisać. Gerda ma chyba ciążę urojoną :crazyeye: Nie rozumiem tego zupełnie :razz: Wprawdzie resztki hormonów mogą się jeszcze gdzieś snuć, ale zbyt krótki okres upłynął od cieczki. Mleka nie ma tak jak zwykle, ale w łóżku próbuje nas łapami zagarniać pod siebie do karmienia :cool1: I szczurka ulubionego też chce karmić :roll:

Posted

beria napisał(a):
Jutro TZ jedzie oglądać inny. Też Clio, ale benzynę :roll:
Gertruda do pełnej formy jeszcze na szczęście nie doszła, bo szwy byłyby w strzępach :diabloti:
I zapomniałam napisać. Gerda ma chyba ciążę urojoną :crazyeye: Nie rozumiem tego zupełnie :razz: Wprawdzie resztki hormonów mogą się jeszcze gdzieś snuć, ale zbyt krótki okres upłynął od cieczki. Mleka nie ma tak jak zwykle, ale w łóżku próbuje nas łapami zagarniać pod siebie do karmienia :cool1: I szczurka ulubionego też chce karmić :roll:

Ograniczyć jedzenie, pozabiarać zabawki i nie pieścić. Z łóżka wywalić. Teraz lepiej jak jej szybko przejdzie .... 3 dni takiego twardego postępowania i wybijecie jej dzieci z głowy ;)

Posted

leemonca napisał(a):
ha, ha właśnie, gorzej wprowadzić w czyn :evil_lol:

Pysia - ale stanowcza z ciebie kobitka :cool3: :evil_lol:
:pbo Pysia to herszt baba ;)
Gosiu , Gerdzi przejdzie ;) a jak tam autko:razz:

Posted

Gosiu, jak tam Gerda? Doczytałam ,że coraz lepiej aż tu nagle objawy ciąży urojonej ...:cool3: oby szybko przeszło.

fiu, fiu , fajny samochodzik się dla ciebie kroi ...:razz:

Posted

beria napisał(a):

I zapomniałam napisać. Gerda ma chyba ciążę urojoną :crazyeye: Nie rozumiem tego zupełnie :razz: Wprawdzie resztki hormonów mogą się jeszcze gdzieś snuć, ale zbyt krótki okres upłynął od cieczki. Mleka nie ma tak jak zwykle, ale w łóżku próbuje nas łapami zagarniać pod siebie do karmienia :cool1: I szczurka ulubionego też chce karmić :roll:

No hormony w ciagu tygodnia nie wygasną ;) ale na pocieszenie dodam, ze to ostatnia ciąza urojona Gerdy ;)


Pysia napisał(a):
Ograniczyć jedzenie, pozabiarać zabawki i nie pieścić. Z łóżka wywalić. Teraz lepiej jak jej szybko przejdzie .... 3 dni takiego twardego postępowania i wybijecie jej dzieci z głowy ;)


nie koniecznie.
U nas zabieranie zabawek nie skutkowalo, wręcz przeciwnie. Zabranie zabawki skutkowalo piszczeniem i szukaniem jej, a jak się nie znalazło to się adoptowalo skarpetkę na ten przyklad :diabloti:

Posted

Pysia napisał(a):
Ograniczyć jedzenie, pozabiarać zabawki i nie pieścić. Z łóżka wywalić. Teraz lepiej jak jej szybko przejdzie .... 3 dni takiego twardego postępowania i wybijecie jej dzieci z głowy ;)


Pysiu Ty okrótna babo :shake: jak można małego , biednego pieska z łóżka wywalić :placz::placz: nie spodziewałam się tego po tobie :evil_lol::evil_lol:

Cześć Gosia co słychować :razz:

Posted

Dzisiaj burek tak mnie wykończył, aż żałowałam, że nie wycieli jej więcej, co by tylko skórka się ostała :diabloti: Biegała ze szczurem i popiskiwała, to schowałam szczurka więc piszczała jak jasna cholera :diabloti: Ona zawsze śpi w łóżku, to naturalne środowisko Gertrudy, nie mogę jej wyrzucić, poza tym TZ nie uśnie bez swojej dziewczynki :mad:
Jedynym skutecznym sposobem przepędzania ciąży urojonej u Gerdy są długie wyczerpujące spacery, które niestety w obecnej chwili są niemożliwe :roll: Jak pobiega po skałkach to pada zmęczona spać i nie zawraca sobie głowy pierdołami :cool3:
Jej uwagę od "szczeniaczka" odwracała tylko taka piłeczka z dziurką, do której można włożyć suchą karmę, a jak pies się bawi, to chrupki po jednej wypadają. Ale ile ona może zjeść takiej karmy :razz: Więc zabawa piłeczką przez dłuższy czas odpada :shake:
Za to wieczorem TZ przywiózł mi samochód :multi: W końcowej wersji mam peugeota :multi: Byłam się przejechać nim chwilkę z Gertrudą i dziewczyna się rozczarowała, bo musiała wsiadać na tylne siedzenie przez przednie drzwi :evil_lol:

Posted

beria napisał(a):
Dzisiaj burek tak mnie wykończył, aż żałowałam, że nie wycieli jej więcej, co by tylko skórka się ostała :diabloti: Biegała ze szczurem i popiskiwała, to schowałam szczurka więc piszczała jak jasna cholera :diabloti: Ona zawsze śpi w łóżku, to naturalne środowisko Gertrudy, nie mogę jej wyrzucić, poza tym TZ nie uśnie bez swojej dziewczynki :mad:
Jedynym skutecznym sposobem przepędzania ciąży urojonej u Gerdy są długie wyczerpujące spacery, które niestety w obecnej chwili są niemożliwe :roll: Jak pobiega po skałkach to pada zmęczona spać i nie zawraca sobie głowy pierdołami :cool3:
Jej uwagę od "szczeniaczka" odwracała tylko taka piłeczka z dziurką, do której można włożyć suchą karmę, a jak pies się bawi, to chrupki po jednej wypadają. Ale ile ona może zjeść takiej karmy :razz: Więc zabawa piłeczką przez dłuższy czas odpada :shake:
Za to wieczorem TZ przywiózł mi samochód :multi: W końcowej wersji mam peugeota :multi: Byłam się przejechać nim chwilkę z Gertrudą i dziewczyna się rozczarowała, bo musiała wsiadać na tylne siedzenie przez przednie drzwi :evil_lol:

Hura :multi::multi::multi::multi::multi: Masz autko :multi::multi::multi::multi::multi: I do mnie przyjedziesz :multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Posted

Pysia napisał(a):
Hura :multi::multi::multi::multi::multi: Masz autko :multi::multi::multi::multi::multi: I do mnie przyjedziesz :multi::multi::multi::multi::multi::multi:

i do mnie i do mnie :multi::multi::multi: :evil_lol::evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
ohohohooo jakiego Peżocika??? :razz: pokaż fotke :p


Nie zrobiłam fotek, bo ciemno już było, ale może jeszcze będzie ogłoszenie w necie, to ukradnę :evil_lol:
Mogę jeździć kiedy chcę i gdzie chcę :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:

Posted

Vectra napisał(a):
i do mnie i do mnie :multi::multi::multi: :evil_lol::evil_lol:



a do mnie najpierw bo maszn najbliżej i wiesz gdzie :multi: z Gerdą na spacer po łąkach :laola:

Posted

Za to wieczorem TZ przywiózł mi samochód :multi: W końcowej wersji mam peugeota :multi: Byłam się przejechać nim chwilkę z Gertrudą i dziewczyna się rozczarowała, bo musiała wsiadać na tylne siedzenie przez przednie drzwi :evil_lol:


GRATULUJĘ!!!!!!!!!!:multi::multi::multi:
Mam nie wychodzic z domku???Czy możemy czuć się bezpieczni???:evil_lol:

Posted

beria napisał(a):

Za to wieczorem TZ przywiózł mi samochód :multi: W końcowej wersji mam peugeota :multi:


beria napisał(a):

Mogę jeździć kiedy chcę i gdzie chcę :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:




SUPER! gratulacje !!!:multi::multi::multi:

Posted

beria napisał(a):
Za to wieczorem TZ przywiózł mi samochód :multi: W końcowej wersji mam peugeota :multi: Byłam się przejechać nim chwilkę z Gertrudą i dziewczyna się rozczarowała, bo musiała wsiadać na tylne siedzenie przez przednie drzwi :evil_lol:


SUPER !!! przyjedz do nas w odwiedziny :eviltong:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...