beria Posted July 14, 2006 Author Posted July 14, 2006 Z łapką dzisiaj lepiej na szczęście. Jak chodzi to nie kuleje, utyka dopiero jak zaczyna biec truchcikiem. Na widok psa przestaje zupełnie kuleć :diabloti: Ponieważ wygląda to lepiej niż wczoraj, a mój TZ musiał dzisiaj pracować w terenie, do weta idziemy jutro rano. Spacery ograniczone do niezbędnego minimum, Gertruda jest zła, nie wybiegana, podchodzi do mnie ze swoimi badziewiami i zaczepia, żeby ją gonić :mad: I tak biega po mieszkaniu i skacze, stara dooopa :mad: Aktualnie morduje swoją kaczkę, bo słyszę piszczenie i warczenie :cool3: Tak dzisiaj spędzałam dzień :placz: Wysunęłam nieśmiało nosek :oops: potem bardziej i jeszcze bardziej odważyłam się spojrzeć na świat i rozejrzeć się wokół wyjść z ukrycia wystawić pyszczek do słońca i popatrzeć na wszystko z góry :eviltong: Normalnie nawet nie wychodzi na balkon, a dzisiaj stale się tam kręci :roll:
KaRa_ Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Ale wysoko macie mieszkanie:cool3: Gerdunia biedna pewnie poplakuje przy okienku widzac inne psy bawiace sie
Alicja Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 :loveu:piękna Panna Młoda :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Gosia ...które pietro:razz:
beria Posted July 14, 2006 Author Posted July 14, 2006 Siódme piętro :roll: Ale gdy winda się psuje :diabloti:
Pysia Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Alicjarydzewska napisał(a)::loveu:piękna Panna Młoda :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Gosia ...które pietro:razz: Cudnie Gerda łobuzica wygląda w tym welonie :loveu: Matko kochana ! Ja na 4-tym i mam zawroty głowy...Szelmusia bedactwo też bo na balkon wychodzi wyłącznie za mną :cool1: Zmoreczce nie przeszkadza wysokość :) Jej nic nie przeszkadza.....Nawet gradobicie :cool1:
Vectra Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 [quote name='beria']Siódme piętro :roll: Ale gdy winda się psuje :diabloti: kolejny atut mieszkania w domu to brak widny i jej psucia :diabloti: :diabloti: boska :loveu: :loveu:
KaRa_ Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 beria napisał(a):Siódme piętro :roll: Ale gdy winda się psuje :diabloti: O jej to współczuje wtedy,a Gerda windy nie boi sie?
anetta Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 Wlasnie zobaczylam hustawke, jest SWIETNA :biggrina::cool2: Cmok w nos Gerdy :buzi: niech juz nie kuleje.
malawaszka Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 ojjejjejj Gerdunia zdrowa łapka ma być :loveu: cudne fotki weselne :loveu: huśtawka BOSKA!!!!! :multi: a Gerda skacząca przez okno :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
beria Posted July 15, 2006 Author Posted July 15, 2006 Dzisiaj byliśmy u pana doktora. Kazał przprowadzić Gerdę po gabinecie, a ta zołza akurat nie zechciała pokazać jak kuleje :diabloti: Została przemacana, wyzginana i okazało się, że ma nadciągnięte ścięgna w palcach :roll: Wyraźnie reagowała na wyginanie palców w górę. Musiała postawić łapkę na nierównej powierzchni w ten sposób, że poduszeczka z tyłu łapki dotykała ziemi, a palce wygięły się do góry. Na pewno jest to uraz mechaniczny, a nie zmiany reumatyczne :multi: I jeszcze zważyła się grzecznie i pyskowała na oczekujących pacjentów :mad: Nie ma żadnych leków, trzeba tylko ograniczyć ruch :diabloti: :diabloti: :diabloti: Naszemu Panu Doktorowi bardzo dziękujemy, nawet nie wziął honorarium za wizytę :Rose: A zdjęcia zaraz zrzucę.
beria Posted July 15, 2006 Author Posted July 15, 2006 Okno pozostało zamknięte -> zlikiwdowałam ulubiony punkt obserwacyjny, żeby nie skakała :razz: Nie wolno biegać, to posiedzę poleżę pochodzę powolutku Za długo byłam grzeczna :evilbat: Teraz czas na poziomki prosto z krzaka :cool3: A do malinek nawet nie muszę się schylać :p Popiję owoce wodą :razz: Bo nie wolno wskakiwać do basneu :placz: Ej, ty ja też chcę, a łapka mnie boli i skakać nie pozwalają :-? Wziął mnie na rączki i wsadził na huśtawkę :p Ma się ten urok osobisty :cool3:
malawaszka Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 superancko pomalowana huśtawka :multi: :multi: :multi: a Gerdziuchna :loveu: ahhh ma ten urok ojj ma :loveu:
Patikujek Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 Ja też i nawet tatusiowi ta pokazywałam to powiedział żę jak taką chcę mieć to mam se sama zrobić:( Ale ja mam wyrodnego ojca:shake:
Alka Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 ale extra huśtawka :loveu: Gerdzia bardzo grzeczniutka :loveu:, jak na dziewczynkę przystało;) życzę jej ,aby łapeczka przestała boleć :buzi:
Pysia Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 Patikujek_Zabrze napisał(a):Ja też i nawet tatusiowi ta pokazywałam to powiedział żę jak taką chcę mieć to mam se sama zrobić:( Ale ja mam wyrodnego ojca:shake: A ja wyrodnego TZ-ta bo też mi tak powiedział.... Super że z łapką wszystko będzie ok :multi: A nie mówiłam ? :p
mila_2 Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 Beta nie lubi malin :( rzut beretem od domu mamy prawdziwe zagłębie malinowe...ale Beczka preferuje mięcho i waniliowe przysmaki;)
beria Posted July 16, 2006 Author Posted July 16, 2006 Szkodnik zeżre wszystko :diabloti: Siedziała dzisiaj na działce cały dzień, ale fotek nie robiłam, bo nudne by były :roll: Siedzi, leży, skakac i biegać nie pozwalam :eviltong: na spacerki nie chodzi :razz: Jeszcze kuleje :shake: No co za pech, dzisiaj i wczoraj była ładna pogoda, nie za gorąco, moglibyśmy pojechać na jakiś fajny spacerek :shake:
Vectra Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 Pare dni i będzie brykać jak zawsze :loveu: :loveu: Foty nigdy nie są nudne :mad: :mad:
Alicja Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 no proszę , panienka źle stąpnęła ...hmmm pewnie od tego skakania przez okno:razz: super skubie te poziomki:lol:
beria Posted July 16, 2006 Author Posted July 16, 2006 Alu, ona zaczęła kuleć po spacerze w lesie, przypuszczam że biegnąc stanęła na szyszkę :roll:
Hanna R. Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 Smiertelnie powaznie - ale niezmiennie sedecznie witam Cię Gosiu. Twojego huśtającego się TZ-ta witam... Gerdę - witam... Nowy dom witam ... I wogóle WITAM WSZYSTKICH ! :p :p :p
Patikujek Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 My wszysscy równiez cię witamy:) A ja chę nowych fotek choćby jednej:)
beria Posted July 18, 2006 Author Posted July 18, 2006 Gertruda wraca do formy, czasem jeszcze trochę kuleje, ale jest duża poprawa :multi: Za to nudzi się w domu, więc na przemian rozrabia albo śpi :diabloti: A śpię sobie tak :razz: Obudziłam się A storczyk kwitnie, kwitnie jak szalony, rozwinęły się już prawie wszystkie kwiatki :multi:
Alicja Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 :crazyeye:o rany ale ci się kwiatuszek rozszalał Gerda = śpioch:p
Recommended Posts