Jump to content
Dogomania

Gerda & DeeDee bure suki dwie i Blue kocia panienka ;)


Recommended Posts

Posted

Z łapką dzisiaj lepiej na szczęście. Jak chodzi to nie kuleje, utyka dopiero jak zaczyna biec truchcikiem. Na widok psa przestaje zupełnie kuleć :diabloti:
Ponieważ wygląda to lepiej niż wczoraj, a mój TZ musiał dzisiaj pracować w terenie, do weta idziemy jutro rano.
Spacery ograniczone do niezbędnego minimum, Gertruda jest zła, nie wybiegana, podchodzi do mnie ze swoimi badziewiami i zaczepia, żeby ją gonić :mad: I tak biega po mieszkaniu i skacze, stara dooopa :mad:
Aktualnie morduje swoją kaczkę, bo słyszę piszczenie i warczenie :cool3:

Tak dzisiaj spędzałam dzień :placz:


Wysunęłam nieśmiało nosek :oops:


potem bardziej


i jeszcze bardziej


odważyłam się spojrzeć na świat


i rozejrzeć się wokół


wyjść z ukrycia


wystawić pyszczek do słońca


i popatrzeć na wszystko z góry :eviltong:


Normalnie nawet nie wychodzi na balkon, a dzisiaj stale się tam kręci :roll:

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
:loveu:piękna Panna Młoda :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


Gosia ...które pietro:razz:

Cudnie Gerda łobuzica wygląda w tym welonie :loveu:
Matko kochana ! Ja na 4-tym i mam zawroty głowy...Szelmusia bedactwo też bo na balkon wychodzi wyłącznie za mną :cool1: Zmoreczce nie przeszkadza wysokość :) Jej nic nie przeszkadza.....Nawet gradobicie :cool1:

Posted

[quote name='beria']Siódme piętro :roll:
Ale gdy winda się psuje :diabloti:
kolejny atut mieszkania w domu to brak widny i jej psucia :diabloti: :diabloti:

boska :loveu: :loveu:

Posted

beria napisał(a):
Siódme piętro :roll:
Ale gdy winda się psuje :diabloti:

O jej to współczuje wtedy,a Gerda windy nie boi sie?

Posted

Dzisiaj byliśmy u pana doktora. Kazał przprowadzić Gerdę po gabinecie, a ta zołza akurat nie zechciała pokazać jak kuleje :diabloti:
Została przemacana, wyzginana i okazało się, że ma nadciągnięte ścięgna w palcach :roll: Wyraźnie reagowała na wyginanie palców w górę. Musiała postawić łapkę na nierównej powierzchni w ten sposób, że poduszeczka z tyłu łapki dotykała ziemi, a palce wygięły się do góry. Na pewno jest to uraz mechaniczny, a nie zmiany reumatyczne :multi:
I jeszcze zważyła się grzecznie i pyskowała na oczekujących pacjentów :mad:
Nie ma żadnych leków, trzeba tylko ograniczyć ruch :diabloti: :diabloti: :diabloti:
Naszemu Panu Doktorowi bardzo dziękujemy, nawet nie wziął honorarium za wizytę :Rose:
A zdjęcia zaraz zrzucę.

Posted

Okno pozostało zamknięte -> zlikiwdowałam ulubiony punkt obserwacyjny, żeby nie skakała :razz:

Nie wolno biegać, to posiedzę


poleżę


pochodzę powolutku


Za długo byłam grzeczna :evilbat:
Teraz czas na poziomki prosto z krzaka :cool3:




A do malinek nawet nie muszę się schylać :p


Popiję owoce wodą :razz: Bo nie wolno wskakiwać do basneu :placz:


Ej, ty ja też chcę, a łapka mnie boli i skakać nie pozwalają :-?


Wziął mnie na rączki i wsadził na huśtawkę :p Ma się ten urok osobisty :cool3:

Posted

Ja też i nawet tatusiowi ta pokazywałam to powiedział żę jak taką chcę mieć to mam se sama zrobić:(
Ale ja mam wyrodnego ojca:shake:

Posted



ale extra huśtawka :loveu:

Gerdzia bardzo grzeczniutka :loveu:, jak na dziewczynkę przystało;)
życzę jej ,aby łapeczka przestała boleć :buzi:

Posted

Patikujek_Zabrze napisał(a):
Ja też i nawet tatusiowi ta pokazywałam to powiedział żę jak taką chcę mieć to mam se sama zrobić:(
Ale ja mam wyrodnego ojca:shake:

A ja wyrodnego TZ-ta bo też mi tak powiedział....
Super że z łapką wszystko będzie ok :multi:
A nie mówiłam ? :p

Posted

Szkodnik zeżre wszystko :diabloti:
Siedziała dzisiaj na działce cały dzień, ale fotek nie robiłam, bo nudne by były :roll: Siedzi, leży, skakac i biegać nie pozwalam :eviltong: na spacerki nie chodzi :razz:
Jeszcze kuleje :shake: No co za pech, dzisiaj i wczoraj była ładna pogoda, nie za gorąco, moglibyśmy pojechać na jakiś fajny spacerek :shake:

Posted

Smiertelnie powaznie - ale niezmiennie sedecznie witam Cię Gosiu. Twojego huśtającego się TZ-ta witam... Gerdę - witam... Nowy dom witam ... I wogóle WITAM WSZYSTKICH ! :p :p :p

Posted

Gertruda wraca do formy, czasem jeszcze trochę kuleje, ale jest duża poprawa :multi: Za to nudzi się w domu, więc na przemian rozrabia albo śpi :diabloti:

A śpię sobie tak :razz:






Obudziłam się


A storczyk kwitnie, kwitnie jak szalony, rozwinęły się już prawie wszystkie kwiatki :multi:


Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...