KaRa_ Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Jaka Gerdunia czujna pewnie pilnuje aby nikt nie ukradł jej baseniku i huśtawki:lol:
Pysia Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 beria napisał(a):Ale Gerda z basenu drugi dzień nie korzysta :shake: Wczoraj po godzinie 20 pojechaliśmy na spacer do lasu, żeby się trochę wybiegała i wymoczyła, a termometr w samochodzie pokazywał 27 stopni na zewnątrz :crazyeye: Nie funkcjonuję w tym upale :shake: Muszę jeszcze uprać taki wieeeelki koc, bo teraz wyschnie szybko. A tak mi się nie chce :razz: Witaj :) Mnie się wcale nic nie chce a muszę pracować :placz:
beria Posted July 12, 2006 Author Posted July 12, 2006 Niestety ja też muszę pracować, w pewnym sensie :diabloti: A tak wyglądam w ciągu dnia :-? Ale gdy słońce zachodzi....:cool3: Węszę Biegam Dostaję głupawki :diabloti: Się moczę :razz: Nie pytajcie gdzie :eviltong: Kopię dołki Ogólnie, jak zajdzie słońce fajnie jest :grins:
Patikujek Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Wiesz co ta sceneria na której widać moczącą się Gerde przypomina mi oczyszczalnie ścieków u nas w Zabrzu:evil_lol: Bez obrazy rzecz jasna:evil_lol:
Elitesse Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 niewazne jest gdzie !! ma byc mokro, chlodno i przyjemnie !! :evil_lol:
beria Posted July 12, 2006 Author Posted July 12, 2006 Hihihihi, u nas to się nazywa basen :roflt: :roflt: :roflt: Dziamgacz :eviltong:
beria Posted July 12, 2006 Author Posted July 12, 2006 Elitesse napisał(a): jaka sliczna obrozka :loveu: :loveu: TZ wybierał osobiście ... w sklepie internetowym ;)
Elitesse Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 kocham te wielkie sznaucerowe nochale :loveu: a to moj wylupiasty nochal :evil_lol: i Lancowy nochal
beria Posted July 13, 2006 Author Posted July 13, 2006 Nieszczęście :placz: :placz: :placz: Gerda mi kuleje na prawą przednią łapę :placz: Po dwudziestej pojechalimy na spacerek, biegała normalnie, nawet goniła się z psami. Po powrocie leżała sobie na podłodze, na kanapie, znowu na podłodze, znowu na kanapie - norma :roll: TZ zawołał ją na spacer, zeskoczyła i zobaczyliśmy, że utyka na tą biedną łapkę :shake: Nie wiem co się stało. Obmacałam łapkę od łopatki w dół, nie jest spuchnięta, nic nie widać między poduszeczkami, pazurki w porządku. Nie zauważyłam też, żeby w jakimś konkretnym miejscu ją bolało przy dotyku. Tak się zastanawiam, czy nie dostała jakiegoś zapalenia mięśni albo stawów jak rozgrzana wchodziła do zimnej wody :shake: No nic, jutro do weta miejscowego, a gdyby coś (odpukać) w sobotę pojedziemy do kliniki na Brynów :roll:
Vectra Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 buuuuuuuuuu mam nadzieje że to nic poważnego :shake: :shake: :shake: biedna Gertruda :placz: :placz: może sobie nadwyrężyła ??
beria Posted July 13, 2006 Author Posted July 13, 2006 Nie mam bladego pojęcia od czego kuleje :shake: Może faktycznie skubaniec mały trochę się za bardzo przeforsował na spacerach :shake: Ona nie jest już młoda, a szaleje jak szczeniak :razz: Apetyt ma, specjalnie sprawdziłam :cool3: Jak tylko usłyszała, że otwieram pojemnik z karmą, błyskawicznie była w kuchni :diabloti:
Vectra Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Pobiegała ,wykąpała się w zimnej wodzie i oooooo boli - ale do wta koniecznie trzeba iść.Cisnienie skacze i są lekkie zmiany pogody to też może wpłynąć na stan zdrowia psa niestety. Trzymam kciuki i mam nadzieje że jutro Gerdula obudzi się jak nowa.
beria Posted July 13, 2006 Author Posted July 13, 2006 Pysiu, na pewno coś jest nie w porządku, bo kuleje :placz: Nie jest też źle, bo to histeryczka i gdyby bardzo ją bolało to nie ruszałaby się pewnie z miejsca :roll: Dawno temu zeskoczyła z łóżka rano, położyła się na podłodze i nie chciała wstać. Myślałam, że skok był jakiś nieszczęśliwy i uszkodziła sobie kręgosłup, albo coś innego równie groźnego. Biegiem psa na ręce i do weta. Okazało się, że ma wzdęcie :oops: Brzuszek ją bolał, więc się nie chciała chodzić :razz: Przypuszczam, że z łapką nie jest bardzo źle, bo chodziłaby na trzech. Jutro rano zobaczymy, na razie śpi z TZtem :razz:
Pysia Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 beria napisał(a):Pysiu, na pewno coś jest nie w porządku, bo kuleje :placz: Nie jest też źle, bo to histeryczka i gdyby bardzo ją bolało to nie ruszałaby się pewnie z miejsca :roll: Dawno temu zeskoczyła z łóżka rano, położyła się na podłodze i nie chciała wstać. Myślałam, że skok był jakiś nieszczęśliwy i uszkodziła sobie kręgosłup, albo coś innego równie groźnego. Biegiem psa na ręce i do weta. Okazało się, że ma wzdęcie :oops: Brzuszek ją bolał, więc się nie chciała chodzić :razz: Przypuszczam, że z łapką nie jest bardzo źle, bo chodziłaby na trzech. Jutro rano zobaczymy, na razie śpi z TZtem :razz: Dorosła suka w jej wieku nagle lekko kulejąca na łape? Zastanów się czy Ciebie po marszach czasem nie śwerzbi pokuleć ;)
Vectra Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Pysia napisał(a):Dorosła suka w jej wieku nagle lekko kulejąca na łape? Zastanów się czy Ciebie po marszach czasem nie śwerzbi pokuleć ;) hę ja po długim marszu wyje z bólu :-( :-( :-( Beria zobaczysz jak będzie rano z łapką
beria Posted July 13, 2006 Author Posted July 13, 2006 I tak muszę czekać do rana. Nawet gdyby było dobrze, to muszę odwiedzić weta, może trzeba jakiś specyfik na stawy jej podawać :roll: Wczoraj to ja utykałam na spacerze, bo mnie buty obtarły w ciągu dnia, ale dla suczy, wieczorem, trzeba było się poświęcić :razz:
Elitesse Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 wiesz co Lanc tez w poniedzialek zazal kulec zupelnie bez powodu - wszytko bylo ok , lezal sobie pod biurkiem a jak wstal by przyjsc do mnie to zaczal klulec, myslalam ze jakis skurcz go zlapal ale to trwalo dalej i tak do wieczora ... wyciagnelam z tej nogi kleszcza ale czy to bylo powodem ? :roll: a nastepnego ranka ani sladu ze psu cos bylo
Pysia Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Witaj beria :loveu: Dzisiaj fajna pogoda :) Psiaki będą wesołe :multi: :multi: :multi:
Mi. Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 mój poprzedni pies miał zwyczaj udawania kulenia jak nie chciał wyjść na dwór:diabloti: :lol:Też sądze, ze Gerdzie nic poważnego nie będzie, jeżeli tylko wczoraj kulała. Powiedz nam czy dziś również.....
Vectra Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 ceść Beria i co z łapką ???? nie trzymaj nas tu w nieświadomości bo siem denerwujem :mad:
Patikujek Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 bERIA CVO TO MA ZNACZYĆ MARTWIMY SIE O gERTRUDĘ:(
Recommended Posts