Jump to content
Dogomania

Gerda & DeeDee bure suki dwie i Blue kocia panienka ;)


Recommended Posts

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

beria napisał(a):
Ale Gerda z basenu drugi dzień nie korzysta :shake:
Wczoraj po godzinie 20 pojechaliśmy na spacer do lasu, żeby się trochę wybiegała i wymoczyła, a termometr w samochodzie pokazywał 27 stopni na zewnątrz :crazyeye:
Nie funkcjonuję w tym upale :shake:
Muszę jeszcze uprać taki wieeeelki koc, bo teraz wyschnie szybko. A tak mi się nie chce :razz:

Witaj :)
Mnie się wcale nic nie chce a muszę pracować :placz:

Posted

Niestety ja też muszę pracować, w pewnym sensie :diabloti:

A tak wyglądam w ciągu dnia :-?


Ale gdy słońce zachodzi....:cool3:
Węszę


Biegam




Dostaję głupawki :diabloti:


Się moczę :razz:


Nie pytajcie gdzie :eviltong:


Kopię dołki


Ogólnie, jak zajdzie słońce fajnie jest :grins:

Posted

Wiesz co ta sceneria na której widać moczącą się Gerde przypomina mi oczyszczalnie ścieków u nas w Zabrzu:evil_lol:
Bez obrazy rzecz jasna:evil_lol:

Posted

Nieszczęście :placz: :placz: :placz:
Gerda mi kuleje na prawą przednią łapę :placz:
Po dwudziestej pojechalimy na spacerek, biegała normalnie, nawet goniła się z psami. Po powrocie leżała sobie na podłodze, na kanapie, znowu na podłodze, znowu na kanapie - norma :roll:
TZ zawołał ją na spacer, zeskoczyła i zobaczyliśmy, że utyka na tą biedną łapkę :shake: Nie wiem co się stało. Obmacałam łapkę od łopatki w dół, nie jest spuchnięta, nic nie widać między poduszeczkami, pazurki w porządku. Nie zauważyłam też, żeby w jakimś konkretnym miejscu ją bolało przy dotyku.
Tak się zastanawiam, czy nie dostała jakiegoś zapalenia mięśni albo stawów jak rozgrzana wchodziła do zimnej wody :shake:
No nic, jutro do weta miejscowego, a gdyby coś (odpukać) w sobotę pojedziemy do kliniki na Brynów :roll:

Posted

Nie mam bladego pojęcia od czego kuleje :shake:
Może faktycznie skubaniec mały trochę się za bardzo przeforsował na spacerach :shake: Ona nie jest już młoda, a szaleje jak szczeniak :razz:
Apetyt ma, specjalnie sprawdziłam :cool3: Jak tylko usłyszała, że otwieram pojemnik z karmą, błyskawicznie była w kuchni :diabloti:

Posted

Pobiegała ,wykąpała się w zimnej wodzie i oooooo boli - ale do wta koniecznie trzeba iść.Cisnienie skacze i są lekkie zmiany pogody to też może wpłynąć na stan zdrowia psa niestety.

Trzymam kciuki i mam nadzieje że jutro Gerdula obudzi się jak nowa.

Posted

Pysiu, na pewno coś jest nie w porządku, bo kuleje :placz:
Nie jest też źle, bo to histeryczka i gdyby bardzo ją bolało to nie ruszałaby się pewnie z miejsca :roll:
Dawno temu zeskoczyła z łóżka rano, położyła się na podłodze i nie chciała wstać. Myślałam, że skok był jakiś nieszczęśliwy i uszkodziła sobie kręgosłup, albo coś innego równie groźnego. Biegiem psa na ręce i do weta.
Okazało się, że ma wzdęcie :oops: Brzuszek ją bolał, więc się nie chciała chodzić :razz:
Przypuszczam, że z łapką nie jest bardzo źle, bo chodziłaby na trzech.
Jutro rano zobaczymy, na razie śpi z TZtem :razz:

Posted

beria napisał(a):
Pysiu, na pewno coś jest nie w porządku, bo kuleje :placz:
Nie jest też źle, bo to histeryczka i gdyby bardzo ją bolało to nie ruszałaby się pewnie z miejsca :roll:
Dawno temu zeskoczyła z łóżka rano, położyła się na podłodze i nie chciała wstać. Myślałam, że skok był jakiś nieszczęśliwy i uszkodziła sobie kręgosłup, albo coś innego równie groźnego. Biegiem psa na ręce i do weta.
Okazało się, że ma wzdęcie :oops: Brzuszek ją bolał, więc się nie chciała chodzić :razz:
Przypuszczam, że z łapką nie jest bardzo źle, bo chodziłaby na trzech.
Jutro rano zobaczymy, na razie śpi z TZtem :razz:

Dorosła suka w jej wieku nagle lekko kulejąca na łape? Zastanów się czy Ciebie po marszach czasem nie śwerzbi pokuleć ;)

Posted

Pysia napisał(a):
Dorosła suka w jej wieku nagle lekko kulejąca na łape? Zastanów się czy Ciebie po marszach czasem nie śwerzbi pokuleć ;)



hę ja po długim marszu wyje z bólu :-( :-( :-(
Beria zobaczysz jak będzie rano z łapką

Posted

I tak muszę czekać do rana.
Nawet gdyby było dobrze, to muszę odwiedzić weta, może trzeba jakiś specyfik na stawy jej podawać :roll:

Wczoraj to ja utykałam na spacerze, bo mnie buty obtarły w ciągu dnia, ale dla suczy, wieczorem, trzeba było się poświęcić :razz:

Posted

wiesz co Lanc tez w poniedzialek zazal kulec zupelnie bez powodu - wszytko bylo ok , lezal sobie pod biurkiem a jak wstal by przyjsc do mnie to zaczal klulec, myslalam ze jakis skurcz go zlapal ale to trwalo dalej i tak do wieczora ...
wyciagnelam z tej nogi kleszcza ale czy to bylo powodem ? :roll:
a nastepnego ranka ani sladu ze psu cos bylo

Posted

mój poprzedni pies miał zwyczaj udawania kulenia jak nie chciał wyjść na dwór:diabloti: :lol:Też sądze, ze Gerdzie nic poważnego nie będzie, jeżeli tylko wczoraj kulała. Powiedz nam czy dziś również.....

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...