Jump to content
Dogomania

Gerda & DeeDee bure suki dwie i Blue kocia panienka ;)


Recommended Posts

Posted

O, kolega :cool3:


Może się poznamy :razz:


Trochę, się wstydzę, więc bliżej możemy się poznać tylko w obecności przyzwoitka :oops:


Ja uciekam, Ty gonisz, łapiesz :cool3:


Uciekam :multi:


Uciekam dalej :multi:


Hej, co z tobą koleś, nie chcesz się bawić, gdzie idziesz :shake:

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted


Sama bym tez weszla do takiego strumyczka w te upaly:cool3:


Co to za dziwne zaloty:lol: Gerdunia patrzy jak wysoko nozke podniesie kolega?:lol:

Posted

Niedawno wróciliśmy z działki. Gerda od rana się działkowała, spacerowała, w domu zjadła michę i poszła spać :evil_lol:
Pełnia szczęścia - tarzanie na sianie :cool3:








Z wrogiem :diabloti:




TZ kosił tarwę, ale szkoda mu było stokrotek i pozostawiał kwitnące placki :evil_lol:


Moje własne jabłuszko :multi:

Posted

Hihihi, też mnie zaskoczył :evil_lol:
Gerda wygrała z kosiarką - zachowała 4 łapy, za to urwała jedno kółko :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Tradycyjnie na posterunku :razz:






Posted

AlKil napisał(a):
posterunkowy zajął pozycję taktyczną i czeka na rozwój sytuacji!:cool3:


jak się zjawi intruz to zrobi "chyc" i zlapie intruza za nogawke :razz:

Posted

[quote name='PIKA']jak się zjawi intruz to zrobi "chyc" i zlapie intruza za nogawke :razz::evil_lol::evil_lol::evil_lol:i te gatki co na ławce wisza to pewno po intruzach zostały;)

Posted

malawaszka napisał(a):
hahaha ale masz wyobraźnię :lol: :lol: :lol: :lol:

:lol: jak powiedzialas o Lunce skaczacej po styropianir od razu mialam ja przed oczami :lol::evil_lol:

Wrog Gerdy strasznie zzolkl ze strachu przed nia :evil_lol: I brawo dla niej, 1:0 dla Gerdy :lol::lol:

Posted

Wróciliśmy ze spaceru i jestem wkur.....a jak cholera :angryy:
Początek był tradycyjny i przyjemny - moczenie doopki w wodzie :razz:











Potem poszliśmy obsychać do lasu, który widać w tle, za Gerdą


A tam jakieś gnoje rozpaliły ognisko pod sosną. Próbowaliśmy zadeptać, ale wciąż tliła się ściółka :mad:


W tym miejscu wielkie podziękowania dla wszystkich syfiarzy, dzięki nim bez problemu nazbieraliśmy kilka plastikowych butelek. Dobrze, że rzeczka jest niedaleko :roll: Gerda pomagała jak umiała.




TZ strażakiem.




Po kilku kursach z wodą, zagasiliśmy dziadostwo :angryy: :angryy: :angryy:
Więcej zdjęć brak, bo ręce miałam zajęte butelkami :diabloti:


Gdybym dopadła tego gnoja, któremu zachciało się rozpalić ognisko w lesie, to bym mu chyba pysk wsadziła w sam środek :mad: :mad: :mad:
Totalny brak wyobraźni :shake:

Posted

Gosiu ja w zeszłym roku kilka razy walczyłam z gnojkami o zgaszenie ognia i nie łamanie drzew mając w 1 ręce Ozzulca na uwięzi a w drugiej komórkę i udając ze dzwonie na 997;)Chyba bardziej na nich działała ta ręka ...............................................z Ozzulkiem na końcu:angryy:
A na 997 czy 998 nie ma co dzwonić w takich przypadkach bo jak raz zadzwoniłam to się matoły pytali czy ja osobiscie czuję się przez ten fakt zagrożona , więc im powiedziałam że teraz tak ale przez nich:angryy:

Posted

Alu, przy tym ognisku nie było nikogo :shake: W lesie jest sucho, na ziemi leży gruba warstwa igieł i szyszek, które się tliły :shake: Może by samo zgasło, a może nie :roll:
Wyżaliłam się, to teraz idę robić obiad, poodwiedzam Wasze galerie wieczorem ;)

Posted


Podwozie myla:lol:
Biedna sosenke ktos podopalil:mad: :mad: dobrze,ze akurat tamtedy przechodziliscie i zgasiliscie, bo moglby byc duuuzy pozar;)

Posted

beria, tylko dzięki Wam nie doszło do najgorszego. Co tu dużo gadać , bezmyślność i głupota ludzka nie zna granic.:diabloti:

My często z Alicją "walczymy" w pobliskim lasku z porozbijanymi butelkami.Ludziska sobie grilla robia , ale jaki syf zostawiają to szkoda gadać ...:diabloti:

a Gerdzia wcale brzydko nie wychodzina fotach , co ta Pańcia gada :mad: i wcale nie ma chudych łapek ...

Posted

Rano zaliczyliśmy spacerek leśny :cool3:


Obowiązkowe taplanie




Nikt nie odkrył naszego miejsca z poziomkami :multi:
Było ich tyyyyle :crazyeye:




Wprawdzie pracowaliśmy nad poziomkami w grupie


ale każdy na własny rachunek






:sabber:


Potem pojechaliśmy na działkę domęczyć psa :diabloti:


Żeby pod wieczór Gerda wyglądała tak :evil_lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...