Pysia Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Bravo!!!!! Nie stresuj się bo jak na pierwszy raz to poszło Wam doskonale :multi::multi::multi:
beria Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 Vectra napisał(a):Wielkie GRATKI dla mojej siostrzenicy , doskonały debiut :) nauczycie się nauczycie ... Dziękujemy :loveu: Największego cykora to miałam ja, kiedy okazało się, ze sama muszę wejść na ring :lying:
Pysia Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 beria napisał(a):Dziękujemy :loveu: Największego cykora to miałam ja, kiedy okazało się, ze sama muszę wejść na ring :lying: Dałaś rade :) Przecież duża z Ciebie dziewczynka ;) Ale następnym razem wypchnij małolate bo to zawsze super wrazenie na sędziach robi ;)
Alicja Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 :multi::multi::multi:ale supcio :loveu::loveu::loveu:jak wyrosła ..... no i pierwsze koty za płoty ;) a tak najlepiej :evil_lol::evil_lol::evil_lol: http://images29.fotosik.pl/97/0fc5b570c8d74af4.jpg
malawaszka Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 beria napisał(a):a ja chwyciłam ringówkę nie tą ręką, którą trzeba i na piewszym planie sędzia mógł podziwiać mnie :loveu:, a nie psa :eviltong: W efekcie mamy lokatę 2/3, ocenę WO i bardzo dobry opis :grins: aaahhahaha BRAWO Gosia!!! dostałaś WO :evil_lol::evil_lol::evil_lol: fotki super i super, że mimo stresu dobrze poszło :loveu::loveu::loveu:
anilla Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 gratulacje z powodu debiutu ;) mała jest śliczna [quote name='Alicjarydzewska'] no i pierwsze koty za płoty ;) tak a propos co tam u ślicznej Blue;)
Asiaczek Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Brawo za debiut!!! Ocena w.o. - jak na pierwszy raz - SUPER!!! Pzdr.
asher Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 O rany, a czemu mnie tu nigdy wcześniej nie było? :crazyeye: Piękne bure suki! :loveu: Tylko ta mała juz pewnie nie jest taka mała... Przydałoby się odświeżyć jej wizerunek :cool3:
beria Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 Żeby zaliczyć spacer z dwoma psami i jeszcze robić zdjęcia potrzebne są 2 osoby :diabloti: Zaległości ze zdjęciami nadrobimy, bo mamy kilka dni wolnego, nareszcie :multi: Dzisiaj wieczorem został prawodpodobnie skradziony bokserek z naszego bloku :shake: Pani przywiązała go na chwilę pod sklepem i ktoś chyba odpiął go ze smyczy, bo pies nie poradziłby sobie z karabińczykiem. Dżordżio jeździł z godzinę z właścicielką szukając psa. Szukali też inni ludzie. Na razie niestety nic nie wiadomo :shake: Podobno takiego boksera prowadził na smyczy młody chłopak, ale smycz zaginionego psa została pod sklepem.:roll: Zdecydowaliśmy, że chipujemy oba psy i jeszcze Dee grawerowaną adresówkę musimy zafundować. Nigdy nie zostawialiśmy psa pod sklepem, ale jak pomyślę, że któryś mógłby przypadkiem zaginąć :shake:
ariss Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Dee jest przecudna:lol:mam nadzieje,że jeszcze na niejednej wystawie się spotkamy:lol:
Vectra Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 beria napisał(a):Żeby zaliczyć spacer z dwoma psami i jeszcze robić zdjęcia potrzebne są 2 osoby :diabloti: Gupoty opowiadasz :diabloti:
asher Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Kurczę, buedny pies, biedni właściciele :-( Skoro smycz, która została była odpięta, nie odgryziona, to raczej boksio sam tego nie dokonał :shake: Trzeba pewnie porozwieszac kupę ogłoszeń, napisać, że pies chory na coś-tam i dać info o nagrodzie... Trzymam kciuki :kciuki: Ja burki czasem zostawiam pod sklepikami osiedlowymi, ale tylko na chwilę i staję tak, żebym je miała na oku. Jak kolejka jest dłuższa, to sobie zaklepuję miejsce i czekam z burkami. No i raczej wątpię, żeby ktoś odwazył się na próbę kradzieży dwóch onków. Czekam niecierpliwie na lifting marki młodszej z burych suk :cool3: Na starsza burą sukę czekam też i na kotę też też ;)
beria Posted November 1, 2007 Author Posted November 1, 2007 gassira napisał(a):Dee jest przecudna:lol:mam nadzieje,że jeszcze na niejednej wystawie się spotkamy:lol: Też mam taką nadzieję ;) Vectra napisał(a):Gupoty opowiadasz :diabloti: Wypożyczę Ci moje psy, to sama sprawdzisz :diabloti: Np. jeden się przytula dla odwrócenia uwagi, a drugi korzystając z chwili nieuwagi tarza w goownie :angryy: One w niektórych sprawach są świetnie zgrane :mad: asher napisał(a):Kurczę, buedny pies, biedni właściciele :-( Skoro smycz, która została była odpięta, nie odgryziona, to raczej boksio sam tego nie dokonał :shake: Trzeba pewnie porozwieszac kupę ogłoszeń, napisać, że pies chory na coś-tam i dać info o nagrodzie... Trzymam kciuki :kciuki: Ja burki czasem zostawiam pod sklepikami osiedlowymi, ale tylko na chwilę i staję tak, żebym je miała na oku. Jak kolejka jest dłuższa, to sobie zaklepuję miejsce i czekam z burkami. No i raczej wątpię, żeby ktoś odwazył się na próbę kradzieży dwóch onków. Czekam niecierpliwie na lifting marki młodszej z burych suk :cool3: Na starsza burą sukę czekam też i na kotę też też ;) To był właśnie sklepik osiedlowy. Pani zostawiła psa tylko na chwilkę. Dorosły, duży bokserek, ma ponad rok. Zastanawiające jest to, że smycz została. Złodziej zabrałby psa ze smyczą. Może ktoś go odpiął tylko ? :mad: Ale mąż pani i jej tata szukali i wołali psa jeżdżąc na rowerach po okolicy. Ogłoszenia będą, muszę jeszcze powiedzieć tej pani, żeby powiadomiła weterynarzy. Dokładnie to samo powiedziałam TZtowi - żeby dodać w ogłoszeniach info o nagrodzie i chorobie psa. Ale to jutro, ja nawet nie wiedziałam, że on jeździ po mieście szukać psa, myślałam, że wyskoczył na piwo :oops:
Vectra Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Kurcze Gosia , może jakiś dowcipniś po prostu go odpiął ? No mam nadzieje ,że się znajdzie :kciuki: Dziś jak byliśmy u weta , to przyjechał facet z husky , psiak miał złamaną w trzech miejscach łapkę :( podobno ukradli go trzy dni temu ,a dziś właściciele znaleźli go koło domu właśnie w takim stanie.
asher Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 beria napisał(a):Zastanawiające jest to, że smycz została. Złodziej zabrałby psa ze smyczą. Może ktoś go odpiął tylko ? :mad: Odpina się szybciej, niż odwiązuje, potem psa buch do samochodu... Obym sie myliła :kciuki:
malawaszka Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Vectra napisał(a):Gupoty opowiadasz :diabloti: no dokładnie - bzdura bzdura bzdura :p
Asiaczek Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Rzeczywiscie przykra sytuacja z tym boksiem... Ale jakies fotki burych suk, moga byc nawet domowe, to by się przydały... pzdr.
Recommended Posts