beria Posted November 22, 2006 Author Posted November 22, 2006 I przyjechała :loveu: Nasza mała kocia dziewczynka :loveu: Imię jeszcze nie wybrane :razz: Pierwsze chwile wyglądały tak. Bezpiecznie schowana :lol: Potem zdecydowała się opuścić schronienie Pozwiedzać i na rączkach Maluszek nie przepada za braniem na ręce, bo kojarzą mu się na razie z zakraplaniem oczu :roll: A myszka widoczna na zdjęciach to prezent od Anilli :loveu: Kocinka wąchała ją na początku, próbując przypomnieć sobie zanajomy zapach ... Biedne ma jeszcze te oczki, ale widzi :smile:
Vectra Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Gosia cudny :loveu: :loveu: :loveu: niech się zdrowo chowa :multi: :multi: :multi:
Alicja Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 :loveu::loveu::loveu::loveu:ale kocinka , sama słodycz... Gosiu ....gdzie byłas po kotka :razz:
beria Posted November 22, 2006 Author Posted November 22, 2006 [quote name='Alicjarydzewska'] Gosiu ....gdzie byłas po kotka :razz: Niedaleko od Ciebie, w Żorach.
Alicja Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 [quote name='beria']Niedaleko od Ciebie, w Żorach.:mad:15 minut drogi ode mnie :shake:
beria Posted November 22, 2006 Author Posted November 22, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:mad:15 minut drogi ode mnie :shake: :placz: Alu po kotka byliśmy z TZ prosto z jego trasy :roll: Pogoda paszczurna była, więc szybko po maluszka i do domu :roll: Z rana załatwialiśmy papiery do założenia księgi wieczystej dla mieszkania :angryy: Jutro ciąg dalszy papierologii :angryy: Musi być ta cholerna księga, bo pani która od nas kupuje mieszkanie bierze kredyt na hipotekę.
Alicja Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 [quote name='beria']:placz: Alu po kotka byliśmy z TZ prosto z jego trasy :roll: Pogoda paszczurna była, więc szybko po maluszka i do domu :roll: Z rana załatwialiśmy papiery do założenia księgi wieczystej dla mieszkania :angryy: Jutro ciąg dalszy papierologii :angryy: Musi być ta cholerna księga, bo pani która od nas kupuje mieszkanie bierze kredyt na hipotekę.;)dobra wybaczam bo ja cały dzionek w pracy byłam...jak pojedziecie po następnego kotka to daj znać;)
malawaszka Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 łiii jaka cudnościowa :loveu: :loveu: :loveu: rozpływam się :loveu: :loveu: :loveu:
beria Posted November 22, 2006 Author Posted November 22, 2006 I wczorajszy Gertrudas na spacerku działkowym
malawaszka Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 ale superancka ta ostatnia fota!!!! :loveu:
beria Posted November 22, 2006 Author Posted November 22, 2006 Teraz wcześnie się ściemnia i jak koło 15 jedziemy na spacer, to już zdjęcia do niczego :shake: Mam też foty z dzisiejszego *******nika Gerdy, która nie wyżyła się na spacerze :evil_lol: Ale jeszcze nie wrzuciłam na kompa i nie wiem jak wyszły :razz: Zaraz sprawdzę :razz:
malawaszka Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 hahaha no to szybkoo - czekam :evil_lol:
beria Posted November 22, 2006 Author Posted November 22, 2006 Niewybiegana Gerda zachowuje się tak :diabloti: Wieczorne szaleństwo :evil_lol: Napięcie narasta :ghost_2: I start :diabloti: I właśnie dlatego musimy codziennie jeździć na porządny spacer :mad:
malawaszka Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 buuahahaha jakie szaleństwo w oczach Gertrudy :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: boska jest - Luna też kiedyś tak szalała a potem wyrosła z tego :placz:
Vectra Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: mine ba przednią :loveu: :loveu: :loveu: u mnie codzień obowiązkowo TZ musi chwile poszaleć z Lalką - tak ją naumiał od zawsze i nie ma że zmęczony :cool3: jak TZ nie chce się bawić to Lal przychodzi na skarge do mnie :cool1: i wtedy ja musze namówić wuja do zabawy :mad: :evil_lol:
beria Posted November 23, 2006 Author Posted November 23, 2006 Jak to wyrosła :crazyeye: Moja tak ciągle ma :roll: A ile pościeli potargała :mad: Bo na szaleństwo zbiera jej się zawsze po rozłożeniu łóżka :diabloti: I jeszcze biega jak nakręcona po domu, wpadając z rozpędu na ściany :cool1:
Vectra Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 beria napisał(a):Jak to wyrosła :crazyeye: Moja tak ciągle ma :roll: A ile pościeli potargała :mad: Bo na szaleństwo zbiera jej się zawsze po rozłożeniu łóżka :diabloti: I jeszcze biega jak nakręcona po domu, wpadając z rozpędu na ściany :cool1: to powodzeniażycze jak będzie pies nr 2 :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: oj będzie się działo :cool3:
malawaszka Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 beria napisał(a):Jak to wyrosła :crazyeye: Moja tak ciągle ma :roll: A ile pościeli potargała :mad: Bo na szaleństwo zbiera jej się zawsze po rozłożeniu łóżka :diabloti: I jeszcze biega jak nakręcona po domu, wpadając z rozpędu na ściany :cool1: no właśnie wyrosła :placz: i już się nie chce tak bawić w domu - nie ma takich głupawek jak kiedyś, a też ganiała po domu, że aż się bałam, że w końcu kark skręci :evil_lol: nie wiem czemu tak buuuuuu :placz:
beria Posted November 23, 2006 Author Posted November 23, 2006 Pożyczę Ci Gerdę, potarga ze 2 komplety pościeli i nie będziesz już żałować :evil_lol: Podarujesz Lunce prezent, za to że jej się głupot odechciało :loveu:
Elitesse Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 slicznosci !! :loveu: a jakie ma wielkie uchole ! :crazyeye: jak nie od tego kota - to jakis gacokot :cool3:
Elitesse Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 malawaszka napisał(a): Luna też kiedyś tak szalała a potem wyrosła z tego :placz: moim sie jeszcze zdaza tak swirowac :evil_lol:
Alka Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 haha, skąd ja znam te łózkowe szaleństwa :evil_lol: Tuffiasty jak tylko wyciągamy pościel dostaje głupawki:evil_lol:
beria Posted November 23, 2006 Author Posted November 23, 2006 Dzisiaj sesję fotograficzną miał kociaczek :cool3: Zrobiłam mu ponad setkę zdjęć :p Będę Was zanudzać, psiarze :eviltong:
Recommended Posts