kakadu Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 nie wiem od czego :( ani ikonek nie mam, ani edytowac nie daje rady, ani bazarku nie moge zrobic :( Quote
mru Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 może to kwestia przeglądarki? ja używam firefoxa najnowszego Quote
KWL Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Dokładnie - mru ma rację. Normalne funkcjonowanie na dogo wymaga używania Firefoxa od 3 w górę :-) Do pobrania: http://download.mozilla.org/?product=firefox-3.5.5&os=win&lang=pl Quote
morisowa Posted December 2, 2009 Author Posted December 2, 2009 Firefox powinien Ci płacić za reklamę ;) Quote
Waldek Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 morisowa, współczuję mam podobną historię z Atosem tylko jest nieco zdrowszy , jednakże nie mogę mu poświęcić tyle czasu co ty Florianowi jeśli chodzi o opiekę weterynaryjną ....różnica jest taka , że ja dla Atosa muszę znaleźć dom ....ciepły dom na starość .. Quote
mysza 1 Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 [quote name='KWL']Dokładnie - mru ma rację. Normalne funkcjonowanie na dogo wymaga używania Firefoxa od 3 w górę :-) Do pobrania: http://download.mozilla.org/?product=firefox-3.5.5&os=win&lang=pl Potwierdzam, pobrałam z linku od KWLa i moje życie na dogo ma smak ;) Quote
magdyska25 Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Morisowa- tak jak obiecałam przelałam parę groszy dla Florka. Dziewczyno jesteś niesamowita! No i szalona;) Kciuki za zdrowie Florka!!! Quote
KWL Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Florek miał dziś gorszy dzień. Nie chciał spacerować. Sądzimy że wynika to ze złego samopoczucia - jest obolały, nie może się wygodnie ułożyć, pozbieranie się i chodzenie jest tez bolesne. Dlatego planujemy oprócz walki z chorobami zabrać się za ogólnie pojęte samopoczucie psa, bo co z tego że będziemy walczyć z choróbskami skoro Florian od tego się lepiej nie poczuje... I żeby nie było że mi Firefox płaci :-) - wygląda na to że równie dobrze działa Flock (właśnie go używam) - http://flock.com/ Quote
KWL Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 malibo57 :crazyeye::modla: Baaardzo wielkie dziękowanie w imieniu Florka ! Quote
morisowa Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 Dotarła wpłata od Malibo 57 - 500 zł :crazyeye: Malibo 57 :iloveyou: dzięki Tobie mogę dziś spokojnie jechać z Florkiem na badania, będzie czym zapłacić :loveu: Dziś jedziemy (dzięki TZtowi bumel) na wizytę na Potockich. Ma być rtg z kontrastem. I zobaczymy co ogólnie się dowiemy. A potem i tak chciałabym naszego Floriana zabrać do dr Czerwieckiego. Mam do Niego ogromne zaufanie. Chciałabym, żeby wypowiedział się na temat Floriana, ustawił jakoś jego ogólne leczenie - "postawić psa na łapy". Tylko chcę poczekać na diagnozę jakby nie było specjalistów od płuc (dr. Saba i dr Niziołek). Quote
obraczus87 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Malibo 57 - jesteś Aniołem!!!! :) Morisowa, z niecierpliwością czekam na wyniki dzisiejeszej wizyty... Quote
morisowa Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 Florek marnie. Poleciały mu wyniki krwi, 9 dni antybiotyku a leukocytów prawie dwa razy więcej... Mówiąc najkrócej płuca na rtg wyglądają gorzej. Rtg z kontrastem niezbyt wyszło. Dalej nic nie wiadomo. Pies dostał jeszcze jeden antybiotyk w zastrzyku i co dla niego w tej chwili najważniejsze, Metacan. Jutro na 12.20 jesteśmy umówieni na usg do dr Marcińskiego, może się wreszcie dowiemy, gdzie jest ten guz, jeśli jest (płuca, przełyk?). I znów, jak dziś, pomoże TZ bumel (bardzo, bardzo dziękujemy za pomoc dziś i jutro!). Na 16.20 wizyta u dr Czerwieckiego. Mam do niego zaufanie i strasznie liczę na tą konsultację. Pies ledwo na łapach stoi, jednak od wczoraj jest gorzej (choć rano Florian był całkiem porządnie ogarnięty), bolą go łapy, ma je spuchnięte, z trudem chodzi, a czasem wstać nie da rady. Boli go. Przez te 1,5 tygodnia nie przytył wcale. "szkieletek" APSY w tym samym czasie już nabrał trochę masy. Na 16tą transportu jeszcze nie mam, czekam na odpowiedź dwóch osób. edit: już mam, dzięki Apsie Quote
obraczus87 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Mam nadzieje, że jutro bedziemy wiedzieć ciut więcej... Florian trzymaj się :( Quote
mysza 1 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Niedobre wieści :( Miałam nadzieję, że to pobyt w schronisku tak go podłamał a to choróbska :( Trzymaj się Florku... Quote
morisowa Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 gazety by się przydały! nie dla Florcia, ale dla tych paskudnych obszczuchów (czyt.słodkich szczeniąt) tak :roll: Florian upodobał sobie "psią kanapę". Wprawdzie dziś została zmoczona przez takie jedne (:angryy:) ale nie dał mi jej zabrać do czyszczenia. Tak spędza większość czasu: i na drugim boku Quote
malibo57 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Cieszę się, że jest pod Twoja opieką - bardzo. Strach sobie go w schronie wyobrazić:shake: Ten nos - truskawa:) Niemożliwy! Quote
Dada M Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Patrząc na Florka, dostrzegam, że moment w którym go adoptowałaś, faktycznie był jego ostatnią deską ratunku. Bardzo się cieszę, że zdążył poznać, czym jest prawdziwy dom. Quote
KWL Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Nasze zaufanie do dr. Czerwieckiego wynika z tego że zawsze potrafił spojrzeć na nasze psy w sposób bardzo kompleksowy, nie skupiał się na jednym problemie tylko znajdował rozwiązanie najbardziej służące polepszeniu samopoczucia zwierzaka. Co do dzisiejszej wizyty na Potockich - są pewne pozytywy, osłuchowo płuca o wiele lepiej. Ale skoro z psem ogólnie gorzej to może znaczyć że przyczyna jego fatalnego stanu pozostaje nierozpoznana... A może być ich wiele. Z jednej strony to podejrzenie nowotworu, z drugiej koszmarny stan łapek i stawów - są spuchnięte i gorące. Nie wiem co jutrzejszy dzień wyjaśni, a boje się że już niewiele czasu mamy żeby ciągnąć za ogon... Quote
morisowa Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 Wróciliśmy ze spaceru (mój własny stwierdził, że do rana nie poczeka, więc wszystkie zaliczyły po krótkim spacerku; Florian też, bo przed snem go nie ciągnęłam, był tylko po lekarzu o 17tej). Pies wstał, poszedł - nie to, co KWL widziałeś o 14.30. A ponieważ rzucił się na żarcie dla gołębi, dostał po spacerze michę Animondy :) Quote
obraczus87 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Morisowa, jeśli gazety Ci się przydadzą to podrzucę Ci je ale w ciągu najbliższego tygodnia... bo czasowo nie dam rady ;/ Quote
morisowa Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 "... Bezpośrednio przedprzeponowo dogrzbietowo, widoczna zmiana lita ok 9x7 cm, o nieznacznie nieregularnej echostrukturze, dość regularnej powierzchni dopasowującej się do stos. anat. Zmiana nieco hipoechogenna w stosunku do wątroby. Zmiana przylega bezpośrednio do przepony i serca oraz płatów płucnych. Należy brać pod uwagę guz lub ewent niepowietrzny, zmieniony płat płucny. Ślad płynu w jamie opłucnej wokół w/w zmiany." dr Marciński Quote
asiaf1 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 uważajcie na ten płyn w opłucnej, biedny Florek :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.