Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś wreszcie zajęliśmy się psem. Za to właśnie cenię dr Czerwieckiego.
Tak, pies ma guza. Prawdopodobnie nie jest to nowotwór płuc (brak typowych objawów), tylko guz między płucami, sercem a przeponą. Nieoperacyjny. Raczej bez cech złośliwości. No i tyle o guzie. Choć zapewne będzie kiedyś przyczyną odejścia Floriana, to nie jest obecnie największym problemem psa.
Problem to łapy. To z ich powodu głównie Florian cierpi. Opuchnięte, gorące, bolesne. Póki co podejrzenie stanów zapalnych za czym idą zwyrodnienia. Konkretna diagnoza po rtg łapek (akurat padło im rtg, więc odesłano nas z tym na Gagarina i potem wrócić na konsultacje ze zdjęciami). Dostał dwa antybiotyki (metronidazol, doxycyclinum) oraz metacan w zastrzykach.
W płucach zapalenie było, jest lepiej, a co zostało to i tak antybiotyk dalej pies dostaje (poprzedni i tak się wczoraj skończył).
To by było najkrócej.

Jutro (wreszcie) powstawiam wszystkie wyniki i opisy.

No i koszty:
95,00 - wczorajsza wizyta, dr Saba, 2 x rtg, metacan
95,00 - dziś, usg dr Marciński
56,00 - dzis, dr Czerwiecki, metacan x 7
47,98 - antybiotyki w aptece

Wpłaty
10 - Magdyska25
30 - emilak
bardzo dziękujemy z Floriankiem :loveu:

  • Replies 431
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Florian po Metacanie wreszcie spoojnie śpi, nawet przebiera przez sen łapkami, tak jak na jawie już nie może. Śnią mu się biegi i zabawy :-) Może uda się nam choć na tyle postawić na łapy aby znowu przebiegł po trawie i się wytarzał... Marzenia. Bardzo chcę mu dać spokojne dziadkowanie, coś takiego, jak w lecie chodziliśmy ze stadem i senior Harald spokojnie się uwalał gdzieś na ciepłym słonku i odsypiał godzinkę czy pół. O to proszę dla Florka, o doczekanie do ciepłego słońca i wylegiwanie się w jego promieniach...

Posted

o złotą jesień życia, a nie o czarną i smutną. Ja tez zawsze o to prosiłam dla staruszków, to tak mało, a tak wiele zarazem...
ciekawe co z tymi łapkami,rzeczywiscie na zdjeciach spuchniete mocno :-(

Posted

My jeździmy do Luxvetu, tam przyjmuje też dr Hohensee i usg robi dr Marciński. Ten zestaw lekarzy bardzo mi/nam/naszej trójce odpowiada :p To oni ratowali naszą Torcię.

Florian od południa lepiej, jak na niego - dobrze. Na spacer wstał sam, bez pomocy. Chętnie chodził, nawet ciągnął :eviltong: No i cudowne było w mieszkaniu, gdy przyszedł do pokoju i prosił o głaski :loveu:
Wg mnie po kryzysie wrócił do stanu z dwóch pierwszych dni po adopcji. Wg KWLa jest nawet lepiej.

On się już nie wybiera na żadne mosty :diabloti: Dziękuję Wam za to :loveu:

Posted

Florian dziś jedzie na rtg łapek (jeśli się uda z transportem), jutro rano zdjęcia jadą na konsultacje do dr. Czerwieckiego.

Zaskakujące jak Florian się przystosowuje do sytuacji w jakiej się znalazł. Najdrudniejszą i najbardziej bolesne czynnośći takie jak wstawanie i wchodzenie po schodach wymagają naszej pomocy. Więc Florian teraz przed spacerem podnosi się na przednie łapki i wyczekująco patrzy - mówi "no postaw mnie na tylne". Przed schodami robi to samo - " to teraz na rączki poproszę". Potrafi szturchnąć noskiem "pogłaszcz mnie", w domu funkcjonuje całkowicie poprawnie.
Przedwczoraj wieczorem w trakcie karmienia Florian został niechcący polany sosem od Animondy, w takim miejscu że wylizać się nie mógł. Postanowiła to wykorzystać Pirania-Migotka (niecałe 8kg)... tylko że jak już polizała i stwierdziła że pycha, to zapragneła sprawdzić czy to pyszne to się ugryźć nie da... wynikło z tego pewne zamieszanie :-)

Posted

Wieści dobrych nie mam.

Wczoraj było rtg łap. Dziś ledwo zdążyłam do dr Czerwieckiego, tzn on już wychodził i się śpieszył, ale spojrzał na zdjęcia, rzucił jakieś dziwne słowo ([B]akropachia[/B]) i kazał jechać na Gagarina na rtg klatki piersiowej, zostawić wszystko do opisu i jak tylko będę miała to wracać do niego.
Na Gagarina pojechaliśmy już dzięki Apsie. Zdjęcia łap i klatki zostały, lekarz opisujący był dziś do 12tej, teraz będzie w poniedziałek. Więc musimy czekać. Dr Czerwiecki po szybkim spojrzeniu na zdjęcia łap rzucił tylko podejrzenie co to. Ale na Gagarina też im się to tak skojarzyło.

Florian najprawdopodobniej cierpi na bardzo rzadki zespół płucno-kostny (tak mi powiedziała wetka od rtg). Ma akropachię, inaczej: [B]przerostowa osteoartropatia płucna.
[/B]Z wyjaśnień wetki - zaczyna się od płuc (zapalenie, gruźlica, rak, cokolwiek) i z niewyjaśnionych przyczyn rzuca się na układ kostny, właśnie na łapy. Leczy się płuca - działa na łapy. A jeśli przyczyną jest nowotwór to ... No tak.

W necie mało o tym, rzeczywiście popularna choroba to to nie jest.
To ze strony o ludzkich chorobach: "Płucna osteoartropatia przerostowa. Jest zapaleniem kości ramion i nóg, którym towarzyszy przewlekle zapalenie płuc i serca. Nie zdarza się to często. W skład objawów wchodzą palce pałeczkowate, ból kości albo opuchnięcie stawu i mogą się one nasilać podczas zaostrzenia choroby podstawowej."

To najlepszy tekst jaki znalazłam na razie:
Osteoartropatia (syn. akropachia, przewlekła przerostowa osteoartropatia płucna) opisana została u różnych gatunków zwierząt domowych. Częściej występuje ona tylko u psa. Choroba ta obserwowana jest, jako objaw towarzyszący ograniczonym przestrzennie procesom w klatce piersiowej (guzy płuc, guzy podstawy serca) albo w przebiegu przewlekłych schorzeń płucnych (rozstrzeń oskrzeli, ropień płucny i gruźlica). Rzadziej osteoartropatia jest schorzeniem towarzyszącym przewlekłej niewydolności serca albo nowotworom wątroby. Zmiany w osteoartropatii rozpoczynają się w obwodowych odcinkach obydwu kończyn przednich oraz (albo) tylnych i rozszerzają się na odcinki bliższe. Obok mniej wyraźnego powiększenia tkanki łącznej w obrzękniętej tkance podskórnej uwagę zwraca przede wszystkim włókniste zgrubienie okostnej, w którym w stadiach bardzo zaawansowanych powstają liczne wyrosła kostne obejmujące kość w formie płaszcza. Wyrosła kostne powstają na ogół najpierw w odcinku śródręcza lub śródstopia i rozszerzają się w kierunku do tułowia, obejmując nadgarstek albo stęp, następnie kości promieniową, łokciową, piszczelową i strzałkową. Rzadziej wykazać można wyrosła kostne na innych kościach kończyn i na żebrach. Powierzchnie stawowe pozostają niezmienione. Wyrosła kostne rozprzestrzeniać się mogą w zgrubiałej warstwie włóknistej torebki stawowej. Patogeneza zmian szkieletowych jest niewyjaśniona. Przy powstawaniu zmian znaczenie mają niewątpliwie zaburzenia krążeniowe w kończynach, które dzięki powstawaniu obrzęku w okostnej pobudzają tworzenie się wyrośli kostnych. Odpowiedzialnymi za nawarstwienia okostnowe czyni się również wpływy niedostatecznego utlenowania krwi, które spowodowane jest zmniejszonym ciśnieniem parcjalnym tlenu we krwi, będącego następstwem zmian

Posted

jeśli u niego przyczyną pierwotną jest nieoperacyjny guz...
mam nadzieję, że przynajmniej można te łapki jakoś objawowo leczyć, mimo wszystko poprawić komfort życia psa, żeby go nie bolało, żeby dał rady chodzić...

Florek ma lepsze i gorsze dni. Czasem sam przychodzi do pokoju, zaczepia o głaskanie, śpi odprężony. Czasem nie chce chodzić, postawiony na łapy idzie z trudem, dyszy, męczy się. W zasadzie zawsze sprawia mu przyjemność drapanie za uszami :)

Spodziewałam się choroby, czegoś poważnego, raka ale nie czegoś tak dziwnego i okropnego :(

Posted

Na pocieszenie. Wieczorem było właśnie lepiej - wracając ze spaceru Florian samodzielnie sforsował schodki, z jednym tylko niewielkim potknięciem. A potem już w domu było mizianie i pieszczoty.

Posted

Było mizianie na cztery ręce siedmiopsa na terenie kuchnia-korytarz :eviltong: A imprezę rozpoczął ... Florian swym zaczepianiem mnie :p Fotek niestety nie miał kto zrobić. Za to kontaktowy Florian z soboty:

[IMG]http://img7.imageshack.us/img7/7568/kopiaimg4801.jpg[/IMG]

wpatrzony w pańcię
[IMG]http://img7.imageshack.us/img7/7926/kopiaimg4802.jpg[/IMG]

:loveu:
[IMG]http://img14.imageshack.us/img14/9277/kopiaimg4803x.jpg[/IMG]

przy moim krześle
[IMG]http://img7.imageshack.us/img7/8241/kopiaimg4805.jpg[/IMG]

Posted

[quote name='morisowa']
Spodziewałam się choroby, czegoś poważnego, raka ale nie czegoś tak dziwnego i okropnego :([/QUOTE]
to samo sobie pomyślałam:(
pytałam na poprzedniej stronie o numer konta...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...