ania z poznania Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 We Wrocławiu polecam dr Gruszkę, ul. Partynicka, naprawdę dobry weterynarz. Quote
agnieszka32 Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 [quote name='katee111']uff....ze sliniakiem w miare ok, nie sprawdzily sie przynajmniej czarne wizje weterynarza, który zapowiedzial ze slianiak nie bedzie za niedlugo chodził, czeka go operacja:( zleciał zdjęcia rentgenowskie wszytskich łąpek, i na szczescie wykluczyl dysplazje:) jednak sliniak cierpi na "mlodziencze zapalnie kosci" oraz ma lekkie zmiany w tylnych lapkach. Nie może chodzic po schodach, biegac, spacerki musza byc ograniczone do minimum. Jak narazie sliniak kuleje;/ musi tez troche zrzucic kilogramów. Weterynarz nie zaleca go kastrowac, dopiero po 15 miesiacu zycia bedzie to mozliwe gdy to "mlodzieczne zapalnie kosci" sliniakowi minie. Poza tym sliniak bedzie trzymal diete, i jadł odpowiednia weterynaryjna karme. Mam nadziej ze wszytsko bedzie OK:)[/QUOTE] Będzie dobrze - dobra karma i ograniczenie ruchu wystarczą. Na tą samą przypadłość cierpiał pies moich rodziców - braciszek mojej zaginionej Saruni. Zjeździliśmy wielu weterynarzy - najlepszy fachowiec w kraju (a przynajmniej za takiego się uważa) orzekł, że to dysplazja i roztaczał przed nami wizję bardzo skomplikowanej nowatorskiej operacji. Ale w końcu znalazł się wet, który postawił trafną diagnozę. Maks kulał bardzo, ledwo się poruszał, przez długi czas nie stawał na jedną łapkę. Po 2-3 miesiącach bóle minęły, a pies był jak nowo narodzony. Nie martwcie się więc, bo wszystko będzie dobrze. Najważniejsze to nie przekarmiać brzdąca za bardzo na razie i ograniczyć mu ruch - może pływać, to mu nie zaszkodzi ;) A co do kastracji, to wet ma rację - poczekajcie z tym, aż pies dojrzeje płciowo. Brak niektórych hormonów zaburzy jego wzrost i może bardzo zaszkodzić przy zapaleniu kości ;) Quote
Tymonka Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Mam nadzieję ,że będzie dobrze , a to się strasznie przestraszyłam ,że mu się odnowiła ta wada którą miał , chociaż wet który go leczył wtedy mówił ,że Tutek może mieć problemy z łapkami jak dorośnie , ale liczyłam ,że jednak nie będzie miał . Quote
agaga21 Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 co u psiaka? jak łapki? czy został wykastrowany? Quote
agaga21 Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 agaga21 napisał(a):co u psiaka? jak łapki? czy został wykastrowany? ponawiam moje pytania Quote
Tymonka Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 U tutka nie jest najlepiej , cały czas jakieś problemy z łapkami , do tego jakieś alergie , ale Kasia o niego walczy , kontaktowałam się z Poker ( z Wrocławia) , poleciła mi specjalistów stamtąd i Kasia tam z Tutuniem chodzi . Quote
Evelka Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Biedny Tutek... Jest już po konsultacji? Wiadomo coś więcej? Quote
Tymonka Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Evelka napisał(a):Biedny Tutek... Jest już po konsultacji? Wiadomo coś więcej? Dostał mnóstwo leków , jak na moje oko to za dużo , no ale wet wie lepiej , czekamy na efekty . Quote
Evelka Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 W takim razie mocno zaciskam kciuki i będę czekała na jakieś (oby pomyślne!) wieści. A jest szansa na jakieś zdjęcia? Quote
katee111 Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Śliniak jest pod okiem lekarza, stwierdził on u niego autoimmunologiczną chorobę pęcherzycę liściasta, dostał na nią serie zastrzyków, maści i tabletek. Po tabletkach dolegliwości prawie ustąpiły, prawie bo nadal na łapce ma takie zmiany i czasem kuleje:( Ale ogólnie sprawuję się bardzo dobrze, właśnie śpi na kanapie:) Niestety aparat mam zepsuty od dłuższego czasu ale wrzucę zdjęcie zrobione komórka przez moja sis która odwiedziła nas na Święta:) Quote
agnieszka32 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Dużo zdrówka dla Śliniaka życzę :) Pięknie psiaki razem wyglądają! Quote
ocelot Posted January 20, 2011 Author Posted January 20, 2011 a pamiętam go jako szczeniaka:)Był taki okruszek:) Quote
Tymonka Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Kasia pokaż nam Tutunia a nie jakieś cielątko:mad::evil_lol: Quote
katee111 Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 To nie moja wina ze takie cielątko z niego wyroslo, haha:smhair2::smhair2::smhair2: Quote
Tymonka Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 a takie maleństwo było , pamiętam jek si ę gramolił na łużko z gipsme na łapkach i jak go nosiłam pod pachą zanim się nauczył chodzić w gipsie :) Moje słodkie maleństwo ,a teraz takie cielątko . A ty się przyznaj , że go sterydami faszerujesz :D Quote
katee111 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 a tak patrząc na Sliniaka to jak myslicie skrzyzowaniem jakich ras on może byc?pitbull z jakims mastiffem?bo jak na asta to strasznie duzy jest:) Quote
ania z poznania Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 No to nie aż taki olbrzym! Mój pituś waży 36, Agagi Lecterek (*) ważył 38! Quote
katee111 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Ale on nie jest gruby, jest praktycznie o polowę wiekszy od mojej suni, i ma takie dziwne wargi jak u mastiffów i slini się strasznie, hmmm Quote
ania z poznania Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Sunie też są różne, moja waży 32kg, mojej koleżanki 24kg.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.