ocelot Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 Czyli chyba szukamy Tutkowi domu? Aniu jak Ania jest chętna na psiaka, to zaproponuj jej Bajkę albo Bellunię? Jest jeszcze Tofik, który chodzić na smyczy nie umie, ale łagodny jest jak cielę. Tylko, że Bellunia będzie spora już jest, a Bajeczka to psiak do kolana. wszystkie trzy pozbawione cienia agresji. Maja pomoże psiakowi w potrzebie, nie będzie się go bała, a Tutkowi znajdziemy super dom. Quote
Ciencienia Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Dziewczyny, wiem, że nie jestem w waszym temacie, ale sa pewne rasy, gdzie jednak trzeba mieć rękę do psa albo mieć doświadczenie z układaiem psa, ja miłam dobermana przez 13 lat, no i jak na tą rasę przystało, moja sunieczka próbowała swoich sił i to przez długi czas, ale swoje miejsce w stadzie poznała :). Tylko, że rzeczywiście nikt z członków mojej rodziny nie czuł strachu!!! A pies był dla nas miodzio przez całe swoje psie życie, więc raczej szybciutko szukajcie nowego domku, bo później będzie problem typu: rodzina jest za oddaniem psa, bo stwarza problemy, czy nawet chwile starchu a tam jest maleńkie dziecko, no i dziewczyna bedzie miała rozdarte serce na pół, no ale chyba wiemy kto wygra taką batalię... Pozdrawiam i tzrymam kciuki za Tuteczka :) Quote
Tymonka Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 A ja myślę że idealny był by Amik , jest sprawdzony , wychowany z dzieckiem , w domu . Quote
ocelot Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 Majki albo Amiś? Sprawdzony do dzieci, już wychowany i niewielki. A Tutkowi trzeba szukać szybciutko nowego, doświadczonego domu. Bo skończy sie tak, że za rok będziemy i tak szukać mu domu, będziesz cierpiała bardziej, i on też będzie cierpiał. Quote
doddy Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 woczoraj rozmawialyśmy z wetem długo o Tutku , wiemy ,że Tutek nie będzie pitem ,ma za długie łapy , wet sugeruje raczej doga lub mastifa Nie obraź się, ale zmień weterynarza. Mam nadzieję, że Twój wet umie choroby rozróżniać, bo niestety ras psów nie... Ani doga, a tym bardziej mastiffa z Tutka nie będzie. Tutek jest psem w typie pitbulla red nose i należy się z tym pogodzić. Oczywiście się Ania nie obrażaj, bo to nie do Ciebie są słowa dyskredytacji, a do weta. Przeraża mnie jakie weci ludziom kłamstwa wmawiają, a ludzie ślepo wierzą, bo przecież weterynarz to autorytet. Quote
Alicja Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 [quote name='Majki1510']popłakałam się bardzo ale chyba tak prawda[/QUOTE] :glaszcze: lepiej teraz szukać domeczku niż za jakiś czas jak się przyzwyczaisz bardziej wow ....może to minidog , lub mikro mastif :roflt: Quote
NusiaiJa Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Zabierajcie jak najszybciej Tutka od Majki !!!! Quote
Tymonka Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 NiusiaiJa , chyba aż tak nie musimy się śpieszyć , Majka mu naprawdę nic nie zrobi Quote
Soema Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 [quote name='doddy']Nie obraź się, ale zmień weterynarza. Mam nadzieję, że Twój wet umie choroby rozróżniać, bo niestety ras psów nie... Ani doga, a tym bardziej mastiffa z Tutka nie będzie. Tutek jest psem w typie pitbulla red nose i należy się z tym pogodzić. Oczywiście się Ania nie obrażaj, bo to nie do Ciebie są słowa dyskredytacji, a do weta. Przeraża mnie jakie weci ludziom kłamstwa wmawiają, a ludzie ślepo wierzą, bo przecież weterynarz to autorytet.[/QUOTE] To nie pierwszy raz na dogo, że dogomaniacy ślepo wierzą wetowi, a nie ludziom, którzy znają rasy i z nimi obcują... Dlatego, ja tak boję się różnych szkoleniowców, bo większość ludzi wpatrzona jest w nich jak obrazek. Pani z Poznania - piękna strona, podobna doświadczona, polecana na forum. Pojechała do domu, gdzie wyadoptowaliśmy sunie.. No i stwierdziła: KAŻDY pies ze schroniska ma traumy, będzie niszczył i stwarzał problemy.. Że jeśli wzięła psa, bo chciała zrobić dobry uczynek (!!) to niech go zostawi... a jak boi się o dziecko to niech odda :mdleje: wzięła 80zł... Nie posiedziała z psem, nie zobaczyła że Fibi ma swój świat i trzeba to zaakceptować... nic.. Majki, ja w wakacje odchowywałam 2 tygodniowe szczenię. Gdy podrósł zaczął mnie sprawdzać, warczał na mnie tak niesamowicie, że byłam w szoku, że takie maleństwo może takie dźwięki wydawać. Chciało mi się śmiać, ale w takich sytuacjach tylko konsekwencja jest odpowiednia. Teraz w swoim DS, warczy tylko na dziecko, bo ma go w hierarchii na równi z sobą, ale to tylko warczenie w zabawie i nad wszystkim czuwają odpowiedzialni rodzice - na szczęście, Byłam widziałam. Jeśli teraz się boisz, to Twój pierwszy pies dla Waszego dobra, poszukaj mu domu konsekwentnego. U Was znajdzie miejsce jakaś inna bida :) i nikt nie będzie miał pretensji. Quote
ocelot Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 Ja też tak właśnie myślę. Tutkowi już pomogłaś. Bardzo. Dla Ciebie i dla niego chyba będzie lepiej, jak znajdziemy nowy, konsekwentny domek. A Ty pomyśl o szansie jaką możesz dać innej bidzie, nie mniej potrzebującej niż Tutek. Pretensji brak, bo takie postępowanie będzie odpowiedzialniejsze, niz szukanie malcowi za jakiś czas nowego domu. Poza tym pies mieszka jeszcze z Twoją rodziną i oni też muszą go akceptować Quote
andzia69 Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 wznówcie ogłoszenia Tutka, wstawcie nowe zdjęcia...tak będzie najlepiej - skoro Majki boi sie teraz to co bedzie jak psiak dorośnie...:shake: Quote
NusiaiJa Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 [quote name='Anja2201']NiusiaiJa , chyba aż tak nie musimy się śpieszyć , Majka mu naprawdę nic nie zrobi[/QUOTE] he he Ja absotutnie nie miałam nic takiego na myśli, nie obawiam się, że Majka mu coś robi raczej na odwrót, że on Majce ;):evil_lol: ------------ A Amiś się Majce podoba??? ------------ poproszę jeszcze o towje dane do przelewu - bo mam dla Cieibe pieniązki + adres do przesyłki za książki z Amisiowo-Korowego bazarku Quote
Asior Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 [quote name='doddy']Nie obraź się, ale zmień weterynarza. Mam nadzieję, że Twój wet umie choroby rozróżniać, bo niestety ras psów nie... Ani doga, a tym bardziej mastiffa z Tutka nie będzie. Tutek jest psem w typie pitbulla red nose i należy się z tym pogodzić. no oczywiście,że jest w typie Red Nose.... niewiem gdzie ten wet widział mastifa... tak wygląda mastiff neapolitański: a tak angielski: [quote name='NusiaiJa']Zabierajcie jak najszybciej Tutka od Majki !!!! czemu jak najszybciej?? co katuje go?? głodzi??? To,że się go boi to chyba nie jest powodem do tego, żeby pies nie został u niej do czasu znalezienia domu, nie??? Majki.. tu mamy maleństwo w bardzo pilnej potrzebie :placz:.. nie ma łapki, nie ma oczka a jest wielkości ratlerko-jamnika... NIE MA SZANS W SCHRONIE :( tu jego wątek: http://www.dogomania.pl/threads/175119-KRAKA-W-maleA-stwo-bez-A-apki-i-oka-POMA-A-MY-MU-znaleA-AE-ciepA-y-kAE-t Quote
Majki1510 Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 [quote name='NusiaiJa']he he Ja absotutnie nie miałam nic takiego na myśli, nie obawiam się, że Majka mu coś robi raczej na odwrót, że on Majce ;):evil_lol: ------------ A Amiś się Majce podoba??? ------------ poproszę jeszcze o towje dane do przelewu - bo mam dla Cieibe pieniązki + adres do przesyłki za książki z Amisiowo-Korowego bazarku[/QUOTE] Amiś też jest kochaczkiem - jak każdy piesek. Piękny i do przytulania. Co do Tutuchny - to zabierze go Ania, bo tak będzie najlepiej dla wszystkich (nie wiem tylko co na to Tymonek powie??)Bo u nas już Tutuśka wszyscy kochają, bo inaczej się przecież nie da! I skoro należy go oddać w lepsze ręce to im szybciej tym lepiej dla malucha (no i dla nas nie ukrywam też). Ja nawet nie wiedziałam że tak szybko można się przywiazać i pokochać taką psią niuńkę. Quote
Tymonka Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 [quote name='doddy']Nie obraź się, ale zmień weterynarza. Mam nadzieję, że Twój wet umie choroby rozróżniać, bo niestety ras psów nie... Ani doga, a tym bardziej mastiffa z Tutka nie będzie. Tutek jest psem w typie pitbulla red nose i należy się z tym pogodzić. Oczywiście się Ania nie obrażaj, bo to nie do Ciebie są słowa dyskredytacji, a do weta. Przeraża mnie jakie weci ludziom kłamstwa wmawiają, a ludzie ślepo wierzą, bo przecież weterynarz to autorytet.[/QUOTE] Ale co do tego Doga to ja też się zastanwiam , po pierwsze Tutuś ma bardzo długie łapy i właściwie to łapy mu najbardziej urosły , na pita to moim zdaniem on już za duży jest , Tutek w tej chwili jest niewiele mniejszy od dorosłego pita . Jutro dam zdjęcie , a i wracając do tego doga to już trzeci wet nam mówi że on dogowaty jest Quote
Asior Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 nie wiem skąd przekonanie, że to nie bulowaty patrząc tylko na długość łap.. przecież amsfafy też są wysokie.... np. Quote
NusiaiJa Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 [quote name='Asior'] czemu jak najszybciej?? co katuje go?? głodzi??? To,że się go boi to chyba nie jest powodem do tego, żeby pies nie został u niej do czasu znalezienia domu, nie???[/QUOTE] o kurcze, nie miałam nic złego na myśli, chodzi mi tylko o dobro Majki i jej członków rodziny, trochę byłąm przerażona jej podejściem...tzn. strachem do Tutusia a tu już trzeba stanowczo do niego podchodzić. każdy czas się liczy. ja nie mówię nic, że jest nie karmiony, czy coś takiego-no proszę cioteczki, bądzmy realistami przecież wiecie o co mi chodzi. uf. Quote
NusiaiJa Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 wczoraj w "barwach szczęścia" był Tutek, tzn. jego starsza i dorosła wersja. ale na rasach się nie znam więc się nie wypowiem. ale mówię wam, jak by zdjeli skórę z tutunia. wielkośc psa w kłębie do kolana, łep do uda-zaraz pod pośladkiem Quote
Asior Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 [quote name='NusiaiJa']o kurcze, nie miałam nic złego na myśli, chodzi mi tylko o dobro Majki i jej członków rodziny, trochę byłąm przerażona jej podejściem...tzn. strachem do Tutusia a tu już trzeba stanowczo do niego podchodzić. każdy czas się liczy. ja nie mówię nic, że jest nie karmiony, czy coś takiego-no proszę cioteczki, bądzmy realistami przecież wiecie o co mi chodzi. uf.[/QUOTE] ok ok.. myślałam, ze jesteś kolejną co wpadła na wątek przeczytała dwa ostatnie posty i robi Larum ;) Quote
NusiaiJa Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 [quote name='Asior']ok ok.. myślałam, ze jesteś kolejną co wpadła na wątek przeczytała dwa ostatnie posty i robi Larum ;)[/QUOTE] nieeeee, wszystko czytam z zapartym tcham od samego początku, zresztą miała przyjemnośc poznać Tutusia kiedy sięgał jeszcze łydek :-) jak Wy jestem ciekawa jak on teraz wygląda i wszystkiego co wyczynia i ustawia w doimu majki ;-) Quote
gonia66 Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Zajrzyjcie tu dziewczyny i blagam cos wymyslcie, cos podpowiedzcie..ten dziadzio .nie ma czasu..uspia go lada dzień..:(ja już nie mam sił....nie wiem jak pomóc:(:(:(http://www.dogomania.pl/threads/175143-stary-jak-A-WIAT-maleA-ki-A-wiat-nie-ma-juA-ani-chwili Quote
Alicja Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 To chyba trzeba przenieść wątek do Szuka domu Quote
Tymonka Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 [quote name='ocelot']Czekamy na wiążącą decyzję[/QUOTE] Tutek jest u mnie , kurcze wydaje mi się że on wiedział że Majka się go boji i dlatego tak się zachowywał , bo na mnie nie warczy ( chyba że to efekt tej naszej małej wojny wczorajszej ) , ale widać że psiak potrzebuje odpowiedniego wychowania , najlepszy był by domek w którym już był jakiś psiak , bo wydaje mi się że osoba bez żadnego doświadczenia nie wychowa go odpowiednio . Quote
Divi Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Tak czytam i czytam i myślę że dobrą decyzje podsieliście nie można mieć psa w domu którego się boi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.