Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 584
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

katee111 napisał(a):
Nie wiem co wy macie z tym rozmnażaniem psów, bo kilkakrotnie mówiłam że Śliniaka nie wziełam w tym celu,. A chyba ja wiem lepiej kiedy moja suczka ma cieczkę, w końcu mam ją 4 lata. I proszę nie mówić mi tutaj o zaniedbaniu, bo Śliniak ma wszystko czego mógłby potrzebować a nawet więcej.


ale skoro podpisałaś umowe to powinnaś ten punkt dla dobra obojga wypełnić

myślę więc ze osoby które wyadoptowały psa jednak zobowiązały do natychmiastowego wypełnienie tego pkt
( nie powielajcie błedów innych )



termin cieczki MOZE się zmienić nawet po 10 latach ...mialam sukę 14 lat

Posted

Nikt nie mówi ,że tak napisałaś Kasiu , nikt Cię nie oskarża , poprostu na dogo było już wile przypadków ,że nowy właściciel nie zdążył psa wykastrować i pojawiały się szczeniaki , a my nie po to walczymy z bezdomnością ,żeby pozwalać na pojawianie się następnych kundelków , a tutek ponieważ rodowodu nie ma jest kundelkiem .I tylko o to nam chodzi mam nadzieję ,że niedługo napiszesz , że Tutek już po zabiegu . Jeśli jest to problem finansowy to napisz , pomożemy oczywiście .

Posted

katee111 napisał(a):
Ale czy ja gdziekolwiek napisalam ze nie chce go wykastrować????


pewnie, nikt tak nie napisał. jest ok :)
wszyscy go... Was podziwiamy a także jego błysk radości w oku :) :)

Posted

Nawet jakby miał rodowód to i tak nie ma szans u Dorci:P:P:P
Nie jest to problem finansowy, nie żałuję na niego pieniędzy, więcej chyba przeznaczam na psy niż na siebie:evil_lol:
Jestem odpowiedzialnym właścicielem i zdaje sobie sprawę z konieczności kastracji.

Posted

ja nie chciałam Ciebie urazić tylko , tak jak dziewczyny piszą nie raz było,że pojawiły sie przypadkiem szczeniaki i zamiast ratować bide to wszyscy skupiali sie na kolejnych , zazwyczaj chorych szczylach, których istnieniu można zapobiec , przecież to nie jest żaden problem umówic się z wetem i kastrować - proste . Jak mamy jakieś psiaki to pierwsze co się robi to sterylka i kastracja (nawet za własne pieniądze) a potem szukamy domu ,właśnie dla tego żeby nie było takich nieporozumień

Posted

Każdy chce dobrze, zwłaszcza, że wiele osób związało się z Tutkiem bardzo, bardzo mocno podczas jego leczenia i pobytu u Ani. Aż boję się pomyśleć co może się stać jeśli w porę (natychmiastowo) nie zostanie wykastrowany. Jego leczenie niestety było drogie a prawdopodobieństwo wystąpienia wad kończyn u potomstwa jest ogromne. Ja też więc ponawiam prośbę (apel) o ciachanko chłopaka. Jeśli potrzebujesz kasy - nie wstydź się powiedzieć, będziemy starały się pomóc na ile damy radę.

Posted

Nie ma żadnych nieporozumień, żadne szczeniaki nie wchodzą w grę, nie każdy kto ma suczke i psa od razu rozmnaża je licząc na niewielki zysk. Pieniądze nie są problem, biorąc drugieigo psa najpierw przeliczyłam czy będzie mnie stać na utrzymanie ich obu w najlepszych warunkach, na dobrej karmie, witaminkach, ew wizytach u weta itp.
Mi naprawdę zalezy na dobru obu psiaków.

Posted

katee111 napisał(a):
Nie ma żadnych nieporozumień, żadne szczeniaki nie wchodzą w grę, nie każdy kto ma suczke i psa od razu rozmnaża je licząc na niewielki zysk. Pieniądze nie są problem, biorąc drugieigo psa najpierw przeliczyłam czy będzie mnie stać na utrzymanie ich obu w najlepszych warunkach, na dobrej karmie, witaminkach, ew wizytach u weta itp.
Mi naprawdę zalezy na dobru obu psiaków.


wiem. nam również zależy na tym samym. po prostu się czasem boimy na wyrost.

Posted

Kasiu nam chodzi o to ,że będziecie mieć ogromny problem jak wsza sunia cieczki dostanie , a czasem wystarczy chwila nieuwagi i są później maluchy , psów w czasie cieczki nie można nawet na 5 minut zostawić samych , były przypadki gdzie pies drzwi wyważył żeby się do suczki .

A szczeniaki po Tutku były by na 90% chore , a ja dobrze pamiętam co znaczyło leczenie tutka , ile on się wycierpiał , ile ja się namęczyłam , jeżdżenie po wet. leki, masaże , noszenie cały czas na rękach . No i koszty też nie były małe.

Posted

Ale Ania ja nie mialam w planach a ni nie mam żeby były małe!!!!! wrrr...
Kastracje planujemy przed wakacjami, wiec za ok 3 tygodnie. Wtedy mam kilka dni wolnych żeby zająć się Sliniakiem przez te pierwsze dwa dni po zabiegu co by Dora go nie męczyła za bardzo;P I wyśle fotki z tego pamietnego dnia, a Ania jak chcesz to zapraszam do Wrocławia w odwiedzinki;)

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Ciotki rozmawiałam dzisiaj z Kasią , jest duży problem , Tutkowi odnowiły się problemy z łapkami :( Szukamy jakiegoś naprawdę dobrego specjalisty we Wrocławiu . Macie jakieś pomysły ??

Dzisiaj kasia idzie do innego weta , Tutek ma mieć badania .Zobaczymy co dalej .

Posted

uff....ze sliniakiem w miare ok, nie sprawdzily sie przynajmniej czarne wizje weterynarza, który zapowiedzial ze slianiak nie bedzie za niedlugo chodził, czeka go operacja:( zleciał zdjęcia rentgenowskie wszytskich łąpek, i na szczescie wykluczyl dysplazje:) jednak sliniak cierpi na "mlodziencze zapalnie kosci" oraz ma lekkie zmiany w tylnych lapkach. Nie może chodzic po schodach, biegac, spacerki musza byc ograniczone do minimum. Jak narazie sliniak kuleje;/ musi tez troche zrzucic kilogramów. Weterynarz nie zaleca go kastrowac, dopiero po 15 miesiacu zycia bedzie to mozliwe gdy to "mlodzieczne zapalnie kosci" sliniakowi minie.
Poza tym sliniak bedzie trzymal diete, i jadł odpowiednia weterynaryjna karme. Mam nadziej ze wszytsko bedzie OK:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...