Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[SIZE=2]Informavja z dnia 27.01.10 - Tutus pojechał do nowego domu............................... do Widły:)
Informacja z dnia 09.12.09
Niestety Tutek wrócił do DT, domek sobie z jego temperamentem nie radził.


Inf. z 08.12.09
Krzywołapek zwany Tutkiem ma domek od piątku:) Leczenie przyniosło pożądane efekty:)
Teraz czekamy na relacje i zdjęcia z nowego domu.

___________________________________________________________________________________________
Obiecałyśmy sobie, że już nie. Że już dość.
Trzy psiaki na tymczasie. Na jednego brak deklaracji, szans na pieniążki zero....
Obiecałyśmy sobie...
Ale... Anja jest szalona i ja do niej już nie mam siły naprawdę.
Od soboty spać nie może... Ja chyba od dzisiaj. Na pewno nie będę.

Powiedzcie jak go nie zabrać? Mamy go zostawić?
Maleńkie psie dziecko...
Okruszek. Niedożywiony, odwodniony, witamin bark... Krzywica nie do opisania...
O tym, że porzucony chyba nie muszę pisać???? Właściwie... co to za różnica w tym stanie?


Maleńki siedzi samiutki, w malutkiej klatce w gabinecie weterynarza. Sam przy zgaszonym świetle. Bo oszczędności w schronisku.
Weterynarz zostawił witaminy, ale czy ktoś mu je da? Pogłaska? Przytuli? Uspokoi?
Bo on się boi... Chyba od urodzenia.
Nie wiemy czy te zmiany są odwracalne, nie wiemy, jaki postęp już zrobiła. Weterynarz nasz sugeruje wizytę u specjalisty ortopedy, ale...
Nie mamy pieniążków...


I znowu wszystko od tej kasy zależy..., która ponoć szczęścia nie daje?

Mamy go zostawić w schronisku? Skazać na dożywocie? Pomóżcie nam odpowiedzieć na to pytanie...

Pomóżcie nam pomóc.

__________________

  • Replies 584
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chyba?
Szykowałam właśnie rzeczy na bazarek, przeglądałam komu by najbardziej był potrzebny na już...
Bid w potrzebie nie brakuje, ale on to po prostu masakra. Jutro rano wystawię szybki bazarek.

Posted

Selenga napisał(a):
Chyba?
Szykowałam właśnie rzeczy na bazarek, przeglądałam komu by najbardziej był potrzebny na już...
Bid w potrzebie nie brakuje, ale on to po prostu masakra. Jutro rano wystawię szybki bazarek.

dziękujemy.

Chyba padło, bo to nierozsądne, ale... przecież go tam nie zostawimy.

Posted

Nareszcie się dostałam na dogo.
Mały już w DT u Anji.
Jutro wizyta u psiego ortopedy w Piotrkowie.
Maluszka łapiny chyba nie bolą, bo bryka, jak na szczenię przystało;)

Posted

Ale wcale mu te łapinki nie przeszkadzają w wskakiwaniu na łużko , więc dzisiaj spaliśmy razem:evil_lol: , po 20 skoku na łużko stwierdziłam ,że bez sensu jest zsadzanie go . Trzymać mocno kciuki za diagnozę , jedziemy za chwilę .

Posted

Chyba cieszyć? Teraz może być tylko lepiej...

Nie mogę edytować pierwszego postu.
Chciałam dodać, że malca znaleźli w lesie dwaj chłopcy. I przynieśli do schroniska

Posted

maluch ma duże szanse na całkowite wyleczenie, miał zrobione badania i okazało się że to wada genetyczna , w tej chwili ma obie łapki w gipsie .Biedak nie umie w tym chodzić więc cały czas go noszę na rękach , ale będzie dobrze , jest duża sznasa , że po leczeniu nie będzie nawet śladu że było coś nie tak . Chciałam prosić o wsparcie finansowe , dzisiaj koszty to 130zł ( naszczęście miał kto zapłacić ) .ale nie wiem jak dalej :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...