bunia Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 Znalazł się przypadkiem 05.01.06 /czwartek/ w trakcie poszukiwań Lindy Piesek jest stary ma ok.10-12 lat ,lekką zaćmę i źle widzi po zmroku. Ma też pewne problemy z tylnymi nogami co widać gdy chodzi /pewno romantyzm go pokręcił/ Piesek nieufny ,bardzo zdziwiony gdy ktoś się nim interesuje. Do dzisiaj nie zamerdał do mnie ogonkiem choć już nieco polubił smyranie:lol: Gdy dostaje jeść to najpierw patrzy na mnie pytając czy to dla niego:shake: Gdy zakładam mu smycz i wyprowadzam na spacer jest bardzo zdziwiony jakby mówił wiesz ja jeszcze wytrzymam nie fatyguj się tak często... Śpi w posłanku takim z gabki i zawsze gdy wracamy ze spaceru szybko idzie sprawdzić czy jeszcze leży posłanko tak jakby nie wierzył ,ze to jest jego posłanko Gdy robiłysmy mu dzisiaj zdjęcia był bardzo speszony - o rany to przeze mnie to całe zamieszanie Ten pies przeprasza całym sobą za to ,że jeszcze żyje ,przecież jest stary i ciut niedołężny :-(Spróbuję choć po części przywrócić mu radość życia . Niestety u mnie komplet psiaków więc będę szukać mu domu. Może ktoś przygarnie skołatane ,stare serduszko i da mu choć kilka chwil szczęścia ,których być może jeszcze nie zaznał bądź o nich zapomniał Quote
mosii Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 Bunia może jakies zdjęcia??? :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Quote
Legion23 Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 pewnie nie wiedział, że może być tak dobrze, że inne psy mają takie warunki i to jest normalne... ;) napisz jeszcze czy pies jest duży czy mały, kudłaty czy krótko/gładkowłosy - no i pokaż zdjęcia :) Quote
bunia Posted January 7, 2006 Author Posted January 7, 2006 Pies jest sredniego wzrostu,brązowy z czarną posiwiałą już mordką ,ma stojące uszy w tym lewego tylko połowę nie wiem co się stało z resztą ucha /stara blizna/ Sierść jak u owczarka niemieckiego i długi noszony nisko ogonek:oops: mam nadzieję,że go podniesie niedługo dla Nas:cool3: Zdjęcia w obróbce Będą wkrótce Quote
Tigraa Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 mial szczescie ze to Ty go znalazlas.Biedaczysko. Quote
Ambra Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 Bunia! a może dasz rade? skoro on taki nie narzucajacy się..nie sprawi Ci za wiele kłopotu..jakie to smutne!tyle lat czekał, utracił nadzieje w dobroć człowieka, a tu nagle TY mu sie na drodze pojawiłaś..a on z taka biedną z...szemrana psychika!bez wiary, bez nadzieji..:placz: oj, dobra TY kobietro!! Quote
AgaG Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 Bunia, a ile u Ciebie tych zwierzaków? Bo powiem Ci, ja też uważałam przed adopcją Kasnowy, że u mnie komplet, a jednak dla niego się miejsce znalazło. poza tym, jak piesek jest stary, to poza opieką weta, która jest bardzo czesto potrzebna, on nie wymaga aż tak wiele... , nie absorbuje bardzo duzo czasu. :lol:Chce tylko spokoju, ciepła, dobrego jedzonka i miłości:lol::lol: Ja myslę, że jesli Ty go nie możesz zostawić u siebie, to szukaj kogoś, kto juz ma psa i to zrozumie, że ten kolejny to wcale nie taki problem:lol::lol: Quote
ziemowit Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 No niestety zdjęć nie będzie, gdyż nie dają się skopiować z image.:angryy: Nie wiem czemu. W ogóle nie pojawia się wklej. Quote
saskia Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Cudny jest:loveu: Mogę tylko powiedzieć, że bunia naprawdę nie może go sobie zostawić. Ma już komplet psów, a wielu powiedziałoby, że nawet nadkomplet:lol: Dlatego staruszek szuka domu i mam nadzieję, ze go znajdzie. Takie psy są najwierniejsze pod Słońcem. Wiem, co mówię- rok temu przygarnęłam 12 letnią Kafkę, którą ktoś wyrzucił z domu. Jest oddana nam całym sercem. Na pewno tak samo będzie z tym psiakiem. WIerzę, że znajdzie się dla niego jakiś kącik- na pewno nie potrzebuje luksusów. Wiecie, ja miałam dwa psy w bloku i myślałam, że to dużo, a Kafka jeszcze się jakoś zmieściła- może i u Was jest miejsce dla niego, chociaż nie zdajecie sobie z tego sprawy?:diabloti: Bunia:klacz: Quote
bunia Posted January 8, 2006 Author Posted January 8, 2006 Wielikie DZIĘKI Legion:lol::lol::lol: Dzisiaj rano"przepraszam,że żyję"drobnym kroczkiem obszedł całe podwórko posikał solidnie i poszedł obwąchiwać puste już miski śniadaniowe innych psów?Ze znakiem zapytania w oczach przydreptał do mnie i nareszcie po raz pierwszy zamerdał ogonem na widok swojej pełnej miseczki mam nadzieję,że na mój również:oops: W trakcie konsumpcji potraktowałam go Spot-onem p/pchłom ,jutro czeka go odrobaczanie. Niestety muszę szukać mu domu ,może sam zaprowadzi mnie na pobliski parking bądź na teren jakiegoś zakładu gdzie był psem stróżującym co prawda nie wiem czy tam zostanie ale to tylko moje marzenia .Prawde mówiąc to mam ogromny problem i nie jestem w stanie się ani rozdwoić ani wydłużyć 24 godzinnej doby. Dzisiaj już mogę dać ogłoszenia do łódzkich dzienników ,rozglądam się po znajomych:shake: wszyscy zapsieni i zakoceni Pozdrawiam Quote
Witokret Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Przesłodki jest :loveu: Po tym, co napisałaś Buniu zdążyłam się w nim zakochać :) No to do dzieła - szukamy psineczce domku ! A jak on zachowuje się w stosunku do innych zwierzaków ? (pytanie pewnie retoryczne) Quote
bunia Posted January 9, 2006 Author Posted January 9, 2006 W stosunku do małych psów bezproblemowy ,merda ogonkiem i próbuje radośnie podskawiwać Co do dużych to prawdę mówiąc nie próbowałam gdyż one nieprzepadają za jakąkolwiek konkurencją w domu. Po kilku dniach przebywania razem myślę ,że spokojnie mógłby zostać towarzyszem innego psa lub tym bardziej suczki:loveu: Taka suczka napewno go odmłodzi ,tak to już jest z tymi staruszkami:lol: Quote
saskia Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 :lol: :evil_lol: DO góry mordko- na poszukiwanie suni:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.