Carmella Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Dziewczyny, popłakałam się! Cały czas myślałam o tym Psiaku, ale niewiele Wam pomogłam. Poza paroma ogloszeniami i kilkoma złotymi :( Tak bardzo się ciesze , ze ten piesek znalazl dom. Bardzo dziekuje DOrotce i Izie, ze sie nim zajely, wszystkim tym, ktorzy wspomogli jego leczenie i tym ktorzy dowiezli na miejsce. Teraz Psiak bedzie mial swoj wlasny dom, swoja wlasna pania, swoje wlasne miseczki. Oj Psiaczku, trzymaj sie cieplo, zyj dlugo w zdrowiu i szczesliwy. To CI się należy!! Quote
mycha101 Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 ot i pan psiak ma pierwszy dzień za sobą w nowym domku. berni wam wszystko napisze, bo rozmawiała z panią. a ja chciałam tylko napisać, że zdjęć dziś nie zamieszczę, bo mam mnustwo pracy. przekładam to na jutro. :diabloti: Quote
mycha101 Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 ale wlnęłam byka ortograficznego, bardzoza to wszystkich przepraszam, wstydź się mycha!!!:angryy: oczywiście mnóstwo!!! a co do zdjęć, to wcale nie jest takie proste. muszę nad tym posiedzieć. poprostu nie mam o tym bladego pojęcia!!! pozdrawiam Quote
Tiger Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Berni !!!!! Do odpowiedzi !!!!! co tam u Pana Psiaka ???!!!! Quote
Ania-Sonia Posted May 29, 2006 Posted May 29, 2006 Dziewczyny - Mycha101, Morisowa ale akcja transportowa! Jesteście świetne! :multi: :multi: :multi: :multi: Mycha101 - wyściskaj Tatę :lol: Berni, Biafra - jeszcze raz wielkie dzięki za wszystko, co zrobiłyście dla kochanego staruszka - ulubieńca dogomanii :loveu: Bardzo prosimy o wieści z nowego domu. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i Pan Psiak oswoi się z nową sytuacją, ale trzeba na początku trochę "trzymać rękę na pulsie" ;) Quote
mycha101 Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 witam wszystkich bardzo serdecznie, wyprzedzę berni i napiszę co u pana psiaka, a obecnie bernisia. wczoraj dzwoniłam do pani. najświeższe wieści. berniś już śpi na łóżeczku razem ze swoją panią. nie je smażonego mięska (pierwszego dnia pani chciała go przekupić) tylko gotowane i nawet chlebek z masełkiem wciąga z apetytem. ma dwie zabawki: piłeczkę i jakiegoś gumowego potworka. sam się domaga żeby się z nim bawić. podobno jest bardzo skoczny. jak go przywieźliśmy, to transporterek postawiłam wysoko na szafce i tak sobie stał do wczoraj. pani powiedziała, że berniś domagał się zdjęcia transporterka z szafki. pani go zestawiła, a on wszedł do niego, ale zaraz wyszedł i szczęśliwie zaczął biegać dookoła niego. bernie pani jeszcze nie odesłała transporterka, bo nie może znaleźć tak dużego pudła, ale zapewniała, że to zrobi. co jeszcze? aha, berniś bardzo grzecznie zostaje sam w domu, nie rozrabia, z tego co zrozumiałam pani opiekuje się jakimś dzieckiem z bloku na przeciwko jej, więc od 6:30 berniś spędza samotny poranek. bardzo lubi wychodzić na balkon i obserwować świat. pani wychodzi z nim na smyczy, bo boi się, że wejdzie gdzieś i złapie jakiegoś kleszcza, co prawda ma obroże specjalną, ale doskonale wiemy, że one są już na wszystko odporne. :diabloti: o apetycie było, o zachowaniu było o spacerkach też, to chyba niczego nie pominęłam. a i jeszcze uwielbia drapanie po brzuszku. słuchajcie, chyba się udało naszemu ulubieńcowi:multi: nie umiem zamieściś tych zdjęć, czy ktoś może mi pomóc?:lol: powiedziałam też pani, że pozwolę sobie od czasu do czasu zadzwonić. Quote
Ania-Sonia Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 Mycha101, dzięki za dobre wieści :lol: :multi: Prześlij mi zdjęcia, ale wstawię je dopiero wieczorem bo mój komp w pracy nie przetrzyma takiej operacji ;) annabrygida@poczta.onet.pl Quote
Kathleen Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Hmmm, coś długo te fotki idą.... tyle dni :mad: Quote
Ania-Sonia Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 Oto fotki, które przesłałała mi Mycha101 - domyślam się, że z podróży i już w nowym domku :lol: (ze 2 zdjęć nie udało mi się otworzyć) Ale Pan Psiak jest malutki, prawda :loveu: Tak bym chciała, żeby znalazł tam szczęscie i pogodną emeryturkę :lol: Dziewczyny, czy są jakieś nowe wieści z domku Pana Psiaka? Quote
mycha101 Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Ania-Sonia, bardzo dziękuję. :loveu: Masz rację pierwsze zdjęcie jest zrobione w samochodzie, reszta u nowej pani. Zadzwonię w tym tygodniu do pani. Quote
Ania-Sonia Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Ciekawe co słychać u Pana Psiaka? Mam nadzieję, że wszystko dobrze. Czy ktoś ma jakieś wieści? Quote
berni Posted July 14, 2006 Author Posted July 14, 2006 Ania-Sonia napisał(a):Ciekawe co słychać u Pana Psiaka? Mam nadzieję, że wszystko dobrze. Czy ktoś ma jakieś wieści? Ja mam ja mam :) Pan Psiak juz całkiem się zaaklimatyzował, szkoda że pani nie ma dostepu do netu, mogłaby niejednego niedowiarka Tomasza przekonać że dorosły pies szybko obdarza nowego opiekuna miłością. Pan Psiak bardzo cieszy jak pani wraca do domu, skacze bardzo bardzo wysoko i mordka się mu cieszy :):):) Quote
Ania-Sonia Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 berni napisał(a):Ja mam ja mam :) Pan Psiak juz całkiem się zaaklimatyzował, szkoda że pani nie ma dostepu do netu, mogłaby niejednego niedowiarka Tomasza przekonać że dorosły pies szybko obdarza nowego opiekuna miłością. Pan Psiak bardzo cieszy jak pani wraca do domu, skacze bardzo bardzo wysoko i mordka się mu cieszy :):):) No to wspaniale :lol: Dzięki za wieści, tym bardziej, że dobre ;) :multi: Bardzo polubiłam Pana Psiaka i jestem szczęśliwa, że odnalazł swoje miejsce w życiu :loveu: Quote
Carmella Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 tez sie bardzi ciesze, ze pan psiak znalazl swoj kąt :) Quote
berni Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 Ania-Sonia napisał(a):No to wspaniale :lol: Dzięki za wieści, tym bardziej, że dobre ;) :multi: Bardzo polubiłam Pana Psiaka i jestem szczęśliwa, że odnalazł swoje miejsce w życiu :loveu: a użyłaś już podstaweczek? pora najwyższa :multi: :multi: Quote
Ania-Sonia Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 berni napisał(a):a użyłaś już podstaweczek? pora najwyższa :multi: :multi: One są takie śliczne, że żal ich używać :lol: Quote
Kathleen Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 Co słychać u Pana psiaka? Wie ktoś? Wszystko z nim w porządku? Quote
mycha101 Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Ale mnie tu dawno nie było. Cieszę się ze szczęścia Pana Psiaka i powiem krótko trafił do wspaniałego domku i myślę, że nie ma co się o chłopaka martwić. Berni pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. I wszystkich innych też pozdrawiam (przyjaciół Pana Psiaka) Quote
anula1959 Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Dopiero dziś tu trafiłam i przeczytałam od deski do deski cały wątek! Powiem tylko tyle: przecudna historia o trochę smutnym zabarwieniu , która dobrze się skończyła. Cieszę się szczęściem Pana Psiaka - Bernisia i myślę , że mu dobrze z nową Panią. Dziewczyny JESTEŚCIE WIELKIE!!! Quote
wanda szostek Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Marzy mi się przeczytanie o Panu Psiaku w całości Quote
mycha101 Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Ja zgubiłam numer do pani. Może Berni ma. Też jestem ciekawa. Quote
berni Posted April 12, 2008 Author Posted April 12, 2008 Zgubiłam numer do Pani :oops::oops: ale.............. Juz znalazł się i mam najświeższe wieści.:cool3: Zadzwoniałam troszke z duszą na ramieniu....co u niego słychać, czy ma się dobrze, czy wogóle jeszcze jest..... Pan Psiak ma się bardzo dobrze. Od miesiaca niestety nasiliły sie objawy ze strony serduszka, które troszkę niedomagało. Pani była z nim na ekg, teraz dostaje leki po których mniej i rzadziej kaszle. Pani jest w nim zakochana, bardzo zadowolona i szczesliwa ze go ma. Razem chodzą karmić bezdomne koty, wiadomo kotopies jest grzeczny i nie goni biednych smietnikowców a nie nie wyjada im jedzenia. Oczywiscie spi z Panią w łózku :cool3: Ma na imię Berni co jest dla mnie ogromnym zaszczytem :oops::oops: Numer zapisany juz na 10-ciu karteczkach, w komuterze i w komórce...coby się już nie zgubił... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.